Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='akaka']dżizesie słodki Ty też? :D :D :D ja też mam jorecka tylko mu uchi nie stanęły bo nie podklejałam na gumę do żucia jak hodowca kazał

Ty też? Ja mam, tego, no, z tych większych :grins: I się nie wybarwił do końca skubany, kurna, czarny został z podpalaniem... :hmmmm:

http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29733&photoID=1562806 widzę fotę :multi: Shina się wydaje jakaś taka szeroka w twarzy w porównaniu z Hexą :roflt:

Posted

[quote name='akaka']to już duża panna z niej ;) moja ma 8 a dopiero tydzień temu zaczęła się powoli bawić z nami, normalnieje :eviltong: bo wcześniej to drapanko, gryzonko i inne psy jej lov :loveu::diabloti:
Shina zachowuje się teraz gorzej niż jak miała 3-4 miesiące ;). Psy zawsze kochała ale inaczej :diabloti:. W wieku ok. 3,5 miesiąca potrafiła użreć dorosłego psa bo jej się nie spodobało że do moich rzeczy podszedł, w tym wieku żarła się też z jedną koleżanką o wszystko i o nic :mad:. Teraz na szczęście z tym się uspokoiła i rzadziej jej się zdarza wszczynać bójki. Nawet jedną piłeczką się potrafiła bawić z rottką z którą żarła się o wszystko :loveu:

dżizesie słodki Ty też? :-D :-D :-D ja też mam jorecka tylko mu uchi nie stanęły bo nie podklejałam na gumę do żucia jak hodowca kazał
Uchów nie podklejałam, bo na wystawy jeździć nie będę ;).
A Shina się yorków mini (:evil_lol:) boi :-o. Jak je widzi to ucieka, a one w miarę normalne bo nie drą paszczy z byle powodu, cieszą się do psów i zapraszają do zabawy :razz:. Chodzą bez smyczy, ale jak mi psa nie wnerwiają to mi to nie przeszkadza. Raz jeden z nich (pan ma chyba 3) prawie użarł Shinę w nochala, ale mój mądry pieseczek olał, pan zwrócił psiakowi uwagę i już bezproblemowo jest ;). A wyglądają jak długowłose świnki morskie :lol:

[quote name='evl']Ty też? Ja mam, tego, no, z tych większych :grins: I się nie wybarwił do końca skubany, kurna, czarny został z podpalaniem... :hmmmm:

http://www.photoape.com/album/photo/...hotoID=1562806 widzę fotę :multi: Shina się wydaje jakaś taka szeroka w twarzy w porównaniu z Hexą :roflt:
Istny wysyp jorków :evil_lol:.

Kaganiec Shiny na Hexolinę za mały, a myślałam że czasem jej zarzucę jak bez Shiny będziemy jeździć :roll:. Głowę Shinulec ma sporą, ale Hexa to mrówkojad i to do czegoś zobowiązuje :evil_lol:

Posted

Żeby wyraz pyska szedł w parze z tym co w główce... :evil_lol:

tu Shina wyraża swoją miłość do wody, czyli ciąg dalszy zmagań :cool3:

[video=youtube;JsVKdtW6Zqk]http://www.youtube.com/watch?v=JsVKdtW6Zqk[/video]


Ona normalnie nie szczeka, to był pierwszy raz kiedy coś (poza psem, jeżem i dziwnymi ludźmi) ją wyprowadziło z równowagi na spacerze. I udało mi się to uwiecznić :multi:

Posted

Bo to głupol jest :lol:. Jak sobie później na polu łapę rozwaliła i krew miała wszędzie to nawet nie zauważyła. Cierpieć zaczęła dopiero po założeniu opatrunku :evil_lol:.

Posted

oj tak, cierpiała zapewne strasznie ;) jamnisia znajomej jak naciągnęła tylną łapkę (lewą) to zaczęła rozpaczać strasznie, na drugi dzień oczywiście też była chora i przyszła się pożalić pokazując że boli ją strasznie łapka (prawa dla odmiany :D )
fajna ta mała, podoba mi się :)

Posted

A mi się od początku nie podobała :evil_lol:. Co nie zmienia faktu że oddać jej nie mogłam :loveu:.
Hexę kiedyś osa użądliła w łapę. Płacz na pół osiedla i nie dało się iść bo się pokładała. No to musiałam 24 kg wziąć na ręce i nieść. Doniosłam do domu, postawiłam, a pies co? Pobiegł zadowolony po schodach :mad:. Myślałam że wyjdę z siebie i stanę obok, ręce mnie bolały bardzo długo...

