Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Pies mutant... jakie to dziecko malusie przy psisku <3

Hexa jest obecnie jakieś 3 razy cięższa ;)

Panna Cotta napisał(a):
A co to to ten wałek?

Teoretycznie to się zwie walec do raczkowania, a praktycznie jest fajną zabawką podrzucania, kopania, zjadania i tłuczenia psa :p

Posted

Aha, a juz myslalam ze cos fajnego i do kupienia:D
Hanka własnonożnie kopie psa. Tez ost nam sie Riculec uwalił jak mała na podłodze na macie lezała,probujemy ją przekonacz do lezenia na brzuszku. Rico polozył sie jednak za blisko wierzgających nózek i kilka razy oberwał, nie zniecheciło go to jednak i nadal przekazywał poklady siersci na pieluche/ubranka/kocyk.

Posted

[quote name='*Monia*']Szczególnie jak śpi :evil_lol:. Kombinator z niej, a dodatkowo nauczyła się uciekać tyłkiem przy przebieraniu czy braniu na ręce i ma przy tym przeogromny ubaw. Będzie mały łobuziak :roll:. Dzisiaj "pobiła" Shinę i biedny piesek pół dnia unikał leżaczka, a jak już jej przeszło to podchodziła od tyłu żeby małe rączki jej nie dorwały :lol:

Moja siostra na 90% będzie miała córę. Chyba Maniula szepnęła coś tam dzidzi jak się z nią widziała przez brzuch i maluch postanowił być jednak dziewczynką :evil_lol:

a na kiedy siostra ma termin ?;)

[quote name='*Monia*'] https://lh6.googleusercontent.com/-AFei9WQvjsQ/U7nMKglCT-I/AAAAAAAAA-0/Tj6WDGSZTJ0/s640/DSC_2483.JPG

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Panna Cotta']Aha, a juz myslalam ze cos fajnego i do kupienia:D
Hanka własnonożnie kopie psa. Tez ost nam sie Riculec uwalił jak mała na podłodze na macie lezała,probujemy ją przekonacz do lezenia na brzuszku. Rico polozył sie jednak za blisko wierzgających nózek i kilka razy oberwał, nie zniecheciło go to jednak i nadal przekazywał poklady siersci na pieluche/ubranka/kocyk.
Póki co nie uważam tego za trafiony zakup, ale jak już jest to daję do zabawy.
Chyba niektóre psy lubią masaże w wykonaniu małych nóżek :evil_lol:

[quote name='Ty$ka']Wybacz, że się śmieję, ale obie z Manią mają genialne miny :loveu: I te stojące włoski Mani :D
Mania ma minę gapowatą bo nie do końca ogarniała co się wokół dzieje - lampa, mama walcząca z psem i pies pakujący się prawie na nią to za wiele jak na malutką główkę :lol:. Włosy ma non stop nastroszone, nie da się ich ulizać w żaden sposób :evil_lol:

[quote name='Talia']Monia, ta rączka do dwóch smyczy która jest na zdjęciu w temacie taks to też od taks?
Tak, na zamówienie specjalne robiona ;). Trochę nie dopasowała się kolorystycznie bo wstępnie smycze miały być czarne a później dopiero wpadłam na pomysł kolorowych jeszcze dodatkowo, ale mówi się trudno ;)
tu mój wymysł w całości (kolory przekłamane, są dużo bardziej intensywne)


[quote name='dOgLoV']a na kiedy siostra ma termin ?;)

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Nie pamiętam :oops:. Chyba bardziej początek listopada.
I tak jeszcze co do tycia to ona przytyła już 11 czy nawet 12 kilo :crazyeye:. To więcej niż mi się przybrało do początku 9go miesiąca, w sumie mi się najwięcej przytyło dopiero 9tym miesiącu jak postanowiłam odpocząć i dzidzię podtuczyć (była troszkę za mała ale nadrobiła szybko).

Myślałam że nie będzie u mnie zdjęć Hexowo-Maniowych, ale jednak się kundel przekonał że małe dzieci nie połykają piesków w całości :loveu:

Posted

*Monia* napisał(a):



Nie pamiętam :oops:. Chyba bardziej początek listopada.
I tak jeszcze co do tycia to ona przytyła już 11 czy nawet 12 kilo :crazyeye:. To więcej niż mi się przybrało do początku 9go miesiąca, w sumie mi się najwięcej przytyło dopiero 9tym miesiącu jak postanowiłam odpocząć i dzidzię podtuczyć (była troszkę za mała ale nadrobiła szybko).

