Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

muminka napisał(a):
ja sie pogubiałam - mieszaksz w szwecji, warszawie i berlinie?

w berlinowie pomieszkowuję blisko centrum - wedding. mam niedalego do humboltsheinu. na razie młodego jeszcze nie brałam z sobą (czekam na fundusze aby klatkę kupić) ale napewno w niedługim czasie tam będę z bąblem.

czy mi się wydaje czy dużo nas wyszło na eksport :cool3::cool3::cool3:?


Mieszkamy w Warszawie, ale 2 razy do roku na miesiąc jedziemy do Szwecji (dosłownie na drugą stronę Bałtyku) w odwiedziny do rodziny (rymło mię się). A jedziemy zawsze samochodem przez Berlin (bo za daleko, żeby jechać jednym ciągiem). W Berlinie mamy mieszkanko, bo mój luby mieszkał tam przez 15 lat, albo i dłużej. Nasz pies był już w Berlinie i podobało mu się, nam też. Mieszkamy przy KaDeWe, więc w samym centrum zachodniego. Obok mamy Zoo, a za zoo jest duży park i tam można chodzić ze szczylem. Czasem jedziemy do grunewald do parku z jeziorkiem, gdzie psy mogą pływać.

Ayshe, jeszcze nie jedziemy... Nie odważyłabym się bez twojego zezwolenia...:oops: :oops: :oops:

  • Replies 614
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mimoza napisał(a):


Ayshe, jeszcze nie jedziemy... Nie odważyłabym się bez twojego zezwolenia...:oops: :oops: :oops:

:roll: :lol: no co ty..dostaniesz praaaace domowa:diabloti: tylko zebys ja zrobila an ie tak jak coponiektorzy np.eddiii:roll:

Posted

ayshe napisał(a):
:roll: :lol: no co ty..dostaniesz praaaace domowa:diabloti: tylko zebys ja zrobila an ie tak jak coponiektorzy np.eddiii:roll:


co ja, noooooo pracowalam nad aportem trooooooooooche :roll:

Posted

Eddiii napisał(a):
co ja, noooooo pracowalam nad aportem trooooooooooche :roll:


no przecież mówiłaś, że obwiązałaś nowym sznureczkiem :evil_lol: To ciężka praca jest :eviltong: Tresser się czepia :eviltong:

Posted

rrrrrrany ja no normalnie kiedys przez was padne na raptowny atak smiechu:evil_lol: ...
no fakt eddiii popracowala z timonkiem nad koziolkiem-obwiazala koziolek nowym sznurkiem:cool1: :roll: .

Posted

ayshe napisał(a):
rrrrrrany ja no normalnie kiedys przez was padne na raptowny atak smiechu:evil_lol: ...
no fakt eddiii popracowala z timonkiem nad koziolkiem-obwiazala koziolek nowym sznurkiem:cool1: :roll: .


noooo wlasnie. sznureczek nowy bardzo ladny - zielony i mocny taki gumowany. i nawet zrobilam petelke z boku coby zaczepic do linki :p a aportowanie :roll: no probowalismy :lol: ale sie topił :crazyeye:

Posted

woooolnieeeej to juz dooogooo nieee moooozeee choooodzic:mad: .
no patrz eddiii no ty to masz nad soba jakies fatum ...nikomu nie tonie a tobie tonie...:evil_lol: ...moze to przez te petelki albo sznurek jakis genetycznie zmodyfikowany he?:cool3: :diabloti:

Posted

nie.prawie takei same ale to prawie to ta roznica:cool3: .
mimoza sie ze mna zamienila na szelki i chita ma takie jak shadowski czyli skore gappay'a.

Posted

takie oczekiwanie no patrz jak uszlachetnia-uczy roznych tam cnot-wiary w ludzi,poczte polska,cierpliwosci i potem wieksza radosc jak dotrze nie?:diabloti:

Posted

ta zwłaszcza ze miała byc czarno/czerwona a przyszla niebiesko/zielona:cool3: .Ale jest ładna:p .Taka dziewczynska dla mojej dzidzi malutkiej pieczarka francowatego:loveu:

Posted

a tak aporopos onkowych zakupów to musze powiedziec-napisac ze skladalam reklamacje na pileczke (pękla wziela po 3 tyg) w gappay.pl i strasznie milo i szybko po odesłaniu uszkodzonej dostalam nówke sztuke . :lol:

Posted

A mój dzisiaj dostał nowiutką piłeczkę gappaya i szurecze przegryzł w niecałe 3 minuty... :angryy:
Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać. Baltowski wczoraj rozwalił na strzępy "niezniszczalną" zabawkę z lateksu. Chyba z powrotem dostanie moje stare kapcie z grubego filcu do polerowania podłogi po pastowaniu. Gnój :angryy: :angryy: :mad:

Posted

nooo patrz...to jakies chyba geny uzytkow....dla chity to tez moment.dlatego ma pilki bez sznurka-gryzaka tez jej nie zostawiam nawet na sekunde bo potem se moge strzepy zbierac.witaj w klubie.obawiam sie ze musisz sie zaopatrzyc w duuuzo sznureczkow i nie spuszczac pilki z oka.:diabloti:

Posted

Eddiii napisał(a):
Aga - jak Tisia ?


Nie wiem :shake:. Zawiozłam ją na zabieg i musiałam wracać do pracy. Ale za godzinkę ją odbieram. Mam nadzieję że wszystko dobrze. Jaka ona jest leciutka- nie mogła iść, jak wyszłyśmy na chwilkę po zastrzyku i musiałam ją nieść :-( Moje maleństwo :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...