*Monia* Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 zdjęcia w ruchu mi nie wychodziły bo coś poprzestawiałam :roll: I więcej mi się nie chciało zmniejszać... Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 eh ale leniwa jestes :P taka ladna modelka a Ty nie zmiejszasz! Quote
Talia Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ale ona cudowna :loveu: Uszka ma podobne do mojej kudłatej ;) Ile ma teraz miesięcy? Quote
*Monia* Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 [quote name='deer_1987']eh ale leniwa jestes :P taka ladna modelka a Ty nie zmiejszasz! Jestem leniwa, nie zaprzeczam :p. Dzisiaj wstałyśmy o 12.35 i Shina wcale nie miała ochoty wyjść na spacer :lol:. Pozmniejszałam jeszcze trochę to później wrzucę. Teraz się cieszę bo pies w końcu je normalnie i nie mogę się powstrzymać żeby co chwilę nie zerkać na nią ;). [quote name='Talia ']Ale ona cudowna Uszka ma podobne do mojej kudłatej ;) Ile ma teraz miesięcy? Mogę przyznać rację - jest ładniejsza niż kilka miesięcy temu, ale i tak Hexa jest piękniejsza :p. Mniej więcej 27go czerwca będzie miała roczek i będziemy 3 dni pod rząd pić, bo będą TZa urodziny, afterparty i Shinulca urodziny :evil_lol:. Quote
*Monia* Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Jeszcze moje wypociny, na razie kwiatki i konik polny :razz: Niestety nie chciał współpracować więc zdjęcia od tyłka strony ;) Quote
*Monia* Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Wzięło mnie na wrzucanie zdjęć i zasypię galerię fotami :lol: Shinul-głupol piesek lubi już piłeczkę :loveu: Quote
*Monia* Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 tak startuje po swoją piłę tak się chowa przed komarami pańcia rzuć mi zaraz będzie rzut piłki :lol: (ten jej spokój i opanowanie :cool1:) ciamajdowaty siad :evil_lol: U nas burza nadchodzi i pewnie zaraz pies będzie chciał wyjść posłuchać :lol:. Quote
evel Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 O, a nie lubiła piłeczki wcześniej? :) Pytam, bo Zu pobiegnie za piłką do pięciu razy, po czym FRU w krzaki, na myszy :mad: http://images35.fotosik.pl/157/c204b2be9a9c2191.jpg hahaha, za to u Zuzola 'waruj' jest tragicznie ślamazarne :roflt: Hmm, Shina to taki poczwarek poniemiecki? ;) Quote
gops Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 piekna! swietnie wyglada w tej obrozce ;p no z owczarka cos ma napewno! Quote
*Monia* Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 [quote name='evl']O, a nie lubiła piłeczki wcześniej? Pytam, bo Zu pobiegnie za piłką do pięciu razy, po czym FRU w krzaki, na myszy :mad: Nie biegała za niczym poza słonikiem. Słonika zeżarła i stawałam na głowie żeby polubiła inne zabawki. Teraz piłka w ryju przez większość spaceru jest, jak nie w paszczy to tuż obok żeby przypadkiem jej nie zgubić ;). Młoda nie umie sama szukać rozrywek, chyba że trzeba psu jakiemuś wlać :mad:. http://images35.fotosik.pl/157/c204b2be9a9c2191.jpg hahaha, za to u Zuzola 'waruj' jest tragicznie ślamazarne Waruj to cały rytuał jest i łapy się plączą :evil_lol:. Hmm, Shina to taki poczwarek poniemiecki? Bardzo poniemiecki, chyba zmieszany z jamnikiem :razz:. Ani matka ani ojciec dużo z ONa nie mieli. Za to Hexy matka była poczwarkiem i Hexolina jakoś się w nią nie wdała, chyba że to niskie osadzenie ogona :lol: Quote
Unbelievable Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 *Monia* napisał(a): Mniej więcej 27go czerwca będzie miała roczek i będziemy 3 dni pod rząd pić, bo będą TZa urodziny, afterparty i Shinulca urodziny :evil_lol:. i szczeniora afterparty :diabloti: evl napisał(a):O, a nie lubiła piłeczki wcześniej? :) Pytam, bo Zu pobiegnie za piłką do pięciu razy, po czym FRU w krzaki, na myszy :mad: chyba muszę opracować instrukcję " jak to zrobić żeby piesek pokochał piłeczkę" :diabloti: nie wiem czy widziałaś ostatni szczurzy filmik jak za piłeczką pięknie gania ;) w każdym bądź razie najpierw króciutko- jeżeli ona się nudzi 5 rzutami, to zrób 3 i za każde przyniesienie smaczek. My aport robiliśmy 1,5 roku :diabloti: Quote
evel Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Unbelievable napisał(a):My aport robiliśmy 1,5 roku :diabloti: O ja p... :mdleje: Idę zobaczyć, poczytać, obejrzeć i w ogóle :P Quote
*Monia* Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Unbelievable napisał(a):i szczeniora afterparty :diabloti: Jak ktoś jeszcze będzie w stanie :diabloti:. Zapomniałam jeszcze że przed tym trzeba będzie opić obronę TZa i afterparty - czyli od 23go chlanie :evil_lol:. Szczurzy blog mi zaginął w akcji, nie działa :mad: Quote
