Mageda Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 Wersja Pana: Dzwonił do osoby, która miała przeprowadzić wizytę PA, jednak nikt nie odbierał, ani do niego nie oddzwonił. Pan czekał i zrezygnował. Ma nowego psiaka. Także domku kochający Dyzia gdzie jesteś ? Quote
Mageda Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Taki Dyzio jest już duży. Całe 4,4 kg :) http://www.youtube.com/watch?v=Ln0GPgWbvk8&context=C4a5de36ADvjVQa1PpcFOB_0FzOjp3mJ9qndLprq3ppbLSk0dQHUQ= Quote
kaszanka Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Dyzio i z przodu i z tyłu pięknie wygląda :) Quote
Randa Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 widziałam Dyzia na własne oczy, jest prześliczny - i z przodu i z tyłu:lol: no i miał farta, ze do takich ludzi trafił na dobry początek:lol: Quote
Vicky62 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Wczoraj byłam w odwiedzinach u braciszka Dyzia.Muszę przyznać,że są podobni do siebie z umaszczenia.:lol: Ciekawa jestem czy z charakteru też...jak weszliśmy z TZ to Bemaz schował sie za kanapę i szczekał na nas nawet nie widząc kto przyszedł...po chwili wyszedł i na moich rękach próbował zjeść mi sweter, a dokładniej- koraliki z niego.:mad: Jest bardzo porządkowy swoje zabawki i gryzaki zanosi do swojego łóżeczka.:lol: Dyziu, skarbie tobie też już wymarzony domek przydałby się.Chodź wiem,że jest ci bardzo dobrze w DTi nie koniecznie chciałbyś go zmienić;) Quote
Mageda Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Vicky - aż się uśmiechnęłam czytając o tym chowaniu się, szczekaniu i o tym porządkowaniu :) Po prostu Dyzio robi to samo :) Ktoś przyjdzie, da dyla do dużego pokoju, schowa się pod ławę lub za kanapę i wrzeszczy. Po chwili leci się przywitać i się cieszy, i też potrafi wrzeszczeć przy tym :) Swoje zabawki również trzyma w swoim łóżeczku, mało tego, wszystko co znajdzie niesie tam. Nasze kapcie, moje spodenki od piżam. Ostatnio moją komórkę również tam zaniósł. Jest przekochanym pieszczochem. Nigdy nie posiedzę sama przed komputerem, zawsze mam jego towarzystwo. Albo kładzie się przy mnie, albo pcha się centralnie na kolana. Potrafi wziąć myszkę od komputera i schodzi z nią z kanapy:) Rozumie doskonale słowo NIE, załatwia się TYLKO na gazety. A tak w ogóle, z tego co mi wiadomo to Dyzio od Bemaza mieszka rzut beretem. Chyba 2 przystanki mpkiem, jeśli się nie mylę. I któregoś razu mało brakowało, a by się spotkali w lecznicy. Ale my wyszliśmy dosłownie kilka minut wcześniej niż przyszedł Bemaz :) Quote
Vicky62 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Dokładnie...wszystko to co piszesz, to jak by jeden i ten sam piesek.Ja napisałam tak w skrócie.A tak poza tym to bardzo mądry psiak pomimo,że to jeszcze szczeniak wszystko rozumie...byłam w szoku :roll: Wiem,że Bemaz chodzi do weterynarza do Boli Łapki...pewnie tam byś go spotkała. Quote
Mageda Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 No pobaw się ze mną :) http://www.youtube.com/watch?v=QBztq_w-Od0&context=C46335f6ADvjVQa1PpcFOB_0FzOjp3mDWMJVQ1wvhWah5XcUqFWF0= Quote
Pipi Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Cudny, jaki duzy???? Komandos Fox jak polowa Dyzia. Magedo, jak mu u Was dobrze. Trzeba mu tylko takiego domciu jak Wasz. Quote
Vicky62 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Fajny Dyzio, a kot zdenerwował sie i juz nie miał ochoty na zabawę:evil_lol: On mniej więcej jest wielkości Bemaza, z tego co widzę:lol: Quote
