Jump to content
Dogomania

Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)


Recommended Posts

Posted

Agnes napisał(a):
Ok czyli powinnas dac rade. Podaje jak to u mnie jest (nikon d50) :

menu - image quality - nef (raw)

Znalazłam, dzięki. Teraz tylko jakiś program do obróbki odpowiedni muszę mieć....

Monia, sory za offa.

Posted

Masz photoshopa? Poszukaj w google wtyczki ktora musisz zainstalowac do swojego PSa. Na poczatek wystarczy, zeby wyczuc rawy :) Mozna obrabiac kilka zdjec jednoczesnie jesli robione w tych samych warunkach.

Posted

To blad! ;) czas i pora miec ;) A tak na serio poszukaj w google czegos do obrobki rawow, mi swita lightroom, ale z nim dogadac sie nie moglam ;) A podobno proste to to

Posted

Piszcie piszcie, chętnie skorzystam z rad ;).
Ale mam linuxa, do obróbki zdjęć tylko gimpa którego nie lubię, więc fotki jakie wychodzą takie wrzucę, tylko zmniejszone. Nawet wyostrzenia w programie do zmniejszania nie ma :cool1:.
Zaraz czarne psy na białym śniegu z obciętymi łapami z dzisiaj. Wcześniejsze są czarne plamy na niebiesko-szarym lub żółto-szarym tle :p

Posted

zerduszko napisał(a):
Tez nie lubię gimpa. Jak coś bardzo chce uratować, to picasa mi starcza. Do PS jestem za głupia ;)

miałam PSa i też za bardzo skomplikowany dla mnie był, ale lubiłam się pobawić ;)

Posted

Jutro mi się wprosił (dosłownie, co on we mnie widzi, nawet straszenie Shiną nie pomaga :angryy:) informatyk i będzie kombinował tak żeby było dobrze z kompem. Jak będzie nadal źle to zagrożę zerwaniem wszelkich kontaktów :diabloti::diabloti:. I chcę wrócić do windowsa właśnie.
Shinuch ma cieczkę i na poprawę humoru dostała piłeczkę która się pogryzła jak się na kilka minut tylko Hexą zajęłam na spacerze :lol:
tak się zaczęło, niestety wyniku nie mam bo już aparat schowałam





W drodze powrotnej jeszcze psu łomot chciała spuścić, ale 'fe' już ją jest w stanie zastopować w locie nawet w te trudne dni :evil_lol:

Posted

Monia, a Hexa się jeszcze nie zabiła o ten pasek dyndający z przodu szelek? :lol: Bo Zu ma dopasowane swoje szele tak na 98%, a czasem w chwili szaleństwa włazi jej któraś przednia noga pod ten pasek (jak - nie mam pojęcia :niewiem:) i pies przyłazi i zgłasza awarię szelek :roll:

Posted

Nie, ona sprytne stworzonko jest, do tego łapska ma długaśne ;). Nawet mi nie przyszło do głowy że by się mogła zaczepić o niego :roll:.

Dzisiaj porażka zdjęciowa ze spaceru z Shiną, więc jeszcze jakieś Hexowe fotki z wczoraj









  • 3 weeks later...
Posted

Sobie popodziwiam naszą nową koszulkę i tutaj - koszulka niby miała być moja, ale dużo lepiej pasuje na młodą :loveu:










Ciuch oczywiście tylko na lans :cool3: :evil_lol:, na spacery niewygodny.

Swoją drogą nie rozumiem jak duży facet może się tak bać mojej małej psinki że prawie przez furtkę skakał jak powiedziałam odprowadzając go żeby moment zaczekał to młodą wezmę żeby się przeszła. Może dlatego że przez 4 godziny słuchał jej sapania, warczenia, poszczekiwania, niuchania pod drzwiami i wlatywania z rozpędu w zamknięte drzwi, a do tego wcześniej usłyszał historię jak kurdupelka zdejmowałam bratu ciotecznemu z rękawa? :hmmmm: Sama nie wiem...

