Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A może trzeba przywiązać na zewnątrz ogrodzenia kawałek sznura i powiesić na bramie kartkę, że to jest do wiązania psów, żeby uniknąć przerzucania ich górą. Infantylne, ale może zadziałałoby na przerzucających. Myślę, że to nie zwiększy liczby podrzutków, bo jak ktoś chce podrzucić to to zrobi (problem tylko czy górą czy uwiąże), a cywilizowany człowiek i tak zgłosi psa normalnie i nie będzie kombinował. Swoją drogą żeby wrzucić owczarka nad ogrodzeniem podejrzewam, że potrzeba co najmniej 2 facetów. Nie trafił się żaden, który ruszyłby główką i wpadł na lepsze rozwiązanie problemu.
Śnił mi się dziś biały, kudłaty pies :razz:

  • Replies 272
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kingula']Co z samoyedem, czy odnalazł się może właściciel?[/QUOTE]

Samoyed w schronisku.Na razie nikt się po niego nie zgłosił.Ma około pól roku.Chyba jest wnętrem.

Posted

[quote name='*Gajowa*']Czy wszystkie suki w łomżyńskim schronisku sa sterylizowane ?
Niedawno miałam w DT niemal identyczną sukę jak ta ruda z postu 215. Czy cos więcej
o niej wiadomo ?[/QUOTE]

Tak,wszystkie suki są sterylizowane.Nawet z wydadoptowanym ze schroniska szczeniakiem można przyjść na bezpłatną sterylizację.

Ta suka ma powyżej roku,duża.Jest bardzo chuda,na zdjęciach tego nie widać.Spokojna,łagodna.I na razie nic więcej o niej nie wiem.

Posted

Samoyed ma wątek na samoyedzim forum, aż dziwne że do tej pory nie zgłosił się po niego właściciel :(

Mam jeszcze pytanie o tą czarną, szorstkowłosą suczkę przywiezioną z okolic szkoły, czy możecie coś o niej więcej powiedzieć? Jaka jest na wielkość i jaki ma charakter- chyba że zgłosił się po nią właściciel?

Posted

[quote name='kingula']
Mam jeszcze pytanie o tą czarną, szorstkowłosą suczkę przywiezioną z okolic szkoły, czy możecie coś o niej więcej powiedzieć? Jaka jest na wielkość i jaki ma charakter- chyba że zgłosił się po nią właściciel?[/QUOTE]

Czarna szorstkowłosa suczka jest mieszańcem mini-sznaucera,ma ok.7 miesięcy.Jest kilka centymetrów wyższa.Bardzo lgnie do ludzi,dzieci.Podejrzewam,że nie będzie chciała zostawać sama w domu,bo rozpacza,jak się ją odwiedzi.Jest żywa,energiczna,wesoła,iskierka.W stosunku do psów próbuje dominować.Obecnie jest sama w boksie,bo gryzła koleżankę.W środę pewnie będzie sterylizowana.Właściciel się nie zgłosił.

Posted

[quote name='elinaa']Takie cudo zostało dziś przywiezione przez policję.Ma 4 miesiące :




A mogłabym prosić o więcej informacji na temat tego psiaka? To piesek czy suczka czy byłaby możliwość sprawdzenia reakcji na koty? Jeśli właściciel się nie zgłosi to od kiedy psiak będzie do adopcji? Jak wygląda adopcja z tego schroniska na odległość? W Inowrocławiu jest rodzina która rok temu zgłosiła się do mnie w sprawie właśnie takiego pieska :)

Posted

Jest to pies i chyba ma 6 miesięcy,nie 4.Nie mam jak sprawdzić go na koty.Pies będzie do adopcji po kwarantannie - 2 tygodnie i kastracji.Jest wnętrem,jutro będzie lekarz i będę wiedziała coś więcej.Jest możliwość adopcji na odległość,ale trzeba skontaktować się bezpośrednio ze schroniskiem.Zgłosiło już kilka osób,chętnych go adoptować.

Posted

Nie ma za co. Będę się starała co jakiś czas coś tam ogłaszać, ale pewnie znów w małych ilościach.

Przykre jest to, że na ładnego psa w typie jest tylu chętnych, a psy o świetnym charakterze i nieciekawej aparycji gniją za kratami za ludzką głupotę. Zawsze mnie zastanawia jak można szukać psa biorąc pod uwagę tylko wygląd. Ładny pies nie zasikuje dywanów, nie ma lęku separacyjnego i nie broni miski? To nie na moją głowę.

