Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

*Monia* napisał(a):

No to się wyżaliłam na fotoblogu mych kundli :evil_lol:


gdzieś trzeba ;) chociaż wdzięczne są panny za to poświęcenie? bo moja piłki olewa sikiem prostym a znaczącym ("leć sobie sama!") :D
może czas zrobić ze Shiny latarkę?
upsssssss... a nie przepraszam, latarkę to się robi z jamników, ze Shiny to można zrobić lampkę nocną :D

Posted

Talia napisał(a):
Dziękuje :calus:

Proszę :p

akaka napisał(a):
gdzieś trzeba ;) chociaż wdzięczne są panny za to poświęcenie? bo moja piłki olewa sikiem prostym a znaczącym ("leć sobie sama!") :D
może czas zrobić ze Shiny latarkę?
upsssssss... a nie przepraszam, latarkę to się robi z jamników, ze Shiny to można zrobić lampkę nocną :D

Wdzięczne - Hexa piłki kocha, a Shina niedawno pokochała i pięknie oddaje do ręki :loveu: (Hexa musi najpierw przeżuć, obślinić, zapluć się, nawarczeć i wtedy rzuca w kogoś kogo wybrała na ofiarę :evil_lol:).
Nie trzeba ;). Ona sobie łapę rozwala jak biega, w ogóle jej nie liże, nie kuleje, żadnych objawów zranienia nie ma, nawet krew już nie leci. Ale się rana rozeszła przez hamowanie na zakrętach i dziura jeszcze głębsza niż była...

Idę na spacer bo kurdupel nie wie że na swoim podwórku trzeba się odlać a nie trzymać aż samo wyleci i zaleje pół piwnicy :cool1:.

Posted

Talia napisał(a):
Moja artystka też dzisiaj załatwiła sobie łapę :roll::-(
Teraz siedzi w opatrunku i ma focha na wszystko.

Shinie już się prawie zagoiła, a przez szaleństwa nie dość że się rana otworzyła to jeszcze się pogłębiła ...

akaka napisał(a):
bidulki obie :shake:

Jak by kózka nie skakała to by łapki nie pocharatała :evil_lol:

Posted

*Monia* napisał(a):
Ja za to nie mogę kopiować, a przepisywać nie będę :eviltong:.

TZ paskudny, marudny, chrapie, narzeka. Ale... sprząta, zmywa, tylko przy tym musi ponarzekać.

Z piłkami nie zgadłyście :eviltong:. Odkąd kupiłam piłkę Hilton Funny i Shinie się spodobała zapragnęłam mieć więcej tych piłek w razie jak bym zgubiła czy jak by Hexolina zeżarła (ona lubi takie piłki kawałkować i przeżuwać więc nie żyją bardzo długo). Średnica 6,3, bo 6,6 akurat nie ma.
Zamawiałam w światzoo.pl (nie mogę skopiować linku, się mi coś popsuło). Zamówienie potwierdzone, wszystko ładnie powpisywałam i będę grzecznie czekać na odzew. Z tamtych sklepów odp brak więc uważam że zamówień nie było skoro 3 dni nie dostałam żadnego info czy potwierdzenia. Mam jeszcze sklep glonojad.pl ale też mi raz podpadli jak się długo nie odzywali i wtedy anulowałam zamówienie jak im się o mnie po tygodniu przypomniało (na maile nie odpowiadali).

Hej a czy te piłeczki są z bardzo twardej gumy?Tzn chodzi mi o to czy nie jest za łatwo ją popsuć, przydała by mi się taka dla fretki, tylko nie wiem czy za szybko by jej nie popsuła.

Posted

Unbelievable napisał(a):
A mój pies jest lepszy, bo jedyne jego uszkodzenie to złamany ogon :evil_lol:

Psu ogon złamałaś? :mad:

Paulina_mickey napisał(a):
Hej a czy te piłeczki są z bardzo twardej gumy?Tzn chodzi mi o to czy nie jest za łatwo ją popsuć, przydała by mi się taka dla fretki, tylko nie wiem czy za szybko by jej nie popsuła.

Mam tą piłkę dosyć krótko, ale nie widać śladów użytkowania. Porównując z Trixie to ta jest dużo lepsza.

Posted

wiesz co :diabloti:
oglądam twoją galerię i muszę się poskarżyć że stanowczo za rzadko ostatnio dajesz fotki! :angryy:
domagam się w imieniu całej rzeszy dogomaniaków o solidną porcję fotek :evil_lol:
a nie mi tutaj off topować o jakiś piłeczkach :mad:
i przy okazji zapraszam na świeże fotki do mnie :razz:

Posted

*Monia* napisał(a):

Jak by kózka nie skakała to by łapki nie pocharatała :evil_lol:


też prawda :D ale pożałować można ;)

Unbelievable napisał(a):
sam se złamał :diabloti:

szaleniec :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

limonka97 napisał(a):
wiesz co :diabloti:
oglądam twoją galerię i muszę się poskarżyć że stanowczo za rzadko ostatnio dajesz fotki! :angryy:
domagam się w imieniu całej rzeszy dogomaniaków o solidną porcję fotek :evil_lol:
a nie mi tutaj off topować o jakiś piłeczkach :mad:
i przy okazji zapraszam na świeże fotki do mnie :razz:

Bo ja wolę gadać niż patrzeć na moje kundle które mam na co dzień :evil_lol:
Piłeczki ważna sprawa, bo bez piłeczek nie ma zabawy a bez zabawy kundle się nudzą i same szukają rozrywki, co mi się nie podoba...

Unbelievable napisał(a):
sam se złamał :diabloti:

Jak? Ani troszeczkę mu nie pomogłaś?

