Małgonia Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 Hanka przespała noc :D Korci mnie, żeby juz jej te uszy przebić. Nie wiem tylko jak to z czapką potem będzie jak przebije bardziej na jesien. Quote
Pani Profesor Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 jak będą malutkie i dobrze przekłute, to się nic nie stanie - gojenie takie, żeby nie bolało, to u dzidzi max 2 miesiące, a żeby zmienić na jakieś prezentowe - trochę dłużej, pełne wygojenie przebicia to 2-3 miesiące. mówię oczywiście o przebiciu igłą :cool3: u piercera :cool3: choć na to mało kto się decyduje i większość kłuje dzidzie pistoletem, ale pistoletem jest większa szansa na babranie bo kolczyk brzydko rozrywa skórę (pistolet przebija kolczykiem, piercer wenflonem, w który później montuje kolczyk). Quote
Małgonia Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 U nas jest jeden mega sympatyczny Piercer :loveu: robiłam u niego tragusa, nic nie czułam i jeszcze cukierka dostalam :cool3: Quote
Pani Profesor Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 ja mam helixa, jeśli tragus boli choć w połowie tak jak ten, to się cieszę, że się nie zdecydowałam :eviltong: Quote
Małgonia Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 Ja juz w pierwsza noc spałam na uchu z tragusem :D Gorzej bylo z industrialem, to mi sie z miesiac goiło- podobno mam straaaasznie twardą chrzastke, ledwo sie przebili :D Quote
Pani Profesor Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 industrial jest wg. mnie paskudny, kto ze znajomych nie zrobił, to zawsze jęczał, że źle się śpi, papra, źle goi - po co to komu :cool3: Quote
Małgonia Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 Mnie sie podobał :D dlugo sie goil ale nie paprał. Teraz juz ne mam, na gornej dziurce po indu zamontowalam sobie tylko bananka i tyla :) Quote
Pani Profesor Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 a mi została tylko brew, helix i schowane w nosie septum ;) zrobiłam wieki temu i żal mi się jakoś rozstać... ale nie wyciągam, za stara już jestem chyba :diabloti: zawsze marzył mi się vertical labret w ustach, jest przepiękny, nigdy się nie odważyłam i żałuję, bo teraz...no cóż, nie ten czas ;) ale zaspamowałyśmy galerię Moni :spam2: Quote
Małgonia Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 Ja tak najbardziej to tragusa własnie chciałam. TŻ zawsze psioczył ale w koncu udało mi sie go namwić, żeby po zrobieniu nie miał pretensji :D Quote
*Monia* Posted August 20, 2014 Author Posted August 20, 2014 Piszcie sobie, ja poczytam ale jak dla mnie to możecie i w jęz. chińskim pisać bo tyle samo z tego zrozumiem :evil_lol:. Miałam kolczyk w pępku ale się rozwaliło i wyjęłam, mam 4 dziurki w jednym uchu a 2 w drugim i na tym się moja wiedza o kolczykowaniu kończy ;). [quote name='Pani Profesor']cześć, przytoczyłam się w końcu i tutaj ;) widzę, że napitolone konkretnie przez 200 stron, będzie co nadrabiać :loveu: co do przekłuwania uszu, to u mojego tż-ta w rodzinie obie młode dostały kolczyki w wieku "przedgadaniowym", miały po kilka miesięcy i wg. mnie to świetny pomysł - dzidzia chwilę popłacze, a nie będzie gmerać łapkami przy kolczykach i dzięki temu się szybko zagoją. starsze dziecko może majstrować, babrać no i pamięta ból, a taki maluszek - niekoniecznie ;) ja bym ładowała póki Mania mała :diabloti:[/QUOTE] U mnie nudy odkąd pieseczki podorastały do etapu kiedy wyskoki są rzadkością. Nie liczę kradzieży czy chorych pomysłów podstarzałego czarnego pieska :lol:. Shina jest nudna odkąd mi się