zmierzchnica Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Chciałabym, żeby Hera też miałaby coś, czego NIE JE, ale jak na razie pochłania wszystko ;) Naprawiaj kompa, naprawiaj, za niedługo szybko ciemno będzie i fotek mniej tak czy siak... Także nie masz wyboru, musisz wrócić ;) Quote
*Monia* Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 Mam fotek całą 4-gigową kartę, więc będzie na zapas ;). Wchodzić na dogo muszę bo czekam na kubraczkowy bazar żeby kundle na zimę ubrać, ale u brata fotek nie zgram bo to za długo bez kompa dla niego :evil_lol:. Byłam w szoku że Hexa nie zjadła, także kura na prawdę musiała być stara i niejadalna, swoją drogą po ugotowaniu też rewelacyjnie nie wyglądała ale już taką zjadły. Hexolina znowu ma odpały - przedwczoraj zwiała łajza jedna i dopiero jak jej się szwendanie znudziło raczyła zadowolona przybiec. Za karę wylądowała na smyczy przywiązana do drzewa i głupie pomysły wywietrzały z pustej łepetynki :mad:. Shina jak zwykle nie lubi nikogo i chce zeżreć każdego kto śmie się zbliżyć, więc u niej bez zmian ;). I smutne wieści - Hexy kumpel, duży szwajcar nie żyje :-(. Był super grzecznym i łagodnym psiskiem, przybiło mnie to bo na prawdę go lubiłam :-(. Quote
Talia Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Ty masz z nimi wesoło :D Uwielbiam ten stan, że myślisz jak dużo wypracowałaś z psem, a on nagle robi taki rzeczy, że ręce opadają. W sumie jednym zachowaniem potrafi odmłodzić o kilka lat pracy z nim :lol: Ja z moją Tinulą długo pracowałam żeby na początku nie bała, a później nie obszczekiwała obcych panów. Tyle razy już tracę czujność, bo jestem pewna, że oduczyłam ją tego, a ona heja leci do faceta żeby na niego nafukać :D Kiedyś wędkarz osłaniał się rowerem.... Quote
gops Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 czekamy na zdjęcia!! co do posłuszeństwa u nas też to norma raz na jakiś czas pies nagle się nie słucha a za kilka dni znowu pięknie wraca . Quote
*Monia* Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Z dwoma psami zawsze weselej, chociaż z Hexą jak była szczylem miałam więcej problemów niż z nimi dwoma w tej chwili, to były czasy... Np. ganianie psa bo zdechłego szczura nosił w paszczy, ganianie psa bo jakiemuś facetowi zakosił szczotkę (facet dzień wcześniej stwarzał mi problemy że w ogóle z psem wychodzę jak on schody robi przed klatką :mad:), proszenie psa żeby wróciła do domu, proszenie żeby do mnie podeszła bo chcę zapiąć jej smycz, itp. Shina zdecydowanie spokojniejsza i grzeczniejsza była, ale przez to i nudniejsza :p. Obszczekiwanie u Hexy też było przez moment, ale udało się skutecznie (mam nadzieję) z łebka wybić, chociaż na smyczy zdarza jej się wydrzeć na pijaka, szalone dziecko bądź natręta. Zdjęcia niebawem jak wetknę jakoś kartę do brata komputera, mój komp na razie niesprawny bo sprzedawca od dysku (z allegro) poleciał w kulki i po wpłaceniu kasy się nie odzywa :angryy: Quote
zmierzchnica Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Hera miała etap niedawania się zapiąć na smycz, ale problem rozwiązał krótki sznurek przywiązywany do obroży ;) Po dwóch dniach uleciały głupie pomysły. U mnie też zawsze coś się pojawia głupiego - jak już Fro nie zwiewa i w ogóle jest super-grzeczny, to Chibi zaczęła się sadzić na psy, gdy jest z całym stadem. Jak jej ten odpał minie, to znowu Hera się za bardzo na zwierzynę nakręca i odlatuje za daleko (na moje wołanie zawsze wraca, ale to jest... niemiłe wołanie. Ostre i głośne, co znowu przeraża Frotka). No i tak dalej. Nie może przecież być nudno! Czekamy na zdjęcia ;) Quote
*Monia* Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 U Hexy głupie pomysły tak łatwo nie wietrzeją :lol: Jak bym miała 4 psy z różnymi odchyłami w tej chwili to bym w wariatkowie wylądowała :evil_lol: No i kilka zdjęć zmniejszyłam korzystając z nieobecności brata. Jakieś takie losowo wybrane z ostatnich dwóch miesięcy ;). Psy dwa - jeden wraca z piłką drugi czeka na rzut polowanie na piłkę prężymy się bo może wróg się gdzieś w krzakach czai :evil_lol: szczęśliwy pies to pies z zapchaną mordą :loveu: Quote
*Monia* Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 motylem byłam... ale przytyłam i tyłka z ziemi nie odrywam... jeden z nielicznych momentów kiedy Hexa leży na spacerze i nic nie kombinuje i pozdrawiamy odwiedzających ;) Koniec :) Quote
