Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

Hejka 

 

przyjdz do mnie to pomacasz maleństwo chociaż ja juz zaczynam czuć że go noszę 

 

ja odpukać też narzekac na placz nie mogę , drze sie w niebogłosy tylko jak go przebieram , nie lubi mieć gołej pupy a tak poza tym to nie placze w ogóle

Bała bym się że się uszkodzi, swoje jednak inaczej się bierze :)

 

Na tą okazję miałam taki stojak z zabawkami i lusterkiem, tylko już nie pamiętam od kiedy zaczął działać ;)

 

Maniula ma swój charakterek... po mamusi? 

Ale masz rację, wychowuj, bo moja siostra została wychowane przez własnego "aniołeczka" i wszyscy skaczą wokół tej małej blondi z loczkami... A teraz ciężko jest z nią dyskutować, bo umie wyrazić swoje niezadowolenie. 

Mamusia była gorsza pod wieloma względami  :nonono2:

Ktoś musi wychowywać żeby dziadek miał co psuć. Babcia wie że rozpuszczać nie można, na przykładzie swojej pierworodnej córeczki  :laugh2_2:

 

2 karmienia w nocy   U takiej "starej" baby

Chyba bym oszalała

Theoś w tym wieku dostawał mleko raz. A jak skończył roczek, to skończyło się karmienie w nocy 

Wiem, zła matka ze mnie 

Jak jedno z karmień przypada zanim się położę to wcale nie jest tak źle ;). Jedno obowiązkowo około 4. Bywa że jedno o 4 a drugie o 6 w nocy, także ten... zależy co dla kogo jest nocą  :mdrmed: . W sumie dzisiaj rozmawiałam ze znajomą która ma prawie dwulatka i on potrafi 4 razy na cyca w nocy wstawać, a ona nie ma jak mu odmówić bo sam sobie bierze .

MM jest bardziej sycące, a cycowe szybko się trawi. Chociaż Mani i obiady trawią się błyskawicznie  :evil_lol:

 

Kluska moja w nocy juz nie je butli ale budzi się i ryczy jakby ja ze skóry obdzierali... Nie wiem czemu. Dzisiaj testujemy kaszkę na dobranoc 5zboz z lipa. Zobaczymy. ..

To jest ta bez mleka? Jak tak to też nad nią się zastanawiałam, ale w końcu zostałam przy tych co do tej pory dostawała. Daj znać jak smakowała ;)

 

 

 

Byłam dzisiaj w pracy, czekają na mnie jeszcze. Chociaż smutno mi że małą niedługo zostawię... A dzidzia się zakochała w jednym z nowych kolegów, przytulała się do niego, głaskała, bawiła się z nim, wpatrzona była jak w obrazek. Nie ma gustu dziewucha, i chyba sporo za stary  :evil_lol: . Wyrodna jestem bo zostawiłam na dole z ciotkami i wujkami i poszłam na górę na ploty  :mdrmed:

Posted

Potrafi przede wszystkim bardzo dobitnie pokazać że jej coś nie pasuje, jeszcze chwila i nóżkami będzie tupać mój mały aniołeczek  :diabloti: .

Bedzie sobie umiała poradzić w zyciu :klacz:

 

2 karmienia w nocy :crazyeye:  U takiej "starej" baby :crazyeye:

A ja chciałam napisać, ze tylko 2 karmienia? :look3: Moja jak ma dobra noc, to je 5 razy :siara: <ma  ponad 8,5 mies.> Za to jak miała miesiąc czy dwa,  to spala po  8-10 godzin.

 

 

Kluska moja w nocy juz nie je butli ale budzi się i ryczy jakby ja ze skóry obdzierali... Nie wiem czemu. Dzisiaj testujemy kaszkę na dobranoc 5zboz z lipa. Zobaczymy. ..

Nie ma co porównywać karmienia kaszkami  czy mm do kp. Moze zeby?

Posted

Bedzie sobie umiała poradzić w zyciu :klacz:

 

A ja chciałam napisać, ze tylko 2 karmienia? :look3: Moja jak ma dobra noc, to je 5 razy :siara: <ma  ponad 8,5 mies.> Za to jak miała miesiąc czy dwa,  to spala po  8-10 godzin.

