Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Talia']Gratulacje dla młodej ;) Wreszcie poddała się skoro pańcia nie chciała się poddać i dalej wymagała.
Myślisz, że ona od początku nie jażyła? I tu sie myslisz! Ona doskonale wiedziała o co Ci chodzi, ale udawała że nie kuma bo myślała, że dasz jej spokój i nie będziesz już nic od niej chciała
Wet też stwierdził, że jest inteligentna bo nie chciała usiąść (Hexa momentalnie usiadła). Ja od niej cały czas czegoś chcę, ale ona twierdzi że mi się zdaje że chcę :mad:.

[quote name='zerduszko']Jak kiedyś... kieeeedyś dojdę do tego, co moja w takiej chwili może nagrodzić, to może coś się ruszy. Ona jest jak border przy owcach
Naszczekaj na nią po psiemu to się zdziwi i będziesz miała moment na reakcję :evil_lol:. Ona jest jak Hexa przy kotach - zero kontaktu z rzeczywistością i jeden cel w życiu czyli nastraszenie wroga :mad:.

[quote name='as_kate']czy już czujecie się pozyutywniej> poza tym, ze pewnie w tej chwili śpiecie ;p
Jak gości nie ma to czujemy się bardzo pozytywnie ;). Shinulec wręcz przepozytywnie się czuje i na spacerach muszę ją siłą ciągnąć do domu jak już mi wszystko odmarznie :roll:. Hexa za to tylko siuśnie i zwiewa do domu, ale żeby wyszła to tata musi ją sposobem z domu wywabić :evil_lol:. Wychodzi na to, że Shinulec znowu się nienormalny okazuje, bo mało który pies chce biegać bez celu z odmarzającymi łapami, do tego kopać w śniegu, wsadzać mordę w te wykopane dołki i cieszyć się że śnieg się w paszczy znalazł :stupid:. Nie wspominam już, że była to godzina 24.30...
A teraz idziemy spać w końcu :multi:

Posted

*Monia* napisał(a):
Naszczekaj na nią po psiemu to się zdziwi i będziesz miała moment na reakcję :evil_lol:. Ona jest jak Hexa przy kotach - zero kontaktu z rzeczywistością i jeden cel w życiu czyli nastraszenie wroga :mad:.

Pała w łeb nawet nie pomaga na uzyskanie momentu na reakcję:lol: Kiedyś nie domknęłam drzwi od pokoju i ona wyleciał z wrzaskiem na kuriera, ale, ze miała kilka kroków, to zdążyłam zamknać drzwi wejściowe... ona skupiona na wrogu nie zauważyła i przygrzała z całej siły w drzwi, dobrze, ze wyciszane :lol: ani sekundy nie stałą bezczynnie, tylko dalejujadać. Z kotami było to samo, tylko nie w celu zabicia.
Trochę już zluzowała, ostatnio nawet CICHCEM wyszła mi miedzy nogami na klatkę obwąchać kuriera.. a ja nie zauważyłam... czasem ma przebłyski.

Żałujesz, ze zwinęłam Ci sprzed nosa najcichszego psa świata :D

Posted

*Monia* napisał(a):
Wychodzi na to, że Shinulec znowu się nienormalny okazuje, bo mało który pies chce biegać bez celu z odmarzającymi łapami, do tego kopać w śniegu, wsadzać mordę w te wykopane dołki i cieszyć się że śnieg się w paszczy znalazł :stupid:. Nie wspominam już, że była to godzina 24.30...


