Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie!
Czy kupilibyście rocznego psiaka dużej rasy? Czy pies w tym wieku zaakceptuje nową rodzinę, nie będzie próbował dominować itd.? Zalazłem na allegro psiaka w tym wieku, w stosunku do szczeniąt ma jedną zaletę - jest sporo tańszy.

  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję Wam za komentarze. Faktycznie to chyba dziwne, że pies tak długo jest w hodowli.
Nie mam jakoś bardzo daleko, przemyślę sprawę, może skontaktuję się z hodowcą i ewentualnie odwiedzę go by zobaczyć psiaka

Posted

często też hodowcy zostawiaja sobie psy bo są dwa równie piękne, jak dorasta wybierają który jest bardziej piekniejszy i tego drugiego po prostu sprzedają. Tylko RTG jest już w tym wieku ważne - jak jeszcze duża rasa to konieczne nawet.

Posted

Masz racje, tylko psa dobrego do hodowli nie sprzedaja sporo taniej a raczej drozej lub w cenie szczeniaka. Radzilabym podjechac do hodowli, obejrzec psiaka, przemyslec i dokladnie sprawdzic opinie o hodowli.

Posted

no bez obejrzenia hodowli to ja sobie nie wyobrażam zakupu psa. Tam od razu widac czy pies socjalizowany czy dzik. Choć wiele rzeczy można przeoczyć i tak. Hodowla klatkowa jak dla mnie odpada - dużo problemów potem z psem.

Posted

Ja dlatego zawsze mam psa ze schroniska. Kiedys chcialam psa z hodowli i jakos zawsze stawalo cos na przeszkodzie. Jesli sie zdecydujesz radzilabym pierwsze kroki skierowac do weterynarza i to dobrego. Moze sie okazac ze laikowi nic w oko nie wpadnie a weterynarzowi owszem.

Posted

Uważam, że powinnaś dobrze się zastanowić, obejrzeć psa i warunki, w których dotychczas mieszkał. Dziwi mnie to, że pies pozostał w hodowli tak długo. Porozmawiaj z właścicielem/właścicielką i dowiedz się jak najwięcej o psiaku :)

Pozdrawiam

Posted

Hova napisał(a):
Uważam, że powinnaś dobrze się zastanowić, obejrzeć psa i warunki, w których dotychczas mieszkał. Dziwi mnie to, że pies pozostał w hodowli tak długo. Porozmawiaj z właścicielem/właścicielką i dowiedz się jak najwięcej o psiaku :)

Pozdrawiam


Czy ja wiem, czy to takie dziwne - chyba zależy od rasy. Sama kupiłam psa z hodowli w wieku 6miesięcy.

Posted

Zgadzam się, że należy sprawdzić dlaczego pies został w hodowli tak długo choć niestety często jest tak, że od razu calego miotu się nie sprzeda a potem ludzie nie chcą starszego szczeniaka bo się boją, nie wiadomo czego bo ze schroniska biorą ludzie starsze psy po przejściach i tez dają radę.
Ja osobiscie odkupilam 4,5 letnią rottweilerkę od człowieka, ktory sobie nie radzil z dwiema siostrami, podobno strasznie się gryzły. U mnie suka dożyła 11 lat i bylo zero agresji, zarówno do ludzi jak i obcych psów.
Dopiero duzo poźniej dowiedziałam się o byłym właścicielu niezbyt dobrych informacji.
Więc roczny pies, jeżeli jest zdrowy i został bo po prostu się od razu nie sprzedał bardzo szybko przyzwyczai się do nowego domu, jeżeli ten dom będzie dobry.

Posted

Hova napisał(a):
Uważam, że powinnaś dobrze się zastanowić, obejrzeć psa i warunki, w których dotychczas mieszkał. Dziwi mnie to, że pies pozostał w hodowli tak długo. Porozmawiaj z właścicielem/właścicielką i dowiedz się jak najwięcej o psiaku :)

Pozdrawiam

to nic dziwnego. Być moze hodowca nie trafil na dobrego kupującego? Kij ma dwa końce a hodowla to nie hipermarket.
ale oczywiście - hodowlę należy obejzreć i pogadać z hodowcą i w razie jakichkolwiek "przeciw" albo od arzu wyjaśniać sparwę albo rezygnować - ale to się tyczy też zakupu małolata.
Ja tam wolę psy bardziej dorosłe niż malolaty - po dorosłych widać wygląd i psychikę (choć moze byc już zwichrowana, ale wszystko się da w mniejszym lub większym stopniu na właściwie tory nastawić). No i pies większy nie lejej i nie kooopka w domu - tzn nie pownien, chyba, ze z hodowli klatkowej to jest duże prawdopodobieństwo, że nie zna pojęcia czystości domowej.... dlatego - obejrzenie hodowli to podstawa.

Posted

gryf80 napisał(a):
a jakiej rasy,jełi moźna wiedzieć?

Rottweiler :)

Ale sprawa już chyba nieaktualna - zbyt duży jest opór w rodzinie wobec psa tej rasy. O tyle dziwny, że ostatni nasz pies był mieszańcem tej rasy i był to najbardziej kochany psiak, jakiego mieliśmy. Ale kobiet nie zrozumiesz... ;)

Szukam sporej wielkości suczki do towarzystwa i stróżowania. Podobają mi się właśnie rottki, hovawarty, czarne ON-ki.. Pies musi mieć grubą sierść, gdyż będzie mieszkał w budzie (ocieplonej i wygodnej)
Może coś doradzicie, może znacie kogoś z suczką spełniającą te wymogi na wydaniu, na sprzedaż? Wiem, że jest trochę ogłoszeń w internecie, ale 2 tys. za psa to dla mnie za dużo...

