bezag Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Mnie dziwi, ze hodowcy z ZKwP sprzedają psy,a później nie interesują się czy one są rozmnażane po za związkiem. Przykład: =Z%C5%82ot%C3%B3w,%20mazowieckie&S"]http://ogloszenia.wp.pl/York_9367,Yorki-szczenieta-3-miesieczne-z-rodowodem-SWKiPR-ciemno-umaszczone,8159171.html?S[w]=Z%C5%82ot%C3%B3w,%20mazowieckie&S[srch]=1&p=2&S[k]=9315 A tu ciekawy koszt odchowania: http://ogloszenia.wp.pl/Terier_9364,JACK-RUSSELL-TERRIERY-szorstkowlose,29227488.html?S[w]=Z%C5%82ot%C3%B3w,%20mazowieckie&S[srch]=1&p=3&S[k]=9315 Quote
bbgm Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 A to jeszcze Wam pokażę owego maltańczyka,imię Zombi zawdzięcza potwornej wadzie zgryzu,dolna szczęka jest krótsza o jakieś 2-3 cm i utrudnia to suni jedzenie,ale nie przeszkadzało,żeby ją rozmnożyć. Quote
panbazyl Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 no TAKIEMU maltańczykowi to powinno grozić wyginięcie, tzn wygaszenie linii.... Quote
Guest Lotty Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Fakt. Tylko, że napisałam mojego posta zanim zostało zamieszczone zdjęcie tego psa.:smile: Quote
Cockermaniaczka Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 :roll: rece opadaja...Najlepsze z rodzicami :evil_lol: Tez nie znani :megagrin: Quote
panbazyl Posted February 14, 2013 Posted February 14, 2013 Cockermaniaczka napisał(a)::roll: rece opadaja...Najlepsze z rodzicami :evil_lol: Tez nie znani :megagrin: no jeśli w Biblii mamy cuda to dlaczego tu mieć ich nie możemy, moze to było niepokalane poczęcie :diabloti: tylko gdzie ta matka? Quote
biegala Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 (edited) witam wszystkich. prawde mowiac stalam sie wlascicielem pieska ktorego ''hodowca'' jest zarejestrowany w tym stowarzyszeniu. dlugo sie przygotowywalam do zakupu pieska do mojego mieszkania. nie chcac krzywdzic wiekszego psiaka zdecydowalam sie na pinczera minaiturowego. przegladalam wiec serwis ale.gratka w poszukiwaniu pieska z rodowodem. znalazlam blisko swojej okolicy (50-60 km). sprawa finansowa nie byla tyle istotna, bo wiedzialam ze pieski kosztuja (koszty wychowania i oplaty robie swoje). dla mnei wazne bylo zeby zwierze bylo rodowodowe, bo daje to gwarancje tego ze na przykald piesek bedzie maly i nie bede wspierac krzywdzicieli zwierzat. w ogloszeniu bylo napisane ze hodowla zarejestrowana w swkipr itd .... piesek rodowodowy. pojechalam po pieska, zapytalam o rodowod, pan mial rodowod tego pieska (stowarzyszenie swkipr) oraz ksiazeczke zdrowia (wszystkie szczepienia, odrobaczenia), dostalam karme royal canin, piesek zachipowany, umowa kupna, pieski trzymane w domowych warunkach, (nadzor weterynaryjny), zarejestowana hodowla w us itd.... no a w Lucku sie zakochalismy, zwlaszcza moja mala coreczka, z ktora piesek wychowuje sie. po powrocie do domu, pelna entuzjazmu zadzwonilam do kolezanki ktora ma hodowle pieskow, ze kupilam swojego wymarzonego psiaka Lucjana ! opier.... mnie ze kupilam psa z pseudohodowli, ze kazdy moze sobie zalozyc hodowle i stowarzyszenie .... miala racje. uwierzcie lub nie, ale dla mnie slowo ''rodowod'' wytarczylo no i te rzeczy o ktorych napisalam wczesniej ... Wiele ludzi daje sie w ten sposob nabierac i malo kto sie przyznaje. wg mnie prawo powinno zostac zmienione. nic juz nie zrobie z ta sprawa, nie zamierzam swojego psiaka rozmnazac (zastanawiam sie nad sterylizacja). Lucek jest po prostu jednym z nas - domownikiem ... Edited March 28, 2013 by biegala dodalam tekst Quote