Jakbym o Frotku czytała :diabloti: Nie wspominając, że przestał pić wodę, bo przecież... jest śnieg! Tak, wiem, że pies nie powinien żreć śniegu na potęgę i tak dalej, tylko co z tego, skoro Frotek o tym nie wie...:cool1:

Posted

[quote name='zerduszko']Pała w łeb nawet nie pomaga na uzyskanie momentu na reakcję Kiedyś nie domknęłam drzwi od pokoju i ona wyleciał z wrzaskiem na kuriera, ale, ze miała kilka kroków, to zdążyłam zamknać drzwi wejściowe... ona skupiona na wrogu nie zauważyła i przygrzała z całej siły w drzwi, dobrze, ze wyciszane ani sekundy nie stałą bezczynnie, tylko dalejujadać. Z kotami było to samo, tylko nie w celu zabicia.
Biedny piesek uderzył się w główkę :evil_lol:. Kotów Hexa boi się panicznie i drze się pozując na odważniaka - kot się zatrzyma a ta zwiewa z wrzaskiem :roll:.

Żałujesz, ze zwinęłam Ci sprzed nosa najcichszego psa świata

Tak :mad:. Ale jak pomyślę, że mi trzy by zwiewały po każdym wystrzale to jakoś mnie to pociesza :eviltong:

[quote name='zmierzchnica']Jakbym o Frotku czytała Nie wspominając, że przestał pić wodę, bo przecież... jest śnieg! Tak, wiem, że pies nie powinien żreć śniegu na potęgę i tak dalej, tylko co z tego, skoro Frotek o tym nie wie...
Shina to i śnieg je i wodę sobie czasem popija. Wczoraj się zastanawiałam co ona ma w paszczy i próbuje zjeść z takim smakiem (zwykle śmieci nie jada), a jak zobaczyłam że kawał śniegu to mnie prawie zamroziło od środka ;).

[quote name='bonsai_88']Zmierzchnica też znam ten ból - Birma prędzej się odwodni niż wypije coś w domu jak jest śnieg/kałuże... już to kiedyś sprawdzałam - ta franca nie popuści..
Moje głupole na szczęście nie miewają takich pomysłów :)

Posted

*Monia* napisał(a):
Tak :mad:. Ale jak pomyślę, że mi trzy by zwiewały po każdym wystrzale to jakoś mnie to pociesza :eviltong:

Lzikę żeby zgubić, to trzeba by chyba zastrzelić. Chciałam ją nauczyć wychodzić samą na dwór, ale prędzej pęknie niż pójdzie beze mnie :P

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Zmierzchnica też znam ten ból - Birma prędzej się odwodni niż wypije coś w domu jak jest śnieg/kałuże... już to kiedyś sprawdzałam - ta franca nie popuści..


Oo, dokładnie. Fro potem przyssie się jak durny do kałuży i chłepcze, chłepcze, chłepcze... Bo półtora dnia nie pił z miski, bo z miski nie będzie, przecież deszcz padał :cool1:

Lizka - pies-ideał :loveu:

Posted

zerduszko napisał(a):
Lzikę żeby zgubić, to trzeba by chyba zastrzelić. Chciałam ją nauczyć wychodzić samą na dwór, ale prędzej pęknie niż pójdzie beze mnie :P

Hexę da się zgubić jak kot za daleko ucieknie, a Shinulca za to nie da rady bo ona pańcię kocha od początku :razz:. Shinul też sam nie wychodzi i jak mnie nie było to tata miał wybór - poświęcić się i wyjść albo sprzątać później w domu :roll:. Ja mimo wieeelkiej niechęci również z nią ganiam na podwórko jak jesteśmy u rodziców...

zmierzchnica napisał(a):
Lizka - pies-ideał :loveu:

Ona od początku pies ideał była i wcale nie ma zamiaru się zmienić :loveu::loveu::loveu:

Posted

Wiecie czego żałowałam w te mrozy? Tego że młoda już nie załatwia się w domu :oops:. Wytrzymała nawet od 16 do 24, była po dwóch posiłkach i nie dało rady jej namówić żeby poszła jednak do łazienki :roll:. Nagle jej się odwidziało załatwianie w domu po tym jak obsrała mi cały dywanik w łazience i zakopała w nim koopę :angryy: (była po papce warzywnej, więc kupa nie taka twarda jak po kościach). I jeszcze dodam, że już nie śpimy zamknięte w pokoju, więc łazienka cały czas do dyspozycji a ona z niej nie korzysta tylko mnie budzi :loveu:.
A dzisiaj w końcu ocieplenie i nie przymarzam już do ubrania, do smyczy i nie wróciłam skostniała z wyjścia na siusiu :cool3:.

