Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='zmierzchnica']Nie macie w okolicy jakiejś spokojnej agroturystyki? ;) Zawsze to oderwanie się od codzienności, przecież nie musi być morze i piasek ;) Wynająć domek nad jakimś strumykiem i gra :loveu:

Shina jest urocza, z opisu wygląda mi na połączenie Chibi z Herą :diabloti: A przynajmniej sprawnej Chibi, bo od tygodnia mała nie jest już tym psem co kiedyś i kiepsko wygląda jej zdrowie :(
Hexa jest w wieku Lusi ;) Sto lat! Te dziesięciolatki mają coś w sobie, Luka nadal szaleje niesamowicie, jakby była o 5 lat młodsza ;)[/QUOTE]
Strumyki i stawy nie nadające się nawet do moczenia psa to my mamy w okolicy, wolała bym morze albo mazury, popływać sobie. Ewentualnie zacznę z małą na basen chodzić jak nigdzie się nie uda rodziców wyciągnąć :roll:
Dziesięciolatki mają drugą młodość :lol:
Za Chibi trzymam kciuki cały czas.

[quote name='zerduszko']A co to masz za fotelik? Iga tez sie zawsze w foteliku upoci :roll: Je chce nad morze w tym roku![/QUOTE]
Standardowy od wózka mam, a teraz chcę jakiś porządniejszy co dłużej posłuży bo ten lada moment będzie za mały. Też bym morze chciała i żeby była wtedy ładna pogoda :lol:

[quote name='Panna Cotta']Halo Halo, nie zapominamy o nas :) Jak Maniula? Jak psy?[/QUOTE]
Jestem wszędzie tylko nie tutaj :evil_lol:
Psy żyją ale dzisiaj biedulki mało biegały bo miałyśmy z małą całodniowy wypad do centrum stolicy. A Maniula po dniu pełnym wrażeń padła podczas przebierania tyłka i sobie śpi. Dziecię ma biodra A i teraz ortopedę dopiero odwiedzimy jak zacznie sama śmigać. Byłyśmy u mnie w pracy, ciotki wyściskały i wycałowały a niuńka tylko trochę płakała jak już się zmęczyła towarzystwem i chciała sobie pojeść przytulona do mamy. Grzeczna była i kochana i w ogóle jak nie moje dziecko :loveu:. Mamusi szukała dopiero jak była głodna a tak to miała radochę że tyle nowości ją otacza. Z gorszych wiadomości to się dowiedziałam że u mnie w dziale były zwolnienia i 3 osoby poleciały :shake:. Dziewczyny nic mi wcześniej nie mówiły żeby mnie nie denerwować ale jak już przyjechałam to mi powiedziały. Teraz boję się że nie będę miała gdzie wracać bo ja tam pracowałam najkrócej i umowa mi się kończy za niecałe półtora roku :roll:

Posted

Mania dostała piaskownicę, ale że jest troszkę za mała to piaskownica znalazła chwilowo inną funkcję :cool3:






radocha


Hexolina wyszła jak zatuczona :evil_lol:



Woda była lodowata (i czysta :diabloti:), więc suki nie chciały się na początku moczyć. Reszta psich zdjęć kiedy indziej bo mi dzieciątko zaczyna się wiercić

Posted

o tak była mała zainteresowana wszystkim co się wokół niej działo :evil_lol:




Pieski (mam nadzieję że mi się uda kupić) dostaną dzisiaj prezent na dzień dobroci dla zwierząt :lol:

Posted

Piaskownica wielofunkcyjna :D I pies też może mieć zabawę.

Buhaha, Mania chyba jednak nie mogła patrzeć, co robią z jej piaskownią :p

Posted

Piaskownica i basen w jednym - ekonomiczne i praktyczne :lol:. Są 2 części więc i przykryć można żeby się nie nasyfiło.
Gorąco się zrobiło i basenik jest dobrym rozwiązaniem, a i napić się kundle mogą ;). A tak w ogóle to one chyba lubią gorąco, bo w moim pokoju jest najcieplej i właśnie w nim najchętniej przebywają w ciągu dnia. Na dole mają max. 22 stopnie ale po co siedzieć w chłodzie jak można się wygrzać :p.