Cytrynaaaaa Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 No i tak to właśnie jest czasem. Jeśli chciała Pani psa rasowego to tylko z rodowodem FCI. Może i pieski najtańsze nie są, ale chociaż jest gwarancja, że są zdrowe, zgodne ze wzorcem, z wspaniałymi charakterami no i przede wszystkim jest to przyjaciel na wiele lat. Ja też jeszcze niedawno szukałam hodowli i sporo było właśnie takich pseudo, i też myślałam 'a co mi tam, tańsze są a rodowód mają' ale poczytałam więcej o tych stowarzyszeniach i zbieram na psa z rodowodem FCI. Szkoda, że teraz te całe SWKIPR, Canis Catus (czy coś takiego) itp to tylko przykrywki dla pseudo hodowców. Miejmy nadzieję tylko że Lucek będzie zdrowy i kochany przez rodzinę. ;) Quote
grzegorz750315@gmail.com Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Witam wszystkich właścicieli i hodowców oraz miłośników zwierząt. Niestety szukam pomocy w tym dziale, bo... nieznajomość tematu zawiodła mnie do jednej z "hodowli" zrzeszonych w SWKiPR. W styczniu tego roku zmarł mój nieodżałowany lary po 13 latach i jak to zwykle w takich przypadkach bywa, żeby złagodzić ból po stracie postanowiliśmy kupić następce. Pieska kupiłem w 09 marca 2013, rodzony był 20 stycznia 2013. Dostałem rodowód i książeczkę zdrowia ze szczepieniami itp. Jeszcze raz podkreślam ze nie znalem się na tych wszystkich kantach aż do teraz...Nasz Riko zaczął mieć problem z okiem. Z początku było to tylko zaczerwienienie powieki. Oczywiście dmuchając na zimne od razu weterynarz itp. Dostawał krople i po jakimś czasie zauważyłem ze oko prawe robi mu się cale czarne, a lewe miał według mnie normalne z bursztynowa otoczka. pojechałem z nim znowu do weterynarza i lekarz skierował mnie z miśkiem do okulisty. Po dzisiejszej wizycie kolana się pode mną ugięły i nie tylko pode mną Okazało się, ze psina ma wrodzona wadę wzroku i prędzej czy później będzie ślepy. Zostałem skazany na kilkunastoletnie wychowywanie kalekiego pieska. Chciałbym tylko jak najbardziej zaszkodzić panu "hodowcy" oczywiście wszelkimi dostępnymi środkami w majestacie prawa. Czy ktoś może mi pomoc co w tej sytuacji mogę zrobić? Naprawdę będę wdzięczny za wszelkie wskazówki Poniżej przytaczam treść orzeczenia lekarskiego ku przestrodze wszystkim innym decydującym się na kupno psa z "hodowli". Czy w ogóle "hodowca" odpowiada za sprzedaż chorego psa obciążonego genetycznie? Rozpoznanie Wieloskładnikowa wada oka. Oko prawe-malooczne, zapalenie naczyniówki, zaćma, IOP 8. Oko lewe- zaćma IOP 12, podejrzenie wady siatkówki, nieprawidłowy przebieg naczyń, siatkówka trudna do oceny z powodu zaćmy. Quote
biegala Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 [quote name='grzegorz750315@gmail.com']Witam wszystkich właścicieli i hodowców oraz miłośników zwierząt. Niestety szukam pomocy w tym dziale, bo... nieznajomość tematu zawiodła mnie do jednej z "hodowli" zrzeszonych w SWKiPR. W styczniu tego roku zmarł mój nieodżałowany lary po 13 latach i jak to zwykle w takich przypadkach bywa, żeby złagodzić ból po stracie postanowiliśmy kupić następce. Pieska kupiłem w 09 marca 2013, rodzony był 20 stycznia 2013. Dostałem rodowód i książeczkę zdrowia ze szczepieniami itp. Jeszcze raz podkreślam ze nie znalem się na tych wszystkich kantach aż do teraz...Nasz Riko zaczął mieć problem z okiem. Z początku było to tylko zaczerwienienie powieki. Oczywiście dmuchając na zimne od razu weterynarz itp. Dostawał krople i po jakimś czasie zauważyłem ze oko prawe robi mu się cale czarne, a lewe miał według mnie