Mageda Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 Zabawa Dyzia z kurczakiem :) http://www.youtube.com/watch?v=cJ19BXV4Okw&feature=g-upl&context=G22a9284AUAAAAAAAAAA Quote
Pipi Posted April 3, 2012 Posted April 3, 2012 Dyziulku, trafil ci sie piesku wspanialy dt. Masz cudowne dziecinstwo i az strach ciebie wydawac gdziekolwiek. Jestes taki szczesliwy. Musisz jednak szybciutko zmienic opiekunow, bo jestes jeszcze malutki i szybciej pogodzisz sie ze zmiana otoczenia. Mam jednak nadzieje, ze bedziesz zawsze pamietal te wspaniale chwile u Magedow. Trzymam mocno kciuki za ciebie, ja i twoj braciszek Foxik, rownie wspanialy, grzeczny, kochany. Quote
Moli@ Posted April 3, 2012 Posted April 3, 2012 (edited) Pipi napisał(a):Dyziulku, trafil ci sie piesku wspanialy dt. Masz cudowne dziecinstwo i az strach ciebie wydawac gdziekolwiek. Jestes taki szczesliwy. Musisz jednak szybciutko zmienic opiekunow, bo jestes jeszcze malutki i szybciej pogodzisz sie ze zmiana otoczenia. Święte słowa Pipi, aby wszyscy pamiętali, szczeniak to nie zabawka mechaniczna, szczeniak czuje, myśli, przywiązuje się kocha... Im młodszy tym szybciej zapomni... Większy, kilkumiesięczny nie zrozumie dlaczego zostanie oddany, co złego zrobił... No cóż niektórzy wiedzą lepiej... Edited April 3, 2012 by Moli@ Quote
Mageda Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 No nic, wklejam ponownie: Dyziulka pozycja do spania :) Pamiętam, że ostatni post napisała Bakteria z zapytaniem o wizytę przed adopcyjną. Więc wizyta dla małego odbędzie się w poniedziałek o godzinie 18. Przeprowadzi ją osoba z miau, którą poleciła nam Randa, za co serdecznie dziękuję :) bo już traciłam nadzieję, że ktoś zgodzi się przeprowadzić tą wizytę. Dyzio we wtorek miał trzecie, ostatnie szczepienie, Został też od razu zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Dziś też dostał tabletkę od robaków, bo się pojawiły. Kolejne dwie, przez następne dwa dni. Poza tym Dyzio uczy się zachowań od naszych zwierzaków. Kot wskakuje na parapet to Dyzio też. W nocy zrzucił kwiatka z okna, bo tak się chyba kotłował na tym parapecie. Potrafi zwinąć kanapkę ze stołu, jak tylko ktoś się odwróci. Wylał też kawę na ławę. Poza tym jest to pieszczoch do potęgi. Czyścioch również, bo robi co musi tylko na gazetach. Nawet jak na święta wyjechaliśmy, to w nowym miejscu załatwiał się tylko na gazetach. Quote
Pipi Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Trzymam mocno kciuki za wizyte pa. Niech juz by pojechal, bo na pewno jestescie juz zmeczeni. Zasiedzial sie troszeczke. Fox tez rozrabia, niestety, z tym, ze u mnie moze wyszalec sie na podworku. W domu raczej odpoczywa po szalenstwach z psami. Niespodzianki na podlodze baaaardzo rzadko. Troche czasem gluchego udaje, zwlaszcza jak jest zabawa zajety. O wszystko potrafi sie upomniec. Jak glodny, to miske w zebach nosi, a jak chce pic to szczeka przy zlewie i do gara pustego biegnie. Normalnie gadaajacy pies. Pieszczochy nasze kochane. Quote
Mageda Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 (edited) Dyzio dzisiaj się spotkał z Bemazem w lecznicy. Oto skrót przebiegu wizyty :) http://www.youtube.com/watch?v=QVhXdjpPeKw&feature=youtu.be edit: I jeszcze jeden filmik http://www.youtube.com/watch?v=_dMSDOTDWR8&context=C4a5de36ADvjVQa1PpcFOB_0FzOjp3mJ9qndLprq3ppbLSk0dQHUQ= Dziś był pierwszy spacer Dyzia, bo tak jak pisałam wcześniej we wtorek miał 3 szczepienie i wściekliznę. Bym zapomniała, Dyzio dostał kostkę od Pani Bemaza za którą dziękuję :) A ja muszę się pochwalić, dwa razy w domu zauważyliśmy, że mały podnosi nogę przy sikaniu :) :) Edited April 16, 2012 by Mageda Quote