Widziałam dziś z okna autobusu Śliniaka z Panią. Ciągnął jak lokomotywa ;)

Posted

Tak,mi też się to nie podoba.O samoyeda są zapytania prawie z całej Polski,nie licząc już Łomży.Pewnie widziałaś mój temat na 4lomza.Są tam 3 suczki bardziej potrzebujące domu.I co ? Są zapytania tylko o nieokrzesaną shih tzu.Dwiema pozostałymi,już ułożonymi o fajnym charakterze nikt się nie interesuje :roll: .

A ja słyszałam,że Śliniak ładnie chodzi na smyczy :lol: .

Posted

Niestety, tak właśnie jest- psy rasowe budzą większe zainteresowanie, zwłaszcza rasy modne a taką rasą staje się samoyed :( Dla mnie dziwne jest, że nikt się po niego nie zgłosił, widać że był psem domowym, bo nawet ślad po czerwonej obroży został...
Jeśli macie możliwość, to dobrze prześwietlcie przyszłych właścicieli, psiak wchodzi w trudny okres.

Pamiętam jak wiele lat temu byłam z moim samkiem w Łomży na jakiejś imprezie, zbieraliśmy pieniądze właśnie bodajże na schronisko, już wtedy samoyed wzbudzał ogromne zainteresowanie, bowiem nie było jeszcze wtedy żadnego samoyeda w Łomży.

Posted

Biedna sunia :-( chciałam zaproponować ją znajomym, szukają suczki w podobnym typie, tyle że to ich pierwszy pies, szukam im czegoś łatwego w prowadzeniu, psiak czasem zostawałby u nas (mam dwie suki), musi być ugodowy.
Trzymam kciuki za nią!
Inne psiaki też są narażone na parwo w takim razie?

Posted

[quote name='kingula']
Pamiętam jak wiele lat temu byłam z moim samkiem w Łomży na jakiejś imprezie, zbieraliśmy pieniądze właśnie bodajże na schronisko, już wtedy samoyed wzbudzał ogromne zainteresowanie, bowiem nie było jeszcze wtedy żadnego samoyeda w Łomży.[/QUOTE]

Tak na schronisko.Słyszałam o Twoim samoyedzie :) .
Teraz też ich chyba mało.Są piękne i dlatego się podobają.Domek na pewno będzie sprawdzony.
Oprócz sznaucerki i samoyeda w schronisku są trzy szczeniaki.Już wcześniej przeszły parwowirozę.Ta choroba to niestety zmora w schronisku.Tym bardziej,że o sterylność trudno.Smoyed jest po innej stronie schroniska,mam nadzieję,że się nie zarazi.
Ona chyba nie była szczepiona przez właściciela.Mam wrażenie,że ją wyrzucono.

Posted

[quote name='elinaa'][B]Tak na schronisko.Słyszałam o Twoim samoyedzie[/B] :) .
Teraz też ich chyba mało.Są piękne i dlatego się podobają.Domek na pewno będzie sprawdzony.
Oprócz sznaucerki i samoyeda w schronisku są trzy szczeniaki.Już wcześniej przeszły parwowirozę.Ta choroba to niestety zmora w schronisku.Tym bardziej,że o sterylność trudno.Smoyed jest po innej stronie schroniska,mam nadzieję,że się nie zarazi.
Ona chyba nie była szczepiona przez właściciela.Mam wrażenie,że ją wyrzucono.[/QUOTE]

Naprawdę? To było tak dawno temu... :) Hotuś, który wtedy kwestował umarł już prawie rok temu :(
Parwo to groza jak dla mnie, nie sposób ją "wytłuc", kojec po takiej suni powinien być minimum pół roku nie używany a w schronisku to przecież nierealne :(

Posted

No niestety,nie da się kojców nie używać.Czasami jest tyle szczeniaków,że brakuje miejsca.I parwowiroza co jakiś czas się pojawia mimo odkażania.

Posted

Tak,babeszjozę.
W środę była osowiała.W kojcu były ślady krwi i rzadkie odchody.Pierwsze co się wydawało to parwowiroza,bo szczeniaki często ja mają.Martwiłam się,ale nie byłam mocno zaniepokojona,bo była zadbana i już trochę podrośnięta.Maluchy 2-miesięczne,wychudzone zdrowiały.Lekarz przyjechał na sterylki.Dał jej jakieś zastrzyki,przeniesiono ją do szpitalika.Wtedy zadzwoniła do mnie pani kierownik,że chyba ma parwowirozę.Miała słaby apetyt,prawie nie wychodziła z budy.Ogólnie jej stan nie był najgorszy.Wczoraj rano trochę zjadła,potem położyła się i chyba straciła przytomność.Wezwano lekarza.Umarła zanim przyjechał na kolanach kierowniczki.Nie była sama.Mi trudno uwierzyć w to co się stało.Tak szybko :-( .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...