wtatara Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 dziękuję za wierszyk , wydrukuję go i zachowam głęboko Quote
t_kasiek Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 cudowny wierszyk....tak niewiele brakło Kajuni do szczęścia....mam jedynie nadzieje, że teraz jest szczęśliwa jak nigdy !!!! a w jej wątku wciąż tyle się dzieje....i pewnie szybko nie przestanie, bo nie możemy o niej tutaj w Krakowie zapomnieć :( Quote
gosikf & dogs Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Tylko tyle mogłam dla niej...Wymyślic wierszyk...Mam nadzieję, że ona też go przeczytała, albo przynajmniej usłyszała moje myśli... Quote
wtatara Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 tak, napewno- mam nadzieję że odeszła szczęśliwa, przecież była przy niej Beatka, krakowska wolontariuszka która jest bardzo zaangazowana w ratowanie piesków Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 wtatara napisał(a):tak, napewno- mam nadzieję że odeszła szczęśliwa, przecież była przy niej Beatka, krakowska wolontariuszka która jest bardzo zaangazowana w ratowanie piesków Ja tez mam taka nadzieje ale nie moge o tym pisac bo od razu rycze .pani doktor razem z Paulinką z niepolomic przyszla panią wet. 1,5 godzina staraly się ja uratowac ale bezskutecznie ,przytulilam ja na koniec i powiedzialam ,że ją bardzo kocham i napewno czula że wszyscy ja kochalismy i staralismy sie jej pomoc.:-( :-( :-( Quote
Jagoda1 Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Beatko, ja do końca życia nie zapomnę Twojego płaczu, Twojej rozpaczy i rozmowy z Panią Doktor....:-( Tak się cieszyłam, kiedy zobaczyłam zdjęcie Suńki u Ciebie... http://img519.imageshack.us/img519/1381/kajapb0.jpg Kajuniu...:-( Quote
t_kasiek Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Matko - jaka ona była szczęśliwa na tym zdjęciu !!!!!!!!!! :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Ulaa Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 :placz::placz::placz: Dopiero teraz zobaczyłam Kajunie i przejrzałam jej wątek. Jaka ta psinka kochana, takie małe bezbronne biedactwo.... Jedno w tym pocieszenie - że w swych ostatnich chwilach była otoczona miłością i troską, a nie porzucona w samotności. Nie mogę się opanować :placz: Quote
wtatara Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Ulaa nie denerwuj się już .Teraz już rozumiesz dlaczego odebrałam tak Twój post Quote
Jagoda1 Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Kajuniu, dziś mija miesiąc, jak odeszłaś...:-( Taka bezsensowana śmierć, szczęście było tak blisko. Quote
wtatara Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 tak, masz rację,chwilami tak ciężko- wczoraj oglądałam zdjęcia z taką znajomą , mówiłam jej o Kajuni, o tym co się stało Quote
Odi Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Dopiero dzisiaj dotarłam na ten wątek i przeczytałam, że Kajunia umarła ... Kibicowałam Kajuni wówczas, gdy wtatara decydowała o zabraniu jej do swojego domu. Ucieszyłam się, że zapadła pozytywna decyzja. Teraz - pozostał wielki żal ... Beatko, wtataro - bardzo mi przykro... Dla Kajusi ['] Quote
Jagoda1 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Nigdy nie poznałam "na żywo" Kajuni, a miałam taką nadzieję... Cieszę się, że pamiętacie o Niej... Biegaj z moimi Suńkami... Jest jeszcze tyle starszych suniek, które wciąż czekają... Nasza olsztyńska Figunia... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6948556#post6948556 Quote
t_kasiek Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 nigdy nie zapomnimy o Kajuni....chociaż nie udało się nam jej zapewnić szczęścia :( Quote
Jagoda1 Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 Kajuniu zdejmuję Twój wątek z mojego podpisu, będzie tam teraz maleńka 10-letnia Figusia, może ona zdąży do nowego domku? O Tobie nigdy nie zapomnę... Quote
Ulka18 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 [SIZE="3"]My z Ulka znalysmy Kajunie od 3 lat...nigdy jej nie zapomnimy. To byla niezwykla, malutka sunieczka o wielkim sercu .... {*} Quote
wtatara Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 kajuniu nadal Cię kocham, miałam wyrzuty sumienia że nie zabrałam Cie wczesniej. Teraz juz wiem ze bezpodstawne. Wiem teraz ze dopóki był kotek było to niemozliwe. Wczoraj było pierwsze spotkanie wziętego drugiegi pieska z kotkiem. Dobrze że sie tak skończyło. kotek chciał zaatakować Pixi, chwyciłam ją na ręce, wtedy kot wyskoczył i powiesił się na mojej ręce, jak odpadł zaatakował Tabi. Moja prawa ręka wyglada koszmarnie, poraniona , spuchnieta. Wczoraj nie mogłam nia ruszyc, ale jest juz lepiej, stosowałam rózne leki, masci i jakos funkcjonuje. Ile razy wchodze na ten watek mam łzy, Kajuniu tak Cie kocham Quote
Jagoda1 Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Najważniejsze, że kolejna sunia będzie szczęśliwa do końca swoich dni, a Ty znalazłas miejsce w swoim sercu dla niej. Ja, chociaż nie należę do łatwo okazujących wzruszenie, to nie mogę powstrzymać łez, patrząc na ostatnie zdjęcia szczęśliwej Kajuni, te z Tobą i Tabi i u Beatki... Bo ona, chociaz nigdy Jej nie zobaczyłam, była również i moja. No cóż, trzeba szukać domu, za wszelką cenę, innym starszym psinkom. Wierzę, ze Kajusia, będąc "TAM", pomoże. Quote
t_kasiek Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Kajunie była w tym dniu taka szczęśliwa....to od tego szczęścia jej serduszko chyba nie wytrzymało :( Quote
Jagoda1 Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Ja ciagle wracam do jej zdjęć, to naprawdę niesprawiedliwe...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.