Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Talia']Biedroneczka :loveu: ona jest tak duża jak córcia?
Piękną linię ma Hexa, ładnie ją odchudziłaś.
Biedronka jest połowę mniejsza, tylko jest grubsza :evil_lol:
Równo przytyła, nadal jest z niej tucznik :mad:

Mania jako świąteczny kurczak (grubo wyszła na tej fotce :lol:), w za małych śpiochach, a pierwszy raz na pupę założyłam


Nogi podnosi w górę jak się jej zapytam "gdzie masz śmierdziuszki" :diabloti:. Fajnie jak już dzidzia zaczyna coś tam łapać i reagować :evil_lol:

A tak się zmęczyła gośćmi świątecznymi


Położyłam ją normalnie, ale ona musi się po swojemu układać. Te kulki na kocu co widać pod stopą raczej nie powstały od bardzo spokojnego leżenia :p. W wanience też nogi na brzegi już zarzuca i się delektuje kąpielą.

Posted

Za dużo ciuchów mam a za mało okazji do strojenia więc będzie elegancka na co dzień ;)
W sumie nie wiem kiedy Mania zaczęła się mną interesować, w sensie nie tylko cycem :evil_lol:. Na pewno jak miała około 7 tygodni zaczęła gadać bo akurat to było po szczepieniu i zapamiętałam. Około 2go miesiąca jakiś kontakt już jest więc już lada chwila będziecie mogły się pobawić. U nas widać z dnia na dzień takie skoki, zazwyczaj poprzedzone długim snem :lol:. Teraz jest faza lusterko w zabawce i Maniula potrafi pół godziny nawijać do swojego odbicia, przy tym co jakiś czas się śmieje jakby tamta druga jej kawały opowiadała a ja się zwijam ze śmiechu :evil_lol:. Lusterko ma nad głową jak ją przebieram więc już w ogóle nie zdarza jej się płakać przy zmianie pieluch.
Po wczorajszym jedzeniu małą jeszcze boli brzuch. I to wszystko przez "ziołową" przyprawę do karkówki która okazała się przyprawą do mięsa z różnymi udziwnieniami a ja byłam pewna że jem mięso w ziołach tak jak zwykle :angryy:. A jakby ktoś nie wiedział to dziecko od małego trzeba przyzwyczajać do wszystkiego, jeść normalnie wszystko bo przecież konserwantów i innej chemii się nie da uniknąć więc nie warto się męczyć i sobie odmawiać niczego (poza potrawami ciężkostrawnymi, wzdymającymi i napojami gazowanymi). Ciocia 'dobra rada' ponosiła Manię z bolącym brzuchem i stwierdziła że powinnam jej dawać coś na kolki. Tylko po co mam jej dawać jak już od jakiegoś czasu był spokój? No po to żeby się nie męczyła i żebym mogła jeść wszystko, bo przecież przez moje zdrowe żywienie dziecko będzie wydelikacone :mdleje:

Posted

Kocham ludzi i ich podejście. Nie wiem czy to tak cięzko się nie wpierda.... Od razu mam piane na ustach.
U nas znów za mało ciuchów, na 68 mamy głównie letnie i jeszcze za zimno :roll:

Posted

Fajna Maniula, jako kurczak zwłaszcza :) Mnie wczoraj poznała bratanica mojego R., trzymiesięczna Zuzanna - jak mnie zobaczyła to się uśmiechnęła i zaczęła majtać kończynami, fajna już jest, grucha coś sobie i w ogóle :) Ładnie się bawi sama, chociaż wczoraj też miała problem z brzuszkiem - mamie się zapomniało i zjadła trochę ćwikły z chrzanem... Ale ogólnie ludzie dobra rada to moja ulubiona kategoria, jeśli chodzi o dzieci, psy i w ogóle wszystko, normalnie ich uwielbiam pasjami i wcale mnie szlag nie trafia jak się takich słucha :loveu:

Posted

[quote name='zerduszko']Kocham ludzi i ich podejście. Nie wiem czy to tak cięzko się nie wpierda.... Od razu mam piane na ustach.
U nas znów za mało ciuchów, na 68 mamy głównie letnie i jeszcze za zimno :roll:[/QUOTE]
Moja ciocia ma troje dzieci i myśli że wszystko wie najlepiej. Posłuchałam, poprzytakiwałam i postanowiłam nie komentować bo i po co.
Maniula nosi teraz getry i spodenki na 0-3 bo ja w końcu dorosłam do ich zakładania :evil_lol:. Niektóre są trochę przykrótkie, ale kocyk zarzucam na nogi i nie widać. Też na 68 mam letnie ale w dresy 62 spokojnie jeszcze wchodzi. Chyba niedługo w ogóle ze śpiochów zrezygnuję tylko skarpetek i spodenek/getrów dokupię. Wbrew pozorom szybko się dzieciucha przebiera.

