Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

Brawa dla Mani!!!:)

i fajnie ze nie pod kloszem, moja tez moze podloge a ostatnio chciala psa polizać ale go odsunelam :D ale kretyn pewnie by ja z radosci zalizal q ramach wdzięczności. I jeszcze- nie zdzierżę przegrzaewania dziecka. Dzisiaj jeszcze ladnie cieplutko to ubralam mloda w body, bluzkę taka lekko grubsza i bluzę misiowata tez nie za gruba i chustkę na szyję, czapa no i rajtki, spodnie buty. I chusta, a sąsiadka w wózku synka o 4dni mlodszego od Hanki nas mijala- poopatuany pod szyję, zimowa czapa, koldra o noc poupychane po końce miedzy gondole i dziecko. I ona zawsze ubiera go dwa razy grubiej jak ja Hanke, co jej nie widzę to ten jak na syberie...

Posted

Za moment Hania też już będzie biegała ;). Ależ ten czas zasuwa :(

 

Właśnie, zapomniałam o namiętnym lizaniu małej przez Shinuchę  :siara: . Z tym się już nie da nic zrobić, musiała bym jęzor urwać.

Ja się staram bardzo, bardzo żeby nie przegrzewać, ale jestem taki zmarźluch że nie wiem kiedy jest na serio zimno a kiedy nie  :nerwy:.

 

 

Żeby nie było tylko o dzieciach to pochwalę się że w końcu po ponad 5 latach mój mniejszy piesek zaczął współpracować prawie tak chętnie jak czarnuch  :mdrmed: . I w końcu zaczęła szybko przyswajać nowe rzeczy, a nie tylko patrzeć wzrokiem tępaka i udawać że to nie do niej. Lepiej późno niż wcale  :laugh2_2: . A jaką Maniula ma rozrywkę na spacerach jak jej piesek robi z siebie zwierzątko cyrkowe :).

W nagrodę Shina dostała nowy kubraczek na deszczowe zimne dni i w owym kubraczku tak się zawstydziła że nie chciała wyjść z klatki  :megagrin:

Posted

Mania dziękuje za brawa :)

Fot mnóstwo, ale czasu brak żeby przejrzeć. Od czwartku bywam w domu głównie w czasie dzieciowego snu, posiłków i nocnikowania.

 

Dzisiaj siostrę cioteczną odwiedzałam, jest 6 dni po terminie i nic się nie dzieje, terminów do lekarza nie ma więc jutro kazałam jej jechać do szpitala. Nawet na ktg ją lekarz prowadzący nie wysłał, żadnego ktg jej nie robili do tej pory a usg ostatnie w połowie października  :nonono2: . Już niedługo będę ciocią a Maniula nie będzie najmłodsza w rodzinie  :mdrmed: .

Posted

Tylko jej się przytyło troszkę  :megagrin:

Jak wyciągnęłam teraz ciuchy po Mani dla siostry to zastanawiałam się jak ona się mieściła w takie malutkie wdzianka ;)

 

Shina z Manią mają nową zabawę - darcie i ślinienie chusteczek, wspólne darcie i wspólne ślinienie. Pies mi dziecinnieje  :mdleje:

 

taka maluśka dzidzia była przy Shinie (niecały miesiąc miała)

DSC_1499.JPG

 

a teraz nie mam zdjęcia porównującego bo za bardzo się wiercą

 

ciąg dalszy posiadówki na nocniku w rozproszeniach

'ups, chyba złapałam jakieś ucho'

DSC_3142.JPG

 

daaaaj buzi

DSC_3146.JPG

 

wali ci z ryja, spadaj

DSC_3147.JPG

 

coś psu dynda na szyi

DSC_3154.JPG

 

ojoj, piesek uciekł

DSC_3157.JPG

 

 

zdjęć psich więcej nie ma  :grins:

Posted

"Dyndające coś na szyji" to coś co Theodora nadal kręci :evil_lol:

U nas jest jednak (już) ten problem, ze Theoś ściąga Torce łańcuch i zakłada sobie na głowę :mdleje:

Posted

Monia, a psy się nie usiłują dorwać do dziecka i je wylizać od stóp do głów? Zastanawiam się co mam zrobić z moją młodą, bo szykuje nam się trochę wizyt rodziny z małymi dziećmi... Raven ma jeszcze pusto we łbie, no i jak widzi dziecko to piszczy i się miota, żeby wejść z nim w jakąkolwiek interakcję, choćby nosem dotknąć, liznąć, powąchać, obsmarkać, no cokolwiek... Uwielbia dzieci, w przeciwieństwie do Zu, u której z wiekiem nienawiść do dzieci ciągle rośnie, bo przecież to takie małe nieprzewidywalne dziwolągi :roll: 

Posted

Czad  U mnie te same obrazy: uszy w łapkach, mrużenie oczu w odpowiedzi na lizanie i adresówki są  najfajniejsze Mania  bardzo urosła, wygląda konkretnie  Iga 9,5 kg 

9,5  :question: . Maniula waży jakieś 8,5 kg.

