bellinka Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 czy wie ktoś może czy po sterylizacji suki ma ona cieczke?? Quote
katya Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Jeżeli suka ma dobrze wykonaną sterylizację, czyli dokładnie usunięte jajniki i macicę, to nie ma cieczki. Quote
kalina. Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Witam! Poczytaj:)...podobna sytuacja do Twojej/Twojego tematu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=4194 Quote
Bura Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 bellinka napisał(a):czy wie ktoś może czy po sterylizacji suki ma ona cieczke?? Witaj, moja sucz, 8 lat po sterylce nadal ma cieczki, raz w roku ale ma. I jaki ma popęd płciowy!! Przez cały czas trwania cieczki. Ale ona ma coś nie tak z przysadką i to z tego powodu :) Chora na glówkę?? :evil_lol: Quote
BeataSabra Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 katya napisał(a):Jeżeli suka ma dobrze wykonaną sterylizację, czyli dokładnie usunięte jajniki i macicę, to nie ma cieczki. Jeżeli zabieg wykonany prawidłowo to nie powinna mieć cieczki Może mieć syndrom 3 jajnika lub nie został zabieg prawidlowo wykonany Moja Sabra sterylizowana po raz pierwszy wet zamiast wyciąć macice z przydatkami podwiązał jajowody (mial wyciąć) nicią która się wchłonela skutek tego cieczka potem następna. Bardzo byłam zdziwiona jak w trakcie USG okazało się że macica jest (wet nie poinformował ze nie usunął). Jak do niego pojechałam to stwierdzil że usunie macice jak zajdzie w ciąże wyszłam i już sie u niego nie pojawiłam . Sterylkę po raz drugi wykonano w innej lecznicy. Więc może USG ??? Ps z tego co wiem to problemy z przysadką powodują zaburzenia i problem z ukladem rozrodczym..... Quote
Bura Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 BeataSabra napisał(a):J Ps z tego co wiem to problemy z przysadką powodują zaburzenia i problem z ukladem rozrodczym..... Lub tez mogą stymulować nadnercza do produkcji hormonów i w związku z tym objawy cieczki się pojawiają. Konsultowałam to ze specami w USA i oni mówią, że to żadna egzotyka. Quote
BeataSabra Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Bura napisał(a):Lub tez mogą stymulować nadnercza do produkcji hormonów i w związku z tym objawy cieczki się pojawiają. Konsultowałam to ze specami w USA i oni mówią, że to żadna egzotyka. Zgadza się. Hmm ten mamucik w avku to jakiś znajomy czyżby to była Ajka ?? Quote
Bura Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 BeataSabra napisał(a):Zgadza się. Hmm ten mamucik w avku to jakiś znajomy czyżby to była Ajka ?? A kogóż innego mogłabym mieć w avatarku? :lol: Quote
BeataSabra Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Bura napisał(a):A kogóż innego mogłabym mieć w avatarku? :lol: Witam i pozdrawiam z Krakowa w przyszlym roku nie popuszcze i Was dopadne przy ringu :evil_lol: :evil_lol:. Ładne kwiatki z Ajką niedość że tarczyca to jej sie jeszcze chłopa chce :lol: :lol: . Moja Sabra na szczęście nie ma ochoty na amory Pozdrawiam jeszcze raz Ps Marta czy Ajka chrapie jak śpi ??? Bo Sabra coraz bardziej a wet uważa że się nic nie dzieje Quote
Bura Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 BeataSabra napisał(a):Witam i pozdrawiam z Krakowa w przyszlym roku nie popuszcze i Was dopadne przy ringu :evil_lol: :evil_lol:. Ładne kwiatki z Ajką niedość że tarczyca to jej sie jeszcze chłopa chce :lol: :lol: . Moja Sabra na szczęście nie ma ochoty na amory Pozdrawiam jeszcze raz Ps Marta czy Ajka chrapie jak śpi ??? Bo Sabra coraz bardziej a wet uważa że się nic nie dzieje Sucz rzeczywiście miewa ochotę na amory, nie ciapie przy tym, tylko ma popęd płciowy jak cholera, a psy ją czują na odległość. I co dziwne, mimo ze nie ciapie to i tak rozsiewa zapachy!! I ta "niby cieczka" trwa tak długo, jak długo nie podam jej PillKan'u bo nic innego nie jest w stanie jej zatrzymać. Tak jakby cieczka sie włączała i... gasło światło. A do ringu zapraszamy :) Może zobaczymy się gdzieś jeszcze? Nowy Targ? Nowy Sącz?? W tym roku planujemy duuużo wystaw z naszą 11 letnią babcią:evil_lol: . Quote
