puchu Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Zapomniałam, ze to nie twoje temperatury :evil_lol: Quote
*Monia* Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 Dzisiaj było piękne cieplutkie słonko więc grzałam się w pracy przed budynkiem, po południu znowu zimno... Mam fotki ze znęcania się nad biednym malutkim niewinnym pieskiem :diabloti: Zainspirował mnie taki mały patyczek Wyrwałam go z korzeniem i rzuciłam na środek pola :cool3: radość pieska tak ogromna że patyka nawet nie chciała szukać :evil_lol: a tu reakcja jak powiedziałam "Pimpuś a gdzie masz patyczek?" :evil_lol: Jak widać biedny Pimpuś mnie znielubił za głupie pomysły, focha miała do końca spaceru i nawet za sznurkiem nie biegała. Piłki zapomniałam, bo za piłką wszędzie pójdzie a dla bzdetów się księżniczka nie będzie wysilać, brudzić, moczyć :lol:. Quote
Luzia Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 OMG jakie tabuny tu u Ciebie :evil_lol: Co za przerażenie :lol: http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/dublin%20bloto/DSC_7964.jpg Quote
*Monia* Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 Tłok prawie jak w Wawie w godzinach szczytu i nie nadążam odpisywać :evil_lol: W niedzielę jakoś taka przerażona nie była na błotnym spacerku i psy zżerać chciała :mad:. Na szczęście zestaw szkoleniowo-wychowawczy (prawie nie używany z braku przesłanek ku temu) odgrzebałam i piesek był w stanie opanować negatywne emocje po kilku upomnieniach :p. Ha, i aparat w końcu nie zamarza więc sezon na fotki rozpoczęty. Ale sama je pooglądam bo nikt inny nie chce :evil_lol: Quote
evel Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/dublin%20bloto/DSC_7964.jpg ojezusie, jakbym Zu widziała :evil_lol: Shinulec potem też chodzi jak paralityk, bo nózie brudne? :evil_lol: Quote
*Monia* Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 Shina nie lubi jak cokolwiek ją dotyka, więc i błoto jest czymś paskudnym i trzeba się tego pozbyć, szelki i ubrania to wrogowie, obrożę zakłada bo tak trzeba :lol:. Jako że spacer ostatni był bezfotkowy z racji zbyt wielu bodźców wzbudzających oburzenie pieska a zdjęcia niedawno zmniejszane mi zaginęły w albumie (nie pamiętam jaką nazwę ostatnim nadałam) to jakieś tam styczniowe domowe coś wrzucę, bo chyba nie dawałam tych akurat wspomnienie czasów kiedy psy były dla siebie milsze i pozwalały sobie na takie straszliwe czułości i bliskość ;) (teraz leżą obok bez dotykania się bo dotknięcie powoduje odrazę :evil_lol:) Quote
catie Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/styczen%202012/DSC_7580.jpg Aniołek Shina wcale nie chce zjeść tej maskotki ;) Moje psy też nie lubią być za blisko siebie (właściwie to jeden z nich). Mogą być na jednym łóżku/kanapie ale nie na tyle by się przytulały do siebie Quote
*Monia* Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 (edited) Aniołek z różkami i ogonkiem :diabloti: Moje suczydła się przytulają na spacerach (sprawdzają czy druga się nie zgubiła lub odwagi sobie dodają) i kontakt cielesny następuje jak się posprzeczają :mad: tu chwila tuż przed kłótnią - czarnuch nie chciała się podzielić 'krótkim' patyczkiem :angryy: Jako że tak pragnęły bliskości to później musiały warować blisko siebie, następnie siedzieć przede mną w małej odległości od siebie, następnie siedzieć przy nodze, a na miłe zakończenie milusiego spacerku maszerowały przy nodze stykając się bokami i nie było że coś tam ważnego do wąchania jest tam gdzieś metr od nas - pańcia nie pozwoliła nawet siknąć :cool3:. Dziwne że odechciało im się bliskości po zwolnieniu ze smyczy na podwórku, każda poszła w innym kierunku :evil_lol: Edited March 7, 2012 by *Monia* Quote
*Monia* Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 Nie wiem którego kundla foty wrzucić więc daję wspólne sprzed roku - zmieniło się tylko to że Hexa jest bardziej siwa na mordzie ;) Quote
