Bryndza Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Witam, Od dłuższego czasu, nie jestem w stanie określić jak długiego, borykam się z pewnym problemem. Mianowicie, moja siedmioletnia suka (lub suczka, jak kto woli) owczarka niemieckiego, tak, ta na avatarze, podczas zabawy z psem w typie beagle, lub zupełnie nieoczekiwanie wskakuje nań, wykonując ruchy kopulacyjne, nie ważne czy od strony zadu czy łba. Próbowałam ją tego oduczyć, odpychając za każdym razem, równie często kończyło się to fiaskiem. Sądzę, że nie jest to objawem ciąży urojonej, bowiem nie objawia się laktacją ani nie wije sobie "gniazdka". Może chęć dominacji? Co do tego, posiadam podstawy, ażeby tak sądzić, ponieważ stara podporządkowywać sobie pozostałe psy, niekiedy przejawiając agresję, aczkolwiek nieznaczną, tzn. nie pojawia się żadna jatka czy gryzienie, bardziej podgryzanie. Dodatkowo, zauważyłam, że zaczyna się to, gdy Brenda, bo tak ma na imię, (pozwolę sobie na antropomorfizację) czuje się niedoceniona, tzn. kiedy głaszczę inne psy przy niej. Nieco zawstydzające, przynoszące zażenowanie, że to tak ujmę, bo spotkałam się z paroma komentarzami. Jak poradzić sobie z tym zachowaniem? Jak ją oduczyć? Zwracam się do Was z prośbą o zrozumienie, ze względu na to, że jestem początkującą w psich sprawach ;) Quote
Soko Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Wprowadź ćwiczenia z dwoma psami, np. Brenda i drugi pies robią siad i dajesz im nagrody, raz jeden, raz drugi, albo równocześnie, potem np. możesz rzucać jednemu patyk, drugi pies zostaje, i odwrotnie, musisz ją bardzo nagradzać za spokojne zachowanie, gdy Ty robisz coś z drugim psem, musisz jej pokazać, że myślisz o niej cały czas i że pamiętasz, tak, że jesteś dumna, że jest taka grzeczna, że się mamusia cieszy że córeczka pozwala mamusi pogłaskać koleżankę ;) głaszcz psa, jej dając nagrody, i odwrotnie. Happy kocha zabawę, gdy na zmianę jej i drugiemu psu rzucam piłkę - to jeden z jej nałogów ;) Co do wskakiwania zapewne jest to oznaka dominacji, jednak odpychanie nic nie da. Tzn. da, ale musi być koniec zabawy na jakąś chwilę, np. robicie jakieś ćwiczenia: siad-waruj-równaj na kilka kroków i potem ją puszczasz do psa. To samo przy lekkim podgryzaniu - kiedyś traficie na taką zołzę jak moja Happy tylko że pięć razy większą od Was i będzie po psie. Koniec kontaktu z psem, jeśli przekracza granicę. Quote
Bryndza Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 W zasadzie dzieje się to tylko w przypadku Louisa (beagle'a), na inne psy nie waży się skoczyć. Próbowałam czegoś w typie głaskania obydwu równocześnie, wtedy zostawała spokojnie, jeszcze bardziej się przymilając. Co do siadania na przemian, jest mały problem, bowiem obydwa... no nie umieją równocześnie. Wzajemnie siebie rozpraszają, bawią się, po prostu się nie da. Tak sobie myślę, Brenda po prostu chce zwrócić na siebie uwagę takim zachowaniem, dlatego staram się od niej wtedy nieco odcinać, jeżeli robi to nagminnie. W każdym razie, spróbuję wszystkiego jutro, a efekty opiszę. Quote
blackraven Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 To jest objaw dominacji, musisz jej pokazać, że nie zgadzasz się na takie zachowanie... zwykle wystarczy szarpnięcie smyczą, syknięcie lub najzwyklejsze "E" - zanim wskoczy na jakiegoś psa. Quote
Bryndza Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 Oh, kiedy ja zawsze to robię...Choć najczęściej "fe", do którego zdążyła przywyknąć, ale to nie ma różnicy... Nie przestaje... Dodatkowo próbowano mi wmawiać, że to tylko hormony i ekscytacja, którą mysi wyładować, jednak nie pozwalałam nadal na to zachowanie. Najgorsze jest to, że zwykle robi to przy gościach. Ale jestem pewna, że żąda tym samym mojej uwagi, która jest w danym momencie skupiona na znajomym. Po prostu postaram się, by obydwa psy, Brenda i Lou, robiły wszystko razem, na równych prawach, równocześnie spuszczane ze smyczy etc. Właśnie, co do komend równocześnie, zwykle muszę nieco więcej czasu poświęcać beagle'owi, który jest nieco 'narwany'... Czy niedowartościowanie może być przyczyną tego wszystkiego? Quote
