Ania+Milva i Ulver Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Pan bardzo przepraszał, że tak długo zanim zrobili;) Ja myślałam, ze się zabiorą na koniec kwietnia najwcześniej, ale widać bardzo zależało domkowi, aby Uszak był już z nimi. Pan bardzo przeżywał to wszystko, emocje były duże- oczywiście pozytywne, no i lekka obawa jak Uszak zareaguje na nich i z wzajemnością- bo przecież na żywo się wcześniej nie widzieli. Uszak bardzo się spodobał z wyglądu , myślę, że i z charakterem, jak się zapoznają będą do siebie super pasować. Spędziłam tam ponad 2,5 godziny:) To dobrzy ludzie, którzy dbają o swoje zwierzaki i śpię spokojnie . Oby Uszak tylko zrozumiał, że to jego miejsce. Zapomniałam aparatu, robiłam foty telefonem, ale nic nie wyszło- mam tylko jedną - z daleka nowy dom Uszakowy- pięknie mieszkają wśród świerków. Odwiedziny na pewno latem będą:) Dostałam wczoraj jeszcze sms, że Uszak oszczekuje koty :) a się zastanawialiśmy, kiedy wyda z siebie głos;) Quote
Pipi Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Czyli, dobrze mu tam. A i teren fajny. On jak sie zadomowi, to bedzie bez smyczy mogl biegac i na pewno nie ucieknie. Bedzie sie pilnowal domu. Ja tez jestem spokojna i bardzo sie cieszę i dziekuje. Quote
Evelin Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Cuda się czasem zdarzają....Trzymam kciuki za Uszaka i jego nową rodzinkę Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 ;) zapomniałam Randzie dziś opowiedzieć uszakową przygodę jak rozmawiałyśmy...a więc w skrócie, to byłam dziś u Uszaka heh;) rano po 7 dzwoni Pan taki przejęty , że Uszak mu uciekł - okazało się, że rano Pan czekał na samochód , co przyjeżdża po mleko (prowadzą gospodarstwo mleczne) i czekając Pan postanowił wymienić mu wodę - no i Uszak jakby na to czekał - między nogami i przed siebie! a tu brama otwarta ! poleciał , zrobił kółko i wrócił przed dom, ale wejść nie chciał i jak do niego ktoś szedł to odchodził. Ja mogłam dziś dopiero po 15 pojechać, ale Uszak cały czas siedział koło domu- nawet zjadł obiad co mu wystawili. Pojechałam i w pierwszej chwili Uszak jak go zawołałam zaczął biec w druga stroną, ale po chwili chyba sobie mnie przypomniał i przyleciał - cieszył się mój biedulak. Ale chętnie wszedł do kojca i od razu się wyłożył i spał. Zostawiłam Państwu długą linkę i będą z nim chodzić po podwórku . On przyzwyczajony do biegania u mnie, to pewnie myślał, że będzie wypuszczany. A , że to dopiero 2 dni, to nie przyzwyczaił się do nich- zwłaszcza , że on potrzebuje na to czasu. Ale ogólnie, to domek bardzo z niego zadowolony, Uszak jest głaskany, wchodzą do niego sprzątać bez problemu - nawet byli raz na spacerze na smyczy . Będzie dobrze, Pan bardzo się przejął i teraz będzie go pilnował jak oka w głowie;) Oby Uszak już nie przyprawiał go o zawał serca. Quote
Randa Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Uszak to jednak mądry pies:lol: już się pilnuje swojego podwórka i fajnie, że ci ludzie tak o niego dbają i się przejmują chyba domaga się spacerów, fajnie, że dałaś im linkę:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.