Jak będę miała 2 ręce do dyspozycji dodam resztę zdjęć, póki co maluch mnie ściska za rękę bo zasypia :lol:

Posted

[quote name='furciaczek']Kto mial wieksza frajde, pancia czy pieski ??:evil_lol:
Jak moim sie cos podoba to ja sie ciesze jak dzieciak hihi
Raczej pańcia bo dla piesków za zimna i za czysta woda :evil_lol:. Jak by błotka dorzucić to na pewno od razu obydwie by się pchały :p
Też tak mam, dlatego czasem mimo że padam na twarz staram się im jakąś rozrywkę zorganizować. Tylko targając za sobą wózek nie zawsze jest możliwość wejść w krzaczory czy błota więc trzeba kombinować inaczej. Nie wiem jak one wyczuwają że małą akurat na wyjście na spacer szykuję ale jak tylko zaczynam ją przygotowywać to obydwie suki dostają megapobudzenia. Przy zwykłej zmianie pampersa nie ma żadnych akcji a niewiele się to różni od ubierania na spacer ;).

Ostatnie 3 z piaskownicy i później jak pozgrywam zmienię trochę wystrój - będzie mała Mania w dużym kojcu oraz jej wierny paskudny kundel :p








i koniec zabawy, później już nie brałam aparatu.

Posted

Dziecię czyste, najedzone i śpi więc kilka zdjęć zmniejszyłam.
Na początek radocha w łóżeczku


ważna rozmowa z biedroneczką


dziecię w kojcu z zabawkami




koncentracja



nie umiem dzieciom zdjęć robić, zawsze muszę coś uciąć :roll:

Posted

a w tym czasie Shinucha szukała suwaka żeby Manię uwolnić z więzienia :evil_lol:

"za co Cię zamknęła?"









Obeszła kojec kilka razy, obejrzała centymetr po centymetrze i w końcu się położyła obok zrezygnowana. Biedna ciężko przeżyła uwięzienie Mani, bo jak tu polizać przez tą siatkę :evil_lol:

Posted

O widzisz ja sie zastanawiałam jak zabezpieczyć dziecko przed wylizywaniem uporczywym...trzeba kojec od razu kupić:lol:
Dzieci to foci sie podejrzewam dwa razy trudniej od psów.

Mania na każdym zdieciu coś gada chyba bo zawsze buźka otwarta:loveu:

Posted

Mani jeszcze na świecie nie było a już kojec miała :p. To dobre rozwiązanie przy liżących i kradnących zabawki/jedzenie psach ;).
Tak, psy są łatwiejsze do focenia i współpracują jak trzeba.

Albo gada albo się cieszy, ona ogólnie sporo dźwięków z siebie wydaje. Do tego non stop się rusza i się przemieszcza na plecach, już nie jest tym malusim leżącym w jednym miejscu bobaskiem :shake:

A ja dzisiaj odespałam sobie za te wszystkie miesiące :multi:. Wprawdzie położyłam się późno, ale wstałam (z dwoma pobudkami w międzyczasie) dopiero o 11 :crazyeye:. Gdybym nie dostała kopa gołą stopą w oko to bym dalej spała, ale jak zobaczyłam że dziecię pozbawiło się skarpet, przewędrowało o prawie 180 stopni i do tego ma przepełnioną pieluchę to już musiałam wstać. Długo nie było dane mi tak dobrze i spokojnie pospać i podejrzewam że nieprędko będę znowu miała okazję na takie lenistwo.

Posted

Urocze foty :loveu: Ten piaskownico-basenik to fajny pomysł, widziałam, że w opolskim schronisku też taką piaskownicę stosują jako psią wannę i zabawkę :p Ja bym się może i skusiła, gdybym wiedziała, że kundle się zainteresują... Na razie straciłam mnóstwo kasy na tor przeszkód z Biedronki :cool3:

https://lh3.googleusercontent.com/-iUfcI0585D4/U4DjJ-7XxbI/AAAAAAAAAyg/kTdKm_Q0H8s/s512/DSC_2126.JPG
Po ubraniu dziecięcia widać, że mama psiara :evil_lol:

https://lh4.googleusercontent.com/-R9ZxgSTUoow/U4DjOt69kpI/AAAAAAAAAzI/VlI-nbqf-IY/s640/DSC_2143.JPG
Biedna Shina, nie może się dostać do łupu :evil_lol:;)