BeataSabra Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Bura napisał(a):Sucz rzeczywiście miewa ochotę na amory, nie ciapie przy tym, tylko ma popęd płciowy jak cholera, a psy ją czują na odległość. I co dziwne, mimo ze nie ciapie to i tak rozsiewa zapachy!! I ta "niby cieczka" trwa tak długo, jak długo nie podam jej PillKan'u bo nic innego nie jest w stanie jej zatrzymać. Tak jakby cieczka sie włączała i... gasło światło. A do ringu zapraszamy :) Może zobaczymy się gdzieś jeszcze? Nowy Targ? Nowy Sącz?? W tym roku planujemy duuużo wystaw z naszą 11 letnią babcią:evil_lol: . Nie wiem czy mi się uda gdzieś podjechać ale będe błagać osobę która ma samka i może sie zlituje i mnie gdzieś ze soba na przyczepke weźmie. Pozdrawiamy Beata i Sabra kustykająca - tylko nie może sie zdeklarowac która łapa:mad: :mad: Quote
Bura Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 BeataSabra napisał(a):Nie wiem czy mi się uda gdzieś podjechać ale będe błagać osobę która ma samka i może sie zlituje i mnie gdzieś ze soba na przyczepke weźmie. Pozdrawiamy Beata i Sabra kustykająca - tylko nie może sie zdeklarowac która łapa:mad: :mad: A próbowałaś dać jej coś na tę łapę? Traumeel s? Czy coś? Ja w sumie z Ajki łapą jestem do przodu... Quote
BeataSabra Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Bura napisał(a):A próbowałaś dać jej coś na tę łapę? Traumeel s? Czy coś? Ja w sumie z Ajki łapą jestem do przodu... Dostaje to plus glukozaminke z chondry...... żelatynke + galarete z lapek Najgorsze jest to że ból wędruje z przodu na tył i spowrotem czyli wszystkie lapki na zmiane Dzisiaj wyrwała lapę jak ją delikatnie ucisnęłam na wysokości palców tylnych . Bo nas zaraz pogonią bo to topik o sterylce a nie łapach :evil_lol: Quote
xxxx52 Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 suczki po sterylizacji maja cieczke ,natomiast po kastracji nie. Quote
katya Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 xxxx52 napisał(a):suczki po sterylizacji maja cieczke ,natomiast po kastracji nie. A nie odwrotnie? W końcu sterylizacja, to usunięcie całej macicy i jajników. Kastracja to u suki podwiązanie jajowodów. Quote
Koma Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 katya napisał(a):W końcu sterylizacja, to usunięcie całej macicy i jajników. Kastracja to u suki podwiązanie jajowodów. Jest odwrotnie :lol: Quote
katya Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Koma napisał(a):Jest odwrotnie :lol: Ahaaaa.... Quote
taks Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 No jeszcze nie tak. U zdrowej suki wystarczy usunąć jajniki, jajowody i kawałek (rogi) macicy.Pozostałość macicy jest bezpieczna ( ropomacicze) ze względu na brak hormonów. Tylko w wypadku zmian patologicznych lub tzw. sterylki aborcyjnej usuwa się całą macicę. Podwiązywanie jajowodów uczyniłoby sukę jedynie bezpłodną - jajniki produkowałyby hormony dalej - tak się nie powinno robić. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [CENTER]Po sterylizacji (podwiązaniu narządów rodnych) suka nadal ma cieczke, jest narażona na wszelkie choroby typu ropomacicze, a dodatkowo nie mamy 100% pewnosci, ze nie zostanie zaciazona. Kastracja z kolei daje nam taka gwarancje, niweluje ryzyko chorób.[/CENTER] [CENTER]I przykrym jest to,ze sterylizacja jest wciaz bardziej powszechna.Chociaz generalnie terminow "sterylizacja" i "kastracja" uzywa sie tez aby odroznic, czy zabieg bedzie dotyczyl psa, czy suki.Przed oddaniem swojej pociechy w rece weterynarza dokladnie dopytajmy, jaka metoda chce zabezpieczyc ja przed niechciana ciaza.. czy podwiaze co nieco, czy wytnie..? Kastrujmy swoje zwierzęta- stańmy się odpowiedzialni za ich los.[/CENTER] Quote
