Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Goopi ten artykuł :) Co to kogo obchodzi na co i ile kto inny wydaje pieniędzy? Polacy uwielbiają sobie zaglądać do portfeli.
Wychowanie dziecka jest znacznie bardziej kosztowne - to dopiero byłby wóz! ;)

Posted

Autorka pokręciła znaczenie słów zakup i adopcja - ustawiła je na równi, choć to zupełnie inne sprawy... W ogóle chyba pojecie ma zerowe o tym, co pisze.

Posted

Zawsze można poradzić Pani pisującej takie zaangażowane artykuły,coby policzyła wydatki na swoje życie- może też nie warto żyć.
Ale jest pozytyw, jesteśmy na trzecim miejscu w Europie, pod względem zwierzaków domowych, to chyba dobrze o nas świadczy /oczywiście o tych co kochają stworzonka/.

Posted

filodendron napisał(a):
Goopi ten artykuł :) Co to kogo obchodzi na co i ile kto inny wydaje pieniędzy? Polacy uwielbiają sobie zaglądać do portfeli.
Wychowanie dziecka jest znacznie bardziej kosztowne - to dopiero byłby wóz! ;)

Zgadzam się.

Zaglądanie do cudzego portfela jest jedną z najbardziej obrzydliwych polskich cech. Ciekawe, że nie potępia się innych drogich hobby.

"U mnie w domu to niedopuszczalne, żeby pies jadł ze stołu, a odwiedzając znajomych zauważam, że coraz częściej podają swoim psom najlepsze wędliny. Niektórzy ludzie nie mają co włożyć do garnka, a inni karmią psy delikatesami – mówi wzburzony."

Zazwyczaj tacy wzburzeni nie dają ani grosza na pomoc tym, którzy nie mają co włożyć do garnka.

Posted

Shilomaniak napisał(a):
Zawsze można poradzić Pani pisującej takie zaangażowane artykuły,coby policzyła wydatki na swoje życie- może też nie warto żyć.


hehe, słuszna uwaga.
poza tym zaraz zacznie się "licytacja" - posiadanie psa, to "stracony" mercedes, posiadanie konia to dwa "stracone mercedesy", a posiadanie dziecka, to hohoho aż się wyliczyć nie da ile to mercedesów i tak w nieskończoność...:roll:

Posted

Patsi napisał(a):
Ciekawe, że nie potępia się innych drogich hobby.

Na przykład myślistwa :) Za taki sztucer to nie tylko byłoby co do garnka włożyć ale i na wyprawkę do szkoły dla trójki dzieci by starczyło :)

Guest Lotty
Posted

Patsi napisał(a):
Zgadzam się.


"(...) zauważam, że coraz częściej podają swoim psom najlepsze wędliny.


Szczerze współczuję psu tych znajomych. Przecież w wędlinach jest mnóstwo konserwantów, soli, przypraw, które szkodzą zwierzętom.
A artykuł wyjątkowo głupi.

Posted

[FONT=Century Gothic]A ja myślę że kosztó związanych z posiadaniem psa, nie powinno się rzeliczać na mrcedesy czy jeszcze tam na inne luksusy !!![/FONT]
[FONT=Century Gothic]Jak pieniądze nie pójdą "na to " to pójdą na "tamto " i tak się cały czas kręci...[/FONT]
[FONT=Century Gothic]Szkoda że kase wydaną na psa to się liczy,ale tej którą wydajemy na właśne przyjemności to już nie, hehe:evil_lol:[/FONT]
[FONT=Century Gothic][/FONT]
[FONT=Century Gothic]Ogólnie do tematu to nie tylko utrzymanie psa jest drogie,bo utzrymanie samego siebie to już hoho,a jeszcze normalnie mieszkać i jeździć samochodem to już nie każdy może sobie na to pozwolić !!![/FONT]

Posted

No taki nowy merc plus coroczne ubezpieczenie, przeglądy, w sumie też kupno/wynajem garażu.... No, ja tam wolę jeździć uniakiem w wersji podstawowej i mieć trzy rozpieszczone szczury (ciekawe co autorka by powiedziała, jak by się dowiedziała, ile wydaliśmy na mega klatkę, ile idzie na dobry żwirek, dobrą karmę, warzywka, czasem na witaminki, leczenie gryzoni).