Dla stęsknionych widoku moich kundli coś mam :razz:
[video=youtube;xIIGvLVOD_o]http://www.youtube.com/watch?v=xIIGvLVOD_o[/video]

Warczenie pochodzi z gardła Hexoliny, a ten szczek w tle to pies sąsiadki który czasem potrafi tak pół nocy :mad:. Niestety zapomniałam dać obrazu Hexoliny od góry żeby niedowiarki zobaczyły jak się spasła :roll:

Posted

akaka napisał(a):
też prawda :D ale pożałować można ;)

Shinie to można współczuć... głupoty :evil_lol:. Ale gdyby nie jej malutki móżdżek to by nie było tak wesoło :loveu:

Posted

akaka napisał(a):

szaleniec :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

przyzwyczaiłam się :evil_lol:
*Monia* napisał(a):

Jak? Ani troszeczkę mu nie pomogłaś?

nie wiem jak, wziął i złamał :hmmmm:
Talia napisał(a):
Po prostu Gram :D

dokładnie :diabloti:

Posted

limonka97 napisał(a):
e tam, hexolina jest idealna - ma kobiece kształty :evil_lol:
piękna, a nie taki chudzielec :-P a jaka warkotna - no prawdziwa kobieta :razz:
ruchu ma pewnie dużo?

Ma obfite kobiece kształty :diabloti:
Ona jest straszna gaduła - jak jej pańcia :evil_lol:. Ja wolę chude psy, Hexoliny wygląd moim skromnym zdaniem jest nieestetyczny i nieproporcjonalny w tej chwili :roll:
Ruchu ma sporo jak jest Shina, bo ona jej nie da poleżeć spokojnie. Jak Hexa była sama to rodzice dbali żeby pobiegała codziennie trochę, ale nie pozwalali się przemęczać ;)

Unbelievable napisał(a):
nie wiem jak, wziął i złamał :hmmmm:

Przyznaj się - drzwi mu pomogły :diabloti:
Gram jest fantastyczny :loveu:

Posted

akaka napisał(a):

Przyznaj się - drzwi mu pomogły :diabloti:
Gram jest fantastyczny :loveu:

no właśnie nie, kiedyś go przycięłam (ale gdzieś przy żebrach : P) i teraz się bardzo pilnuje, przez jakiś czas w ogóle przez drzwi przechodzić nie chciał :diabloti:
chcesz go, chcesz? :evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):
no właśnie nie, kiedyś go przycięłam (ale gdzieś przy żebrach : P) i teraz się bardzo pilnuje, przez jakiś czas w ogóle przez drzwi przechodzić nie chciał :diabloti:
chcesz go, chcesz? :evil_lol:

Biedny piesek, wiedziałam że Ty się nad nim znęcasz :shake:
Hexa by go raz dwa wychowała i pokazała gdzie jego miejsce :razz:. Ona kiedyś za ucieczkę Shinie wlała bo przecież pańcia woła a to małe w krzakach goowno żre - tak nie można, tylko Hexa ma prawo zwiać :evil_lol:. Ja Ci w zamian Shinę dam, ona jest taki milusi, kochany aniołeczek :cool3:

Posted

*Monia* napisał(a):
Biedny piesek, wiedziałam że Ty się nad nim znęcasz :shake:
Hexa by go raz dwa wychowała i pokazała gdzie jego miejsce :razz:. Ona kiedyś za ucieczkę Shinie wlała bo przecież pańcia woła a to małe w krzakach goowno żre - tak nie można, tylko Hexa ma prawo zwiać :evil_lol:. Ja Ci w zamian Shinę dam, ona jest taki milusi, kochany aniołeczek :cool3:

:evil_lol:
tyle, że ja dzisiaj szczura odwołałam z 30m od grzebania w krzakach :mdleje: ten pies mnie dobija ;) no i on hexie by się odgryzł, spoko loko :evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):
:evil_lol:
tyle, że ja dzisiaj szczura odwołałam z 30m od grzebania w krzakach :mdleje: ten pies mnie dobija ;) no i on hexie by się odgryzł, spoko loko :evil_lol:

No widzisz, grzeczny Szczurek :loveu:. Jak by się odgryzł to Hexolina by się załamała i zamknęła w sobie, jej malutki świat by się zawalił i by znielubiła łaciate pieski :roll:. Tylko Hexa raczej zębów nie używa, więcej gada niż robi ;). Za to z Shiną jak by się spotkał to pewnie by tylko kudły fruwały...

Posted

*Monia* napisał(a):
No widzisz, grzeczny Szczurek :loveu:. Jak by się odgryzł to Hexolina by się załamała i zamknęła w sobie, jej malutki świat by się zawalił i by znielubiła łaciate pieski :roll:. Tylko Hexa raczej zębów nie używa, więcej gada niż robi ;). Za to z Shiną jak by się spotkał to pewnie by tylko kudły fruwały...

on się z każdą suką dogada :evil_lol: jak suka warknie to się z daleka trzyma i nawet nie próbuje podskakiwać, żentleman ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
on się z każdą suką dogada :evil_lol: jak suka warknie to się z daleka trzyma i nawet nie próbuje podskakiwać, żentleman ;)

To może by Hexa jego towarzystwo zniosła jak by jej zabawek i żarcia nie zabierał - ona bardzo często mruczy bo taki ma sposób bycia ;). Za to Shina nie jest taka miła i rzadko warczy, woli użreć i dopiero nawarczeć/naszczekać :roll:. Ale jak piesek do gustu jej przypadnie to nawet jeden patyczek może z nim grzecznie obgryzać albo bawić się jedną piłeczką :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...