Posted

podejrzewam, ze zaraz sie posypia propozycje z działu psy w potrzebie - tam jest na prawde dużo fajnych miśkowatych czy onkowatych psów do oddania - popatrz moze tam najpierw. Jest w kim wybierać :)

Posted

panbazyl napisał(a):
podejrzewam, ze zaraz sie posypia propozycje z działu psy w potrzebie - tam jest na prawde dużo fajnych miśkowatych czy onkowatych psów do oddania - popatrz moze tam najpierw. Jest w kim wybierać :)

No tak, ale biorąc psa ze schroniska albo bierzemy kota w worku (szczeniaka, z którego nie wiadomo co wyrośnie) albo wyrośniętego psa po przejściach, który może sprawiać kłopoty

A skoro tak sobie rozmawiamy to może wyjaśnicie mi, człekowi nieobytemu z psimi sprawami, dlaczego z taką niechęcią patrzycie na niezarejestrowane hodowle, z których pieska można nabyć za 20% ceny psa rodowodowego?

Posted

Orzełek napisał(a):
No tak, ale biorąc psa ze schroniska albo bierzemy kota w worku (szczeniaka, z którego nie wiadomo co wyrośnie) albo wyrośniętego psa po przejściach, który może sprawiać kłopoty

A skoro tak sobie rozmawiamy to może wyjaśnicie mi, człekowi nieobytemu z psimi sprawami, dlaczego z taką niechęcią patrzycie na niezarejestrowane hodowle, z których pieska można nabyć za 20% ceny psa rodowodowego?


Bo te psy nie są rasowe. Z yorków wyrastają 10 kg potworki np. albo małe, straszne, roztelepane jazgoty. Rodzina TŻta ma CCta z pseudo - no wygląda jak pomieszanie doga niemieckiego z DC, na pewno nie jak CC.

Posted

nie wiem skąd masz przeświadczenie o takiej cenie psów w hodowlach rejestrowanych. Owszem są drogie rasy czy drogie hodowle, ale jak szukasz psa do budy czy na kolana to znajdziesz na pewno - tylko nie wiem czy w hodowli ktoś będzie tak chętny na sprzedaż rotka do budy, bo to niekoniecznie psy budowe. I są też bardzo niedrogie psy z rodowodem - takie które nie mają szans na wystawę czy mają jakieś defekty np nie taki kolor jak we wzorcu. Często też hodowcy oddają swoje psy z jakiś przyczyn (np. nie mogą się dogadać psy w hodowli). Ja mam często takie informacje z innych hodowli, że ktoś ma psa do oddania za free (warunek kastracja) w dobre ręce a nawet na warunku hodowlanym - np za ileś tam szczeniaków.

Posted

Widziałam te rottki za 800 czy nawet 500zł z rodowodem.
Oglądam czasem bo mi się taki pies marzy. Wiem, że teraz po prostu nie mam warunków na kolejnego psa ale chociaż sobie popatrzę a może za jakiś czas coś przygarnę. Pewnie jakiegoś mieszańca i to już podrośniętego, bo szczeniaki jakoś aż tak mnie nie kręcą, mając dorosłe psy człowiek się odzwyczaja od szczeniaków, wychodzenia co chwilę itd.
Dobra rzecz taki warunek hodowlany, tylko pracy przy szczeniakach też jest ogrom.

Posted

panbazyl napisał(a):
nie wiem skąd masz przeświadczenie o takiej cenie psów w hodowlach rejestrowanych. Owszem są drogie rasy czy drogie hodowle, ale jak szukasz psa do budy czy na kolana to znajdziesz na pewno - tylko nie wiem czy w hodowli ktoś będzie tak chętny na sprzedaż rotka do budy, bo to niekoniecznie psy budowe. I są też bardzo niedrogie psy z rodowodem - takie które nie mają szans na wystawę czy mają jakieś defekty np nie taki kolor jak we wzorcu. Często też hodowcy oddają swoje psy z jakiś przyczyn (np. nie mogą się dogadać psy w hodowli). Ja mam często takie informacje z innych hodowli, że ktoś ma psa do oddania za free (warunek kastracja) w dobre ręce a nawet na warunku hodowlanym - np za ileś tam szczeniaków.

Co się tyczy cen to przecież takie są fakty. Rodowodowe psy są 5 - 10 razy droższe niż te bez rodowodu.
A co do rottków to uważasz, że na 40 m2 są szczęśliwsze niż w ogrodzie? Że wolą patrzeć w TV niż biegać wzdłuż ogrodzenia za listonoszem, ganiać ptaki itd.?
Mój pies mieszkał w dostosowanej do jego rozmiarów, ocieplonej budzie, w zadaszonym i utwardzonym kojcu, a do dyspozycji mial ponad tysiąc m2 ogrodu. Kiedy był w domu to już po chwili zaczynał się wiercić i szukać ucieczki na zewnątrz. Nikt mi nie wmówi, że zwierzę takie jak pies (oczywiście o odpowiedniej sierści i podszerstku) będzie miał lepiej w mieszkaniu niż w ogrodzie. A jeśli jakiś hodowca by tak twierdził to sam wolałbym zrezygnować z zakupu od takiego osobnika :smile:
A wracając do meritum to nie mogę znaleźć żadnego tańszego psiaka z rodowodem, z ras które mnie interesują. Ale mam jeszcze czas - postanowiłem zrobić nową budę oraz przenieść kojec

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...