Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 501
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Marinka']Oj prawda...też wszedł z uśmiechem...a wychodził ze smutkiem w oczach...jakby płakał, że musi tam zostać...
Przy kolejnej naszej wizycie tego początkowego entuzjazmu z naszego krótkiego spotkana za pierwszym razem w oczach już nie było...jakby pogodził się ze swoim losem...zjadł za to z zapałem puszkę karmy z wyższej półki...
I pomyśleć...że nie chcieli nam go wydać z powodu adopcji Puszka, uważali, że mamy nieczyste intencje...skoro adoptowany przez nas Puszek u nas nie mieszka ...
Na szczęście beci się udało...choć łatwo też nie miała...[/QUOTE]


to prawda i za każdym razem, gdy jestem w schronie im to przypominam i opowiadam jaki Łatuś jest teraz szczęśliwy :eviltong:

Posted

[quote name='Becia Lublin']to prawda i za każdym razem, gdy jestem w schronie im to przypominam i opowiadam jaki Łatuś jest teraz szczęśliwy :eviltong:[/QUOTE]

A ja tam od ostatniego razu jeszcze nie byłam...ale zdjęcia wydrukowałam i zawiozę :)

Posted

[quote name='Marinka']A ja tam od ostatniego razu jeszcze nie byłam...ale zdjęcia wydrukowałam i zawiozę :)[/QUOTE]

ja im zawiozłam wspólne zdjęcia razem z umową adopcyjną :D mina p. Marysi była bezcenna

Posted

[quote name='Becia Lublin']to prawda i za każdym razem, gdy jestem w schronie im to przypominam i opowiadam jaki Łatuś jest teraz szczęśliwy :eviltong:

[quote name='Marinka']A ja tam od ostatniego razu jeszcze nie byłam...ale zdjęcia wydrukowałam i zawiozę :)

oj, nie wiem, czy odchudzać go z Puszkiem nie będę razem ;) wzięłam go na ręce ( podskakiwał, jakby prosił) - ciężki on, oj, ciężki się zrobił :)



czemu go tu wkleiłam ? bo od Łatusia różni go tylko kolor..... wielkość i ten straszliwy kaszel - identyczne
prawie niewidomy staruszek został wczoraj znaleziony w śniegu przez dzieci, które się na sanki wybrały poza teren miejscowości.... w sąsiedniej wsi zaginął podobny piesek - dzisiaj pana nie zastałyśmy, pojedziemy jutro i oby to jednak był ten piesek, bo inaczej kolejny staruszek zamieszka u mnie.....
no bo co innego być może ???? przecież domku nie znajdzie....

ale dzisiaj słysząc kaszel tego biedaka uświadomiłam sobie, że Łatuś tak samo kaszlał, teraz dopiero widzę tę ogromną poprawę, Łatuś też kaszlał cały czas, a np. od mojego powrotu około 18.00 jeszcze nie kaszlał...

Posted

[quote name='Becia Lublin']ja im zawiozłam wspólne zdjęcia razem z umową adopcyjną :D mina p. Marysi była bezcenna[/QUOTE]

Szkoda, że jej nie uwieczniłaś...dałabym wszystko aby to zobaczyć....

Posted

[quote name='Marinka']Szkoda, że jej nie uwieczniłaś...dałabym wszystko aby to zobaczyć....[/QUOTE]

to zawieź aktualne ;) szkoda, że nie potrafie kręcić filmików, jak Łatus podskakuje radośnie :)

a ten biduś powyżej już do swojego domku wrócił - kochany Facebook przydaje się czasem ;)

Posted

[quote name='mari23']to zawieź aktualne ;) szkoda, że nie potrafie kręcić filmików, jak Łatus podskakuje radośnie :)

a ten biduś powyżej już do swojego domku wrócił - kochany Facebook przydaje się czasem ;)[/QUOTE]

Wiem widziałam :) :) :)