MARTA.P Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 (edited) :multi:Dzis nasze male rozrbiaki Dyzio i Bemaz sie spotkały ....najpierw byly nieufne ...lecz potem sie rozbrykaly i bawily super....maja podobne temperamenty....zachowania...tylko Dyzio jest bardziej posluszny od Bemaza...z tego co zauwazylam Bemaz to cala mama...a Dyzio to chyba caly tata...fajne i kochane te nasze urwisy....zycze ci Dyziu zebys znalazł domek ..ale wiem ze tu gdzie teraz jestes jest ci super ;) http://youtu.be/rVZrKRhb9ko Edited April 16, 2012 by MARTA.P Quote
Pipi Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 O matko jakie fajne psiaki. Ogladalam ten filmik kilka razy. Ciekawe czy oni czuja, ze sa bracmi? pewnie nie. Dyziek bardziej odwazny i zaczepny. Zaprawiony w zabawach ze Spajkiem, a Bemazik nie ma kumpla do szalenstwa, nawet kota. To nic, poradzil sobie świetnie..Ale łobuziaki. Marta, dziekuje za te cudne prezenciki wirtualne. Wszystkie otrzymalam, tylko pisac nie ma kiedy. Mageda, dzieki za Dyzia. On taki szczesliwy, dopatrzony, kochany przez Was. A co z ds? Quote
Vicky62 Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Pipi napisał(a):O matko jakie fajne psiaki. Ogladalam ten filmik kilka razy. Ciekawe czy oni czuja, ze sa bracmi? pewnie nie. Dyziek bardziej odwazny i zaczepny. Zaprawiony w zabawach ze Spajkiem, a Bemazik nie ma kumpla do szalenstwa, nawet kota. To nic, poradzil sobie świetnie..Ale łobuziaki. Marta, dziekuje za te cudne prezenciki wirtualne. Wszystkie otrzymalam, tylko pisac nie ma kiedy. Mageda, dzieki za Dyzia. On taki szczesliwy, dopatrzony, kochany przez Was. A co z ds? Psiaki super Irenka mi sie wydaje,ze odwrotnie... to Bemaz zawadjaka.A Dyzio spokojniejszy. Dziewczyny mam rację? Który taki zaczepny... Quote
Szalony Kot Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Przeczytałam wątek, obejrzałam Dyzia, przeczytałam co i jak, do Pani tez już zadzwoniłam i czeka na mnie - zaraz wychodzę na PA :) Quote
Mageda Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Szalony Kot - dziękuję Właśnie dziś o 18 ma odbyć się wizyta PA, którą ma przeprowadzić Szalony Kot. Denerwuję się okropnie. Vicky masz rację :) To Bemaz bardziej zaczepny jest :) W domu Dyziek dokazuje, oj dokazuje. Jednak wczoraj to był jego pierwszy spacer (we wtorek miał dopiero 3 szczepienie). Także on jeszcze nie zsocjalizowany z otoczeniem :) Wieczorem wyszliśmy z nim i ze Spajkim na dwór, to mały w Spajka zapatrzony że hej. Tam gdzie Spajk, tam i Dyzio szedł. Nawet na krok go nie odstępuje. Pipi - nie poznali się, nie wiedzą raczej że są braćmi, na początku były lekkie powarkiwania :) Za kilka minut zaczyna się wizta PA... Quote
Vicky62 Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Oby wizyta wypadła w porządku.Trzymam kciuki za domek dla Dyzia. Pieski poznają się po zapachu,a te są juz u nich całkiem inne, niż te przy mamie swojej. Quote
Mageda Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Wiemy od Szalonego Kota, że wizyta wypadła super. Szalony Kot opisze przebieg wizyty tutaj na wątku Dyzia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.