normalne z bursztynowa otoczka. pojechałem z nim znowu do weterynarza i lekarz skierował mnie z miśkiem do okulisty. Po dzisiejszej wizycie kolana się pode mną ugięły i nie tylko pode mną Okazało się, ze psina ma wrodzona wadę wzroku i prędzej czy później będzie ślepy. Zostałem skazany na kilkunastoletnie wychowywanie kalekiego pieska. Chciałbym tylko jak najbardziej zaszkodzić panu "hodowcy" oczywiście wszelkimi dostępnymi środkami w majestacie prawa. Czy ktoś może mi pomoc co w tej sytuacji mogę zrobić? Naprawdę będę wdzięczny za wszelkie wskazówki Poniżej przytaczam treść orzeczenia lekarskiego ku przestrodze wszystkim innym decydującym się na kupno psa z "hodowli". Czy w ogóle "hodowca" odpowiada za sprzedaż chorego psa obciążonego genetycznie? Rozpoznanie Wieloskładnikowa wada oka. Oko prawe-malooczne, zapalenie naczyniówki, zaćma, IOP 8. Oko lewe- zaćma IOP 12, podejrzenie wady siatkówki, nieprawidłowy przebieg naczyń, siatkówka trudna do oceny z powodu zaćmy. teraz to i ja sie zastanawwiam bo mojemu luckowi lzawi oczko. podaje mu krople na razie, od czasu do czasu tylko lzawienie wraca. nie bylam u weterynarza, bo wydawalo mi sie ze o cos mogl urazic oczko. jutro jade do weterynarza, mam tylko nadzieje ze nie jest to samo co u pana, ale jesli sie okaze ze jednak jest to samo to wtedy zaproponuje panu wspolne oskarzenie sądowe tego stowarzyszenia. prosze o kontakt : biegalabarbara@wp.pl nie wiem co myslec. Quote
masdamerka Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 grzegorz750315@gmail.com napisał(a):Witam wszystkich właścicieli i hodowców oraz miłośników zwierząt. Niestety szukam pomocy w tym dziale, bo... nieznajomość tematu zawiodła mnie do jednej z "hodowli" zrzeszonych w SWKiPR. W styczniu tego roku zmarł mój nieodżałowany lary po 13 latach i jak to zwykle w takich przypadkach bywa, żeby złagodzić ból po stracie postanowiliśmy kupić następce. Pieska kupiłem w 09 marca 2013, rodzony był 20 stycznia 2013. Dostałem rodowód i książeczkę zdrowia ze szczepieniami itp. Jeszcze raz podkreślam ze nie znalem się na tych wszystkich kantach aż do teraz...Nasz Riko zaczął mieć problem z okiem. Z początku było to tylko zaczerwienienie powieki. Oczywiście dmuchając na zimne od razu weterynarz itp. Dostawał krople i po jakimś czasie zauważyłem ze oko prawe robi mu się cale czarne, a lewe miał według mnie normalne z bursztynowa otoczka. pojechałem z nim znowu do weterynarza i lekarz skierował mnie z miśkiem do okulisty. Po dzisiejszej wizycie kolana się pode mną ugięły i nie tylko pode mną Okazało się, ze psina ma wrodzona wadę wzroku i prędzej czy później będzie ślepy. Zostałem skazany na kilkunastoletnie wychowywanie kalekiego pieska. Chciałbym tylko jak najbardziej zaszkodzić panu "hodowcy" oczywiście wszelkimi dostępnymi środkami w majestacie prawa. Czy ktoś może mi pomoc co w tej sytuacji mogę zrobić? Naprawdę będę wdzięczny za wszelkie wskazówki Poniżej przytaczam treść orzeczenia lekarskiego ku przestrodze wszystkim innym decydującym się na kupno psa z "hodowli". Czy w ogóle "hodowca" odpowiada za sprzedaż chorego psa obciążonego genetycznie? Rozpoznanie Wieloskładnikowa wada oka. Oko prawe-malooczne, zapalenie naczyniówki, zaćma, IOP 8. Oko lewe- zaćma IOP 12, podejrzenie wady siatkówki, nieprawidłowy przebieg naczyń, siatkówka trudna do oceny z powodu zaćmy. Jaka rasa psa lub jaka hodowla? Może to by pomogło w zebraniu ludzi którzy kupili z tego samego miotu (te psy zapewne też mają chore oczy) :) Quote