Myślałam że nie będzie u mnie zdjęć Hexowo-Maniowych, ale jednak się kundel przekonał że małe dzieci nie połykają piesków w całości :loveu:


No to się wyłamała , moja bratowa ma na sierpien i bedzie miała synka moja koleżanka ma na wrzesień i tez synek , ja na listopad i też chłopiec :evil_lol:

Ciekawe ile ja od poprzedniej wizyty przytyłam , w przyszły poniedziałek mam wizyte u gina i pewnie kolejna zjebka ;)

No żeby sie ktoregoś dnia nie zdziwiła :evil_lol:

Posted

To takie słodkie, że pies akceptuje dzieciaka :loveu: Rico tez nie ma nic przeciwko kopniakom itp. Teraz nawet zasnał z głową zwisającą z kanapy na bujak z Hanką :loveu: Piłeczkę tak delikatnie w nózki jej kładzie do bujaka a w oczach " rzuć mały człowiek, rzuć rzuć". I raz wył pod bramą jak teściowa zabrała małą w wózku na spacer " oddajcie mi moje dzieckooooooo" :D

Posted

dOgLoV napisał(a):
No to się wyłamała , moja bratowa ma na sierpien i bedzie miała synka moja koleżanka ma na wrzesień i tez synek , ja na listopad i też chłopiec :evil_lol:

Ciekawe ile ja od poprzedniej wizyty przytyłam , w przyszły poniedziałek mam wizyte u gina i pewnie kolejna zjebka ;)

No żeby sie ktoregoś dnia nie zdziwiła :evil_lol:

Liczyłam po cichu że jednak może chłopak, ale na 90% dziewucha.
Ginem się nie przejmuj, niech się wygada jak musi ;). Dziecię rośnie więc i waga rośnie.
Ciii, bo się wyda :evil_lol:

Panna Cotta napisał(a):
To takie słodkie, że pies akceptuje dzieciaka :loveu: Rico tez nie ma nic przeciwko kopniakom itp. Teraz nawet zasnał z głową zwisającą z kanapy na bujak z Hanką :loveu: Piłeczkę tak delikatnie w nózki jej kładzie do bujaka a w oczach " rzuć mały człowiek, rzuć rzuć". I raz wył pod bramą jak teściowa zabrała małą w wózku na spacer " oddajcie mi moje dzieckooooooo" :D

Bałam się że będą jazdy z Hexoliną, bo mojego chrześniaka skubała po karku jak coś jej nie pasowało. Na szczęście jest coraz lepiej i już się nie emocjonuje tak jak na początku. Shina małą traktuje jak ofiarę do zalizania i zawsze pierwsze co robi po przyjściu do domu to sprawdzenie co robię ja i później co robi Mania. Najlepiej jest jak małą przeniosę w miejsce gdzie rzadko przebywa i Shi jej zlokalizować nie może, wtedy jest bieganie, węszenie i nasłuchiwanie gdzie jest zguba :lol:

Posted

Pies i dziecko to super zestaw. trasznie rozczula i tak jakoś miło się patrzy!

Ja po zaadoptowaniu Dexa nie sądziłam, że on się zbrata z dzieciakami bo to ruchliwe i nieokiełznane takie. A wychodzi na to, że najlepiej właśnie czuje sie w towarzystwie dziecka i jest całkiem opanowany w kontaktach :)
Ostatnio na działce Dex z bratankiem wspólnie główka w główke kopali dziure :D

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Pies i dziecko to super zestaw. trasznie rozczula i tak jakoś miło się patrzy!

Ja po zaadoptowaniu Dexa nie sądziłam, że on się zbrata z dzieciakami bo to ruchliwe i nieokiełznane takie. A wychodzi na to, że najlepiej właśnie czuje sie w towarzystwie dziecka i jest całkiem opanowany w kontaktach :)
Ostatnio na działce Dex z bratankiem wspólnie główka w główke kopali dziure :D


Chrzesnica tzta raz usiadla kolo lezacego Rico, zaczela go tak delikatnie głaskac i... spiewacz kolysanke :D pies odleciał w 2 min.

Posted

Moje psy mają bardzo złe skojarzenia z dziećmi, bo mieszkamy niedaleko szkoły i są regularnie drażnione :angryy:. Nie zawsze jestem z nimi na podwórku i nie zawsze mogę dobiec do okna, ale staram się psom zabraniać a bachory opieprzać. Najlepsze jest to że nauczycielki/opiekunki nawet nie zwracają uwagi co robią ich podopieczni i dopiero jak ja wkraczam to się budzą i tłumaczą że nie wolno psów zaczepiać :mad:. A najlepsze tłumaczenie od szczekającego na Hexę dzieciaka usłyszałam jakiś czas temu: "ale to on (w sensie pies) zaczął" :mdleje:. Nie miałam więcej pytań...

Posted

Ty$ka napisał(a):
Wietrznie, ale w końcu chłodno, patrzmy optymistycznie :D

U nas już po deszczu, burzy na szczęście nie było. I się zrobiło chłodniutko, wręcz mi zimno :lol:

magdabroy napisał(a):
Hej :)
Wpadłam przelotem i lecę dalej ;)

Hej kobieto pracująca :)

Posted

Hej :)

Zapomniałam w ogóle że mam zdjęcia, ale jakoś się ostatnio doba nie chce wydłużyć. Dzisiaj cały dzień w stolicy, z czego większość w centrum i stwierdzam że nigdy nie przeniosę się w pobliże tłumów ludzi, to nie dla mnie :shake:. Maniula zadowolona bo wyściskana i wybawiona, ale obydwie jesteśmy padnięte bo upał był straszny. Moje dziecię nadaje się do zabierania do pracy, bo jak ją zostawiłam i poszłam sprawy załatwiać to grzecznie poszła spać. Jak wstała to tylko się rozglądała, nic a nic za mamusią nie płakała :roll:

Psy żyją, nawet mają wspólne zdjęcie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...