[quote name='evel']Fajna Maniula, jako kurczak zwłaszcza :) Mnie wczoraj poznała bratanica mojego R., trzymiesięczna Zuzanna - jak mnie zobaczyła to się uśmiechnęła i zaczęła majtać kończynami, fajna już jest, grucha coś sobie i w ogóle :) Ładnie się bawi sama, chociaż wczoraj też miała problem z brzuszkiem - mamie się zapomniało i zjadła trochę ćwikły z chrzanem... Ale ogólnie ludzie dobra rada to moja ulubiona kategoria, jeśli chodzi o dzieci, psy i w ogóle wszystko, normalnie ich uwielbiam pasjami i wcale mnie szlag nie trafia jak się takich słucha :loveu:[/QUOTE]
3 miesiące to już takie stworzonko zainteresowane światem. Mania teraz wszystkiego próbuje i korzysta z okazji do 'ugryzienia' jak tylko jej ktoś rękę poda.
"dobrym radcom" trzeba przytakiwać, nie ma co się kłócić bo to tylko strata czasu. Nie wiem czy wiecie ale problemy z brzuchem to może być alergia na psy i trzeba psy obowiązkowo z domu wywalić. Tylko co ma wspólnego ból brzucha u kilkutygodniowego dziecka z psami w domu :niewiem:

Mamy piękną pogodę, idealną na czesanie piesków :lol:

Posted

[quote name='*Monia*']Nie wiem czy wiecie ale problemy z brzuchem to może być alergia na psy i trzeba psy obowiązkowo z domu wywalić. Tylko co ma wspólnego ból brzucha u kilkutygodniowego dziecka z psami w domu :niewiem:
[/QUOTE]
Na wyjadanie im z miski jest jeszcze trochę za młoda :cool3:

Posted

[quote name='Talia']Na wyjadanie im z miski jest jeszcze trochę za młoda :cool3:[/QUOTE]
Są na surowiźnie więc ciężko jej by było pogryźć :evil_lol:

Kudłów jeszcze nie jadła jak miała bóle brzucha, teraz dopiero zaczęła wszystko zjadać :p

Czesałam, czesałam i mam dosyć wiosny :placz:. Teraz Shina włosy okrywowe gubi żeby było mi przyjemniej. Nawet Hexa cała w jasnych kłakach. Shi ma cudowne posłanko chyba z wełny w klatce, chyba nie muszę pisać jak milusio mi się je prało bo miałam ambicję na doczyszczenie :grab:

Posted

Monia, masz jakiś sposób na te kudły? Bo z Zu mi wyłażą miękkie pęczki włosów, które można zebrać nawet ręką i nie jest to jakoś mocno uciążliwe, a to małe cholerstwo się sypie jak stara choinka i już nie mam siły... Suplementować, czesać pięć godzin dziennie...? :niewiem:

Posted

[quote name='zerduszko']Widze, ze i Cie dziec zmotywował do wydepilowania psów :diabloti:[/QUOTE]
Niestety uczy mnie przezwyciężania lenistwa. Na moich ciuchach mogłam mieć kłaki ale na małych ciuszkach jakoś tak niekoniecznie. A jak pomyślę że kłak jej w gardle utknie to mi się robi niedobrze :roll:

[quote name='evel']Monia, masz jakiś sposób na te kudły? Bo z Zu mi wyłażą miękkie pęczki włosów, które można zebrać nawet ręką i nie jest to jakoś mocno uciążliwe, a to małe cholerstwo się sypie jak stara choinka i już nie mam siły... Suplementować, czesać pięć godzin dziennie...? :niewiem:[/QUOTE]
Mam 2 różne furminatory (najtańszy i drugi trochę lepszy) i obolałe ręce od machania godzinę dziennie w czasie spaceru. Suplementacja to jedynie oliwa z oliwek i algi, ale nie zauważyłam u Shiny różnicy między linieniem przy suplementacji i bez. Hexa ma inną sierść i w porównaniu do kurdupla prawie z niej nie leci. I pomyśleć że kiedyś narzekałam że Hexolina gubi kłaki..