Luzia Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 [quote name='*Monia*']Tłok prawie jak w Wawie w godzinach szczytu i nie nadążam odpisywać :evil_lol: W niedzielę jakoś taka przerażona nie była na błotnym spacerku i psy zżerać chciała :mad:. Na szczęście zestaw szkoleniowo-wychowawczy (prawie nie używany z braku przesłanek ku temu) odgrzebałam i piesek był w stanie opanować negatywne emocje po kilku upomnieniach :p. Ha, i aparat w końcu nie zamarza więc sezon na fotki rozpoczęty. Ale sama je pooglądam bo nikt inny nie chce :evil_lol: Nie wiem czy nie gorzej nawet :evil_lol: Mój Pamir w takim błotku by ze szczęścia oszalał :diabloti: A jak wygląda ten zestaw szkoleniowo-wychowawczy? Może ja wypróbuję :razz: Co do zdjęć to ja po paru zaginionych albumach, zaczęłam je podpisywać po prostu datami, jak na razie się sprawdza :) :evil_lol: http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/styczen%202012/DSC_7581.jpg Aaaaaaaaaaaaaa Buka idzie :diabloti: http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/styczen%202012/DSC_7595.jpg U mnie jeśli chodzi o bliskość to tylko Funia i Strofa jakoś się nie kochają. Ale oddzielone Pamirem albo Stefanem mogą spać na jednym posłaniu czy łóżku :) Quote
gops Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Shinucha ma strasznie głupi wyraz pyska :lol: fajne fotki . Quote
*Monia* Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 (edited) [quote name='Luzia']Nie wiem czy nie gorzej nawet :evil_lol: Mój Pamir w takim błotku by ze szczęścia oszalał :diabloti: A jak wygląda ten zestaw szkoleniowo-wychowawczy? Może ja wypróbuję :razz: Co do zdjęć to ja po paru zaginionych albumach, zaczęłam je podpisywać po prostu datami, jak na razie się sprawdza :) :evil_lol: http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/styczen%202012/DSC_7581.jpg Aaaaaaaaaaaaaa Buka idzie :diabloti: http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/styczen%202012/DSC_7595.jpg U mnie jeśli chodzi o bliskość to tylko Funia i Strofa jakoś się nie kochają. Ale oddzielone Pamirem albo Stefanem mogą spać na jednym posłaniu czy łóżku :) W sumie korek w Wawie wymiata, szczególnie jak się niechcący zjechało nie na ten pas i jest za późno żeby go zmienić bo od prawidłowego dzieli barierka :loveu: Ja też szaleję jak mam buty brudne i nie ma gdzie ich umyć :diabloti: Zestaw składa się z obroży, smyczy przepinanej, potwornych przylegających kolców i smaków w kieszeni żeby piesek wiedział że kiedyś w końcu nagrodę dostanie jak uznam że zasłużył :cool3: Też mam datami większość, ale niestety dodaję 'specerek', 'piłka' czy coś tam przed datą i już nie idzie po kolei... To takie małe potworzątko :lol: [quote name='gops']Shinucha ma strasznie głupi wyraz pyska :lol: fajne fotki . Bo ona jest taki głupolek mały :lol: Najlepszą minę ma jak tata do niej mówi 'daj łapeczkę' - taki mały nierozumny głąbek z niej :evil_lol: Edited March 8, 2012 by *Monia* Quote
*Monia* Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 Biedny pieseczek mój jakieś zimowe z niebieskim śniegiem się zaplątało :lol: Quote
evel Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Ja to Ciebie podziwiam, że potrafisz trzymać "w ręku" dwie tłukące się suki, serio :) A Shina http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/3-03-12/DSC_7952.jpg po prostu WIE, że ją tak brzydko tutaj obgadujesz! :evil_lol: Quote
*Monia* Posted March 26, 2012 Author Posted March 26, 2012 Kilka zasad, rytuały, zwrócenie uwagi jak coś jest nie tak, dobry refleks i nawet mama sobie radzi ;). Shinuch zna moje zdanie na jej temat, ale i tak mnie kocha tak, że nawet samochodem lubi ze mną jeździć (a jeżdżę ile dała fabryka mojej corsince :evil_lol:). O Hexolinie moje zdanie cała okolica poznała w sobotę, a bynajmniej cenzuralnie się nie wyrażałam :angryy:. Łajza zwiała mi w momencie jak smycz sobie przypinałam na szyi, z komendy się zwolniła :angryy:. Ostatni raz odpał bez powodu miała 2,5 roku temu, nie wiem co jej w czarny łeb strzeliło, ale miałam ochotę ją utłuc jak tak samo radośnie jak uciekała przybiegła do mnie i radośnie mnie witała jak bym właśnie przyszła ją na polu odwiedzić :angryy: Quote
zmierzchnica Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Och, sucze tłuczenie się to temat rzeka :D Widzę, że Twoje jednak nieco bardziej kłótliwe niż moje, chociaż u mnie jak już jest jatka to dość na serio. Kiedyś w sumie bywało wcześniej (zdarzyło się, że wyskoczyłam z pokoju z bardzo niecenzuralnym okrzykiem, bo Luka i Chibi na mnie czekały i musiały się o to pożreć ;)), odkąd jest Hera, Chibi oddała berło i przestała być taka spięta. Fakt, że w stadzie taki łagodny pies o bardzo mocnym charakterze jest darem niebios ;) Luce zdarza się prowokować konflikt, ale Hera załatwia to w genialny sposób - Luka się za bardzo ekscytuje, podgryza Herciastą, Hera ją odgania kłapnięciem. Wtedy Luka dostaje szału, na co Hera ze stoickim spokojem wywala ją na grzbiet i przytrzymuje łapą. Przygwożdżony szop coś się jeszcze pluje, a Hera patrzy na nią ze zdziwieniem i czeka, aż da sobie spokój. Wtedy jest rozejm, ja im daję serio komend koło siebie i nie ma problemu ;) Niestety, jak coś takiego zdarzy się między Luką a Chibi, be mojej interwencji się nie obędzie, bo fruwałyby pióra ostro... Może coś Hexiastej mignęło i dlatego się wyłamała? Jak pies ma jakąś statyczną komendę to się bardziej na otoczeniu skupia, coś przebiegnie, coś mignie i to wystarczy lekko znudzonemu psu jako impuls do pogoni... A tak w ogóle to świetnie znowu widzieć ich mordki! :) Quote
