Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

Hexa żywych braciszków miała dwóch. Było ich chyba 9, ale nie pytałam gdzie reszta :roll:. Ojciec NN :evil_lol:. W sąsiedztwie o takich rasach jak grey to raczej nie słyszeli ;). Ale pewnie ten pies był drobniejszej budowy niż matka i bardzo skoczny, żeby ogrodzenie pokonać :razz:.

O ten cmentarz chodzi :smile:

OK, upewniłaś mnie :). Lecę do babci po walizkę na wyjazd :cool3:. Chociaż szczerze mi się nie chce nigdzie lecieć.. A jak myślę o Hexi to mi normalnie serduszko ściska :placz:. Ona sam na sam z tatą i jak wróce to będzie tłuścioch rozpuszczony :shake:.

Posted

16 :). Bo jakoś w miarę wcześnie do domu musze dotrzeć. Pojutrze pobudka koło 8, bo o 14 mam samolot :roll:.
Mam nadzieję że tam nie ma wody, bo Hexa łupież ma po ostatniej kąpieli i do tego Fiprex na sobie..

Posted

To dobrze :). Przynajmniej trochę kalorii straci i trochę mniej przytyje jak mnie nie będzie. Już za nią tęsknię a jeszcze nie wyruszyłam :placz:.

Posted

A może i dam. Postaram się dzisiaj na spacerku jakieś porobić jak aparatu nie zapomnę ;). Chociaż zaległych też trochę mam jeszcze z Lalą :roll:.

Posted

Fajnie by było jak by się w rzeczywistości kochały tak jak to na zdjęciach widać ;).
Już po spacerku, Hexa gdzieś padła po drodze :razz:. Gdzieś coś strzelało i miałam ciekawy powrót do domu :roll:.

Posted

[quote name='*Monia*']Fajnie by było jak by się w rzeczywistości kochały tak jak to na zdjęciach widać ;).
Już po spacerku, Hexa gdzieś padła po drodze :razz:. Gdzieś coś strzelało i miałam ciekawy powrót do domu :roll:.
czeeeść:loveu:
kiedy Ty wyjkeżdząsz?

Posted

Cześć :) Patrze i własnym oczom nie wierze. Toż to Betowen mojego chłopaka, tyle że w wydaniu Damskim :D czyli pani Betowenowa ;) Powiedz mi prosze co to za psiak jest w ogóle, bo my do tej pory nie wiemy :) Śliczności :) Pozdrawiami gwarantuję, że będę tu wpadać:)

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Rinuś']wyjechałaś bez pożegnania?:mad:
Żegnałam się zdjęciami :eviltong::eviltong:.
Wróciłam i teraz się witam :multi:. Ciepło w tej Polsce jest. Hexiorkowi się o mało doopka nie urwała jak mnie zobaczyła. Jak wyjeżdżałam to tak wyła że dłuugo ją słyszałam i pobeczałam się aż :oops:.

[quote name='Katarama'] Cześć :smile: Patrze i własnym oczom nie wierze. Toż to Betowen mojego chłopaka, tyle że w wydaniu Damskim :-D czyli pani Betowenowa ;-) Powiedz mi prosze co to za psiak jest w ogóle, bo my do tej pory nie wiemy :smile: Śliczności :smile: Pozdrawiami gwarantuję, że będę tu wpadać:smile:
Hexolina (jeśli o nią chodzi) jest z podostrołęckiej wioski, mieszkała sobie w budzie z mamą i dwoma braćmi (z 8 rodzeństwa tyle tylko widziałam, a reszta nie wiem), oddali mi ją jak miała jakieś 6 tygodni. Mam ją już ponad 4 lata (jak ten czas szybko leci..).
Lala (cockerka) była gościnnie przez tydzień.
A może jakieś zdjęcie Betowena?

[quote name='puchu'] I jak tam było w Norwegii? Co powiesz na spacerek na dniach w Opaczy?
Zimno było :roll: a ja ciepło lubię.. Nie wiem czy chłopaka wyciągnę.. Dzisiaj chcę mu pokazać ten stawik na polach i jak mu się spodoba to jakoś jutro czy pojutrze możemy się przespacerować. W piątek znowu wyjeżdżamy, ale tylko na weekend. W poniedziałek do Aresa idę po dwóch miesiącach odpoczynku.