Unbelievable Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [quote name='evl']O ja p... :mdleje: Idę zobaczyć, poczytać, obejrzeć i w ogóle :P dla pocieszenia przychodzenia uczę go 4 lata, i dalej jest źle : P [quote name='*Monia*']Jak ktoś jeszcze będzie w stanie :diabloti:. Zapomniałam jeszcze że przed tym trzeba będzie opić obronę TZa i afterparty - czyli od 23go chlanie :evil_lol:. Szczurzy blog mi zaginął w akcji, nie działa :mad: osstro :diabloti: http://szczurzy.blogspot.com/ mi działa :hmmmm: Quote
*Monia* Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 osstro http://szczurzy.blogspot.com/ mi działa Ja będę pić góra 2 dni, gorzej z pozostałymi imprezowiczami pijącymi przez te wszystkie dni :cool3:. To złego linka miałam... Ze Szczurzej strony tak w ogóle :roll: Quote
Unbelievable Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 *Monia* napisał(a):Ja będę pić góra 2 dni, gorzej z pozostałymi imprezowiczami pijącymi przez te wszystkie dni :cool3:. To złego linka miałam... Ze Szczurzej strony tak w ogóle :roll: :evil_lol: bosz, źle link wstawiłam... : P Quote
Talia Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ja moją też uczę przywoływania od ponad 4 lat i czasami jest wspaniale, czasami beznadziejnie - udaje głuchą, a innym razem niegnie do mnie i.... nagle się cofa, bo trawa ją zaczepia :evil_lol: Quote
*Monia* Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Moje kundle przywołanie mają dobre, ale jak Hexolina coś wyczuje następuje zamknięcie jej móżdżka, uszu, oczu i trans :mad:. Na szczęście nie zdarza się często i jak jest w zasięgu rzutu smyczą to taki rzut ją budzi. Tak, znęcam się nad biednym pieseczkiem :roll:. Za to Shina jest super pod względem przywołania, ale wczoraj głupol myślał że koleś w oddali to TZ i dał dyla przez pole. Jak się zorientowała że jednak nie TZ to stała i paliła głupa do czasu aż TZ z przeciwnej strony ją zawołał. Zaczyna w niej się budzić jakieś zaganianie stada czy co? A teraz ciąg dalszy zdjęć :razz: jakiś rozmazany kwiatek i oczywiście kawałek psa, bo przy pańci trzeba zawsze być ;); wygodne to bo nie muszę się rozglądać czy mi kundel gdzieś nie polazł i robię spokojnie foty :) nochal dumne psisko szalony głupol Quote
*Monia* Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 I już ostatnie 3 zdjęcia z tej sesji oczywiście się rozmazało :roll: jakieś wyraźniejsze i najlepsza pozycja zdjęciowa... Z wczoraj mam też trochę zdjęć, ale jeszcze w aparacie więc nie wiem czy któreś w ogóle wyszło bo światło było beznadziejne w najciekawszym miejscu na spacerze... A Shina znowu zaczęła nie lubić gości :mad:. Kolega siedzi u nas od niedzieli i wydawało by się że już młoda przywykła do niego, a wczoraj jak wrócił pijany z TZem to Shinulec go użarła :angryy: (w sumie za spodnie, ale sam fakt startu z zębami dla mnie jest niedopuszczalny :angryy:). Ja akurat byłam w innym pokoju i akcji nie widziałam, zareagować nie miałam jak... Kolega bywa u nas regularnie i Shina uśpiła moją czujność swoim dobrym zachowaniem :roll:. A co chłopy na wczorajszą sytuację? Dzielny piesek pokazał że nie lubi jak pijemy :grab:. I wracamy znowu do punktu - nie szczekamy na gości :placz:. A było już - leżymy spokojnie jak są goście i nawet jak robią dziwne rzeczy to siedzimy przy pańci nie interesując się innymi :roll:. Quote
kasia_1982 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Roxie ma przywołanie na średnim poziomie, czasami nie wraca jak widzi jakiegoś dzieciaka lub psa na horyzoncie. Ale ćwiczymy zawzięcie i efekty są. Cieszy mnie to że nigdy nie odchodzi dalej niż na ok 10 m, zawsze się ogląda i jak coś jej się niepodoba np ja się zatrzymuję - zawsze podbiega sprawdzić co się dzieje. I DZIEKI ZA PATENT Z PASZTETEM - wlasnie spróbowałam w domu - przynosi wszystko ;) pewnie gorzej bedzie na zewnątrz, ale postęp jest ;) Quote
*Monia* Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Patent z pasztetem podłapałam na spacerku dogtrekkingowym i obydwie kundlice moje stwierdziły że jest fajnie tak oblizywać mi ręce ;). Do przywołania pasztet też jest dobry, bo ładnie pachnie, trzeba go wylizywać i przy psie który się zaraz podrywa do biegu gdzieś dalej daje chwilę czasu na złapanie. Rzadko go stosuję, bo nie jest to jakiś wartościowy i zdrowy posiłek, ale jak chcę na serio poćwiczyć to się sprawdza. Dzisiaj były początki chodzenia przy nodze z kontaktem wzrokowym (młoda nie lubi głowy zadzierać) i nawet się udało kilka kroków ładnie przejść, ręce miałam za plecami :razz:. Tylko pasztet był jakiś wodnisty i mi połowa powypadała, co Shinę zdekoncentrowało :cool1:. Psy które się bardzo nie oddalają są łatwiejsze do opanowania i właśnie młodą za to uwielbiam :loveu:. Hexa za to lubi sobie połazić dalej co mnie denerwuje, bo nie lubię tracić kontroli wzrokowo-głosowej :roll:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.