Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam. Jestem tu nowa, zalogowałam się, bo moja suczka ma problemy z trzustką i chciałam skorzystać z doświadczeń innych właścicieli. Tosia ma 5 lat, adoptowałam ją pół roku temu ze śląskiego schroniska. Od tego czasu weterynarze podejrzewali kolejno różne alergie pokarmowe, ostatnie badania wykazały uszkodzenie wątroby i trzustki, dostała leki osłonowe i dalej jest problem z biegunkami i niską wagą. Kilka dni temu trafiłam do weterynarza w Chorzowie, który podejrzewa zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki, we wtorek Tosia ma kolejne badanie krwi, ale ja czuję się już trochę zagubiona w tych diagnozach. Objawy Tosi to okresowo pojawiające się biegunki, wilczy apetyt, przy którym nie przybiera na wadze i tracenie sierści. Może ktoś przeszedł już diagnozowanie takiej choroby u psa i mógłby mi coś doradzić, np. który weterynarz w okolicach katowic się na tym zna, bo Tosia straciła już dużo czasu i nadal nie jest konkretnie leczona.

Posted

U mojej suczki tez podejrzewali to samo schorzenie, weterynarze z Częstochowy sami powiedzieli żeby pojechać na UP do Wrocławia bo zrobią dokładne badania w jeden dzień, sprawdzą specyficzny wskaźnik który bada się przy tej chorobie(TLI) itd. Pojechaliśmy, zeszło cały dzień, ale diagnoza została obalona w 100%tach. Byłam u dr Hildebranda. Robili tez USG jamy brzusznej.
Badania oczywiście mozna wykonywać w labach w swojej okolicy, ale w moim przypadku wyniki wychodziły przekłamane, w ludzkich labach używaja podobno innych odczynników, na UP wszystko dostosowane pod zwierzęta.

Posted

W środę Tośka miala pobraną krew, wet też mówil, żeby nie robić w ludzkim laboratorium. Te próbki ponoć wysyla do Niemiec, w poniedzialek mają być wyniki. Jeśli diagnoza się nie potwierdzi, mają być dalsze badania. Problem w tym, że ja sama widzę, że ona nie funkcjonuje normalnie i objawy się poglębiają- ma jakąś szaleńczo galopującą przemianę materii i nie toleruje tluszczu. A jaką w koncu diagnozę postawiono Twojej suni?

Posted

Właściwie moja suczka tylko wymiotowała rano żółcią, w wynikach wyszło że ma bardzo niski poziom lipazy, wetka jedna od razu powiedziała że to ta choroba, ale ja poszłam na konsultacje do innego, który zalecił jechać do Wrocławia.
Tamte wyniki były po prostu przekłamane a oni ją od razu chcieli szprycować lekami. Objawy też nie były właśnie typowe. Lara tak ma jak zje coś nieodpowiedniego, nie miała gastroskopii ale to raczej refluks.
U Twojego psa objawy sa typowe dla tej choroby, no ale niech lepiej badania potwierdzą co to jest. W tamtym czasie dużo się na ten temat dowiedziałam, i nie jest to straszna choroba, co prawda pies musi być na diecie i przyjmować leki, ale może spokojnie z tym żyć i byc szczęśliwy.

Posted

A próbę kliszową miał Twój psiak robioną? To badanie daje obraz czy trzustka prawidłowo trawi czy nie... później dopiero sugerowałabym badanie krwi. Moje psisko ma zdiagnozowaną częściową zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki od stycznia.

Posted

O próbie kliszowej nie slyszalam, natomiast mam już wyniki badania krwi- trochę mnie zaskoczyly, bo wet stwierdzil, że trzustka i wątroba w normie.Zaraz potem miala badany mocz i nerki też ok. Wedlug weta w tych badaniach krwi wyszla utrata bialka, a skoro nie bylo go w moczu, to zdiagnozowal, że bialko uchodzi z jelit. Zapomnialam nazwy tej choroby- bialkogubna cośtam. Nie kazal podawac żadnych leków, tylko zalecil dietę royal canin gastro. Ten wet jest pewien, że to nie jest niewydolność trzustki, choć poprzednie badania krwi wykazaly uszkodzoną wątrobę i trzustkę( byly robione u innego weta). Trochę jestem skolowana, kupilam zapas karmy, ale wolalabym mieć pewność, że to dobra diagnoza, bo przy tośkowym wilczym apetycie to spory comiesięczny wydatek. Ponoć calkowitą pewność co do diagnozy da tylko biopsja jelita.

Posted

No to ja Cie nadal będę namawiała na próbę kliszową. Koszt badania jest stosunkowo niski (15-20zł), a daje jasną odpowiedź czy pokarm jest właściwie trawiony przez enzymy trzustkowe.

Posted

[FONT=arial]

heksa82 napisał(a):
No to ja Cie nadal będę namawiała na próbę kliszową. Koszt badania jest stosunkowo niski (15-20zł), a daje jasną odpowiedź czy pokarm jest właściwie trawiony przez enzymy trzustkowe.

Popieram. Test kliszowy polega na zabadaniu niestrawionych cząstek w próbce kału.
Nasz jamnik miał takie badanie, a objawem skłaniającym do jego wykonania [/FONT][FONT=arial]było to, że pies mizernie wyglądał (nieco za chudy) oraz często się załatwiał (czyt. robił kupę), nawet 4, 5 razy dziennie. Wyszła u niego klisza niestrawiona, wet przepisał jakieś tabletki (niestety nie pamiętam nazwy), żeby brał przez miesiąc. Następnie kolejne badanie i było już w normie. Według mnie najbardziej pomogła mu zmiana diety (wcześniej jadł głównie puszkowe kiepskiej jakości żarcie) - teraz je gotowane (bez tłustego mięsa) i ładnie nabrał ciałka.[/FONT]

Posted

gryf80 napisał(a):
bobryna czyzby brał prep.typu kreon?

Możliwe, ale kreonu nie powinno się czasem podawać przez dłuższy czas?
To było prawie 4 lata temu, a w ksiązeczce zdrowia nie ma wpisu z nazwą lekarstwa. Pamiętam tylko, że na opakowaniu był rysunek owczarka niemieckiego i nasz jamnik miał dostawać po jednej tabletce na dzień (jakoś w porze posiłku).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...