Posted

One obecnie osobno mieszkają, bo rodzice Hexy mi oddać nie chcą (przecież ja się nad nią znęcam :evil_lol:). Jak są razem to przeważnie biorę obydwie, ale są sytuacje że zabieram osobno żeby każda miała mnie na trochę dla siebie ;). Od niedzieli już na stałe będą razem bo wracamy do rodziców i pewnie już się przygotowują psychicznie na przemeblowanie ogródka :p.

Ona głębokiej wody nie lubi, bo zawsze musi się w niej podtopić :evil_lol:. Głupol nie może zrozumieć że w wodzie się pływa a nie chodzi po dnie :evil_lol:. Hexa za to kocha pływać i pewnie by była zadowolona jak by taką wodę zobaczyła, a Shina by miała kogoś do przynoszenia patyków :lol:

Posted

*Monia* napisał(a):
One obecnie osobno mieszkają, bo rodzice Hexy mi oddać nie chcą (przecież ja się nad nią znęcam :evil_lol:). Jak są razem to przeważnie biorę obydwie, ale są sytuacje że zabieram osobno żeby każda miała mnie na trochę dla siebie ;). Od niedzieli już na stałe będą razem bo wracamy do rodziców i pewnie już się przygotowują psychicznie na przemeblowanie ogródka :p.

Ona głębokiej wody nie lubi, bo zawsze musi się w niej podtopić :evil_lol:. Głupol nie może zrozumieć że w wodzie się pływa a nie chodzi po dnie :evil_lol:. Hexa za to kocha pływać i pewnie by była zadowolona jak by taką wodę zobaczyła, a Shina by miała kogoś do przynoszenia patyków :lol:


To wiele tłumaczy. To tak to i ja z psiakami staram się wychodzić osobno choć raz/dwa razy w tygodniu.

A to jakie planujecie zmiany w ogródku? :razz:

Czyli innymi słowy Hexa jest psem od czarnej roboty a Shina czeka na gotowe :evil_lol:

Posted

Luzia&Funia napisał(a):
To wiele tłumaczy. To tak to i ja z psiakami staram się wychodzić osobno choć raz/dwa razy w tygodniu.

A to jakie planujecie zmiany w ogródku? :razz:

Czyli innymi słowy Hexa jest psem od czarnej roboty a Shina czeka na gotowe :evil_lol:

Ja się staram żeby psy chociaż raz na tydzień/dwa pobyły razem, bo Hexę rodzice za bardzo oszczędzają. Jak im Shinę na tydzień podrzucam to wszystkim się kondycja poprawia :evil_lol:.

W ogródku Shinie nie pasuje kora i całą rozwala po podjeździe. Nie pasuje jej również to że jest za równy trawnik i go przekopuje. Różne kijki do podpierania roślinek jej zdaniem są zbędne, niektóre roślinki również nie trafiają w jej gust. Jednym słowem ona ma inną (lepszą) wizję tego jak jej podwórko powinno wyglądać :evil_lol:.

Hexa chyba lubi być wykorzystywana, bo się daje :lol:. Shina zawsze szła na łatwiznę, nie lubiła się przemęczać i dlatego nie miałam z nią wielu problemów które miałam z Hexą jak dorastała ;).

Posted

Zraportuję Twój post :mad:. Nie podziwiasz moich superhipermegazajefajnych fot :angryy:

:evil_lol::evil_lol: Witam w naszej spokojnej i nudnej galeryjce zwanej od pewnego czasu fotoblogiem ;)

Posted

[quote name='*Monia*']Zraportuję Twój post :mad:. Nie podziwiasz moich superhipermegazajefajnych fot :angryy:

:evil_lol::evil_lol: Witam w naszej spokojnej i nudnej galeryjce zwanej od pewnego czasu fotoblogiem ;)

[FONT=Georgia]a no tak, przecież tu trzeba sobie kadzić....sorry wielkie :)
wszystko jest takie cudowne, piękne i w ogóle ohy ahy :loveu::loveu:

to udawana mądrość czy ona tak na serio? :evil_lol:
http://images43.fotosik.pl/310/8d86e8e6d85580a3.jpg

zabójcze :) kopniak z półobrotu ala Chuck Norris :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Shina/CIMG6757.jpg?t=1277411445[/FONT]

Posted

[quote name='*Monia*']Ja się staram żeby psy chociaż raz na tydzień/dwa pobyły razem, bo Hexę rodzice za bardzo oszczędzają. Jak im Shinę na tydzień podrzucam to wszystkim się kondycja poprawia :evil_lol:.