gerta Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Takie zachowanie to po prostu ekscytacja. Ruchy kopulacyjne w takim przypadku mają na celu rozładowanie napięcia emocjonalnego. Jak to zachowanie wyeliminować? Należy zapewnić psu równowagę życiową pomiędzy ćwiczeniami fizycznymi, a "intelektualnymi". Należy robić regularnie trening wyciszający. A samo zachowanie eliminować w ten sposób, żeby po prostu nie dopuszczać do takiej ekscytacji, która musi być rozładowana w ten sposób. Quote
GAJOS Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Jest to objaw dominacji. Wspina się na inne psy i kopuluje. To, ze najczęściej robi to w obecności gości, oznacza tylko tyle, że w jej rozumowaniu ona jest samicą alfa - rządzi. Nie jestem zwolennikiem TD w kontakcie pies - człowiek. Ale pies-pies jak najbardziej. Radziłbym dużą ilość zajęć psycho-fizycznych. [quote name='gerta']Takie zachowanie to po prostu ekscytacja. Ruchy kopulacyjne w takim przypadku mają na celu rozładowanie napięcia emocjonalnego. [/QUOTE] Żadna ekscytacja, a objaw dominacji. Można to zobaczyć w stadzie psów w którym człowiek ma "mało do powiedzenia" Quote
Soko Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 (edited) No i "fe" wam się przejadło, zmieńcie komendę i ją egzekwujcie ;) Jeszcze też ważne, niech psy nie robią rzeczy jednocześnie! Właśnie o to chodzi - przydeptujesz jednemu smycz albo go przywiązujesz i drugiemu rzucasz patyk, temu pierwszemu mówiąc zostaw i faszerując go nagrodami i chwaląc za spokój i potem na odwrót. I np. najpierw poświęcasz beaglowi właśnie sekundę na rzucenie piłki, aż się Bredna przyzwyczai że robicie wszystko na zmianę, wszystko, i będzie można coraz dłużej. Masz kogoś jeszcze do ćwiczenia? Możecie np. się zamienić psami na dosłownie kilka sekund w niewielkiej odległości, albo np. Brenda siedzi i ktoś ją trzyma, dając jej nagrody a Ty z beaglem ją obchodzisz dookoła i potem nagradzasz. Może to być za dużo i może nie chcieć jeść nagród - w takim razie zaczynaj od samego ruszenia w stroję beagla i zaraz do niej wracaj. Musisz wyczuć moment gdzie zaczyna się jej chęć zdominowania tamtego psa, zazdrość i reagować wcześniej - zająć ją czymś, żeby zapomniała o tym zamiarze. Przyzwyczajaj ją stopniowo, powolutku. Ekscytacja to może być ale na pewno podyktowana trochę tym, że inny pies się do Ciebie zaleca więc najlepiej go od tego odwieść ;) gdy Wera tak robi, jest jasne - koniec zabawy z psem i robimy coś innego. Edited March 1, 2012 by Soko Quote
gerta Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='GAJOS']Żadna ekscytacja, a objaw dominacji. Można to zobaczyć w stadzie psów w którym człowiek ma "mało do powiedzenia"[/QUOTE] GAJOS, proszę Cię... Gdybyś miał rację, to nie istniałyby takie zachowania u psów w odniesieniu do posłanek, zabawek, stołków i krzeseł (no chyba, że uważasz, że pies, który mieszka z właścicielem, który ma "mało do powiedzenia" podporządkowuje sobie sprzęty domowe :crazyeye:) Quote
blackraven Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='Bryndza']Witam, Od dłuższego czasu, nie jestem w stanie określić jak długiego, borykam się z pewnym problemem. Mianowicie, moja siedmioletnia suka (lub suczka, jak kto woli) owczarka niemieckiego, tak, ta na avatarze, podczas zabawy z psem w typie beagle, lub zupełnie nieoczekiwanie wskakuje nań, wykonując ruchy kopulacyjne, nie ważne czy od strony zadu czy łba. Stąd wniosek, że w tym przypadku to jest dominacja.... próba podporządkowania sobie beagle'a i wykorzystanie go do rozładowania ekscytacji ( w charakterze posłanka, zabawki, stołków itp.) Tylko jedna z moich suk "starała" się być dominująca :lol: i tak właśnie się to objawiało.... Choć racja leży pośrodku. Ma ją gerta ma ją GAJOS ... ale tutaj chodzi o ten konkretny przypadek... Pozdrawiam Quote
Soko Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 No tak, ale ta próba podporządkowania nie bierze się bez powodu, tylko z tego, że pies nie jest przyzwyczajony do "dzielenia się" pańcią i najwyraźniej tego nie umie. Są psy które to załapią szybciej, później, wcale albo w ogóle nie trzeba ich przyzwyczajać, ale w tym wypadku -tak. Quote