Ale żeby tak z własną matką sobie poczynać  :lmaa:   :evil_lol:

 

Moja ostatnie posiłki je o: 18.40-19 kaszkę, a między 20 a 21 cyca i wytrzymuje do 1, maksymalnie 4. Nigdy nie przespała aż 10ciu godzin bez jedzenia  :nonono2: . Pewnie gdyby nie smok to bym musiała więcej razy karmić  :siara:

Posted

W ciągu dnia cisA wiec to raczej nie żeby. W smaku fajna z lipa, wrabala cala butle, poki co to spi, tfu fu

Może ma złe sny bo jakaś ciotka ją straszy  :look3:

Kiedyś się pewnie skuszę na tą kachę, póki co niech je te prawie bezsmakowe  :jumpie:

Moja też zasnęła dokładnie 7 minut temu  :mdrmed:

Posted
Moja ostatnie posiłki je o: 18.40-19 kaszkę, a między 20 a 21 cyca i wytrzymuje do 1, maksymalnie 4. Nigdy nie przespała aż 10ciu godzin bez jedzenia  :nonono2: . Pewnie gdyby nie smok to bym musiała więcej razy karmić  :siara:

A  moja nie chce smoka i nie chce kaszki, miałkiego jadła nie preferuje :niewiem: A tak mnie straszyli, ze ona taki smokowy potwór, ze do piecdziesiatki bedzie  ze smokiem chodzic :icon_roc:

Posted

A  moja nie chce smoka i nie chce kaszki, miałkiego jadła nie preferuje :niewiem: A tak mnie straszyli, ze ona taki smokowy potwór, ze do piecdziesiatki bedzie  ze smokiem chodzic :icon_roc:

 

Ostatnio widziałam 5-cio letniego chłopca ze smoczkiem, więc już nic mnie nie zdziwi :evil_lol:

Posted

Maniula jak zęby jej idą ze smokiem najchętniej by się nie rozstawała. Wyjątkiem są wyjazdy kiedy smoka nie dostaje i się nie upomina, a w domu przypełza i prosi żeby dać "aammmm" z akcentem na 'm'  :evil_lol: . Ja jestem 'mam', w złości 'amamamama', jedzenie jest 'mniam', a cyc jest 'am'  :megagrin: . Jeszcze jazda samochodem zamiast jest..... 'drrrrrriń'  :roflt:

 

Kupiłam sobie i Mani prezent mikołajkowy od babci  :bigcool: . Dojdzie pewnie w piątek albo w poniedziałek za tydzień i będziemy się lansować. Wprawdzie mało oryginalny bo gotowiec, ale cierpię na brak weny od zawsze więc aj tam :).

 

jakieś stare zdjęcia jeszcze mam, a że wczoraj Maniul skończyła 10 mcy ( i z tej okazji dzisiaj w nocy uraczyła mnie rykiem bez powodu) uznałam że trzeba coś wrzucić

 

CIMG3032.JPG

 

CIMG3035.JPG

 

kontrola

CIMG3036.JPG

 

pańcia ona śmierdzi i do tego bawi się zakazaną rzeczą

CIMG3037.JPG

 

powaga i skupienie

CIMG3060.JPG

Posted

Toć to chudzina jest  :grins: . Dzisiaj na śniadanie się zbuntowała i mimo czarów dziadkowych zjadła tylko połowę. Chyba wraca na dietę cycową bo tego nie odmówiła  :evil_lol:

Posted

słodkie fotki  :loveu:  :loveu:  :loveu:  :loveu:

 

nie chce Cię straszyć ale Maniulka wygląda mi na mega uparciucha i pewnie bedziesz miała małą buntowniczkę już niedługo  :megagrin:

Posted

Będzie, i już się boję bo jest też uparciuch  :nerwy:

z charakterkiem ;) , bój się mama bój , bo teraz dziecka są takie mądraśne , ze kiedyś by człek nawet nie śnił , ze takie małe takie cwane może być ;)

Posted

Dzięki że tak mnie podtrzymujecie na duchu  :loveu:

 

Byłam mała mądrala i np. na swoim chrzcie (14 miesięcy miałam) zabarykadowałam się krzesłem na zakrystii i powiedziałam że tam 'ziośtaje'  :nonono2: . Jak miałam 3 lata wybrałam się z koleżanką na spacer bez wiedzy mamy. A tak poza tym aniołek który wlazł w każdą dziurę, na każde drzewo i  ogrodzenie, bratający się z każdym błąkającym się psem. Oby Maniula w tej kwestii nie poszła w mamusię bo się wykończę nerwowo  :look3: .

 

Co do obecnych dzieci to słuchając ich zaczynam wątpić czy to w ogóle jeszcze dzieci, gdzie to radosne dzieciństwo z moich wspomnień...  :niedowia:

Posted

Dzięki że tak mnie podtrzymujecie na duchu  :loveu:

 

Byłam mała mądrala i np. na swoim chrzcie (14 miesięcy miałam) zabarykadowałam się krzesłem na zakrystii i powiedziałam że tam 'ziośtaje'  :nonono2: . Jak miałam 3 lata wybrałam się z koleżanką na spacer bez wiedzy mamy. A tak poza tym aniołek który wlazł w każdą dziurę, na każde drzewo i  ogrodzenie, bratający się z każdym błąkającym się psem. Oby Maniula w tej kwestii nie poszła w mamusię bo się wykończę nerwowo  :look3: .