udało ją opanować. Ja bym się bała że taki mały brzdąc gdzieś o pościel zahaczy i sobie rozwali ucho. Poza tym jak ja na szczepienie idę 2 miesiące bo się boję że małą będzie bolało to co my tu o kolczykach dla Mani :evil_lol: [quote name='dOgLoV']No to widac że są na tym świecie jeszcze uprzejmi ludzie ktorzy moga poczekac te 5 min dłużej w kolejce widząc kobiete z brzychem lub dzieckiem , dla nich to 5 min a dla nas to czasami wieczność , ja jak staje w kolejce to od razu robi mi się słabo i czasami ciemno przed oczami , więc jestem mega szczesliwa jak ktoś ustąpi mi miejsca bo ja na pewno bym ustąpiła ;) Ale masz fajnego psa :diabloti: pewnie był obrażony że go na przejażdzkę nie zabralaś i chciał nadrobić stracony czas i chociaz posiedzieć w zamkniętym aucie :lol: a kolczyki fakt , Marysia miałą przekłuwane uszy na roczek i już był mały problem bo sobie tam wiecznie łapała , a Gabrysia córka brata była już duża no i bała się przebić , chyba rok się zbierała zanim się zdecydowała , ja tam też bym już maniuli zafundowała świecidełka w uszolki :loveu:[/QUOTE] Moja ciotka jak jej powiedziałam że mi ustąpili stwierdziła że jacyś głupi muszą być bo ona by nie przepuściła ani ciężarnej ani matki z dzieckiem. Sama ma troje dzieci i jakoś jej nie przeszkadzało jak ją w ciąży ulgowo w urzędach traktowali i specjalnie ona jeździła w wiele miejsc żeby szybciej pozałatwiać sprawy :mad:. Cóż, zawiść jej drugie imię. Hexa od szczeniaka jeździ, więc lubi. Poza tym w samochodzie czuje się bezpiecznie np. w czasie burzy. Może czuje że ma uziemienie :lol: Póki co nie będzie kolczyków, bo nawet szczepienia się boję a co dopiero przebijanie malutkich uszek :roll:. Shina nie jest wysterylizowana również z powodu mojego strachu przed narkozą :roll: [quote name='Panna Cotta']Hanka przespała noc :D Korci mnie, żeby juz jej te uszy przebić. Nie wiem tylko jak to z czapką potem będzie jak przebije bardziej na jesien.[/QUOTE] Przyznaj się co jej zrobiłaś że tak ładnie spała :eviltong:. Maniula też mi już do 5-6 potrafiła spać ale się popsuła :shake: Będziesz zakładać czapę nie uciskającą uszu, na to kaptur i nic się nie powinno dziać. Może dzisiaj jakieś zdjęcia wrzucę, bo dawno nie pokazywałam swoich panienek. Hexy nie kocham i trzymam w samochodzie albo na podwórku więc jej fot nie będzie :evil_lol: Quote
łamAga Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 Nic nie zrobisz , są tacy ludzie którzy dla zasady nie przepuszczą ciężarnej , takie czasy :roll: widzę że nie tylko ja panikara jestem , ale chyba nie aż tak bardzo , ja tam dała jej przebić kolczyki , chociaż to trochę też w sumie nie fair bo może Maniula nie życzyła by sobie miec przebitych uszu ;) Ciebie to na prawde trzeba do Toz zgłosić :eviltong: Quote
zerduszko Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 Widze, ze to jakaś popularna moda przebijanie noworodkom uszu. Ja sobie nie wyobrażam :shake: Sama miałam przebijane jak miałam 8 lat i to był bardzo dobry wiek, bo decyzja świadoma ;) Takze mojej Idze na raze nie grozi :) A u nas zab, zgadnij co mnie pchnęło by dziś sprawdzić ;) Ciotka Twa ma miszcza :shake: Quote
