Aga_D Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 witam,adoptowaliśmy Tosię kudłatego mieszańca,wszystko jest ok.grzeczna łasa na pieszczoty usłuchana,akceptuje i bawi się z naszymi dziecmi 13,10 i 6 lat w stosunku do ludzi spoza domu(obcych) jak ktoś wchodzi obszczeka powącha tego kogoś i juz jest ok po czym oddala sie na swoje posłanie...natomiast wczoraj stało sie cos co mnie niepokoi,była moja siostra z ponad rocznym dzieckiem i gdy mała chodziła sobie spokojnie po pokoju to Tośka co chwila próbowała do niej podbiegać i właśnie nie wiem jak to nazwać czy chciała ją tylko zdominować czy to juz agresja,otóz próbowała ją kąsać/gryzc,skarciłam ją stanowczym fe,nie wolno i bardzo niechętnie ale poszła na swoje spanie siostra po chwili tez poszła szwagier sie wystraszył o dziecko ja sama jestem pełna obaw,dodam ze dziecko na pewno nie zrobiło jej krzywdy poradzcie mi coś może wspólnie coś zaradzimy temu Quote
GAJOS Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Żadna dominacja ! Zapewne chciała ją obwąchać - poznać. Wy za bardzo broniliście dziecko przed chęcią poznania, stąd te próby. Powinniście pozwolić psu na obwąchanie "tego małego stworka, które lata po moim pokoju". Za mocno się obawialiście, i stworzyliście nerwową atmosferę, którą pies odebrał jako coś negatywnego, i chciał to "poprawić w psi sposób". Natomiast jeżeli byłaby to agresja, to słowami, nie skarcilibyście psa, doszłoby do obnażania zębów i wielu innych sygnałów ostrzegawczych. Powinniście posadzić psa, podejść z dzieciaczkiem, takaby kontrolować psa, a jednocześnie dać psu powąchać dzieciaka. I co najważniejsze nie stresować się. Tyle. Quote
Soko Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Dokładnie, 1. nie stresować się. 2. Jeśli już odeszła, to może nagrodzić, hm? Z dwojga złego wybrałabym opcję, że pies odchodzi, niechętnie bo niechętnie, ale odchodzi. Jeśli na urodziny dziecka przyjdzie inne z alergią na psy to raczej nie pozwolicie na ich kontakt. Dlatego warto doprowadzić do sytuacji, gdzie pies robi siad i dopiero na pozwolenie się wita, bądź odchodzi na swoje miejsce, do innego pomieszczenia, itp. Quote
GAJOS Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Soko, dokładnie. Dziecko musi być w ochronnej bańce (ja tak to nazywam) i człowiek powinien decydować czy, i jaki to ma być kontakt psa z dzieckiem, czy dziecka z psem. Kontrola, ale bez nerwów, i nie wkręcać sobie historyjek z dominacją. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.