Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Diana14 napisał(a):
Tak, ja właśnie tak o swoich psach uważam:loveu:


to super(czyli nie bedziemy miały problemu z dogadaniem sie) :multi: a na powaznie to dobrze wiedziec że jesteśmy odpowiedzialnymi dorosłymi ludzmi i że udało nam sie w ten włąsnie sposób ułożyć psy

ja o Swoich również tak myśle:loveu: ale biore poprawke że to tylko zwierze-aczkolwiek wymagam posłuszenstwa bezwzglednego.

Z fotek widzę że haszczki podpinaliście do rowerków,to chyba i sucz moja troche potrenuje WP :evil_lol: :multi:

Diana mam nadzieje że juz wszystko wyjasnione i % sie ze mną napijesz :razz: ??

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cioteczka mrowa wlasnie wrocila ze spaceru z psem morderca i chce pomoc :diabloti:

czarna poznalam osobiscie- cioteczki Kasi obawy sa z tego tytulu ze ma ta kobieta ogromne doswiadczenie i wiedze na temat psiakow w tym bardziej bull- wiele zawdtieczam cioteczce:loveu: od poznania cioteczki czarnej i saddama i citeczki Violi wszystko sie zaczelo...

chodzi tylko o to by wlasciciele mieli kontrole nad psami, by nie bylo sytuacji ze wlasciciel pije piwko a jego pies wkurza np czarna, sa psiaki ktore nie lubia jak im sie przeszkadza i wszyscy musimy o tym pamietac, astor lubi bawic sie ze wszystkim ale jak misiek z zabrza- maly starszy stateczny pan byl u mnie i nie mial ochoty sie bawic to astora pilnowalam by nie zadreczal malego i tu chodzi o to samo, by kazdy byl pewien i kontrolowal swojego psiaka

czarna nikogo nie zje ale jak w kasze nie nadmucha sie jej i chodzi o uszanowanie tej zasady

buehehe - czarna morderca ma zostac w domu- przepraszam ale to mnie rozbawilo, ale pamietajmy rozmawiamy przez neta i nieporozumienia wynikaja z braku naszej wiedzy i niedomowien (czarna jechala chocby samochodem wraz z saddamem i jakos nie zzarly ani nas 4 osobowej zalogi ani siebie wiec morderca jest z niej bo zzarla moje serducho i zakochalam sie w bullach

to bedzie fajny czas i na pewno bedzie milo go spedzic w takim gronie a to ze kazdy bedzie mial psa na oku i bedzie kontrolowal co pies robi i czy nie denerwuje innego to chyba oczywiste wiec cioteczki stop tej dyskusji :mad:

Posted

Mrówa wiesz że Cie kocham normalnie :) ,ale spoko Mała juz żeśmy podyskutowały i dawno doszły do porozumienia i chyba kratę % będziemy musiały spakować do autka coby mieć przy czym uskuteczniać gadanie :)

przeciez tylko o dobro psiaków wszystkim chodzi i o naszą dobra zabawe :)

Posted

Casia_i_Figa napisał(a):
to super(czyli nie bedziemy miały problemu z dogadaniem sie) :multi: a na powaznie to dobrze wiedziec że jesteśmy odpowiedzialnymi dorosłymi ludzmi i że udało nam sie w ten włąsnie sposób ułożyć psy

ja o Swoich również tak myśle:loveu: ale biore poprawke że to tylko zwierze-aczkolwiek wymagam posłuszenstwa bezwzglednego.

Z fotek widzę że haszczki podpinaliście do rowerków,to chyba i sucz moja troche potrenuje WP :evil_lol: :multi:

Diana mam nadzieje że juz wszystko wyjasnione i % sie ze mną napijesz :razz: ??



Casia ja nie mam pretensji do Ciebie o nic. Chodziło tylko o uświadomienie jak to wygląda sprawa psów na zlocie, a w zeszłym roku był naprawdę niemiły przypadek że dwa psy się ścięły i jednego trzeba było szyć. I jest problem bo to dziura i weta w pobliżu nie ma (nie wspominając o dobrym wecie...:roll: ). Ja bym oczywiscie bardzo chciala na zlot wpaść, ale to tak odległa perspektywa dla mnie, że nie wiem tak naprawde czy bede czy nie. Na II zlocie się okazało kilka dni wczesniej, ze jadę i pojechałam:evil_lol:
Z tym, że ja musiałabym wziaść ze sobą wszystkie psy, a może ich być nawet trzy:loveu: I przydałoby się kogoś z autkiem zwerbować żeby tam z taką chmarą dotrzeć :eviltong: Ale jeśli wpadnę to oczywiście, ze się napiję z Toba soczku:cool3: %