*Monia* Posted August 20, 2014 Author Posted August 20, 2014 [quote name='zerduszko']Widze, ze to jakaś popularna moda przebijanie noworodkom uszu. Ja sobie nie wyobrażam :shake: Sama miałam przebijane jak miałam 8 lat i to był bardzo dobry wiek, bo decyzja świadoma ;) Takze mojej Idze na raze nie grozi :) A u nas zab, zgadnij co mnie pchnęło by dziś sprawdzić ;) Ciotka Twa ma miszcza :shake:[/QUOTE] Też miałam 7-8 lat, sama chciałam. Drugi raz też chciałam i mamuśka się zgodziła ze mną pójść. Trzeci i czwarty kolczyk były po kryjomu :lol: Ugryzła Cię malutka dzidzia? I to pewnie przy jedzeniu? I pewnie jej wlałaś i zaczęła płakać :diabloti:. Dobrze że Maniula nie ma jeszcze zębów bo dzisiaj postanowiła mnie użreć w nos :mad: Pospieszyła się ta Igunia z ząbkowaniem. Rób zdjęcia jak się będzie uśmiechała i pokaż później króliczka :loveu: Ciotka to całe życie miszcz jest :shake: Quote
*Magda* Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 A ja przepuszczam w sklepie np. jak widzę, że ktoś ma 2-3 rzeczy, a ja mam pełny wózek zakupów ;) Po co ktoś ma tyle czasu czekać. A mnie te 10 sekund nie zbawi ;) Starszych też mi się zdarza w sklepie przepuścić :) Ale ciężarnej/młodej mamy nie miałam okazji :shake::eviltong: Quote
łamAga Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 [quote name='magdabroy']A ja przepuszczam w sklepie np. jak widzę, że ktoś ma 2-3 rzeczy, a ja mam pełny wózek zakupów ;) Po co ktoś ma tyle czasu czekać. A mnie te 10 sekund nie zbawi ;) Starszych też mi się zdarza w sklepie przepuścić :) Ale ciężarnej/młodej mamy nie miałam okazji :shake::eviltong:[/QUOTE] No tak nie przepuściłaś bo okazji nie miałaś :eviltong: mnie wczoraj laska w biedronce rozwaliła , stała przed nami , miała pełniutki wózek zakupów , na domiar tego nie raczyła jablek spakowac tylko wziąła luzem i babka na kasie musiała wybierać spośród zakupów jabłka zeby za jednym ważeniem spasować , a ja za nią z paczką lionow i dwoma wafelkami :roll: myślałam że tam ocipieje :mad: Quote
*Magda* Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 [quote name='dOgLoV']No tak nie przepuściłaś bo okazji nie miałaś :eviltong: mnie wczoraj laska w biedronce rozwaliła , stała przed nami , miała pełniutki wózek zakupów , na domiar tego nie raczyła jablek spakowac tylko wziąła luzem i babka na kasie musiała wybierać spośród zakupów jabłka zeby za jednym ważeniem spasować , a ja za nią z paczką lionow i dwoma wafelkami :roll: myślałam że tam ocipieje :mad:[/QUOTE] I ja bym Cię w takiej kolejce przepuściła :p Quote
łamAga Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 [quote name='magdabroy']I ja bym Cię w takiej kolejce przepuściła :p[/QUOTE] Ta dziewczyna nie była tak uprzejma :shake: a pozniej pol godziny stała za kasą i paragon obczajała za co dała ponad 2 stówy a z koszyka jej sie wysypywało :evil_lol: Quote
*Monia* Posted August 20, 2014 Author Posted August 20, 2014 W Biedronkach nie ma kas pierszeństwa, a moim zdaniem we wszystkich tych większych sklepach powinny być żeby ciężarne i matki z dziećmi mogły szybciej zakupy zrobić i nie stać nie wiadomo ile w kolejkach. Nie jestem zwolenniczką zabierania dzieci do sklepu, ale czasem nie ma z kim zostawić a jeść trzeba. Nie miałam okazji nikogo w kolejce przepuszczać, zwykle osoba z dwoma czy trzema rzeczami stojąca za mną to był pan z piwem/winem i zagrychą a taki to niech czeka :evil_lol: Quote
Pani Profesor Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 "a ja z paczką lionów i dwoma wafelkami"... :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
zerduszko Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 Ja nie byłam zwolenniczka zabierania dzieci do marketów, ale moja księżna uwielbia jak ja obwożę po sklepach... wiec jak mi już głowa pęka, to idę pojeździć po markecie ;) Quote
