Pinesk@ Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Kolejny dzień i kolejna noc za nami, wczoraj trochę go wymęczyłam na spacerze piłką ale po powrocie do domu i 15 minutach odpoczynku był jak nowo narodzony. Póki co wdrażamy do główki podstawy, że nie wolno na stół, nie wolno na szafy i że istnieje coś takiego jak SEN i ODPOCZYNEK :D Coraz lepiej mu idzie, zaczyna opanowywać swoje odruchy włażenia na wszystko co jest trochę większe od niego. Nie bardzo garnie się do jedzenia, coś tam podziubie i dalej leci spełniać misję pt 'muszę być w 100 miejscach na raz". I niestety, może i pęcherz przeziębiony ale Czesław znaczy w domu. Zaraz po przyjściu z dworu, po chwili odsapnięcia potrafi obsikać framugę drzwi czy bez podnoszenia nogi- podłogę albo dywan. Gdyby był niekastrowany zgoniłabym to na jej brak. Mam nadzieję, że niedługo zrozumie, że dom to nie kojec i nie wolno go ciągle obsikiwać. ;) Noc do godziny 6:30 przespana bez problemu, oby tak dalej! Aktualnie Czesław bawi się w 'zabij plastikową butelkę i kłębek wełny' ;) pozdrawiamy, mam kilka zdjęć to wstawię wieczorem. Quote
stzw Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Czechu przestanie posikiwać jak dom przejdzie jego zapachem.U mnie w domu nigdy nie nasikał ( a czasami wpadał, jak nie zauważyliśmy, szczególnie latem bo były drzwi otwarte ) , ale znał zapach "swoich" psów i nie konkurował z nimi. W kojcu też się nie załatwiał i nie posikiwał drzewek na podwórku. Po wyjściu z kojca była jedna duża kałuża ( z reguły pod drzwiami gabinetu ). Za to w gabinecie, gdzie przychodziły inne psy wykorzystywał każdą okazję, żeby wejść i oblać ściany. Tyle, że tam są kafelki i nie było problemu. Żarłokiem nigdy nie był ale bardzo smakowała mu karma Mańka - Trovet Hepatic. Jak tylko miał okazję to Mańkowi wyżerał. No i wszystko to, co można było ukraść człowiekowi. Quote
kasia nero 1 Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 witam!z Czesiem mieliśmy wesołą podróż,obudził się juz pod Warszawą i roznosił auto,dobrze że Iza dała nam łańcuszek :) albo wył na całe gardło i szczekał albo "zabijał" karton i tapicerkę..chciał się dobrać do Mini ale dziewczyna wybiła mu z głowy ten pomysł i Czesio siedział odwrócony do nas zadkiem,z obrażoną minką do następnego przystanku na sika.Pies torpeda :) fajnie że znalazł dom i trzymamy kciuki za jego osiągnięcia w nauce :) Quote
Pinesk@ Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Zdjęcia co prawda są ale takie na szybko, dziś spróbuję coś lepszego wykombinować. Mam jeszcze obiecany filmik ale nie mogę znaleźć kabla żeby wrzucić na komputer, chwila cierpliwości ;) Czesiek już PRAWIE nie włazi na stoły, nie chodzi już wcale po szafie, lubi sobie jeszcze usiąść na krześle albo przeskoczyć przez nie z miną 'i co, i co, fajnie skaczę prawda?'. Jego posikiwanie też chyba trochę przytłumione bo wczoraj zdarzyło się tylko raz a i noce mam spokojne do przynajmniej tej 7ej ;) Ostatnio został wykąpany, trochę pomarudził ale generalnie zachowywał się w porządku. Wczoraj upolował wróbla, na szczęście ofiara została odebrana i przeżyła. Przymierzam się aby zapisać go na agility jak zrobi się trochę cieplej, spożytkuje swoją skoczną energię w idealny sposób. Póki co bawimy się piłkami, szarpakami, ćwiczymy przynoszenie aportu no i uczymy SKUPIENIA ;) Dla tych którzy nie wiedzą- na kwiecień zapisani jesteśmy na seminarium dog frisbee także trzymajcie kciuki za Czesława bo na pewno nie będzie się nudził! [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P240213_112301600x450_zps333abe21.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P240213_112303600x427_zps4dea22c6.jpg[/IMG] Zabawa z Pestką: [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P240213_1120600x382_zpsf173d1cf.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P240213_112001600x426_zps9ada30f4.jpg[/IMG] Quote
