bros Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 kobito SKOŃCZ juz z tym aparatem !!!! i skoncz te zmiany kocyków, daj się kimnąć :angryy: KONIEC :evil_lol: Quote
Poker Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Świetny film , małą przeurocza cholera. Wcale się nie dziwię ,ze niedoświadczone domy ją oddały.Tak samo byłoby z Frygą. Czeka nas ciężka praca z tymi mendami. Quote
rutta Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 A teraz kolejna relacja :lol: Noc przebiegła nam bardzo spokojnie. Mija była na późno wieczornym zapoznawczym siku z Toro (swoją drogą mój pies wydaje mi się teraz bardzo duży i bardzo gruby;)). Pozwiedzała mieszkanie i nie miała większych skrupułów przed wskoczeniem do łóżka. Toro śpi z nami na tzw. legalu, więc jeśli mała ma tego nie robić (myślę tutaj o potencjalnym domku), to potrzebuję w tej kwestii jasnego komunikatu ;) Bros uprzedzała mnie, że Mija nie ma apetytu. Faktycznie wzgardziła namoczoną suchą karmą. Za to kiełbaska ma wzięcie jak najbardziej. Kupiłam jej porządną puszkę i wymieszałam z suchym. Pałaszowali oboje. Mija wyjadała nawet te groszki, które wypadły Torkowi z paszczy. Jest bardzo chudziutka. Wszystkie żeberka na wierzchu, kości biodrowe aż sterczą. Wyszłam dzisiaj na zakupy. Mija przez chwilkę drapała drzwi, ale szybko zainteresowała się moim TZ i było ok. W każdym razie będziemy pracować nad zostawaniem samemu w domu. Po moim powrocie nastąpił podwójny wybuch euforii. Jak Toro zaczął szczekać, Mija wtórowała mu dźwiękiem, którego jeszcze nie słyszałam w wydaniu psa, to był taki skrzeko-krzyk. W ramach spaceru zaliczyliśmy Trestno. Malutka ładnie chodzi na smyczy. Trzyma się blisko. Teraz śpią. Wrzucę wieczorem jeszcze kilka zdjęć. Mija czuje się niepewnie w nowej sytuacji ale widać, że ma charakter a odwagi jej nie brakuje. Powinna się szybko zaaklimatyzować. Toro przez kilka tygodni po schronisku był jak cień cienia. To był przerażony pies, Mija to onieśmielona panienka. Tymczasem pozdrawiamy :) Quote
bros Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Dziekuję Aniu :loveu::loveu::loveu::loveu: wygłasiaj "moja" chudzinkę może jutro umówimy się we Wschodnim ? tak koło 12 ? Quote
Rudzia-Bianca Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Piękne zdjęcia :) Bros masz zapchaną skrzynke ;) Quote
bros Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Rudzia-Bianca napisał(a):Piękne zdjęcia :) Bros masz zapchaną skrzynke ;) o matkoicórko znowu - odetkana :) Quote
justika Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Faktycznie fajna z niej dziewczynka, trzeba tylko odpowiednio ją ukierunkować:) Quote
wieso Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 sliczna zolza, bros dzieki za zdjecia i trzymamy kciuki....... a Bros jest psem moich marzen :)...cudo... Quote
rutta Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 [quote name='bros']Dziekuję Aniu :loveu::loveu::loveu::loveu: wygłasiaj "moja" chudzinkę może jutro umówimy się we Wschodnim ? tak koło 12 ? wygłaskana :):):) będziemy we Wschodnim przepraszam, nie usłyszałam smsa. Quote
alekcuk Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 ale fantastyczne zdjęcia, Maleńka taka szczęśliwa... no nic tylko kochać! Quote
Nutusia Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Ech, warto było zapłacić 35 zł! ;) Brosku, dzięki za smsa, bo ja w weekend bez internetu jestem (awaria domowego kompa). Jakie to szczęście, że się DT dla Mijki znalazł bo a) moja Helenka byłaby w opałach, jak czytam b) w sobotę przywlekłam do domu "nadprogramową" tymczasowiczkę, c) przy moich metodach niewychowawczych, szanse na pomyślną adopcję miałaby zerowe! :) Quote
paniMysza Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 dziewczyny przyznaje wam rację. troche mi zajęło przejście na wasz tok myślenia. troche temu winna jedna rozmowa, tuż przed tym jak po małą miałam jechać. ale to nieważne. całe szczęscie inni maja więcej pomyslunku i wszytsko ułozyło sie ok. chce zebyscie wiedziały, ze skumałam. za pozno. ale jednak. przede wsyztskim sorry za twoje nerwy bros. zrozumiałam was dziewczyny, bo schroniska nie rozumiem nadal. Quote
Poker Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 paniMysza napisał(a): chce zebyscie wiedziały, ze skumałam. za pozno. zrozumiałam was dziewczyny, bo schroniska nie rozumiem nadal. lepiej późno niż wcale :evil_lol: Quote
Nutusia Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Fajnie paniMyszo - bardzo się cieszę i podziwiam za ten wpis :) Trochę już żyję na tym świecie i nie raz się przekonałam, że czasami trzeba odpuścić - nie da się zrozumieć - nie ten rozum, wykształcenie i serce, żeby pojąć wszystkie niedorzeczności tego świata. A walczyć z wiatrakami niejeden próbował (nawet niektórych w literaturze pięknej opisali) i niejeden przegrał z kretesem ;) Quote