Komplet RD nie dotarł :placz::placz:. Polecieli w kulki jednym słowem :shake:.

Posted

Nie znasz się. Norwegia ma idealny klimat ;)

Jaszka mam pod opieką do niedzieli, więc fajnie by było do tego czasu się spotkać . Albo po prostu póxniej wyciągnąć jeszcze Alesję.

Ile już czekasz na RD?

Posted

Zimno i nawet w morzu nie popływaliśmy :placz:.

Pojutrze się postaram wykroić trochę czasu wolnego od mojego marudy. Teraz mi jęczy, że na forum siedzę zamiast z nim. Ale ponad dwa tygodnie razem 24 na dobę to i tak dużo było. Obydwoje żyjemy, nikt nie został ranny :evil_lol:.

Wczoraj minęło dwa tygodnie odkąd niby zostało wysłane. Podobno wysłali i jutro dostanę jakieś info o tym cóż się stało. Wzięłam za pobraniem, bo pierwszy raz tam zamawiałam. Na kleszcze obroża i kropelki również wysłane 4.08 przyszły 8, ale dzisiaj odebrałam bo nikt nie miał czasu lecieć na pocztę. Pytałam panią o paczkę i powiedziała że nic więcej dla mnie nie było :shake:. A ja tak czekałam :roll:... Dzisiaj nawet o 9 poleciałam na pocztę żeby się dowiedzieć że ona od 14 :mad:. Uroki mieszkania na wsi (prawie wsi ;) ).

Posted

Wsyscy cali, czyli wycieczka się udała :)

Ehh.. Nie ma to jak Poczta Polska. Miejmy nadzieje, że nikt nie ukradł/nie zagineła w tajemniczych okolcznościach w sortownii. Jak dwa tygodnie mineły, to już można reklamować na poczcie.

Posted

Udała by się bardziej jak bym nie musiała prawie cały czas w kurtce ganiać :roll:.

Mam nadzieję, że okaże się, że zaginęła tylko na chwilę i do mnie jednak dotrze. Tu na poczcie jej nie ma. Pani (czy pan :roll:) z RD ma jutro reklamować jak już będzie można. Będę czekać na maila od nich. A tak ładnie miałam ułożony plan przeciw czepianiu się rodziców. Chociaż walizki przy nich nie rozpakowywałam i może się uda wkręcić jak mi niedługo przyjdzie paczka :razz:. Tam paie akcesoria niezbyt ciekawe były. A to co mi się podobało to na nasze jakieś 200 zł było (obroża :crazyeye:). Szelki zwyczajne były i nie odpowiadały mi jakoś. Za to ciasteczek prawie kilogram Hexi przywiozłam :evil_lol:. Tylko na spacerze wolała zapachy niż ciasteczka i wylądowała na smyczy. Bez pobiegała z minutę i musiałam ją ganiać bo ogłuchła :angryy::mad:. Więcej niż na trzy dni już nie wyjadę..

Posted

Wykopy mam dookoła domu i urwanie głowy..
Z RD wyszła paczka 29.07 i powinna być. Zaraz pójdę na pocztę sprawdzić. Jak nie jest za późno to deklaruję się na spacerek dzisiaj :razz:. Nie miałam jak się wczoraj do kompa dostać i teraz dopiero usiadłam. Na swoje podwórko Hexi narazie nie będzie wychodziła, żeby panów nie pozjadała (albo oni jej :evil_lol:). Mój brat zrobił postęp i z nią za ogrodzenioe wyszedł z własnej woli dzisiaj :-o.

Posted

Ok, 18 pasuje bo akurat zdążę i o pocztę zahaczyć. Nie bierz, bo się nadźwigasz a ja jej raczej ubierać nie będę, bo mnie rodzice do Tworek zawiozą :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A do tego się spłukałam prawie (wczoraj przechodziłam obok zoologika niechcący :roll:- smycz i znowu ciacha na miesiąc :roll:). Sklep z ubraniami też był i nową bluzę sobie sprawiłam. Do tego KFC i wieczorem spotkanie ze znajomymi :roll:. Echhh... Do pracy trzeba iść.... To się wyżaliłam i zaczynam się szykować ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...