W ogródku Shinie nie pasuje kora i całą rozwala po podjeździe. Nie pasuje jej również to że jest za równy trawnik i go przekopuje. Różne kijki do podpierania roślinek jej zdaniem są zbędne, niektóre roślinki również nie trafiają w jej gust. Jednym słowem ona ma inną (lepszą) wizję tego jak jej podwórko powinno wyglądać :evil_lol:.

Hexa chyba lubi być wykorzystywana, bo się daje :lol:. Shina zawsze szła na łatwiznę, nie lubiła się przemęczać i dlatego nie miałam z nią wielu problemów które miałam z Hexą jak dorastała ;).


Pies sportowiec innymi słowy. hehe ja nie mam rodziny która by mi chciała psa ukraść (choć czasami żałuję, bo chętnie raz na jakiś czas pozbyła bym się Pamira :diabloti::diabloti: )

[SIZE=2]To powinnaś dać psu dojść do słowa :evil_lol: Może to jakiś styl nowoczesny albo co :hmmmm:

A jakie Wy zmiany planujecie?
Wszystko zalejecie betonem żeby jej to uniemożliwić? :evilbat:

Pozbawicie ją jedynych domowo-ogródkowych rozrywek :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

Czyli mały cwaniaczek :evil_lol: Takim to zawsze łatwiej w życiu. :diabloti:

Sorki że wczoraj tak zniknęłam ale mi net się zbuntował po całym dniu ciężkiej pracy :evil_lol:

Posted

Widział ktoś mojego posta którego pisałam bardzo długo i wydawało mi się że tutaj go zostawiłam? :hmmmm: Zaginął, a ja się tak starałam wszystkim ładnie odpisać. Jak ktoś go spotka to niech powie że ma tu wrócić bo inaczej się zdenerwuję :mad:. Nie mam siły odpisywać ponownie, więc w skrócie - Hexolina jest inteligent, Shina jest stworzonkiem o małym rozumku które sprawia że nawet rodzice wychodzą na podwórko z psami żeby im porzucać piłki (z obawy o wygląd ogródka i trawnika ;)). Jak młoda zmądrzeje to nas psy zagonią do ciężkich robót i marnie widzę naszą przyszłość. Ale że zmądrzenie jej nie grozi to się nie obawiamy o naszą przyszłość :evil_lol:.

No i przyszłam tu specjalnie żeby coś wkleić, a przez kogoś kto zagubił mojego posta prawie bym zapomniała...
Na pierwszym planie Paulina z Ariulą, a ta taka mała sierotka z brzydkim szczeniakiem i czarnuchem gdzieś tam z tyłu to ja :p. Nie pytajcie dlaczego mam taką przygłupawą minę - nienawidzę siebie na zdjęciach :eviltong:


fota ze strony: http://www.zoomarket.ztw.pl/index.php?go=9

Kto z Was się wybiera w tym roku na wystawę kundli? :razz: Obiecuję że żadnych szczeniaków ogłaszać i rozdawać nie będę :evil_lol:

Tu jeszcze moje najukochańsze i najmądrzejsze kundlisko :loveu:


i kurdupel w tle :evil_lol:. Teraz jest sporo większa od Ariuli ;). I widać na fotce że Hexolina wzrostowo dla mnie jest idealna, moje kochane zeschizowane psisko :loveu:

Posted

Bo to wystawa kundli :eviltong:. Nie widzisz jak ładnie w kłóeczku czekają na swoją kolej wejścia do gazu :evil_lol:

Shinie nie było dane wejść na czerwony dywan, bo za mało w główce miała :evil_lol:
Ogłaszałam ją wtedy przez mikrofon, rozdawałam swój numer i nic, ani jednego telefonu, ani jednej osoby która by bardzo chciała przygarnąć to paskudne stworzenie :shake:. A ona tak bardzo chciała się ode mnie uwolnić :evil_lol:

Posted

Przyjeżdżaj ze swoimi, we wrześniu powtórka z rozrywki :cool3:

Jak taka ładna była to dlaczego nikt jej nie chciał :mad:. Może dlatego że nie tak ją reklamowałam? :hmmmm: Powinnam mówić że szczeniak nie sika w domu, zna wszystkie komendy i kocha wszystkich ludzi to wtedy by się rzucili :multi:

Posted

Ładnie to tak moją szanowną osobę pokazywać? Jeszcze ludziom monitory popękają ;)

Nas w tym roku nie ma :( W tym samym czasie są zawody na Wacie.

Btw. wy macie jorki, a ja mam wilczura :evil_lol: (na prawdę Szczurzyna został kiedyś uznana za tę "rasę")

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...