 

Co do obecnych dzieci to słuchając ich zaczynam wątpić czy to w ogóle jeszcze dzieci, gdzie to radosne dzieciństwo z moich wspomnień...  :niedowia:

ha ha ....ja byłam rozrabiara , mój TZ to na drzewie jagody zbierał ;) , więc resztę dopisz i drżałam , jaki będzie mój syn ...a tu miła niespodziewajka :) grzeczny dzieciak mi się trafił , były pojedyncze epizody ale nie przyprawiał mnie o zawał , więc jakoś nam się udało ;)

Posted

Co sobie kupias? Bo jak piszesz ze gotowiec i lans i dla siebie i Mani to strzelam w nosidelko? :D
ja chce to od Pathi :(

Taaak  :laugh2_2:

Właśnie od Pathi, tylko gotowiec żeby nie mieć dylematu  :jumpie: . Niezdrowy i kosztowny nałóg, tyle innych pożytecznych rzeczy można za to kupić  :nonono2:

 

ha ha ....ja byłam rozrabiara , mój TZ to na drzewie jagody zbierał ;) , więc resztę dopisz i drżałam , jaki będzie mój syn ...a tu miła niespodziewajka :) grzeczny dzieciak mi się trafił , były pojedyncze epizody ale nie przyprawiał mnie o zawał , więc jakoś nam się udało ;)

hahaha, jagody drzewne  :megagrin:

Z moim szczęściem Mania nie będzie wyjątkiem i będzie gorsza niż jej mamusia. Dzisiaj się związała wyciągniętym etui na telefon na sznurku i padła na nos po drodze uderzając głową o szafkę. Po wypłakaniu znowu próbowała zrobić to samo. Już wolę darcie chusteczek na mikrokawałeczki, czyli ulubione zajęcie podczas nocnikowania.

Posted

teraz dzieci nie mają dzieciństwa :huh: za dużo bajerów powstało , komputery , komórki , tablety , dzieci nie bawią się na podwórku i nie mają kolegów / koleżanek , smutne ale prawdziwe :/

Posted

Ka wychowalam sie na osiedlu gdzie w naszej grupie dzieciaków wiekowo podobnie bylo ok 20 i zawsze bylo z kim sie pobawić, a to w chowanego, w patyka na trzepaku, piwko na przeciwko, w karty pograć, szalasy budowac, na sanki chodzic... Ahhh :) pieknie wspominam!

Posted

Ja też chceeeeee :( jeszcze woolloommoolloo ladne nosidla robi :D

Sprzedaj chustę i będziesz miała :P. Wybrałam jednak nosidło, nie chcę chyba już chusty, a na pewno nie w zimę. Chyba że po chustomeetingu mi się zmieni  :evil_lol:

Jakie kolorowe cuda  :loveu: . Z tego co zerknęłam na szczęście zawiązywane mei taie których już nie lubię, bo na wyjazdach z nimi tak samo się plącze jak z chustą.

 

teraz dzieci nie mają dzieciństwa :huh: za dużo bajerów powstało , komputery , komórki , tablety , dzieci nie bawią się na podwórku i nie mają kolegów / koleżanek , smutne ale prawdziwe :/

 

Ka wychowalam sie na osiedlu gdzie w naszej grupie dzieciaków wiekowo podobnie bylo ok 20 i zawsze bylo z kim sie pobawić, a to w chowanego, w patyka na trzepaku, piwko na przeciwko, w karty pograć, szalasy budowac, na sanki chodzic... Ahhh :) pieknie wspominam!

Kiedyś jakoś te dzieci się razem trzymały, teraz inne zajęcia mają niż jakieś zabawy z rówieśnikami. Smutne...

No i trochę inaczej się żyje w blokach, a ja właśnie na osiedlu wychowana więc tego mi teraz brakuje jak Maniula jest :(

Posted

To, że dzieci są inne teraz, niż te 20-30 lat temu, to też wina rodziców ;)

2 lata temu, jak jechaliśmy na święta do PL, to pytałam brata, co mam kupić Michalince pod choinkę.

Mój brat wymyślił wtedy właśnie tablet, w wersji dla dzieci :mdleje:

Nie kupiłam Michasi tableta. Jestem złą ciocią, bo kupiłam jej matę grającą :P

 

Według mnie, właśnie takie podejście rodziców, jak wtedy mojego brata, powoduje że dzieci są takie jakie są :watpliwy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...