BeataSabra Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a):Po sterylizacji (podwiązaniu narządów rodnych) suka nadal ma cieczke, jest narażona na wszelkie choroby typu ropomacicze, a dodatkowo nie mamy 100% pewnosci, ze nie zostanie zaciazona. Kastracja z kolei daje nam taka gwarancje, niweluje ryzyko chorób. I przykrym jest to,ze sterylizacja jest wciaz bardziej powszechna.Chociaz generalnie terminow "sterylizacja" i "kastracja" uzywa sie tez aby odroznic, czy zabieg bedzie dotyczyl psa, czy suki.Przed oddaniem swojej pociechy w rece weterynarza dokladnie dopytajmy, jaka metoda chce zabezpieczyc ja przed niechciana ciaza.. czy podwiaze co nieco, czy wytnie..? Kastrujmy swoje zwierzęta- stańmy się odpowiedzialni za ich los. U Sabry wet miał wyciąć a zrobił po swojemu i podwiązał co nieco :mad: :mad: :mad: . I dla tego byla cięta dwa razy Quote
Guciek Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Moja suczi ma ten sam problem. Wet jej powycinał co trzeba, sam się chwalił ;) A na nasze pytania czemu ona jednak ma objawy cieczkowe powiedzial, ze nie u kazdje suki jajniki są zbite w kulkę i osadzają się w tkance i czasem kawałek po prostu nie zostanie usunięty. Ten kawałek się uaktywnia w czasie domniemanej cieczki, ale suczi mieć dzieciaków nie może. Jesteśmy już po dwóch rybkach-nanibkach i jakoś bezdzietnie. Wkurza mnie tylko stado psów pod ogrodzeniem :Evil_lol: I piski drugiego samca mojego. Ale da się żyć. Gofer będzie kastrowany w niedalekiej przyszłości, ma dopiero 10m-cy, nigdy nie uciekał, na spacerach trzyma sie blisko, nie świruje gdy Tośka ma nibycieczkę, przetrwamy do "lepszych czasów" i wykonamy zabieg na wszelki wypadek :) Quote
mch Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 z tego co tłumaczyl mi nasz wet pomaga 2-3 krotne podanie hormonalnej blokady . sunia w pracy miala cieczke 2 m-ce po sterylce i jesli pojawi sie nastepna to taką terapie bedzie miala zastosowaną. byl bity m-c burków za ogrodzeniem ,jak przy normalnej cieczce . wet który ją operowal zarzeka sie ze wyciął wszystko, choc podobno czesto jak jajnik którys jest gdzies tam uwiklany głeboko to sobie ułatwiają robote i zostawiają go , a cieczki tłumacza nam tym ze przeciez to sie zdarza. Quote
Bura Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 mch napisał(a):z tego co tłumaczyl mi nasz wet pomaga 2-3 krotne podanie hormonalnej blokady . . No, mojej to nie pomoglo i miala bite 8 lat cieczek regularnych na wiosne pomimo sterylki. W tym roku (a ma 11 latek) dzieki Bogu na razie mi tego oszczedzila. Quote
mch Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 ok, faktycznie ,uzył sformułowania ,,zazwyczaj załatwia sprawe" , nigdy nie ma 100 % gw. ze pomoze . ale my spróbujemy . a z drugiej strony to paranoja , sunia zostala ,,ciachnieta" bo zamieszkał z nami szczeniak -samiec , bo cieczki miala tak intenswynie pachnące ze z okolicy na m-c przeprowadzało sie tu kilku miejscowych adoratorów . szczescie ze z drugą moją sunią nie ma takich atrakcji , ta mieszka w domu z samcem , to juz w ogole bylyby jaja. przyznam ze do sterylki nie naklanialo mnie jakies perspektywiczne myslenie ,ze ropomacicze kiedys itd , ale po prostu uciążliwosc psich amantów ,to ze i tu i tu jest samiec ,wiec odpadac mial problem izolacji psow . a tu jak sie okazuje niczego ta sterylka nam nie gwarantuje. mysle ze o takich przypadkach tez powinno sie mówic zachwalając sterylke . Quote
katya Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Przecież gwarantuje zabezpieczenie przed ciążą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.