stzw Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Przecież Czesław genialnie się skupia...przez jakieś dwie nanosekundy :-) Z wróblem chciał się tylko pobawić - to starzy znajomi, którzy w jego misce mieli stałą jadłodajnię. Czechu nie chciał go skrzywdzić tylko zaprowadzić do miski. Zakładam, że na szkoleniu Czechu będzie bezkonkurencyjny! Quote
Nilsson Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Super!!! Ukłony dla Pani od Czesia.:lol:Widać,że świetnie sobie z nim radzi:multi: Quote
Pinesk@ Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Przedwczoraj raz, wczoraj wcale, dziś znowu raz. Zobaczymy co będzie dalej bo jest zdecydowanie rzadziej niż na początku. Czesiek nauczył się siadać na komendę, podawać łapę, powoli uczy się służyć i robić obrociki wokół własnej osi! Wyciszył się trochę i uspokoił, rozróżnia kiedy jest czas na zabawę, kiedy na odpoczynek. W tym tygodniu będzie miał pierwsze starcie z dyskiem frisbee. No i nie puszczam go bez smyczy bo raz spróbowałam i o mały włos rozwieszałabym ogłoszenia o psie który zaginął. Odbiegł dobre 800 metrów ode mnie i od psów i zniknął w krzakach, po jakichś 3-4 minutach na szczęście wrócił ale stracha mi narobił niezłego więc póki co linka i nie ma wolności ;) Quote
stzw Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Ciekawe kiedy unicestwi dysk :-D Pani Maria go spuszczała na spacerach i nie uciekał. A może raczej przychodził na wołanie. Z drugiej strony biegał po terenie, który znał. Daj mu adresówkę i tyle. On te obrociki robi w powietrzu czy na gruncie? Bo w powietrzu umie robić salto - zawsze jak chciał wyjść z kojca to robił. Quote
Pinesk@ Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Dziś biegał bez smyczy przez ponad godzinę na polach z innymi psami. Trzymał się już blisko, adresówkę ma. Wraca na wołanie, chyba się bardziej przyzwyczaił. Wczoraj lekko tylko podlał futrynę od drzwi, dziś zero sikania w domu. Straty- zabita obroża a raczej przegryziona. A miał taką fajną, kolorową, nie podobała mu się :) Jutro będą zdjecia wieczorem :) Obroty w miejscu, na ziemi. W powietrzu też robi, i dobrze, przyda się w przyszłości :) Quote
stzw Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Zawsze masz w odwodzie zaciskową metalową kolczatkę. I łańcuszkową smycz. Obie niejadalne ;-) Jak nie sika to pewnikiem dom przeszedł już jego zapachem. Czechu wreszcie czuje się jak u siebie. Quote
Pinesk@ Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 U Czechosława w porządku. Mamy tylko jeden problem a mianowicie prawdopodobnie ma problemy z tarczycą. Po badaniach się wszystko okaże. Zaczął mu łysieć grzbiet nosa i to chudnięcie mimo, że wchłania teraz dość dużo bo jedzonko jest raz dziennie i nie ma ciągłego dostępu do niego, trochę zaniepokoiło wetkę. Nie ma drapania ani stanu zapalnego, grzybice odpadają, nużyca także. Czy on miał wcześniej jakieś problemy skórne albo robione jakiekolwiek badania typu krew czy inne? Możliwe też że to zmiana karmy tak działa, czym był karmiony wcześniej? Quote
stzw Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 U mnie badań nie miał bo nic mu nie było. Może Nilsson robiła jak miał złamaną łapę??? Problemów ze skórą nigdy nie miał, przynajmniej nic na ten temat nie wiem. U mnie jadł zawsze suchą karmę Theo, często podjadał Hepatic od Mańka. No i to, co dostał jako smakołyki - kawałki parówek, jakieś psie przysmaki. Czasami od święta dostawał kromkę czerstwego chleba bo o to się zawsze psy zabijają. Nadczynność tarczycy to rzadko spotykana u psów przypadłość... Może łysieje, bo jest w ogrzewanym pomieszczeniu cały czas i zmienia sierść? Quote
