Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

*Monia* napisał(a):
Dziecko i tak nie biega po słońcu :-P


Moje biega i już się ładnie opaliło na buzi, rękach i ramionach :)

Moja sucz też by tak poszalała z piłką, ale z uwagi na wysokie temp. musi się zadowolić zwykłymi spacerami ;)

Posted

Ładnie wyszalały się suki. Moja skończyła spacer na wpakowaniu się w błotnisty staw, kolorystycznie przypomina Hexe. :diabloti:

Posted

Ja mojego wpiscilam do rEki na próbę, widzę ze chętny to wyciagnelam i mowie ze wrócimy z linka bo smyczy malutko. Wrociam a ten dziad wejść ju nie chcial :D i walil mulem, musialam umyć psisko

Posted

[quote name='Ty$ka']Mania zawsze taka radosna :loveu:

Buhahaha, jakie świry z suk. Chyba je słoneczko przegrzało :lol:
Albo marudzi albo się cieszy, ale jak mamy gości to jest pełna powaga albo ryk :evil_lol:
Świry musiałam stopować, a szczególnie Hexę bo ta nie wie kiedy przestać :mad:. Koło 16 byłyśmy więc już nie było tak strasznie ;)

[quote name='magdabroy']Moje biega i już się ładnie opaliło na buzi, rękach i ramionach :)

Moja sucz też by tak poszalała z piłką, ale z uwagi na wysokie temp. musi się zadowolić zwykłymi spacerami ;)
Mani też by się przydało opalić bo białas jest ale jeszcze nie chce polatać po słoneczku :evil_lol:
W taką pogodę najlepiej nad wodę ;). Mi się niestety 2 psy i wózek do mojej ogromnej bryki nie zmieszczą :shake:

[quote name='Talia']Ładnie wyszalały się suki. Moja skończyła spacer na wpakowaniu się w błotnisty staw, kolorystycznie przypomina Hexe. :diabloti:
Błotko jest super :multi:. Moje nie mają gdzie się taplać bo obydwa zbiorniki wodne które miałyśmy w niedalekiej okolicy zostały zmiecione przez budowę dróg :roll:

[quote name='Panna Cotta']Ja mojego wpiscilam do rEki na próbę, widzę ze chętny to wyciagnelam i mowie ze wrócimy z linka bo smyczy malutko. Wrociam a ten dziad wejść ju nie chcial :D i walil mulem, musialam umyć psisko
No bo on akurat wtedy chciał :evil_lol:. Ja swoich nie kąpię, wywalam tylko na podwórko na wietrzenie :p

Mania wietrzyła śmierdziuszki i oczywiście starała się zdjąć skarpety :diabloti:

Posted

Talia napisał(a):
To pozycja "z buta wjeżdżam"? :lol: Cudna jest! :loveu:

Pozycja "wąchaj stopy sługo" :diabloti:. Jeszcze cudna, aż się boję co z tego łobuziaka wyrośnie :roll:

zmierzchnica napisał(a):
Haha, jaka ona słodka :loveu: Ja też o wodzie marzę, ale sesja i egzaminy, błe :roll: Oby się pogoda zepsuła to mi się przynajmniej coś zachce :diabloti:

Jak zadowolona to słodka :lol:.
U nas dzisiaj około 20 stopni było o 9, więc można powiedzieć że się pogoda zepsuła :p. Nad wodę chyba dopiero w sierpniu się ruszymy jeśli się uda, teraz nie ma szans, za dużo wydatków się szykuje na najbliższy miesiąc :shake:

Posted

Jako że reklamowałam pieluchę (zwaną profesjonalnie otulaczem :p) i zgrywałam zdjęcia z karty to i przy okazji kilka psich zmniejszyłam :)







ostatnie chwile piłki, skończyła marnie :evil_lol:. psiska dostają podniszczone piłki na dobicie ;)


mój piękny garaż w tle :lol:



Manię oczywiście też mam, większość to radocha z nowych albo "nowych" (w sensie dawno nie widzianych) zabawek. Oczywiście grających bo takowe uwielbia, reszta rodziny trochę mniej :evil_lol:

Posted

Piłkowe szaleństwa są super :loveu:

Ja się nie dziwię, że rodzinka nie kocha grających zabawek :diabloti: Hera ma swojego pluszowego, miauczącego kota - jak naciska to robi miauuu miauuu miauuu... Jak mnie budzi: mia-mia-miauuu miauu-mia-miamiamiauuuu to mam ochotę mordować :evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
No :evil_lol:

Dobrze że tylko prawie :p

zmierzchnica napisał(a):
Piłkowe szaleństwa są super :loveu:

Ja się nie dziwię, że rodzinka nie kocha grających zabawek :diabloti: Hera ma swojego pluszowego, miauczącego kota - jak naciska to robi miauuu miauuu miauuu... Jak mnie budzi: mia-mia-miauuu miauu-mia-miamiamiauuuu to mam ochotę mordować :evil_lol:

Z piłką łatwo zmęczyć kundle :)
Psom gadających ani piszczących zabawek nie daję bo Hexa by wykończyła wszystkich :mad:. Ale wczoraj pierwszy raz małej buchnęła zabawkę - misia z grzechotką i miś wylądował w praniu bo zaśliniła tak że można się było przykleić. Mania na noc też grzechotek nie dostaje, ma tylko gryzaka wypełnionego jakąś cieczą i smoczek którym i tak zwykle nie trafia do buzi :evil_lol:

Ty$ka napisał(a):
Gadające zabawki są extra... na ćwiczenie cierpliwości :lol:

Zdjęcia są super, jestem ciekawa kiedy z piłki zrobią flaka :p

Póki co mam cierpliwość :lol:

