Ewa&kumpel Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 To się biedna Hexolinka zestresowała. :-o Żeby to mojej czarne było takie cierpliwe dla innych psów. A on nawet szczeniakom potrafi napędzić strachu.:angryy: Fotki poprosimy koniecznie. :lol: Quote
*Monia* Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Też się zdziwiłam, że ten wstręciuch taki cierpliwy jest ;). Jak wchodziłyśmy to chciała yorka zjeść i myślałam, że będzie siedziała cały czas uwiązana, ale po skarceniu się uspokoiła i do końca jakoś wytrzymała i psiak przeżył, mimo że wszyscy się bali że maluchowi serduszko nie wytrzyma (6 lat ma). Hexa się nauczyła po tym przeżyciu zupełnej olewki do psów i nawet nie próbowała lecieć do suczki, która się pojawiła jakieś 10 m od nas :multi:. Fotek nie porobiłam bo nie wzięłam głupia aparatu :placz: a telefon padł :placz:. Nie ma to jak myślenie :shake:.. Quote
*Monia* Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Żeby nie było, że wszystkich dręczę o fotki, a sama nie daję to wkleję kilka :razz:. Obraza Głupia mina :evil_lol: I piąteczka :lol: Quote
Dagusia1992 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Jaka ona śliczna xD Czarne najlepsze;p Dzieki za wyziste w naszej galerii xD Quote
*Monia* Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 W czarnych psiakach zakochałam się już ładnych parę lat temu dzięki wiernemu osiedlowemu kundelkowi (zginął niestety tragicznie :-(:-(). Nie dało się go nigdzie oddać, bo tęsknił :placz:. Ale Hexa nie miała być czarna, tylko z tego czego się dowiedziałam jak ją zamawiałam, miała być czarna podpalana. No ale mam czarnucha :lol:. Quote
*Monia* Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Może i piękny, ale dzisiaj prawie mi rękę urwała jak usłyszała petardę wieczorem :angryy:. A w dzień jak jest bez smyczy to tylko trochę się boi i siada przy nodze. Miałam ją ochotę odrazu udusić, bo bark mnie bolał jeszcze do niedawna. Quote
puchu Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Aria też się boi petard. A u nas gdzie się nie pójdzie "złota, polska młodzież" świętuje nadchodzącego sylwestra... :madgo: Quote
*Monia* Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Jescze po sylwestrze będą parę dni świętować, bo zawsze petardy zostają z nocy sylwestrowej :angryy:. Byłam u weta się zapytać o coś na uspokojenie a ten mi powiedział, że da jej w sylwestra takie coś, że się całą noc nie podniesie :angryy::angryy::angryy: i jej się łapki rozjadą hahaha :angryy::angryy::angryy::mad:. Bardzo śmieszne to było według niego. Stwierdziłam, że sama sobie poradzę. Quote
puchu Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Dogo silniejsze od snu ;) Myślałam nad czymś na uspokojenie, ale mam nadzieję, że w domu nie będzie tak źle Quote
*Monia* Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 No pewnie, że silniejsze :cool3:. Mnie jeszcze facet dręczy na gg ;). W domu może i tak, ale jakoś na siusiu chociaż trzeba wyść :roll:. Hexa umie na komendę siusiać, ale tylko jak ja jej powiem, a mnie nie będzie :shake:. Melisę dostanie napewno i hydro... nie pamiętam nazwy (w tamtym roku to dostawała). Jak Ariula się będzie stresowała to możesz napoić ją melisą. Nie zaszkodzi, a może pomóc. Quote
*Monia* Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Ja zrobiłam megamix i zmieszałam melisę z serkiem wiejskim, bo zwykle się całe oblewałyśmy i nie było ciekawie. Quote
Luzia Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Moja Funia na początku też strasznie się bała petard ale teraz je olewa :cool3: Quote
puchu Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Ariuchna lubi herbatę, więc nie powinno być problemu Quote
*Monia* Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Hexa po dzsiejszym spacerze przestała się bać petard jak jest w domu :evil_lol:. Na podwórko pewnie siłą będę ją ciągnęła, ale przynajmniej w domu już jest spokojna. Terapia dzisiejsza podziałała :multi:. Quote
puchu Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Aria nie zwracała uwagi. Zgrałam zdjęcia. Niektóre są boskie :) Quote
*Monia* Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 W końcu wróciłam do domciu :lol:. Z moim facetem zrobiliśmy przed chwilą terapię wstrząsową dwa ;) i Hexa nawet nie zwiała (bo on ją trzymał, ja nie dałam rady ;)). Hexa szła grzecznie między nami i nawet później nie ciągnęła, mimo że wybuchów było duuużo :multi:. W domu grzecznie leży na łóżku i nawet jak jakaś petarda jest to głowy nie podnosi. Dzielna dziewczynka z niej :loveu:. Ariula to bohaterka i tłumaczyłam Hexolinie w drodze powrotnej, żeby brała z niej przykład, ale ta małpa mnie nie chciała słuchać i ciągnęła do domu :roll:. Bez smyczy lepiej się zachowywała. A jak na swoim podwórku się tylko znalazła to złapała się za piłkę i chciała biegać. I jak tu zrozumieć wariata ;). Zdjęć nie zgrałam jeszcze, bo zapomniałam że trzeba zrobić kopiuj wklej :oops:. Zakręcona jakaś jestem dzisiaj. Ale obejrzałam i uważam, że niezbyt dobry fotograf ze mnie :evil_lol:. Quote
Ewa&kumpel Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Niech w Nowym Roku świat będzie dla was pełen ciepła, radości, przyjaciół, a w waszym domu niech nigdy nie zabraknie miłości i zrozumienia. Quote
*Monia* Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Dopiero tak w sumie do domu wróciłam :roll:. Sylwestra Hexa w miarę podobno przeżyła, tylko koncert straszny zrobiła jak wychodziłam i już myślałam, że będę musiała zostać :shake:. Ale jakoś mama ją zajęła i wymknęłam się z domu. Rodzice się stresowali z Hexą i relanium 1/4 dostała, ale to trochę właśnie przez moje wyjście, bo jak byłam w domu to był spokój. Ech...... a teraz zaległości trzeba nadrobić, a czasu mam mało ostatnio na wszystko, tylko na spacerki zawsze chwilkę znajduję.. Nawet zdjęć z imprez wszystkich jeszcze nie obejrzałam, bo Hexa zaczęła marudzić :cool1:. Quote
*Monia* Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 Nikt nas nie odwiedza :placz::placz:. a fotek mam tyyyyle.... Sama sobie pooglądam :eviltong::eviltong::eviltong:. Quote
Luzia Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Ja bym była tylko dług mnie na dogo nie było :cool3: A tak to jestem :razz: I czekam na foteczki :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.