*Monia* Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 Gdzie się posty ostatnie zapodziały? Nie pamiętam czy Hexolinę mądralinę wrzucałam... Ten pies mnie kiedyś wykończy, bo im starsza jest tym sprytniejsza i więcej kombinuje :mad: tłuścioch pozimowy :diabloti: Quote
puchu Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 z okazji awarii sprzętu dogomanii wcięło posty z ostatnich kilku dni Quote
evel Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Tłuścioch? http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/2012/03-2012/DSC_8039.jpg na coursing z nią! ;) Quote
*Monia* Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 puchu napisał(a):z okazji awarii sprzętu dogomanii wcięło posty z ostatnich kilku dni właśnie się wczoraj dziwiłam co mi się z kompem stało bo w ogóle dogo nie wchodziło evel napisał(a):Tłuścioch? http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/2012/03-2012/DSC_8039.jpg na coursing z nią! ;) w porównaniu z wcześniejszym wyglądem jest tłuścioch, ale inny ten tłuszcz niż jak była na karmie ;) już nie ta kondycja, chociaż i tak energii ma sporo i ją nosi jak nie pobiega porządnie kilka dni :) Ha, mam w pracy internet i z tego korzystam :p Quote
zerduszko Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Kocham ją! http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/2012/03-2012/DSC_8039.jpg Rozmnóż :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
*Monia* Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 zerduszko napisał(a):Kocham ją! http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/2012/03-2012/DSC_8039.jpg Rozmnóż :diabloti::diabloti::diabloti: Mogę wypożyczyć na jakiś czas, zapewniam że zwrot by był szybciutko bo ona jest potworem terrorystą :cool3:. Rozmnożyć by było ciężko, chyba że Shinuch by swojej macicy użyczyła :p Nowy pomysł czarnucha - zabawa w kradzież kluczyków od samochodu, a później pies pokurczony chodził słysząc jak wszyscy ze zniknięcia kluczyków byli zadowoleni. Oczywiście psiska nikt nie podejrzewał (i nie zwracaliśmy uwagi na to że podniosła tyłek z łóżka, uszy i ogon skulone i chciała wyjść), bo po co pies by miał kluczykami się bawić, tym bardziej pies prawie 8mio letni. Wzięłam zapasowe, pojechałam do pracy, a po jakimś czasie zadzwonił tata radośnie oznajmiając że muszę bardziej jaskrawy breloczek kluczyków do kupić bo obecny słabo w trawie widać :evil_lol:. trochę grzecznego czarnuszka Quote
zerduszko Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Jestem chętna na wypożyczenie :) Kiedy mogę odebrać? ;) Quote
*Monia* Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 Bratu rękę wykręciła dzisiaj bo kotek w krzakach siedział, Shinę próbowała od rana wkurzyć i prawie jej się udało bo zabrała jej piłkę, o mało sobie łap nie połamała jak będąc na krótkiej smyczy postanowiła wskoczyć przez siatkę do ogródka a mi przy okazji smyczą rękę porysowała, z mniejszych przewinień to dwie zabawki poszarpała, ukradła jajko i je zeżarła oczywiście, zakopała się w dywanie w łazience, uciekała wokół samochodu jak chciałam żeby do domu wróciła, ciągnęła na smyczy jak wariatka, darła paszczę pod bramą dla zasady, więc w każdej chwili do odebrania :cool3:. Zapewne kilka rzeczy pominęłam, bo ona ma kilkanaście pomysłów na sekundę. Dla porównania Shiny jedynym przewinieniem było dzisiaj zakopanie kawałka kurczaka w klatce, no i skok z zębami do Hexoliny ale czarnuch sobie zasłużył bo od rana na to pracował. Zabrałam dzisiaj chrześniaczka na zakupy i na jakiś czas skutecznie się wyleczyłam z chęci posiadania dzieci, nie nadążam :evil_lol:. Dobrze że wzrok zabijać nie umie bo ludzie za moje beztroskie nie pilnowanie dziecka i nawet jego zgubienie 2 razy by mnie pewne ubili :evil_lol:. Ale żeby nie było - nikomu się nie narzucał i nie przeszkadzał, po prostu biegał sobie po sklepach swoimi drogami, uciekał przede mną a ja tylko co jakiś czas go lokalizowałam czy się za daleko nie zagonił ;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.