Koszmaria Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 [quote name='bezag']Ja akurat widziałam rodowód bardziej uzupełniony, ale nie wiem czy prawdziwymi danymi, bo któż to sprawdza? W domu też mogę sobie wydrukować taki "rodowód" dla moich kundelków i miksa podhalan z onkiem podać za shit tzu... kundel mojej mamy miał mamę Sabę i tatę Sebusia-to co,użyczy ktoś drukarki,chcę rodowód dla niego!mama sobie oprawi. ;-) http://seterkowo.blog.pl/ do pośmiania się. "poważna strona poważnej hodowli" Quote
biegala Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 (edited) u mojego lucka ''na szczescie'' to tylko zapalenie spojówki :)(pisze na szczescie bo juz mialam same czarne wizje i modlilam sie zeby chociarz jedno oczko mial sprawne bo tyle chce mu pokazac tego swiata <oba oczka zdrowe pod tym wzgledem>) weterynarz mnie uspokoil ... juz z oczkiem dobrze, choc za tydzien kontrola :) Edited May 10, 2013 by biegala dopisalam tekst Quote
Donatka112 Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 [quote name='bbgm']A to jeszcze Wam pokażę owego maltańczyka,imię Zombi zawdzięcza potwornej wadzie zgryzu,dolna szczęka jest krótsza o jakieś 2-3 cm i utrudnia to suni jedzenie,ale nie przeszkadzało,żeby ją rozmnożyć. No masakra to bardziej rodowodowy gremlin a nie maltańczyk ! Quote
grzegorz750315@gmail.com Posted July 15, 2013 Posted July 15, 2013 (edited) Witam "hodowla" to Sfora u Karola w Leśniewie. Jestem po drugiej niezależnej diagnozie w Olsztynie u dr. Lwa i niestety potwierdził poprzednią. Czeka na nas teraz wydatek około 3000 złotych za operację oczu. Oczywiście musimy jeszcze czekać dotąd aż pies osiągnie dorosłość (12 miesięcy) i wtedy gdy okaże się, że ma siatkówkę w porządku, to będzie można przeprowadzić zabieg...czekamy z nadzieją, że się uda. Trzeba być człowiekiem. I tak myślę, że Riko ma szczęście, że trafił na nas. Kochamy go wszyscy. No i rasa psa to owczarek niemiecki długowłosy. Edited July 15, 2013 by grzegorz750315@gmail.com Quote
Serij Posted July 16, 2014 Posted July 16, 2014 Ja bym zdecydowanie uważał z SKPiKR. Z niedopatrzenia i własnej głupoty, zdecydowałem się za kupno pieska z hodowli zarejestrowanej w SKPiKR. Mimo tego, że piesek jest kochający, i dla mnie, jak i dla wszystkich w domu jest członkiem rodziny, to od samego początku były z pieskiem problemy zdrowotne. Najbardziej zirytował mnie fakt, kiedy napisałem do SKPiKR maila, z pytaniem czy wymagają badań wykluczających dysplazję, dla psów, które starają się o licencjat reproduktora w SKPiKR. Otrzymałem odpowiedź, że SKPiKR nie kieruje się badaniami a wytycznymi wskazującymi na możliwość nienagannych wyników kryć. Kiedy stwierdziłem, że będę drążyć temat i zapytałem czym są w takim razie te "wytyczne" - Pani która odpisała, odesłała mnie z wszelkimi pytaniami do hodowcy zaś jako wytyczne uznała "kontrole weterynaryjną" dodając "to przecież takie oczywiste". Quote
Brezyl Posted June 19, 2015 Posted June 19, 2015 Amik1986 Ty nie ostrzegaj innych, tylko mniej pretensję sama do siebie. Widziały gały co brały, "hodowla" zarejestrowana Stowarzyszeniu Właścicieli Kotów i Psów Rasowych, kilka najmodniejszych ras. Na co liczyłaś prócz niskiej ceny ? Nagle znalazłaś dogomanię, a wcześniej nie weszłaś Tu, nie zapytałaś ludzi mądrzejszych, bardziej zorientowanych w temacie. Tak naprawdę te psy nie cierpią przez właścicielkę tej "hodowli", a przez takich idiotów jak Ty, którzy im płacą za szczeniaki, mimo ze powinni omijać takie miejsca szerokim łukiem. Nie było by takich małomyślących ludzi jak TY, to baba nie produkowałaby psów (bo hodowlą ciężko to nazwać). I tyle w temacie. Swoja drogą hipokryzja niektórych ludzi jest przerażająca, jakby pies był zdrowy, mimo ze reszta rodzeństwa by cierpiała, to mielibyśmy hymn pochwalny jaka dobra hodowla, a jak trzeba zostawić trochę kasy u weta, to nagle niektórzy zaczynają myśleć. 3 Quote