*Monia* Posted August 20, 2014 Author Posted August 20, 2014 No skromniutki deserek, co się czepiasz :evil_lol: Póki karty z lapka nie wyjęłam wrzucę kilka zdjęć które zmniejszyłam. Oczywiście większość to Maniula, ale psy w domu są nudne a na spacery nie biorę ostatnio aparatu. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fT8RDFp0-tc/U_UZJc-PFfI/AAAAAAAABIo/BCq7_cDiVeA/s640/CIMG2636.JPG[/IMG] dywanik [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CTqx7MuEqqE/U_UZI7WAfuI/AAAAAAAABI0/P_F2MyCdDC4/s512/CIMG2638.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YRQdAI6SAIE/U_UZI2pm3lI/AAAAAAAABIk/1xAjDwPdnW0/s640/CIMG2639.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-vYXL4OfuqMo/U_UZLRSxJqI/AAAAAAAABI8/swd2aZ-gAlw/s640/CIMG2641.JPG[/IMG] Maniula i jej jabłko, oraz nowy styl uśmiechania się :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-TA74_4-lVJA/U_UZLsqEJ6I/AAAAAAAABJM/0pHQQQkgL-U/s512/CIMG2642.JPG[/IMG] Quote
*Monia* Posted August 20, 2014 Author Posted August 20, 2014 [quote name='zerduszko']Ja nie byłam zwolenniczka zabierania dzieci do marketów, ale moja księżna uwielbia jak ja obwożę po sklepach... wiec jak mi już głowa pęka, to idę pojeździć po markecie ;)[/QUOTE] Maniula też lubi zakupy i raz w tygodniu albo raz na 2 tygodnie jeździ ze mną uzupełnić zapasy. Dzieci przecież nie płaczą to od czego głowa Ci może pękać :eviltong: radocha Maniowa [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jD7Wk9R_ddI/U_UZMC78PaI/AAAAAAAABJ4/ZEzQ_696rhU/s512/CIMG2643.JPG[/IMG] wcinamy jabłuszko [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xWS7h8R4QAE/U_UZMx6L8YI/AAAAAAAABJ0/vMQjtq4os7Q/s512/CIMG2644.JPG[/IMG] "nie rób zdjęcia jak się krzywię" [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xbxeRO5HGBk/U_UZNrPsRcI/AAAAAAAABJw/fCdA9A0AUg0/s512/CIMG2645.JPG[/IMG] "teraz rób jak się naprężyłam" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9ZBhSiZhXkY/U_UZOgS1_7I/AAAAAAAABJY/YlgJG4DcHMU/s512/CIMG2646.JPG[/IMG] "dawaj ten aparat sama sobie zrobię słit focię" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XQoCLrPlUQw/U_UZPHT4hYI/AAAAAAAABJs/qPhfyCKVBgo/s512/CIMG2647.JPG[/IMG] Quote
*Monia* Posted August 20, 2014 Author Posted August 20, 2014 w oczekiwaniu na posiłek [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-C-BA-EgPFs8/U_UZPx4NDtI/AAAAAAAABJk/nk4L0qC5W08/s512/CIMG2648.JPG[/IMG] i wcinamy buraka [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZZb_LvAhCMs/U_UZQWLk9OI/AAAAAAAABJo/dNjSOmk93fo/s512/CIMG2653.JPG[/IMG] koniec :) Quote
Pani Profesor Posted August 20, 2014 Posted August 20, 2014 te dwa ostatnie zdjęcia niszczą :loveu::grin::roflt: coś zrobiła, że Ci tak dziecię elektryzuje? :D :D prześmieszna! Quote
*Monia* Posted August 20, 2014 Author Posted August 20, 2014 Widzisz kabel na ostatnim zdjęciu? Wystarczy je wrzucić jako pierwsze i sprawa wyjaśniona :diabloti: Była łysa a teraz włosy nadrabiają stracony czas i się pokazują :cool3: Właśnie skończyłam budowę ochraniacza na podłogę i mogę iść spać ze świadomością że nawet jeśli to małe niedobre zlezie z łóżka to w najgorszym wypadku polezie gdzieś dalej ale przynajmniej się nie rozbije. Dzisiaj znowu obudziło mnie coś dobierającego się do mojej łydki. Jak otworzyłam oczy zobaczyłam Manię próbującą sforsować przeszkodę dzielącą ją od spadnięcia na podłogę :mad:. Nie wiem co ją ciągnie na tamtą stronę łóżka, przecież zabawki ma zaraz obok naszych głów. Shinucha jak zobaczyła że kładę kołdrę na podłodze stwierdziła że to jej nowe łóżko i zajęła miejsce na miękkim, 10 minut poleżała i polazła na dywan przy drzwiach :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.