Piłka dzisiaj została do końca zabita, więc już jest w wielu częściach i będzie losowanie kto sprząta :evil_lol:

furciaczek napisał(a):
Pilka to juz chyba unicestwiona:evil_lol:

Dokładnie. Dzisiaj dokonało się dzieło zniszczenia :evil_lol:


Pogoda tak paskudna że nawet dziecię spało pół dnia a mi głowa pękała. 15 stopni w dzień to jesień a nie lato, do tego wichura taka że uszy urywało a na miły koniec dnia jeszcze ulewa. Dobrze że z psami się wyturlałam jeszcze w miarę wcześnie jak cieplej było, poopieprzałam bachory (tak, bachory bo inaczej tych celowo drażniących psy nazwać nie mogę :angryy:), porzucałam piłki i się wylegiwałyśmy wszystkie po południu. Nawet zakupy spożywcze zrobiłam w necie, psom też mięcho zamówiłam i we wtorek już będą miały - szczyt lenistwa mnie dopadł przez tą pogodę bo nawet tyłka do sklepu nie chciało mi się ruszyć :roll:.
A jutro mam zamiar skoczyć po butelkę dla Maniuli, bo zakwalifikowałyśmy się do testowania butli. Cieszę się bo zwykle mi się nic nie udaje wygrać w żadnych konkursach, a tym razem się udało :multi:. Wprawdzie mamy ponad 10 kilometrów w jedną stronę, ale co tam, ważne że coś się udało wygrać :evil_lol:

Posted

Chicco, dokładnie taka:


Miała być od 4 miesięcy z normalnym smoczkiem ale dostałyśmy od 0, właśnie ze skośnym smoczkiem.
Mi osobiście nie przypadła do gustu właśnie przez ten smoczek, ale Maniula nie narzeka i jakoś daje radę sobie popić. Ale niestety łyka dużo powietrza i później beka i ulewa. Zosia Samosia oczywiście pije sama ;).


Ostatnio mam totalnego pecha do zakupów, jakieś fatum mnie dopadło :shake:. Brzydko pofarbowana pielucha, zepsuta (zacięta) zabawka, a do tego jeszcze kupiłam nakleję informującą o psie a dostałam... "zakaz palenia" :mdleje:. Czekam jeszcze na smoczki bo Maniula ma tylko 1 który jej odpowiada, osłonki przeciwsłoneczne do samochodu bo jeszcze nie posiadam takowych, no i sobie kupiłam 2 pary spodni i już się boję co to przyjdzie :roll:. Dawno sobie nic nie kupowałam a nie mam kiedy iść na spokojne zakupy więc pierwszy raz kupiłam przez net. Z moim obecnym szczęściem to smoczki przyjdą inne niż wybrałam, osłonki albo zepsute albo też z innym wzorem, a spodnie w innym rozmiarze i będą za duże :siara:. W za małe się wcisnę, a za dużych mam spory wybór :p

Posted

A my musimy Was nadgonić w nowinkach i chyba zajmie mi to cały wieczór! Także zanim napisze coś kreatywnego chwilkę to potrwa :cool3:

Posted

[quote name='Nath']Tylko dziecię? Aż dziecię! I to jeszcze jakie śliczniutkie :loveu:
Też byłam takim ładnym dzieckiem, ale urosłam :p

[quote name='zerduszko']A poza tym stara bida ;)

Jaka macie mate?
Dokładnie :lol:. Już się życie od nowa poukładało, kolejny przewrót do góry nogami będzie po powrocie do pracy i pójściu małej do żłobka :roll:

Nie pamiętam :oops:. Taką z wielką wypchaną głową lwa. Nie polecam bo tylko ten łeb przeszkadza. Jedyne co jest w użytku to pałąki zamontowane w łóżeczku i zabawki ;). Jak bym miała teraz kupować to bym wzięła coś na czym dziecko i na plecach i na brzuchu będzie miało zajęcie, ewentualnie coś co można później przerobić na tunel czy jakoś zmodyfikować. Mam Playskool do leżenia na brzuchu i nawet się sprawdza. Ogólnie lubię tą firmę za kilka ciekawych zabawek, a szczególnie za tą (fotka z netu) którą moje dziecię pokochało niemalże od początku :).

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Hejka :D
Psy zaangażowane w mordowanie piłki :D
A bawią sie dziewczyny razem czy nie koniecznie dzielą się między sobą zabawkami??

Już mają nową do mordowania, nawet jeszcze łat nie poobdzierały :lol:
One się w ogóle razem nie bawią, a zabawki mają każda swoje według pierwszeństwa złapania ;). Piłkami dzielą się bez zgrzytów, ta która pierwsza dopadnie ta się tą akurat piłką bawi, chociaż kilka piłek jest rzeczywiście przyporządkowanych i sobie ich nie podbierają a jak się niechcący zdarzy to plują z obrzydzeniem :evil_lol:. Wyjątkiem jest jak Shina gamoń na polach piłkę zgubi, wtedy wysyłam Hexolinę żeby zgubę Shinie przyniosła.

dOgLoV napisał(a):
Hejka ;)

Cześć :)


Pisałam o pechu do zakupów i mam ciąg dalszy - obydwie pary spodni okazały się za duże :roll:. Za to osłonki na szyby do samochodu z Hello Kitty w kolorze różowym :diabloti:, jedynym słusznym dla małej dziewczynki :diabloti:, są porządniej wykonane niż mi się wydawało. Smoczki też w dobrym rozmiarze :lol:.
Dzisiaj zrobiłam pieskom sprawdzian posłuszeństwa, bo dawno nic nie wymagałam poza grzecznym chodzeniem przy wózku/nodze i aportowaniem. Zdały celująco :loveu:, nie mają sklerozy jak ich pańcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...