Posted

hehe tak to jest jak sie pisze na laptopie ktory ma jakas ruska klawiature - z niczym snie mozna zdazyc na czas:eviltong:

procenty do autka pewnie pewnie tylko nie wiem kto bedzie kierowca...mam nadzieje wrobic tz-ta:evil_lol: tylko ze moze pasc argument ze po pierwsze nie bedze musial namiotu rozkladac wiec moze sobie humorek zrobic, po drugie bedzie musial sie znieczulic na czas podrozy z bullem,a po trzecie "bo tak":lol:

Posted

mrowa23 napisał(a):
hehe tak to jest jak sie pisze na laptopie ktory ma jakas ruska klawiature - z niczym snie mozna zdazyc na czas:eviltong:

procenty do autka pewnie pewnie tylko nie wiem kto bedzie kierowca...mam nadzieje wrobic tz-ta:evil_lol: tylko ze moze pasc argument ze po pierwsze nie bedze musial namiotu rozkladac wiec moze sobie humorek zrobic, po drugie bedzie musial sie znieczulic na czas podrozy z bullem,a po trzecie "bo tak":lol:


jeżeli ktoś bedzie mnie pilotował to kierowcą mogę być a czarna w szelki wsadze i w pasy wepne coby nie latała po autku :mad: ,z Tz Twojegoto ja przekonam że podróż z bullem to piękna sprawa :evil_lol:

Posted

tz-a juz oswajam przez 3 tygodnie poznal 2 bulle a do czasu zlotu jeszcze uhuhuhu
juz zaczynam pertraktacje w stylu po bozemu do walbrzycha ja od walbrzycha on:evil_lol: a jak nie to "zupa byla za slona" (dobrze ze on dogo nie czyta:eviltong: )

Posted

mrowa23 napisał(a):
tz-a juz oswajam przez 3 tygodnie poznal 2 bulle a do czasu zlotu jeszcze uhuhuhu
juz zaczynam pertraktacje w stylu po bozemu do walbrzycha ja od walbrzycha on:evil_lol: a jak nie to "zupa byla za slona" (dobrze ze on dogo nie czyta:eviltong: )



Ja bede z bullkiem a raczej z Bullką:D Vegą:P

o ile mi sie zdaje to czyjś szkocik tak sie nazywa:D:D :cool3: :cool3: ?:razz:

Taaak chyba dianki którac suczka?? taak?? :D:D:cool3:

Posted

Witam
Na poczatku dziekuje niektorym za syf-topic
Niestety nie mam tyle czasu co niektorzy... i ciezko mi siedziec godzine dziennie czytajac temat, zeby znalezc w nim jedna cenna informacje.
Oczywiscie nie dalem rady przeczytac tego do konca:roll:
Proponuje zalozyc drugi temat na ktorym bedzie mozna gadac o pupie maryny a ten zostawic dla konkretnych informacji i wymianie wiadomosci na temat swoich pupili. P.s. Info do wrzucania zdjec jest w dziale "galeria":shake:
Co do agresorow itp. Ja wyznaje zasade taka jaka panuje u mnie na osiedlu (dodam, ze nikt sie tu nie gryzie). Psy odpowiednio socjalizowane biegaja luzem a jak komus nie udalo sie wychowac pieska w zgodzie z innymi to pozostaje smycz lub siedzenie w domu. Ja nie mam zamiaru brac psa na zlot i przywiazywac do drzewa i bedzie milo jak reszta ludzi z "grzecznymi" psami zrobi podobnie. Ale jezeli ktos ma agresora to jest za niego odpowiedzialny i nie powinien narazac innych psow i zlotowiczow! Argument typu "rzuca sie tylko na suczki" jest zalosny... Przypominam, ze to nie jest zlot tylko dla suczek lub tylko dla pieskow!
Kolejny argument, ktory mnie powalil: "atakuje tylko te, ktore jej nie przypasuja" - czy cos w tym stylu... (nie chce mi sie szukac tej wypowiedzi bo troszke syfik tu jest). To nie loteria i mam gdzies czy moj pies przypasuje innemu czy nie... (to jest akurat problem wlasciciela agresora) jezeli twoj pies jest agresywny to pilnuj go i rob wszystko, zeby nie dochodzilo do niebezpiecznych sytuacji. Jak ktos nie jest pewny swojego psa (takiego co "rzuca sie, ale nie na wszystkie") i pomimo tego bedzie ryzykowal to prosze bardzo - ale obiecuje powazne konsewkencje (pała i gaz:evil_lol:). Mam jednak nadzieje, ze bedzie przewaga grzecznych psow biegajacych luzem :)
Bylo by milo jakby odpowiedzialnosc i rozsadek zlotowiczow pod tym katem byl taki jak rok temu :)