Shina konkurencji nie zniesie ale będzie musiała przywyknąć :diabloti:. Hexa wszystkich moich znajomych wita przyjaźnie :lol:

Posted

Na to wychodzi ;). Chyba już wystarczająco od płci przeciwnej odpoczęłam :lol:
Shina mojego zdania nie podziela, ale jak wytłumaczyłam jej raz na spacerze że się nowego nie rusza to grzecznie zniosła wszystko :cool3:

Posted

Nie oszalałam tylko po rozstaniu po prostu odżyłam, musiałam odsapnąć i nacieszyć wolnością, a dopiero niedawno doszłam do wniosku (jedna osoba mi trochę, może nawet więcej niż trochę pomogła) że jestem gotowa na związek i tak jakoś powoli się rozkręca znajomość ;). Zobaczymy co z tego będzie i czy Shi go nie zeżre :diabloti:
Skończyła się rutyna którą moje małe psisko tak sobie ceni :p

Na co dzień z facetem bym nie wytrzymała :diabloti:, przynajmniej na dzień dzisiejszy.

Posted

ale ma świetne wdzianko :cool3::cool3::cool3:

Biedny chłop...nie ładnie tak psa na niego napuszczać :evil_lol:
Salsa ogólnie nie przepada za facetami a mojego kumpla, z którym jest coś na rzeczy wręcz ubóstwia...jak przychodzi do mnie to nie złazi z niego i to ja jestem zazdrosna bo on jej okazuje wiecej czułości niż mi :mad: Ostatnio to nawet dostał opieprz za to że się z nią całuje ;):evil_lol: Jak ruda dalej będzie mi faceta podrywać to chyba ją oddam! ;)

Posted

jonQuilla napisał(a):
ale ma świetne wdzianko :cool3::cool3::cool3:

Biedny chłop...nie ładnie tak psa na niego napuszczać :evil_lol:
Salsa ogólnie nie przepada za facetami a mojego kumpla, z którym jest coś na rzeczy wręcz ubóstwia...jak przychodzi do mnie to nie złazi z niego i to ja jestem zazdrosna bo on jej okazuje wiecej czułości niż mi :mad: Ostatnio to nawet dostał opieprz za to że się z nią całuje ;):evil_lol: Jak ruda dalej będzie mi faceta podrywać to chyba ją oddam! ;)


U mnie podobnie. Czasami mam wrażenie, ze im porostu przeszkadzam...

Co byś powiedziała na jakiś spacer?

Posted

[quote name='jonQuilla']ale ma świetne wdzianko :cool3::cool3::cool3:

Biedny chłop...nie ładnie tak psa na niego napuszczać :evil_lol:
Salsa ogólnie nie przepada za facetami a mojego kumpla, z którym jest coś na rzeczy wręcz ubóstwia...jak przychodzi do mnie to nie złazi z niego i to ja jestem zazdrosna bo on jej okazuje wiecej czułości niż mi :mad: Ostatnio to nawet dostał opieprz za to że się z nią całuje ;):evil_lol: Jak ruda dalej będzie mi faceta podrywać to chyba ją oddam! ;)
Wiem :cool3::cool3:

Chyba bym jednak wolała żeby się darzyli uczuciem pozytywnym niż żeby młoda się wściekle miotała po całej chacie - nikt sobie nie mógł z nią dać rady i co jakiś czas musiałam pieska prostować. Ale trochę "klikania" i piesek przywyknie :diabloti:.

[quote name='puchu']U mnie podobnie. Czasami mam wrażenie, ze im porostu przeszkadzam...

Co byś powiedziała na jakiś spacer?
Hehe, Hexa nigdy mi konkurencji nie robiła, wie kiedy może a kiedy wypada się usunąć :lol:.

Chętnie tylko jak się ociepli bo zamarzam :shake:. Młodą trochę powinnam przespacerować bo biedna się nudzi już tym chodzeniem bez celu.

[quote name='vaness']http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/styczen%202012/DSC_7789.jpg
jaka szczęśliwa na śniegu :evil_lol:
Bo ona kocha śnieg i tylko czeka aż rzucę :lol:


Ostatnio Shinę zgubiłam na polu w środku nocy :evil_lol:. Zagadałam się przez telefon, głupolica mała się gdzieś zawąchała, a ja pewna że jest obok poszłam sobie dalej. Po kilku minutach dopiero dotarło do mnie że dawno nikt mnie nie staranował i załołałam od niechcenia Shinuchę. Wybiegła gdzieś z daleka z krzaków i wpadła mi oczywiście na nogi. Radość ogromna, a ja miałam ubaw bo nigdy wcześniej nie udało mi się jej tak skutecznie zgubić :evil_lol:. Hexoliny bym nie puściła w nocy na polu, to małe jest na tyle głupiutkie że wraca na wołanie i przez to ma więcej swobody :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...