Nilsson Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 Pinesk@ napisał(a):U Czechosława w porządku. Mamy tylko jeden problem a mianowicie prawdopodobnie ma problemy z tarczycą. Po badaniach się wszystko okaże. Zaczął mu łysieć grzbiet nosa i to chudnięcie mimo, że wchłania teraz dość dużo bo jedzonko jest raz dziennie i nie ma ciągłego dostępu do niego, trochę zaniepokoiło wetkę. Nie ma drapania ani stanu zapalnego, grzybice odpadają, nużyca także. Czy on miał wcześniej jakieś problemy skórne albo robione jakiekolwiek badania typu krew czy inne? Możliwe też że to zmiana karmy tak działa, czym był karmiony wcześniej? łapę miał składaną w lecznicy schroniskowej i potem trafił do mnie.Oprócz chorej łapy mu nic nie było.Miał apetyt ,sierść mu błyszczała i nie było wskazań ,żeby mu robić badania.Może wystarczy karmę zmienić? Quote
Pinesk@ Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Dzięki za informacje, już jest wszystko ok, nochal przestał łysieć, prawdopodobnie właśnie zmiana karmy i klimatu :) U nas jak najbardziej dobrze. Zdjęć kilka (odnalazłam w koncu swój aparat!). W linkach bo za duże: z moją sunią Mange, wymęczone po zabawie - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070501_zpse9f01b62.jpg dwa wariaty :D - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070490_zps1f07f8e4.jpg wiosenny uśmiech - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070489_zps4c229a51.jpg - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070486_zps4266c4cc.jpg - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070485_zps085d469b.jpg - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070484_zps614c3de1.jpg - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070479_zpsde63d1bf.jpg - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070474_zpsbbfbb439.jpg z moją sunią Mange i psem mamy Cezarem: - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070471_zps5728f193.jpg - http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/P1070470_zps9e0b11a9.jpg Quote
stzw Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Mnie rozwaliło to, gdzie jest cała trójka :-) Czesław ma największy wytrzeszcz. Quote
Nilsson Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Super ,świetnie pozuje i towarzystwo ma doborowe:lol: Quote
stzw Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Jakoś w kwietniu miało się zacząć seminarium... Fresbee w śniegu! Nowa polska dyscyplina :-) Podświadomie oczekuję, że Czechu zdystansuje pozostałych seminarzystów. Quote
Pinesk@ Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 No dyski profesjonalne już zamówione, Czechu iczy się slalomu między nogami i innych podstaw do freestyle'u we frisbee! ;) Quote
stzw Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Slalom powiadasz... hmmm. Freestyle.... Z telemarkiem i ciekawe czy ustoi :-D Quote
Nilsson Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='Pinesk@']No dyski profesjonalne już zamówione, Czechu iczy się slalomu między nogami i innych podstaw do freestyle'u we frisbee! ;)[/QUOTE] No to świetnie,na pewno wszystkie zawody wygra:) Quote
Zofija Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 kochane Czesisko-tyle się wyczekało i taka pańcia super i dom!!! Quote
Pinesk@ Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 No telemarku nie będzie niestety :D Doszły dyski do frisbee, Czesław zachwycony! Nawet moja sunia się zaczęła nimi interesować za sprawą Czecha :) A nic jej nie mogło zmusić do tego żeby się bawiła dyskami a tu proszę. Jak dobrze pójdzie to pierwsze zawody w lipcu w Sopocie :) Quote
stzw Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Pinesk@, odwaliłaś kawał dobrej roboty! Myślę, ze Czechu będzie na zawodach bezkonkurencyjny, bo ma potencjał. Trzymam za Was kciuki i czekam na newsy bo o Czesławie to chyba do końca życia będę pamiętała! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.