Paulina_mickey Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Ale macie sprzętu!! Mój Miki ma tylko szelki, smycz i kaganiec jeden. Milo szelki, smycz i kubraczki. http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/CIMG8680.jpg?t=1283945408 Ale skupione:diabloti: Quote
*Monia* Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 [quote name='evl']Tak sobie czytam, czytam... I dalej nie czaję, czemu Hexa aportuje roślinki :roflt: http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1283945406 jakie słodkie Shinulcowe tu wyszło :loveu: I to uszko, aaaa :loveu:To są roślinki uzależniające - znajomy beagle na każdym spacerze je jadł, a ja Hexolninie je rzucałam w czasach kiedy nie przynosiła zdobyczy i również jej posmakowały. Jak widać posmakowały i teraz to jest jej ulubiona zabawka - można pomemłać, rozerwać na drobne kawałki, jest miękkie i lekkie. Do tego chyba smaczne :evil_lol:. Tylko tym jestem ją w stanie oderwać od węszenia, no i jest tego tyle że na pewno mi nie zabraknie, a jak się zepsuje to zaraz zrywam nowe :lol:. W zimę tak działa na Hexolinę śnieg :cool3: Taaa, słodkie i niewinne maleństwo :diabloti: Uszka to ona ma zawsze podrapane przez szwendanie się po krzakach :roll: Dzisiaj mały głupol polazł sobie gdzieś i wystraszył bażanta, a wróciła w takim szoku że chwilę nie wiedziała o co chodzi :evil_lol: [quote name='Paulina_mickey']Ale macie sprzętu!! Mój Miki ma tylko szelki, smycz i kaganiec jeden. Milo szelki, smycz i kubraczki. http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1283945408 Ale skupione:diabloti:Trochę tego jest :roll:. Kagańce mamy chyba 4 plus jakieś za małe upchane w którymś kartonie.. Mamy też 2 kamizelki odblaskowe, a kubraczek planuję Hexolinie kupić jak będzie marzła (na razie nie ma takiej potrzeby bo może biegać i się rozgrzewać w zimę ;)). Chciałam jeszcze płaszczyki na deszcz, ale w końcu zrezygnowałam.. W skupieniu czekały aż je zwolnię z komendy i znowu będą mogły szaleć :lol: Quote
puchu Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Ja mam cały czas płaszczyk na zbytku :diabloti: Quote
*Monia* Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 A ile on ma długości? Hexolina jest długa straszliwie... Shina to w ubranku by się spociła, bo ona zimnolubna i nawet w największe mrozy w śniegu spać chciała :evil_lol: Quote
puchu Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Długości nie pamiętam. Jutro zmierzę. Na Arię jest sporo za długie, a ona ma ok 40 cm. W klacie ok. 72-78 cm Zdjęcie z modelką ;) Quote
*Monia* Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 Też muszę tego czarnego potwora zmierzyć, a to nie jest taka prosta sprawa żeby ją dogonić :roll:. Biedna Ariula jaką smutną minkę zrobiła... Dla drugiego psa płaszczyka nie zostawiasz? :razz: Tak się zastanawiam jak obrożę do tego się zakłada, pod kapturek czy da się na wierzch? :hmmmm: Quote
puchu Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Następny ma być pogodoodporny ;) A tak serio to już się nastawiłam na sprzedaż. Przy kapturku jest dziura na kółko od obroży Quote
limonka97 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 kto będzie na imprezie schroniskowej w gliwicach?? bonsai?? ja się melduję :D Quote
*Monia* Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 puchu napisał(a):Następny ma być pogodoodporny ;-) A tak serio to już się nastawiłam na sprzedaż. Przy kapturku jest dziura na kółko od obroży Hexolina nie lubi wycierania, więc chyba będę jej musiała w końcu jakąś kurteczkę sprawić... Nie pomyślałam o tym :splat: Quote
Paulina_mickey Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Ale super sprawa z tym kubraczkiem na deszcz. Puchu czy modelka nie mokła podczas noszenia go?? Quote
*Monia* Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Modelka by się pewnie nie zgodziła wyjść w nim z domu :evil_lol:. Jak mam się bić z tym czarnuchem za każdym razem przy wycieraniu pleców, zadka i głowy to chyba wolę założyć płaszczyk i narazić ją na pośmiewisko :lol:. Hexolina robi się straszliwie nieznośna i ma tyle energii że po spacerze ma siłę głośno protestować jak zaczynam ją wycierać :mad: Quote
Paulina_mickey Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Ale po założeniu takiego płaszczyka i tak chyba trzeba co nieco się powycierać?Bo przecież chyba łapeczek nie zakryje? Quote
puchu Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Modelka sama nie wie co jest gorsze: deszcz czy kubrak, ale chyba to drugie. Ona najchętniej nic by nie nosiła (kolekcji obroży też ;)) Quote
*Monia* Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Łapy i tak by trzeba było wycierać, brzuch jakoś też dajemy radę, ale najgorzej idzie góra, bo zawsze po kąpieli się bawiłyśmy wesoło ręcznikiem i tak Hexolinie zostało :roll:. W klacie by się Hexa zmieściła, ale chyba trochę grzbiet ma za długi... Na spacer się musimy wybrać i przymierzyć, tylko pole nam rozkopali i mamy tam pasmo górskie :cool1: Quote