Posted

w przypadku mojego Aresa glownie chodzi o dominacje, ale czasami zawarczy ze strachu (zdarzylko sie kilka razy ze zaatakowal go wiekszy pies) Ares nigdy na zadnego psa sie nie rzucil!! Mowie jego dominacja poleg jedynie na tym ze warknie a jak zobaczy ze nie da rady to ucieka za mnie sie chowa. Pierwsze spotkanie z dogomaniakami polegalo na tym ze ich psiaki biegaly za pilka a moj siedzial kolo nogi, teraz jest coraz lepiej. Chodzimy na wspolne spacery brak jakiejkolwiek agresji wiec wydaje mi sie ze to kwestia socjalizacji chce mu pokazac ze nie kazdy wiekszy pies musi sie na niego odrazu rzucac.
Przyznam sie ze teraz to ja juz sama nie wiem czy jechac zaczelam sie bac o bezpieczenstwo Aresa jak tak czytam o tych astach i pittach.

Posted

Jesli chodzi ci o Casie i fige to zapewniam cie ze tak odpowiedzialnej osoby jak Casia nie znam i znam jej suke pieknie ułozony pies , karny , wpatrzony w Casie . Figa nie jest zadnym mordercą bo do tego jej daleko, rzecz w tym by tak jak ktos napisał predzej właścielel nie spozywał piwka a pies latał nie wiadomo gdzie..

Odpowiedzialność tu jest na 1 planie.

Posted

Marta_Ares napisał(a):
w przypadku mojego Aresa glownie chodzi o dominacje, ale czasami zawarczy ze strachu (zdarzylko sie kilka razy ze zaatakowal go wiekszy pies) Ares nigdy na zadnego psa sie nie rzucil!! Mowie jego dominacja poleg jedynie na tym ze warknie a jak zobaczy ze nie da rady to ucieka za mnie sie chowa. Pierwsze spotkanie z dogomaniakami polegalo na tym ze ich psiaki biegaly za pilka a moj siedzial kolo nogi, teraz jest coraz lepiej. Chodzimy na wspolne spacery brak jakiejkolwiek agresji wiec wydaje mi sie ze to kwestia socjalizacji chce mu pokazac ze nie kazdy wiekszy pies musi sie na niego odrazu rzucac.
Przyznam sie ze teraz to ja juz sama nie wiem czy jechac zaczelam sie bac o bezpieczenstwo Aresa jak tak czytam o tych astach i pittach.


piękne stereotypy panuja w świadomości dogomaniaków:angryy: -raczej nie jedź skoro Twój pies to dominant i warczy na psy a Ty nie potrafisz go przystopować :roll: ,to raczej inni powinni sie bać o bezpieczeństwo Swoich zwierząt skoro Twój to taki burczek-wkońcu trafi na psa który mu jasno uzmysłowi ze sie nie warczy na innych.

Posted

Marta_Ares a dlaczego boisz sie tylko tych pittów i astów? jak tu dziewczyny mówią, to nie aż takie bestie jak sie mówi;). Ja bardziej sie wlasnie boje takich warczydel bo to bardzo czsto psy prowokuje do walki;).

Posted

Ja rowniez proponuje zwracac uwage nie na rase lecz na cechy charakteru zlotowych pieskow ;) I najlepiej niech kazdy wlasciciel sam oceni czy moze puscic swojego psa luzem czy nie. Tylko zeby nie bylo to na zasadzie " a zobacze... moze ich nie pozjada" :p

Posted

Ja będę pewnie z Aksicą, ona nieagresywna całkowicie, raczej zabawowa wariatka :evil_lol: ale od razu ostrzegam- jak zawołam "KrAksa, idę!!!" to lepiej nie wejść między ją a mnie, przejechanie stóp murowane :eviltong: z tym ,że patrzę najpierw czy ktoś nie stoi pomiędzy nami.... A co do PAłka, to zależy, jak się będzie sprawował i czuł zgredek...

Posted

Moze troche zle sie wyrazilam bo Ares az tak strasznie znowu nie przejawia tej dominacji, troche zle to okreslilam on nie warczy na wszystko co sie rusza. Mowie spotykalismys ei juz na probe z roznymi psami i Ares nigdy pierwszy nie zaatakowal. Kilka razy mu sie zdarzylo ze zawarczal na jednego duzego psa, ale jak tylko krzyknelam nie wolno to odrazu wracal do mnie i byl spokoj. Nie uwazam ze mam super wychowanego psa dopiero nad tym pomalu pracuje, Ares jest ze schroniska, jest moim pierwszym psem w przeszlosci zaniedbalam socjalizacje z innymi psami teraz staram sie to nadrobic.