Wczoraj z nudów nauczyłam Shinulca stawania przednimi łapkami na miskę i do miski i robienia kilku kroków tylnymi łapkami wokół michy, szybko zaczaiła i nawet nie musiałam jej zbytnio motywować :razz:. Później po chwili przerwy na zabawę momentalnie zajarzyła, że chcę wszystkie łapy na misce i dumnie na niej stawała (chwiejąc się trochę :lol:), ale jak wskoczyła na miskę to nam się zabawa skończyła bo miska się połamała :roll:. Po takim wysiłku umysłowym miałam w końcu chwilę wytchnienia, bo Shinulec zasnął na 2 godziny :multi:. A pokój po wczorajszej wieczornej nudzie Shiny (już nie miałam siły wymyślać nowych zajęć) wygląda jak po przejściu huraganu - zabawki porozwalane, jakieś kawałki tektury wszędzie, kawałki materiału z zabawki własnej roboty, kości prasowane, szczątki maskotki, ziemia z kwiatka i moje chusteczki podarte na drobniutkie kawałeczki :angryy:. A teraz śpi jak aniołek na środku tego wszystkiego... Nie mam dzisiaj siły na sprzątanie, bo czuję się fatalnie....

Posted

zerduszko napisał(a):
Phi - ona jest dobrze wychowana! O!

Ona już była dobrze wychowana zanim ją mi sprzątnęłaś sprzed nosa :eviltong:.

A Shinulcowi brakuje psiego towarzystwa w domu... :roll:

Posted

Łeh? Dobrze, to Ja, osobiście,prywatnie, własnoręcznie ja wychowałam. Ona miała tylko dobre predyspozycje :P
Ostatnio by ją kominiarz staranował, pancia karze siedzieć jak ktos wchodzi, to Lizka siadła gdzie stała - a że stała w drzwiach :lol: się nie ruszyła! Żałuj :P

*Monia* napisał(a):

A Shinulcowi brakuje psiego towarzystwa w domu... :roll:

Liz też, ale ja dbam o mojego psa ;)

Posted

[quote name='zerduszko']Łeh? Dobrze, to Ja, osobiście,prywatnie, własnoręcznie ja wychowałam. Ona miała tylko dobre predyspozycje :P
Ostatnio by ją kominiarz staranował, pancia karze siedzieć jak ktos wchodzi, to Lizka siadła gdzie stała - a że stała w drzwiach się nie ruszyła! Żałuj :P
To ja Ci dam na wychowanie Shinulca :razz:. Ona też ma predyspozycje, ale do zupełnie innych rzeczy niż te dobre :diabloti:. Oddawaj Lizkę!

Liz też, ale ja dbam o mojego psa ;)

A Klucha to kiedy wraca? Już wróciła czy nie chcą oddać :razz:? Jakoś Wasz wątek chyba zgubiłam albo gdzieś w ogóle zaginął... :mad:

Shinulec dzisiaj w końcu pobiegał i śpi uśmiechnięta :loveu:. Znajomy labek prawie o zawał mnie przyprawił, bo nadbiegł od tyłu i prosił o patyczek :roll:. Za karę Shina mu ukradła jego piłkę i szalała zadowolona :evil_lol:. Po labce sobie poskakała, bo tamta nie chciała biegać, później psiaki kawałek odprowadziła i wróciła do zabawy kijkiem. Spacer zaliczam do udanych, choć w drodze do lasku trudno było opanować nie wybieganego psa. Ale była grzeczna dla psów, więc wybaczyłam ;).