bonsai_88 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 limonka97 napisał(a):kto będzie na imprezie schroniskowej w gliwicach?? bonsai?? ja się melduję :D Jak się tylko dowiem kiedy będzie to się melduję :D. Ba, po imprezie mogę nawet na kawę zaprosić ;). Quote
limonka97 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 19 września, od 11 w parku chopina :D jak mnie rozpoznasz to zaczep ;) tylko uwaga, jestem dopiero w 1 klasie gim :P i będę z koleżanką i z diunisławem ;) Quote
Luzia Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 *Monia* napisał(a):Modelka by się pewnie nie zgodziła wyjść w nim z domu :evil_lol:. Jak mam się bić z tym czarnuchem za każdym razem przy wycieraniu pleców, zadka i głowy to chyba wolę założyć płaszczyk i narazić ją na pośmiewisko :lol:. Hexolina robi się straszliwie nieznośna i ma tyle energii że po spacerze ma siłę głośno protestować jak zaczynam ją wycierać :mad: Moje by się na mnie na śmierć po obrażały jak bym im coś założyła :evil_lol: A po co wycierać? Moje same wysychają :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
*Monia* Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 Hexa za kamizelkę odblaskową się kiedyś obraziła i siłą ją z domu wyciągałam :evil_lol: U nas psy muszą być suche, bo: zostawiają mokre ślady na schodach i podłodze, moczą łóżka/kanapy/pościel/podłogę, śmierdzą mokrym psem (:roflt:), ich kudły się wtedy przyklejają do wszystkiego, i najważniejsze - piasku trzeba się z nich pozbyć. W sumie w większości rodzice mają rację, ale z tym że śmierdzą się nie zgadzam :mad:. Dzisiaj z Shiną byłam na rolkach i była super grzeczna :loveu: (pierwszy raz była). A zdecydowałam się, bo jakoś dziwnie reagowała na rolkarzy i musiałam jej pokazać że te kółka na nogach to coś normalnego ;). A nogi mnie bolą straszliwie... Hexa za to ma ciąg dalszy głupawki i rozwaliła dzisiaj swoją piłkę. Więcej zabawek niszczy niż Shina :mad:. Quote
Onomato-Peja Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/CIMG8671.jpg?t=1283944782 mmmmn słodziachna :loveu: Quote
bonsai_88 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 limonka97 napisał(a):19 września, od 11 w parku chopina :D jak mnie rozpoznasz to zaczep ;) tylko uwaga, jestem dopiero w 1 klasie gim :P i będę z koleżanką i z diunisławem ;) Jak usłyszysz piękną i młodą [tak, to o mnie :D] matkę wołająca do synka coś w stylu "SMOKU, zlituj się, bo za chwilę wylądkuję w wariatkowie" to znaczy, że to ja :lol:. Mojego głównego znaku rozpoznawczego [niektórzy nazywają go "Birma" :D] nie biorę, bo w tłumie ludzi z dzieckiem i psem nie dam rady sama. To ja może wam zaproponuję herbatę zamiast kawy, jak wy takie młode ;)? Quote
limonka97 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 tak, młode wolimy herbate i posiadamy psy ale bedzie tylko diuna :D aaa to musisz zaczepić, bo bez psa to na pewno nie rozoznam ;) Quote
Luzia Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 bonsai_88 napisał(a):Jak usłyszysz piękną i młodą [tak, to o mnie :D] matkę wołająca do synka coś w stylu "SMOKU, zlituj się, bo za chwilę wylądkuję w wariatkowie" to znaczy, że to ja :lol:. Mojego głównego znaku rozpoznawczego [niektórzy nazywają go "Birma" :D] nie biorę, bo w tłumie ludzi z dzieckiem i psem nie dam rady sama. To ja może wam zaproponuję herbatę zamiast kawy, jak wy takie młode ;)? Widzę że się na schadzki umawiacie :diabloti::diabloti::diabloti: To ja kawkę poproszę :grins: Akurat teraz wieczorową porą co by się spać człowiekowi nie chciało :evil_lol: Quote
*Monia* Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 [quote name='Onomato-Peja'] http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1283944782 mmmmn słodziachna :loveu: Wiem :loveu:. Jak jeszcze przestanie mieć odchyły to w ogóle będzie pies ideał. Dzisiaj musiałam ją do drzewa przywiązać bo pieski wyczuły koteczka, Hexolina zaczęła ciągnąć i Shina nie wiedząc o co chodzi też ciągnęła bo Hexa ciągnie :mad:. W wysokiej trawie nie byłam w stanie wymanewrować i doprowadzić psów do porządku, więc uwiązałam Hexę, ogarnęłam Shinę, później Hexolinie wytłumaczyłam że nie życzę sobie takich cyrków i za karę wróciły do domu bez biegania. Pańcia nie pozwala do kotów startować i drzeć na nie paszczy, ale przecież o zapachach nic nie wspominała więc można za nimi podążać warcząc, szczekając i wyrywając jej ręce :angryy: Mi by się ciepła herbatka (szósta dzisiaj, a piję w półlitrowym kubku) przydała, bo mi buty przemokły jak śmigałam po mokrej trawie z kundlami... Quote
Unbelievable Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 psy śmierdzą mokrym psem! i to jak cholera :evil_lol: a my jutro będziemy na WATcie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.