zerduszko Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Ale ona robi miny, mogłabym każdą fotę zacytować, ale to wymiata http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6453.jpg :) Quote
*Monia* Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Bo Hexa jest paskuda kochana :loveu:. Teraz powinnam jej fotkę strzelić bo spóźniam się z kolacją już 20 minut, ostentacyjnie ją olewam a tata wyjechał i jest na mnie skazana :diabloti: Pogrzebałam jeszcze w fotkach i znalazłam spacerowe, wyjątkowo ze mną fotki. Oczywiście robione przez Agnes, która próbowała się dogadać z moim poprzestawianym aparatem ;) Zniżanie się do poziomu psiego a tu ja jak zwykle wielce fotogeniczna :evil_lol::evil_lol: I bonusowo Azula :loveu::loveu: Zauważyłam że włosy mam jakieś dziwne na fotkach, kolor chyba zmieniłam na zimę na ciemniejszy :lol: Quote
evel Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 No dobra, to już wiem, czemu niektórzy nie mogą uwierzyć, żeś pełnoletnia, koleżanko :evil_lol: ;) http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6426.jpg jedna lepsza od drugiej, hahaha :lol: Quote
Unbelievable Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 evel napisał(a):No dobra, to już wiem, czemu niektórzy nie mogą uwierzyć, żeś pełnoletnia, koleżanko :evil_lol: ;) a nie dziewczynko? :evil_lol: Monia, zmieniłaś się mocno odkąd cię widziałam ostatnio :diabloti: ale na lepsze ;) Quote
*Monia* Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 [quote name='evel']No dobra, to już wiem, czemu niektórzy nie mogą uwierzyć, żeś pełnoletnia, koleżanko :evil_lol: ;) http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Jesien%20psiaki%20-%20do%2025-10/DSC_6426.jpg jedna lepsza od drugiej, hahaha :lol: W pracy też się ze mnie zgrywają :evil_lol: Oglądam fotki kundli ('tylko' 500 ich jest :razz:) i na co drugim mają bardzo mądre wyrazy pysków, siedzę i się cieszę do monitora :loveu: [quote name='Unbelievable']a nie dziewczynko? :evil_lol: Monia, zmieniłaś się mocno odkąd cię widziałam ostatnio :diabloti: ale na lepsze ;) I tak byłam tu bardziej dorosło ubrana, dzisiaj np. byłam w pracy w bluzie z myszką Miki :cool3:. Obiecałam że jeszcze w tym tygodniu założę różowy sweterek i zrobię 2 kucyki :p (no dobra, ze sweterkiem trochę przesadziłam :evil_lol:) Ale że co? Dorosłam trochę? :evil_lol: Schudłam na pewno, tylko tyłek został taki sam jak był i teraz nie pasuje do nóg :diabloti: Ha, już wiem co się zmieniło, bycie singielką mi służy :lol: :multi: Zdjęcia mnie są z dnia kiedy definitywnie nasze drogi z byłym się rozeszły ;) Quote
jonQuilla Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 [FONT=Georgia]szczęśliwy pies to pies z zapchaną mordą i wytarzany w chociażby błocie ;) tak jakoś mi się skojarzyło ;) [/FONT] Quote
Unbelievable Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 [quote name='*Monia*'] Ale że co? Dorosłam trochę? :evil_lol: Schudłam na pewno, tylko tyłek został taki sam jak był i teraz nie pasuje do nóg :diabloti: Ha, już wiem co się zmieniło, bycie singielką mi służy :lol: :multi: Zdjęcia mnie są z dnia kiedy definitywnie nasze drogi z byłym się rozeszły ;) kobieto jakie ty masz problemy, i tak cię prawie nie ma :diabloti: musiałabyś mi dać jakieś fotki "przed" do porównania :grins: Quote
Agnes Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 dobsz ze to ja robilam zdjecia:diabloti: bo by byly jeszcze licytacje ktora mlodziej wyglada:lol::lol: swoja droga zapomnialam juz o tych fotach:evil_lol: Quote
Unbelievable Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Agnes napisał(a):dobsz ze to ja robilam zdjecia:diabloti: bo by byly jeszcze licytacje ktora mlodziej wyglada:lol::lol: swoja droga zapomnialam juz o tych fotach:evil_lol: sory, ale Moni nie przebijesz :evil_lol: Quote
Agnes Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Unbelievable napisał(a):sory, ale Moni nie przebijesz :evil_lol: jestes pewna?:diabloti: mi daja jakies 16 lat...nie bede moze publicznie pisac ile mam:eviltong: ale sporo wiecej:eviltong: Quote
Unbelievable Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Agnes napisał(a):jestes pewna?:diabloti: mi daja jakies 16 lat...nie bede moze publicznie pisac ile mam:eviltong: ale sporo wiecej:eviltong: w sumie, mam taką znajomą która ma wieeeeeelkie oczy i okrąglutką buzię i dają jej zwykle 14 lat, a ma ponad 20 :diabloti: Quote