Jak się pies pcha to niech cierpią uszy  :mdrmed:

 

"Dyndające coś na szyji" to coś co Theodora nadal kręci

U nas jest jednak (już) ten problem, ze Theoś ściąga Torce łańcuch i zakłada sobie na głowę

Nie wiem co te dzieci mają z tym pchaniem na głowę wszystkiego, mój brat wszelkie sznurki i łańcuszki zakładał sobie na szyję. Mania póki co tylko plastikowy pojemnik na głowę zakłada  :mdrmed:

 

Mania przebrana za dynię? :loveu:

Zdjęcia z Halloween ;). Powinna mieć jeszcze czapeczkę dyniową  :jumpie:

 

Monia, a psy się nie usiłują dorwać do dziecka i je wylizać od stóp do głów? Zastanawiam się co mam zrobić z moją młodą, bo szykuje nam się trochę wizyt rodziny z małymi dziećmi... Raven ma jeszcze pusto we łbie, no i jak widzi dziecko to piszczy i się miota, żeby wejść z nim w jakąkolwiek interakcję, choćby nosem dotknąć, liznąć, powąchać, obsmarkać, no cokolwiek... Uwielbia dzieci, w przeciwieństwie do Zu, u której z wiekiem nienawiść do dzieci ciągle rośnie, bo przecież to takie małe nieprzewidywalne dziwolągi :roll:

Hexa woli omijać to małe śmierdzące, no chyba że ma coś w pampku to wtedy dłużej wąchnie ale i tak raczej nie dotyka. Udaje że mała nie istnieje, a jak ta się do niej zbliża to woli raczej uciec niż dać się dotknąć. A Shina jako jednostka niereformowalna i nachalna liże małą przy każdej okazji. Mogę sobie gadać, opieprzać, odpędzać a i tak zaraz wróci i obślini. Wszystko jedno po czym, aby lizać, nawet po włosach jak nic innego się nie uda dorwać. Pogodziłam się z tym i pozwalam na chwilę na te czułości, później odsyłam gdzieś psa albo jak ma dzień przepełniony miłością i mnie mocno wnerwia pakuję towarzystwo i idę zamęczyć na spacerze.

 

helloł :kiss_2:

no cześć   :-D

Posted

Uwielbiam fotki dziecko-pies, a Shinucha robi za cudowną nianię :grins:

Posted

Też uwielbiam  :loveu: . A Shinucha jest upierdliwiec paskudny i jęzor kiedyś utnę przy samym przełyku  :lmaa:

 

Jak dobrze pójdzie mała dziewczynka Maniulinka po weekendzie dorobi się własnego kącika zabaw w domu  :bigcool: . Jak pójdzie źle to zejdzie się trochę dłużej, bo wymaga to sporego przemeblowania i rozplanowania przestrzeni.

 

zobaczcie jakiego chudzielca znalazłam - Mania w 6tym dniu życia  :mdrmed:

CIMG2212.JPG

 

tu dzidzia miała około 6ciu tygodni

DSC_1577.JPG

 

obecnie - ciekawa pozycja do spania w dzień  :mdrmed:  

CIMG3022.JPG

 

dzidzia straciła cierpliwość do upierdliwca

CIMG3026.JPG

 

 

a teraz nadchodzi czas na mój sen bo jutro mała może nie chcieć być grzeczna do 10.

Posted

Hej :)

napisałam wypracowanie i ja mądra zamknęłam niechcący kartę...