paniMysza Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Nutusia napisał(a):Fajnie paniMyszo - bardzo się cieszę i podziwiam za ten wpis :) Trochę już żyję na tym świecie i nie raz się przekonałam, że czasami trzeba odpuścić - nie da się zrozumieć - nie ten rozum, wykształcenie i serce, żeby pojąć wszystkie niedorzeczności tego świata. A walczyć z wiatrakami niejeden próbował (nawet niektórych w literaturze pięknej opisali) i niejeden przegrał z kretesem ;) powiem wam, ze czuje sie na maksa z d.py za przeproszeniem. zawaliłam nieco. ale z wiatrakami trzeba walczyć tak czy siak, jesli sprawa słuszna. Quote
Nutusia Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 "Wykażesz się" następnym razem ;) A co do wiatraków - zależy jaki kaliber i co miałyby zrównać z ziemią po drodze. Czasami trzeba walczyć, czasami lepiej usunąć się spod śmigiełka, a i tak na boku robić swoje! Quote
paniMysza Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 [QUOTE=Nutusia;18857918 A co do wiatraków - zależy jaki kaliber i co miałyby zrównać z ziemią po drodze. Czasami trzeba walczyć, czasami lepiej usunąć się spod śmigiełka, a i tak na boku robić swoje! pewnie masz rację. tylko ja z roku na rok jestem coraz mniej tolerancyjna wobec pewnych spraw i pewnie stąd ten mój opór przed zrozumieniem was. dobra, nie zaśmiecam wątku juz. Quote
abilab Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Mija to naprawde fajna dziewczyna mialam okazje ja dzis poznac i poglaskac troche po kosteczkach Quote
bros Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 Dzięki paniMyszo, przepraszam ze nie odpisałam na sms-a ale miałam dziś poranek Świra , teraz dopiero usiadłam :) zostań z nami na wątku Mijki :) w sobotę miałam kolejny telefon o maliznę, teraz czekam na wynik wizyty u p. Ewy spod Krakowa, potem ewentualnie ten drugi do sprawdzenia, ale to już niedaleko mnie :) więc na wizytę nawet z Mija można podjechać :) w tygodniu chcemy ciachnąć malutką. Znów mam kilka fotek ze spaceru :) ale to jutro zarzuce z pracki Quote
bros Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 ciotki podpowiedzcie co robic , wizyta u p. Ewy pod Krakowem odlozona, może odbyc sie nawet za tydzień dwa :( dziewczyny mają masę swoich problemów a to nie sam Kraków jak się okazuje. Na piatek umówiłam się z p. Magdą na wstepna wizytę we Wrocku. Sterylkę planujemy na ten tydzień - zrobię bazarek na splacenie zabiegu, może przyszły DS sie choć trochę dołoży. Wczoraj Mija była na stadnym spacerku, trochę była przestraszona , ale to bardzo mała dzielna dziewczynka :) juz kocha ruttkę :) miała dylemat której z nas pilnować , w drodze powrotnej jednak trzymała się ruttki :) Quote
bros Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 [FONT=Arial Narrow][/FONT] [FONT=Arial Narrow]przysypiam :)[/FONT] [FONT=Arial Narrow][/FONT] Quote
Poker Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Przesłodka mała Mija ( kogo ona mija?:eviltong:) A jaki jest dylemat? który domek wybrać? Ten ,który ma czas już na wizytę PA. Kto późno przychodzi , sam sobie szkodzi. Quote
bros Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 Pokerku pani Ewa spod Krakowa zadzwoniła pierwsza, ale mam kłopot ze znalezieniem tam osoby do pa - wszystkie cioteczki zajete na max, a trzeba pojechać aż do Myslenic, stamtąd jest Asieq ale ona ma problemy rodzinne i niestety odwołała mozliwość wizyty :( Rudzia Bianka może ale za około tydzień dwa :( Quote
paniMysza Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 bros napisał(a):Pokerku pani Ewa spod Krakowa zadzwoniła pierwsza, ale mam kłopot ze znalezieniem tam osoby do pa - wszystkie cioteczki zajete na max, a trzeba pojechać aż do Myslenic, stamtąd jest Asieq ale ona ma problemy rodzinne i niestety odwołała mozliwość wizyty :( Rudzia Bianka może ale za około tydzień dwa :( a jakby te wrocławski dom okazał sie fajny, nie lepiej zostawić ja we wro? zawsze w razie problemów z małą, bedzie mozna łatwiej pomoc. Quote
bros Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 [quote name='paniMysza']a jakby te wrocławski dom okazał sie fajny, nie lepiej zostawić ja we wro? zawsze w razie problemów z małą, bedzie mozna łatwiej pomoc. tak też myślę , zadzwonię dzis do pani Ewy pani Madzia dostała moje zaproszenie tu na wątek :) 50 zł na sterylkę juz mamy z bazarku , na którym zmieniłam jeden cel: http://www.dogomania.pl/threads/222176-PSIOWY-na-4-cele-ZAKOŃCZONY-rozliczam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.