gerta Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='blackraven']Stąd wniosek, że w tym przypadku to jest dominacja.... próba podporządkowania sobie beagle'a i wykorzystanie go do rozładowania ekscytacji ( w charakterze posłanka, zabawki, stołków itp.) Blackvaren, właśnie dlatego, że dzieje się to podczas zabawy z beaglem (a nie z każdym psem) wniosek jest taki, że zabawa z nim jest bardzo ekscytująca i suczka przestaje sobie radzić z emocjami, więc próbuje je rozładować właśnie w ten sposób. Moim psom też się to kiedyś zdarzało. Przerywałam zabawę zanim następowały takie zachowania odwracając ich uwagę od tej super fajnej czynności, czymś mniej ekscytującym, ale wciąż motywującym do zmiany zainteresowań. Efekt jest taki, że lepiej się kontrolują same. Karcenie psa za ruchy kopulacyjne to pomyłka. Psa trzeba nauczyć, jak ma sobie radzić z nadmierną ekscytacją. Quote
Bryndza Posted March 3, 2012 Author Posted March 3, 2012 [quote name='Soko'] Brenda i drugi pies robią siad i dajesz im nagrody, raz jeden, raz drugi, albo równocześnie [quote name='Soko'] Jeszcze też ważne, niech psy nie robią rzeczy jednocześnie! Rozumiem, że w pierwszym przypadku chodziło o przysmaki. Cóż, z początku źle to zinterpretowałam. Wszystkich z metod próbowałam. Widać postępy, dosyć szybko. Głaszczę obydwa psy jednocześnie, rzucałam piłkę (z tym, że Brenda najwyraźniej nie miała humoru, toteż parę razy pobiegła, zaś parę razy po prostu nie). Ogółem, obydwa psy są w zgodzie. Osobiście uważam to za zachowanie dominacyjne, jedynie w małym stopniu ekscytację. Dzieje się to tylko przy mnie bądź przy gościach, kiedy obserwuję psy zza okna nic takiego nie ma miejsca. Nigdy nie wyładowywała emocji na żadnych zabawkach czy też stołkach, ludzkich nogach, obcych psach podczas zabawy i w ogóle. Cóż, nie był to sposób karcenia, po prostu spokojnym ruchem ją odciągałam, tuliłam, nie zbyt długo, jednakowoż nie zapominając o Lousie. "Fe" pojawiło się sporadycznie, gdy ta po raz wtóry skoczyła na beagle'a, gdy i go zaczęłam głaskać. Wygląda na to, że problem jest do opanowania i rozpoczynam ten etap. Kiedy pokazałam, że i ona sie liczy podczas zabawy z Louisem, częstotliwość przypadków się zmniejszyła do jednego. Nie myślcie jednak, że nie okazywałam tego przedtem, możliwe, iż nieco nierównomiernie rozkładałam siebie, to bardziej na stronę Brendy, to na Louisa. Dziękuję wszystkim za rady :) Quote
Soko Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 No widzisz, tylko o to chodziło :) tak, chodziło mi o smaki, to mogą jeść na zmianę lub równocześnie, no ale za jedną piłką dwóch psów nie puścisz.. ;) Quote
nykea Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Wydaje mi sie, ze musisz spojrzec na sprawe bardziej ogolnie. Dajac komendy psu w tej sytuacji mozesz ja nauczyc siadania, ladnego spokojnego zachowania na czas komendy, ale przeciez nie bedziesz trzymac psa w siadzie caly czas! Troszeczke pouzeralam sie z jajcatym samcem ktory chcial kryc wszystko. Samo sciagniecie z innego psa nie pomoze. Musisz psa sciagnac i wyciszyc. Czyli wszystko bardzo spokojnymi, aczkolwiek stanowczymi ruchami. Po sciagnieciu mozesz tez bardzo wolno pomasowac lapy przednie, jadac od gory w dol wzdluz nogi (bardzo wolno!). Obserwuj psa. Pusc dopiero kiedy zauwazysz, ze troche wyluzowala. Z ta dominacja... Generalnie slowo ma duzy wydzwiek negatywny. Wmowienie sobie, ze moj pies jest dominantem moze tez nieprawidlowo wplynac na Wasze relacje w przyszlosci. Za chwile kazde uchybienie bedzie rozpatrywane jako chec dominacji i wyjdzie klapa.... Nie ma tak naprawde znaczenia czy to dominacja, czy ekscytacja, bardzo prawidlowo zauwazylas ze takie zachowanie nie jest w porzadku i trzeba je powstrzymac. Co do glaskania rownoczesnego z innym psem - ok, mozna tak robic, ale nie zapominaj tez, ze Twoja suka musi sie nauczyc, ze masz prawo glaskac innego psa indywidualnie, bez jej asysty. to Ty decydujesz kogo glaszczesz i kiedy. Nie uzywalabym komend, na poczatku bardzo spokojnie i niezbyt wylewnie glaszcz beagl'a, jesli suka probuje sie wtrynic delikatnie ja "wypros", nie pozwol skakac, kwiczec czy sie ekscytowac. W momencie w ktorym sie troche uspokoi w takiej odleglosci, zeby Was nie dotykala, przenies swoje pieszczoty na nia, najlepiej zakoncz to zabawa. Musi sie nauczyc samokontroli, tak jak gerta mowi ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.