A co do tych astow to wiem ze tu nie chodzi o rase bo wiem z doswiadczenia ze to sa naprawde wspaniale psy, ale zwatpilo bo ktos tu pisal (nie pamietam jak to dokladnie bylo) ze atakowanie innych psow lezy w naturze tej rasy (czy cos takiego).

Posted

Casia_i_Figa;4660387[B napisał(a):
]piękne stereotypy panuja w świadomości dogomaniaków:angryy: -raczej nie jedź skoro Twój pies to dominant i warczy na psy a Ty nie potrafisz go przystopować :roll: ,to raczej inni powinni sie bać o bezpieczeństwo Swoich zwierząt skoro Twój to taki burczek-wkońcu trafi na psa który mu jasno uzmysłowi ze sie nie warczy na innych.

Hej!

A to nie stereotyp?
emdziolek:"Ja mam suczke amstaffke, i rzeczą normalną u suczek tej rasy jest to ze nie lubi psów";" Twoja sunia jest taka sama jak moja.zresztą podobna rasa.Normalka ze rzuca sie na inne psy."

nic mnie chyba bardziej nie wkurzya jak przekonanie wlascicieli ze tak ma wlasnie byc i jest to rzecz najnormalniejsza na swiecie:roll:

Posted

asiunia napisał(a):
Hej!

A to nie stereotyp?
emdziolek:"Ja mam suczke amstaffke, i rzeczą normalną u suczek tej rasy jest to ze nie lubi psów";" Twoja sunia jest taka sama jak moja.zresztą podobna rasa.Normalka ze rzuca sie na inne psy."

nic mnie chyba bardziej nie wkurzya jak przekonanie wlascicieli ze tak ma wlasnie byc i jest to rzecz najnormalniejsza na swiecie:roll:


o wlasnie o to mi chodzilo, wybaczie no ale jesli wypowiada sie tak dogomaniak...:roll:

Posted

Asiunia masz zupełną racje-ta osoba poprostu olała wychowanie i scojalizacje suki i przez takie własnie osoby które kupuja bulla bo jest fajny nic nie wiedząc o wychowaniu czy charakterze TTB psy te uważane są za świrnięte i nieobliczalne.

Dla mnie posiadacza ASTa i pit bullki w żadnym razie takie zachowanie nie jest normalne(daleko odbiega od normalnego) i tak jak Ja nie zycze Sobie zeby jakiś pies podlatywał z zębami wywalonymi na wierzch do moich tak samo nie toleruje takiego zachowania w moich psach.

Dlatego jeszcze sporo wody upłynie zanim ludzie zaczną inaczej patrzeć na bullowate i nie kazdy bedzie kupował psa o wychowaniu którego nie ma zielonego pojęcia tylko po to żeby sie "bujać" po dzielnicy czy mieście...

Ale wiem że również coraz więcej osob decyduje sie na tą rase ze względu jej predyspozycje do sportu czy szkolenia i ze względu na ich super charakter i to mnie niezmiernie cieszy :)

Posted

Moja Zuza (pinczer miniaturowy) to woli jej płeć(bez skojarzeń;-), po prostu z nią sie bawi), bo przed psami to ucieka, więc zależy czy się oswoi, bo ma jeszcze czas a wczoraj pierwszy raz psa widziała a ma 1,5roku, fajnie nie? A jak dzisiaj suke widziała to z nią ganiała, bawiła się

Posted

[quote name='Casia_i_Figa']Asiunia masz zupełną racje-ta osoba poprostu olała wychowanie i scojalizacje suki i przez takie własnie osoby które kupuja bulla bo jest fajny nic nie wiedząc o wychowaniu czy charakterze TTB psy te uważane są za świrnięte i nieobliczalne.

Dla mnie posiadacza ASTa i pit bullki w żadnym razie takie zachowanie nie jest normalne(daleko odbiega od normalnego) i tak jak Ja nie zycze Sobie zeby jakiś pies podlatywał z zębami wywalonymi na wierzch do moich tak samo nie toleruje takiego zachowania w moich psach.

Dlatego jeszcze sporo wody upłynie zanim ludzie zaczną inaczej patrzeć na bullowate i nie kazdy bedzie kupował psa o wychowaniu którego nie ma zielonego pojęcia tylko po to żeby sie "bujać" po dzielnicy czy mieście...

Ale wiem że również coraz więcej osob decyduje sie na tą rase ze względu jej predyspozycje do sportu czy szkolenia i ze względu na ich super charakter i to mnie niezmiernie cieszy :)
Hej!

O to mi wlasnie chodzilo!

ps:wczoraj przegladalam galerie Twojego mordulca,bardzo fajna tricolorka:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...