Posted

[quote name='mari23']oj, miał, az niewiarygodne, że akurat tamtędy przechodziły dziewczyny..... daleko był od domu, w dodatku za rzeką, wyziębiony, chory.....
taki bezradny ślepaczek

a Łatuś jest łobuz, atakuje Dropsika, kiedy ten na niego niechcący wpadnie.... i Dropsio w kennelówce musi być, kiedy wychodzę[/QUOTE]
Tak, czytałam, że musiał odstąpić swój pokoik Rysiowi. Myślę, ze Dropsio nie ma nic przeciwko kenelówce, bo zapewne śpi w tym czasie.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

martwi mnie Łatuś, ostatnio więcej kaszle pomimo systematycznego brania tabletek...
może trzeba mu zwiększyć dawkę Vetmedinu...
mam prawie cały urlop z 2012r. nie wykorzystany, gdybym tylko mogła go wziąć..... kilka psiaków potrzebuje pilnie badań i konsultacji, a ja nie mogę wziąć urlopu :( :( :(

  • 1 month later...
Posted

podając wpłaty zapomniałam o darze serca dla Łatusia:

30,- od Havanki za 3 kolejne miesiące (02.04.)

Łatuś niestety coraz mocniej kaszle :-(
od prawie roku systematycznie dostaje leki, ale po tej długiej zimie jakby stan mu się pogorszył
podwoiłam mu dawkę - bierze Vetmedin już 2 razy dziennie,
dzięki dobroci i pomocy Joasi B. ze Środy Śląskiej dostał potrzebne "ludzkie" leki: Enarenal, Furosemid i Theospirex

Posted

Łatusiowi nie służą upały - a tak było wczoraj - słaby był bardzo i kaszlał mocniej, niż zawsze, sale dziś rano omal zawału ja nie dostałam, nie on...

Łatuś rano po prostu nie wstawał, leżał, patrzył smutno tym swoim "cielęcym" wzrokiem i nawet głowy nie chciał podnieść...
wpadłam w panikę, myślałam, że on odchodzi....
a on powolutku się "rozkręcił" i podreptał do miseczek, ( najpierw pod lodówkę po Vetmedin w pasztecie ukryty) potem na spacerek....
i dreptusia sobie tak spokojnie, powolutku, nic sobie z moich leków nie robiąc - i dobrze, że to ja się stresuję, a nie on

Posted

Maciek777 napisał(a):
Jest coś czego Łatek potrzebuje? Np suplementy?
Czy może $ bardziej się przyda? Jeśli tak to poproszę o nr konta:)


Łatuś bierze Vetmedim i "ludzkie" leki: Furosemid, Enarenal, Theospirex - wszystko ma :)

martwi mnie bardzo, bo on ostatnio bardziej kaszle i jakby słabszy jest......
ma zwiększoną dawkę Vetmedinu, troszeczkę może pomogło, ale jednak ma chwile, że jest słaby bardzo :(

Posted

mari23 napisał(a):
Łatuś bierze Vetmedim i "ludzkie" leki: Furosemid, Enarenal, Theospirex - wszystko ma :)

martwi mnie bardzo, bo on ostatnio bardziej kaszle i jakby słabszy jest......
ma zwiększoną dawkę Vetmedinu, troszeczkę może pomogło, ale jednak ma chwile, że jest słaby bardzo :(

Cieszę się, że niczego mu nie brakuje:)

Niech się Łatek trzyma - teraz ta pogoda taka zmienna...

Posted

Maciek777 napisał(a):
Cieszę się, że niczego mu nie brakuje:)

Niech się Łatek trzyma - teraz ta pogoda taka zmienna...


właśnie ze względu na tę pogodę boję się o niego...
miewa chwile, że jest żwawy i wesoły, a czasem leży i smutno patrzy, ciężko oddycha i kaszle.....
najbardziej się ożywia przy czesaniu - wymaga tego pilnie..... kłapie ząbkami, choć widać, że go ten "wysiłek" męczy.....czeszemy się więc po troszeczkę - może do lata zdążymy zimowe futro wyczesać ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...