Monieq Posted June 19, 2015 Posted June 19, 2015 Cena to taka niska wcale chyba nie była - 1000-1500 za szczeniaki na olx. Za tyle samo można mieć psa z fajnej, domowej hodowli... Quote
Magdasi Posted November 16, 2015 Posted November 16, 2015 To nie prawda że kupując psa w hodowli z rodowodem FCI masz 100% pewność że pies jest zdrowy, akurat my jestemy przypadkiem gdzie pies kupiony w takiej hodowli jest nieuleczanie chory dożyje maksymalnie 2 lat , teraz jestem własnie przed decyzją kupowania psa i zastanawiam się czy jest sens wydawać znów 3500 czy 4000 tys skoro może mi się przyytrafić znów to samo. Quote
Ryss Posted November 16, 2015 Posted November 16, 2015 To nie prawda... No, nieprawda (chyba żebyś napisała - to nie prawda, lecz fałsz), czyli trzecia prawda księdza Tischnera - gówno prawda, ale... Kto i na jakiej ambonie (myśliwskiej) głosił taką prawdę - iż żóte papiery FCI uber alles - że Ty, bidulko, poszłaś za nią (trzecią prawdą) jak za panią matką? W Twoim przypadku jedyny sens widzę w udaniu się do najbliższego schronu i wydaniu cirka 20-100 zł na pięknego pieska nie tylko jednorasowego, ale nawet wielorasowego. A co do Stowarzyszenia Właścicieli itd., to mam małorolny za przeproszeniem stosunek do onego stowarzyszenia: każdy orze jak może. W tym kraju. Quote
kropkaprzecinek Posted January 15, 2016 Posted January 15, 2016 Przecież w tym stowarzyszeniu brat kryje siostrę to czego się dziwić że zwierzaki mają wady genetyczne... Quote
KASZTAN 30 Posted August 21, 2018 Posted August 21, 2018 kiedys przed wejściem ustawy z 2012 roku z zkwip mozna było wyrobic rodowód bez metryki . FCI , w linku objaśnienie https://pl.wikipedia.org/wiki/Międzynarodowa_Federacja_Kynologiczna Zkwip , w linku objaśnienie https://pl.wikipedia.org/wiki/Związek_Kynologiczny_w_Polsce Quote
Pawel82ie Posted May 23, 2020 Posted May 23, 2020 To ja powiem tak jestem ciemny ze sprawami chodowli itd w dzieciństwie w prezencie dostałem nowofunlanda bez papierów itd. Nie chorował nic mu się nie działo i służył jako ratownik wodny w mojej drużynie harcerskiej wodnej. Po 20 latach znowu zapragnąłem mieć psa tej samej rasy trafiłem na ogłoszenie z hodowli zrzeszonej w SWPiKR i kupiłem szczeniaka 3000 zł w zestawie dostaje umowę kupna rodowód badania potwierdzające wolność od wad genetycznych rodziców. Szczeniaki wychowywane w normalnych warunkach mój pies jedzie do mnie do Irlandii wiec Hodowca przeprowadzi pierwsza socjalizację wszystkie szczepienia pies ma, mam kontakt z weterynarzem opiekującym się psiakiem. Mój hodowca wyjaśnił ze chce swoją suczkę dopuścić tylko raz do ciąży co potwierdził weterynarz ze jest to pierwsza ciąża chodziło im o niskie opłaty składkowe by można było psa sprzedać legalnie. Cena to 50 procent wartości psa z prawowitej chodowli lecz przed zakupem hodowca poinformował mnie o wszystkich aspektach i fali hejtu na stowarzyszenia. Psy dostają jedzenie z górnej półki właściciel nie oszczędza i widać ze zależy mu na psie, przeprowadza wywiad o potencjalnym właścicielu by nie trafił do kogoś nieodpowiedzialnego, I teraz czy każdego trzeba wrzucać do jednego worka pseudohodowli ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.