Posted

Dawno Hexoliny nie było, a że podlazła mi pod aparat to pokazujemy ryja z gilem pod nosem :evil_lol:


"pańcia to łyse za mną się na nas patrzy a jest burza i nie wiem czego bardziej się boję"


i mój łobuziak który nauczył się przemieszczać :shock:, i niestety nadużywa tej umiejętności
"czego się czepiasz przecież sobie spokojnie leżę"


przygotowanie do zjadania falbanki, za moment już leżała na boku i ją wcinała :mdleje:



Następnym razem postaram się o fotki specjalne z telefonu, jak znajdę kabel oczywiście. Byłam uziemiona przy karmieniu Maniuli więc po aparat nie mogłam sięgnąć ale coś tam chyba w telefonie będzie widać :cool3:

Posted

Ciekawam co tam masz na telefonie :razz:

Mania duza dziewczyna :loveu: Moje sie dzis przegibala pierwszy raz. Trza lepiej pilnowac. :roll: Haxa wiadomo, pieknosc naj naj :loveu:

Aaaa widze, ze Mania ma jak Iga pokoj w dziewczynskim kolorze :eviltong:

Posted

Nie mogę kabelka odnaleźć :placz:. Ale jak mi się uda odnaleźć to pokażę.
Duża może niezbyt ale już dorasta. Jakoś wcale nie czekam z utęsknieniem aż zacznie chodzić bo wtedy oczy w tyłku trzeba mieć. Moja babcia zaczęła podobno wędrować jak miała 9 miesięcy ale mam nadzieję że Mania w nią się nie wda :cool1:
Bardzo dziewczyński :p. Większość ciuchów ma różowych to trzeba jakoś zrównoważyć ;)

A dzisiaj świętujemy - mamy dokładnie 3 miesiące skończone i z tej okazji się pokażemy razem :cool3:
tak się bawimy na łonie natury. kto powiedział że dziecko trzeba po chodnikach w wózku wozić jak można po polach połazić :lol:


prześwietlone ale co tam


i zadowolona maluszka


żeby nie było że zadzieciła mi się galeria to i Shina się pokaże, też się bawiła




i to tyle na dzisiaj

Posted

Nie denerwuj mnie nawet bo jak dalej będę chudła to mi spodnie wszystkie z tyłka będą spadać i będę musiała zawiązywać na supełek :placz:. Nie miałam prawie brzucha, tyłek i nogi niewiele przytyły to i nie było dużo zapasu do zrzucania. I tak ważę 4 kilo więcej niż przed przytyciem ;). Mam osobistego odsysacza tłuszczu, no i jem zdrowiej niż przed i w ciąży, co nie znaczy że jem mniej bo pochłaniam dosyć sporo ale co to są biszkopty, pieczywo wszelakie, dżemy, chrupki kukurydziane, kasze, makarony, owoce, warzywa czy mięcho jak nie można chipsów, frytek, zapiekanek, sałatek ze śledzikiem, zupek chińskich i innych ciekawostek :-(.
Mania dziękuje za życzenia :loveu:

Posted

Prawie nikt do nas nie zagląda ale co tam, mam zdjęcia to wrzucę :p
Dzisiaj Maniula zabrała swojego Pimpka na daleki spacer i takie oto stworzenia dziwne podziwiała


Pimpek udaje grzecznego psa który nie wchodzi do wody jak pańcia nie pozwala (a dlaczego to będzie widać na dalszych fotkach)






Posted

udało się niby przypadkiem wpaść do wody :mad:


jak już 'wpadła' do tego syfu to jej raz rzuciłam piłkę


to czarne za kundlem to nie cień :roll:, o dziwo ryb w tej wodzie mnóstwo


a Mania w tym czasie po podciągnięciu pieluchy i koca pod nos smacznie zasnęła



Po dniu pełnym wrażeń biedne dziecię dopiero niedawno poszło spać. A mnie po upychaniu dużego wózka w samochodzie boli chyba każdy mięsień... Wózek i pies musiały się zmieścić razem na tylnym siedzeniu bo do bagażnika nie wejdzie.

Posted

Mokrego jeszcze da się przeżyć, ale śmierdzącego trudniej. Myślałam że Maniula nawaliła w pampersa ale aż tak by nie dała rady zasmrodzić :diabloti:
Zgubiłam podczas porządków przedporodowych psie pasy i szelki do samochodu, a nawet 4 pary szelek :placz:

Posted

Jaka Ty szuplutka :-o

Mania przepiękna, czekam aż moja zacznie reagować na cokolwiek :D

Rico też nam się kłaczy, ost wyczesałam to mogłabym z tego złożyć sobie drugiego psa :diabloti:

Posted

mokry pies jedzie jak mokra kura ;) znam ten smród jak miałam spanielkę i potem w 4 osoby i Kama wracaliśmy maluchem :)

ja po ciąży ważyłam 4 kg mniej niż przed :lol: tylko że ja z niespania , bo mój wtedy dzieć mały nie sypiał a ja z nim

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...