 

w skrócie: W poniedziałek i dzisiaj macałam noworodka, dzisiaj sam na sam z nią byłam i dałam radę  :jumpie: . Jej rodzice jak wracaliśmy też dali radę ze mną wytrzymać mimo że ze swoim przewrażliwieniem się wtryniałam "przykryj/ zasłoń/ uważaj, itp.". Ze swoją dzidzią aż tak się nie cackałam  :megagrin: . Jakie toto małe jest, nie pamiętam żeby Maniula taka była, mimo że urodziła się odrobinkę mniejsza. Maniula w poniedziałek też poznała najmłodszą w rodzinie i chciała się nią pobawić, a konkretnie pociągać za nóżkę  :lmaa: . Na szczęście znalazł się ciekawszy obiekt do dręczenia, wspólnego ślinienia zabawek i kradzieży smoczka - 5cio miesięczny kolega o wadze 10 kilo, czyli więcej niż Maniula obecnie  :mdleje: . Po obserwacji stwierdzam że rośnie mi mały rozpuszczony chciwus i zaczynamy nad tym pracować, pomoc mam psią na co dzień i dzieciową co jakiś czas. Nie wiem jak działają małe człowieki i jak się je uczy, ale może mi się uda jakoś podszkolić w dzieleniu zanim pójdzie między dzieci do żłobka.

 

A u psów bez zmian poza tym że Shi została wyciągana za język i wytargana za nos bardzo brutalnie. Od tamtej pory kontakty ograniczam, bo sucz nie ma kompletnie wyczucia i może małą poobijać jak się nakręci (nie raz miałam siniaki po zabawach). Hexa za to bardzo ładnie się z Maniulą bawiła parę dni temu  :loveu:

Posted

Jutro kończy :). Potrafi przede wszystkim bardzo dobitnie pokazać że jej coś nie pasuje, jeszcze chwila i nóżkami będzie tupać mój mały aniołeczek  :diabloti: . Poza tym wstaje w łóżeczku, robi kilka kroków jak się trzyma, tańczy, śpiewa, bije sobie brawo (szczególnie na nocniku  :evil_lol: ). Jeszcze coraz później spać chodzi, bywa że tuż przed 22 zasypia. I nie tęskni za mamusią jak mamusi nawet 4 godziny nie widzi (tzn. tylko raz tak mnie długo nie widziała, ale zero entuzjazmu na mój widok :(). Cyca się już umie domagać, ale w dzień nie bardzo chce, chyba że gdzieś pojedziemy i nie mam nic innego to wtedy chętnie. Za to rano, po południu, wieczorem i 2 razy w nocy obowiązkowo musi pocycować :)

 

Tak btw to w poniedziałek się dowiedziałam że noworodki płaczą  :question: . Serio, Mania nie płakała a jak już to po kilkunastu sekundach tulenia była cisza. Ileż to się człowiek dowie jak poobserwuje cudze dzieci  :evil_lol:

Posted

Hejka ;)

 

przyjdz do mnie to pomacasz maleństwo :D chociaż ja juz zaczynam czuć że go noszę ;)

 

ja odpukać też narzekac na placz nie mogę , drze sie w niebogłosy tylko jak go przebieram , nie lubi mieć gołej pupy a tak poza tym to nie placze w ogóle ;)

Posted

Maniula ma swój charakterek... po mamusi? :siara:

Ale masz rację, wychowuj, bo moja siostra została wychowane przez własnego "aniołeczka" i wszyscy skaczą wokół tej małej blondi z loczkami... A teraz ciężko jest z nią dyskutować, bo umie wyrazić swoje niezadowolenie. :P

Posted

Jutro kończy :). Potrafi przede wszystkim bardzo dobitnie pokazać że jej coś nie pasuje, jeszcze chwila i nóżkami będzie tupać mój mały aniołeczek  :diabloti: . Poza tym wstaje w łóżeczku, robi kilka kroków jak się trzyma, tańczy, śpiewa, bije sobie brawo (szczególnie na nocniku  :evil_lol: ). Jeszcze coraz później spać chodzi, bywa że tuż przed 22 zasypia. I nie tęskni za mamusią jak mamusi nawet 4 godziny nie widzi (tzn. tylko raz tak mnie długo nie widziała, ale zero entuzjazmu na mój widok :(). Cyca się już umie domagać, ale w dzień nie bardzo chce, chyba że gdzieś pojedziemy i nie mam nic innego to wtedy chętnie. Za to rano, po południu, wieczorem i 2 razy w nocy obowiązkowo musi pocycować :)

 

 

2 karmienia w nocy :crazyeye:  U takiej "starej" baby :crazyeye:

Chyba bym oszalała :P

Theoś w tym wieku dostawał mleko raz. A jak skończył roczek, to skończyło się karmienie w nocy ;)

Wiem, zła matka ze mnie :evil_lol:

Posted

Kluska moja w nocy juz nie je butli ale budzi się i ryczy jakby ja ze skóry obdzierali... Nie wiem czemu. Dzisiaj testujemy kaszkę na dobranoc 5zboz z lipa. Zobaczymy. ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...