Posted

Wróci, jak zmadrzeje. Jak bonasi_88 dobrze pójdzie, to nowy kołtun dla Lizki będzie dziś. Tylko to chłop - moze się ksieżniczce nie spodobać ;) Wątek zdechł.

A Ty gdzie masz zdjecia?

Posted

Myślisz, że rodzice pomogą jej zmądrzeć? Jak są tacy stanowczy jak moi to na pewno :evil_lol:.
To byś się pochwaliła :razz:. Taka tajemnicza jesteś :mad:. A Lizka przecież pies ideał to i nowego kolegę zaakceptuje ;).

A zdjęcia mam: w aparacie, w komórce, na pulpicie w domu, na tym komputerze z którego piszę, na laptopie i w aparacie taty :p. Które zdjęcia byś sobie życzyła? :cool3:

Posted

Zmądrzeć, to można tylko samemu, nikt w tym jej nie pomoże. Lizka nie lubi chłopów :] Ideał :lol:
Ona się od początku bała psów, nawet szczyl jorczka ja przerażał! A pochwalę się jak będę wiedziała, teraz siedzą na szpilkach w pracy ;)

Zdjecia od 55 do 128 poproszę :P

Posted

[quote name='zerduszko']Zmądrzeć, to można tylko samemu, nikt w tym jej nie pomoże. Lizka nie lubi chłopów :] Ideał :lol:
Ona się od początku bała psów, nawet szczyl jorczka ja przerażał! A pochwalę się jak będę wiedziała, teraz siedzą na szpilkach w pracy ;)

Ale może przeszkadzać ;).
Biedna Lizka będzie zniesmaczona :lol:. Będę czekać na relacje (może być i tutaj :razz:).

Zdjecia od 55 do 128 poproszę :P

Tak małych numerów nie mam :eviltong:.
Ostatnio nie mam cierpliwości do zmniejszania i segregowania zdjęć... :roll:

Posted

No to chwalcie się jak tam :razz:.

Mnie dopadł jakiś dół zimowy, siedzimy sobie same z Shiną smutne i nic nam się nie chce... Czuję się jak niepotrzebna, paskudna kura domowa i nawet nie mam się czym upić :-(. Po południu zrzucony kaktus leży wraz z potłuczoną doniczką i nie chce mi się mi się go sprzątnąć... Ech... Byle do wiosny... Chłopa chyba wymienię to przynajmniej coś się w moim życiu będzie działo, a nie taka monotonia... Albo kolejnego psa sobie przygarnę to będę miała trochę więcej zajęć :roll:. A teraz lecimy sobie gdzieś na spacerek pozwiedzać może jakieś nowe miejsca i przy okazji może coś ciekawego się wydarzy, bo z nudów już zaczynam wpadać w depresję :roll:.

Posted

A bierz ją w cholerę, jestem ciekawa po jakim czasie oddasz :D.... Po za tym bój się, bo jeszcze ja mam do ciebie na wizytę poadopcyjną przyjechać ;).

Ps. Smoku wstał 10 minut po twoim wyjściu...

Posted

[quote name='bonsai_88']A bierz ją w cholerę, jestem ciekawa po jakim czasie oddasz :D.... Po za tym bój się, bo jeszcze ja mam do ciebie na wizytę poadopcyjną przyjechać ;).

Ps. Smoku wstał 10 minut po twoim wyjściu...[/QUOTE]
To Smok niedobry! Oczyść skrzynkę.

Ja ide spać :P Jutro podeslę linka :P

Posted

Monia zapraszam na upicie, mam pół litra i likier kawowy :cool3:.

Swoja drogą jestem z siebie dumna - jak przez przypadek wzięłam porządny łyk kawy od Zerduszka to... udąło mi się nie zwymiotować :evil_lol:. ja naprawdę nie znoszę kawy z całego serca, potrafię na sam jej zapach mieć odruchy wymiotne :roll:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...