Posted

[quote name='Cała Ona **']
[FONT=Century Gothic]Szkoda że kase wydaną na psa to się liczy,ale tej którą wydajemy na właśne przyjemności to już nie, hehe:evil_lol:[/FONT]
Przecież posiadania psa i wydawanie na psa to czysta przyjemność ;)
Może poza wydatkami na weta.

Sybel, Ty nawet o gryzoniach nie wspominaj. Bo Ci autorka jeszcze łzawo napisze, że wiele ludzi wydaje ostatni grosz na deratyzację hihihihi

Posted

Oj bony, bony. no i jeden ma merca, drugi ma psa. Jedn lubi ogórki, drugi ogrodnika córki. Mamy innej problemy, o których można by napisać w onetowskiej rubryce biznes i nie sądzę, by poważnym kłopotem było zapsienie Polaków. Aczkolwiek nie wydałabym ostatniego gorsza na leki dla psa, a nie dla siebie.

Posted

Dziwi mnie, że psiarze w ogóle reagują na takie artykuły ;) Kobiecie płaca od wierszówki, nie wiem, czego wymagacie :evil_lol: Widać, że nie zna tytułu, czepiła się kontrowersyjnych rzeczy, za które nawet psiarze pukają się w głowę, np. cyrkonie dla yorków - no cóż, temat ma być poczytny. Trochę dystansu ;)

Posted

najbardziej śmieszy mnie końcówka 200 zeta na karmę dla yorka miesięcznie:diabloti: a ja głupia chyba liczyć nie potrafię bo tyle na karmę i kosmetyki to chyba przez rok wydaję a obie te rzeczy wolę kupować z "wyższej półki" :diabloti: już 2 miesiąc je 3 kg worek karmy a nie widać żeby coś ubyło:diabloti:

Posted

Ja jakiś czas temu dostałam ofertę od koleżanki, ze jakbym chciała powiększyć stadko szczurów, to ona chętnie z nami zamieszka, bo też chce być tak rozpieszczana :)
Ale my kupujemy też karmę z wyzszej półki, czyli jakieś 18 zł za pół kilo, co wystarcza na dość długo, jak domieszać trzy rodzaje musli, otrąb, do tego suszone owoce, warzywka itd. Plus szampon - ale tu taki dla niemowląt, bo dla gryzoni jest znacznie droższy.

Posted

ale dlaczego to pies pozbawia mnie mercedesa, a nie mercedes psa? skąd taka dziwna, abstrakcyjna hierarchia? mercedes zamiast psa? biedni ci, którzy poszliby na taką wymianę - przebacz im, panie, bo nie wiedzą, co czynią.
artykuł przesmaczny - i te wzruszające momenty o rencistkach... ach. polacy lubią sobie patrzeć w portfel, często, gęsto i przy każdej możliwej okazji.

Posted

Trzeba napisać do tej "dziennikarki", jak można po zakupie psa zaoszczędzić na mercedesa... :cool3:

Pomyślcie same... ile kilometrów dziennie pokonujemy z naszymi pchlarzami, zaoszczędzając w ten sposób na basenach, siłowniach i innych fitnesach...
Jak od wczesnej wiosny twarze nam brązowieją i nie musimy do solarium biegać...
Jak poziom endorfin wzrasta od przebywania z ukochanym futrzakiem, a jak wiadomo, człowiek szczęśliwy to i młodziej wygląda, w związku z czym grube pieniądze zostają w portfelu, zamiast zalegać w jakimś gabinecie odnowy, czy - co jeszcze droższe - u chirurga plastycznego... :evil_lol:

Jakby tak policzyć to może wystarczyłoby nawet na porche... :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...