Posted

[quote name='zmierzchnica']Urocze foty :loveu: Ten piaskownico-basenik to fajny pomysł, widziałam, że w opolskim schronisku też taką piaskownicę stosują jako psią wannę i zabawkę :p Ja bym się może i skusiła, gdybym wiedziała, że kundle się zainteresują... Na razie straciłam mnóstwo kasy na tor przeszkód z Biedronki :cool3:

https://lh3.googleusercontent.com/-iUfcI0585D4/U4DjJ-7XxbI/AAAAAAAAAyg/kTdKm_Q0H8s/s512/DSC_2126.JPG
Po ubraniu dziecięcia widać, że mama psiara :evil_lol:

https://lh4.googleusercontent.com/-R9ZxgSTUoow/U4DjOt69kpI/AAAAAAAAAzI/VlI-nbqf-IY/s640/DSC_2143.JPG
Biedna Shina, nie może się dostać do łupu :evil_lol:;)
Dzięki :loveu:. Moje się nie interesowały, ale wrzucałam piłki i musiały je same łowić. Dzisiaj już same wchodziły się chłodzić do wody :lol:

Na początku pomyślałam że kłaki na ubranku dojrzałaś, dopiero jak na zdjęcie spojrzałam się kapnęłam że jednak nie :roflt:

Shina jest zawsze biedna. Jak dzisiaj w łeb za burczenie zarobiła to też biedna była i mało w kojec się nie wbiła żeby tylko Hexa przypadkiem 'jej' dziecka nie dotknęła :mad:.

Pogoda dzisiaj fantastyczna - słońce, wiatr, burza, ulewa, grad czyli wszystkiego po trochu :shake:. Na szczęście zdążyłam z psami jeszcze przed burzą wyjść bo później dopiero po 19 Hexa dała się z domu wyciągnąć.

Posted

*Monia* napisał(a):

Pogoda dzisiaj fantastyczna - słońce, wiatr, burza, ulewa, grad czyli wszystkiego po trochu :shake:. Na szczęście zdążyłam z psami jeszcze przed burzą wyjść bo później dopiero po 19 Hexa dała się z domu wyciągnąć.


Ja jak rodziłam to rano śnieg, potem ulewa, grad i słońce :D wtedy to tylko burzy brakowało :D

Posted

Mania zdaje się być bardzo pogodnym dzieckiem :)

Ja się właśnie zaczęłam zastanawiać nad taką plastikową muszelką dla psów, jako że Raven odkryła w sobie wytrawnego żeglarza i ostatnio usiłuje pływać nawet w misce z wodą :evil_lol:

Posted

Ogólnie jest zadowolona z życia, ale potrafi też marudzić i się buntować jak jej coś nie pasuje ;)

Kupuj psom, świetna sprawa jak się nie ma nigdzie wody do moczenia psich zadków :)

Bardzo świeża fotka sprzed kilku minut - Mania i jej nowy podnóżek :evil_lol:



Podnóżek po kilku kopniakach zmienił miejsce pobytu, ale dobrze jej tak bo wpieprzyła mi się prawie na głowę jak karmiłam małą a później chciała na rączki bo tam gdzieś straszne dzieci grają w jeszcze straszniejszą piłkę :mdleje:. Teraz nie mam jak Maniuli przebrać bo czarnuch chrapie rozwalony na pół łóżka i nie daje się ruszyć w żadną stronę :mad:. Chyba małą ją poszczuję i szybciutko się miejsce zwolni :diabloti:. Niech się kundle cieszą że jeszcze dziecię nie potrafi pełzać bo wtedy już im żyć nie da. Teraz bidulka próbuje na plecach do czarnuchy podejść ale nie w tą stronę się przekręca i zamiast głową to znowu nogami się zbliża, a jak próbuje zagadywać i krzyczy na cały regulator żeby wzbudzić zainteresowanie a pies śpi niewzruszony :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...