zerduszko Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Agnes napisał(a):jestes pewna?:diabloti: mi daja jakies 16 lat...nie bede moze publicznie pisac ile mam:eviltong: ale sporo wiecej:eviltong: To poka fotę chociaż? :P Quote
Agnes Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 zerduszko napisał(a):To poka fotę chociaż? :P w mojej galerii gdzies sa :evil_lol: toz tu wrzucac nie bede:eviltong: Quote
*Monia* Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]szczęśliwy pies to pies z zapchaną mordą i wytarzany w chociażby błocie ;) tak jakoś mi się skojarzyło ;) [/FONT] Hexa tarza się tylko w czystej suchej trawie, na szczęście :evil_lol: Pasuje mi do moich ulubionych butów :multi: :evil_lol: [quote name='Unbelievable']kobieto jakie ty masz problemy, i tak cię prawie nie ma :diabloti: musiałabyś mi dać jakieś fotki "przed" do porównania :grins: Niestety dieta tucząca nie działa :shake: Nie mam swoich fot prawie wcale, focę to ja ale nie mnie :p [quote name='Agnes']dobsz ze to ja robilam zdjecia:diabloti: bo by byly jeszcze licytacje ktora mlodziej wyglada:lol::lol: swoja droga zapomnialam juz o tych fotach:evil_lol: Niestety na moje nie zdążyłaś się załapać, bo zanim wyciągnęłam aparat to już wróciłyście :mad: Musiałam posegregować trochę fotki żeby zgrać na płytę i odnalazłam ;) [quote name='Agnes']w mojej galerii gdzies sa :evil_lol: toz tu wrzucac nie bede:eviltong: Wrzucaj, nie krępuj się :razz: Quote
zmierzchnica Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Tak jak patrzę na zdjęcia, to chyba Hexa wielkości Hery będzie ;) Te, to jakaś plaga chyba, mi też dają max 16 lat i doprowadza mnie to do szewskiej pasji ;) A jak się poważniej ubiorę to wyglądam jak dziecko przebrane za własną matkę... No szlag trafia. Quote
*Monia* Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 zmierzchnica napisał(a):Tak jak patrzę na zdjęcia, to chyba Hexa wielkości Hery będzie ;) Te, to jakaś plaga chyba, mi też dają max 16 lat i doprowadza mnie to do szewskiej pasji ;) A jak się poważniej ubiorę to wyglądam jak dziecko przebrane za własną matkę... No szlag trafia. Hera to kawał psa już ;). Shina przy Hexolinie taki kurdupelek jest, a zawsze Hexa mi się maleńka wydawała (ok. 60cm w kłębie, 24kg). Ja się poważnie nie ubieram :evil_lol:. Ale za to się zaczęłam malować mocniej (kredka ;)) i od razu starzej wyglądam :lol:. Hexa ma dzisiaj jakiś ciężki dzień. Rano naburczała na Shinę, na spacerze miała własne zdanie na temat tego co będzie robić więc wyrywała sobie drzewka i zrywała gałęzie z brzozy, a na koniec jak Shina robiła kupę Hexa do niej zaczęła doskakiwać w celach zabawowych co wywołało u młodej ogólną odrazę i minę miała przezabawną :evil_lol:. Wczoraj Hexa miała fazę na myszy i chyba się sporo przez 15 minut kopania najadła bo po przyjściu do domu nawet pod lodówką nie sterczała - jak barf to i w żywej postaci przejdzie :diabloti:. Swoją drogą te psy są tak różne że dziwię się że daję radę nie dusząc którejś na spacerach - Shina lubi mieć każdy spacer taki sam czyli piłka, leżenie, piłka, leżenie, a Hexa musi mieć non stop coś nowego, nie może zbyt długo robić tego samego bo pójdzie sobie szukać rozrywki. Spacer z Shinuchem to relaks, z Hexą za to ciągłe kombinacje i gimnastyka. Jak bym miała takie dwie Shiny to bym się zanudziła na polu, to takie moje dzisiejsze spacerowe przemyślenia :p. Quote
zmierzchnica Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 E, Hera też kurdupel, jest w sumie dość wysoka, ale "krótka" ;) Na zdjęciach wygląda na większą :) Ile waży to nie wiem, ale mam problemy już, żeby ją unieść, więc pewnie tak koło 25 kg, może nieco więcej. Frotka noszę spokojnie, a on ma z 22-23 kg ;) Haha, to Shina faktycznie jest podobna do Chibi ;) Ale prawda jest taka, że każdy pies, nawet tej samej rasy, ma inną wizję tego, co chce robić na spacerze. Lubię mieć na szkoleniu różne psy tej samej rasy, wtedy wychodzą najbardziej widocznie różnice w zdolnościach i temperamencie zwierzaków :) Ale z tymi dwiema Shinami to prawda, jak idę z suczkami to się nudzę, wymyślam im zabawy różne (co one przyjmują z niechęcią)... Dwie babcie się z nich zrobiły. Chociaż rano więcej energii mają, to i z Herą poganiają. Spacery w późniejszych porach to "odbębnić i na fotel" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.