gerta Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 gops napisał(a):mogę to wszystko opisać ale nie widzę takiego sensu , napiszę że pies jest bardzo aktywny spędzamy parę godzin dziennie , aportując ,trenując wp i pływając w sezonie . w wekendy biega przy rowerze k.10km więc przyczyną nie jest nie wybieganie psa. Ale przyczyną pobudliwości może być też nadmiar stymulacji, w szczególności fizycznej, przy jednoczesnym braku stymulacji umysłowej. Najmniej problemów z zachowaniem sprawiają psy, które przesypiają 18h/dobę. Czy Twoja suczka ma taką możliwość? Czy potrafi po spacerze "wyluzować" i ze stanu szalonego biegu przy rowerze przejść w stan błogiego relaksu? Quote
gops Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 nie mam możliwości iść na spacer albo choćby podejść do psów na które się tak mocno rzuca bo Ci właściciele raczej na to nie pozwolą , ich psy też się rzucają raczej ;) więc to moja może stać się ofiarą wtedy , nie chcę ryzykować tym bardziej że ona nie przepada głównie za większymi psami które są realnym zagrożeniem. gerta napisał(a):Ale przyczyną pobudliwości może być też nadmiar stymulacji, w szczególności fizycznej, przy jednoczesnym braku stymulacji umysłowej. Najmniej problemów z zachowaniem sprawiają psy, które przesypiają 18h/dobę. Czy Twoja suczka ma taką możliwość? Czy potrafi po spacerze "wyluzować" i ze stanu szalonego biegu przy rowerze przejść w stan błogiego relaksu? ona w domu to jest leniwiec , po spacerach idzie spać , włącza jej się korba pod wieczór zawsze więc wtedy rzucam jej trochę piłkę po domu i po 15min znowu się kładzie, to taki rytuał już. faktycznie "pracy" umysłowej to za dużo nie ma, oczywiście zna komendy , kilka sztuczek ale nie ucze jej niczego nowego bo nie jest psem który wszystko szybko łapie i ja nie mam cierpliwości :roll: codziennie po kilka razy robi znane sobie komendy,sztuczki , oprócz normalnego spaceru mamy taki kawałek spaceru przeznaczony na powtórke najważniejszych komend typu : stój, zostań, do mnie,noga, sztuczki robi przy aportowaniu , zawsze zanim rzuce piłkę czegoś wymagam . więc ona w domu głównie śpi , na dworze szaleję , nawet wiele osób się dziwi jak przychodza " taka młoda a śpi zamiast biegać " oczywiście to nie ważne że przed chwilą ciągała ponad połowe swojej wagi przez 40min bo ich psy biegają ;). Quote
Karilka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 [quote name='blackraven'] Moim zdaniem na to przyjdzie czas później. W tym wypadku mniejszym obciążeniem psychicznym dla suczki jak i dla gops :lol: będzie jak najkrótszy kontakt z oponentem. Nie stosowałbym spaceru równoległego, kiedy gops będzie się cały czas zastanawiała kiedy jej suczce " puszczą nerwy" i całe szkolenie w piz**u. Z tego co wiem to gops jedzie na Zlot Dogomaniacki - tam raczej nie byłoby fajnie gdyby suka ciągle ją gryzła albo atakowała inne psy. Moze masz racje - ja tam rzucam psy na "głęboką wode" ale na obcym terenie, w obcym miejscu, jako obca osoba itd. Gops najpierw musi popracować nad sobą, potem nad psem a stopniowo iść dalej. [quote name='Soko']Dokładnie, spacer równoległy jest możliwy ale najlepiej jest by suka gops oglądała psa przez krotką chwilę, na początek. blackraven, tak się tutaj produkujemy, chyba trzeba opłaty za porady w budynku i tutaj wnieść ;> Wiesz.. tak myślę - moze można by było wykorzystać zaprzyjaźnionego i łagodnego psa do pierwszych treningów "neutralizacji" psa idącego obok. Quote
gops Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 Karilka napisał(a):Z tego co wiem to gops jedzie na Zlot Dogomaniacki - tam raczej nie byłoby fajnie gdyby suka ciągle ją gryzła albo atakowała inne psy. Moze masz racje - ja tam rzucam psy na "głęboką wode" ale na obcym terenie, w obcym miejscu, jako obca osoba itd. Gops najpierw musi popracować nad sobą, potem nad psem a stopniowo iść dalej. k. oczywiście że jedziemy , jak tylko nic nam nie wypadnie. tak jak już pisałam ktoś tu starsznie zdemonizował mojego psa ;) to mądra, posłuszna suczka! nie atakuje wszystkich psów w koło , owszem nie da sobie w "kasze dmuchać" ale nie idzie i nie chcę zagryźć każdego psa zwyczajnie czasem się jej jakiś nie spodoba + jak mówiłam większość owczarków,pudli, ttb wywołuje u niej agresje , ale ja nad nią panuję jeśli nie komendami to fizycznie. problemem dużym nie jest jej agresja (z tymi da się żyć) tylko przekierowanie jej na moje nogi. Quote
blackraven Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 [quote name='Karilka']- ja tam rzucam psy na "głęboką wode" ale na obcym terenie, w obcym miejscu, jako obca osoba itd. Dokładnie psy przy właścicielu są silne jego siłą, lub jak to tam nazwać.... [quote name='gops'] problemem dużym nie jest jej agresja (z tymi da się żyć) tylko przekierowanie jej na moje nogi.[SIZE="3"] gops Czy Ty nie widzisz, że to wszystko jest powiązane ze sobą?? Usiłujemy wszyscy pomóc Tobie i twojej suczce wrócić z czerwonej strefy do przynajmniej pomarańczowej :evil_lol: A Ty stwierdzasz, że może być agresywna - bo z tym sobie poradzisz - tylko żeby nie gryzła Ciebie po łydkach.... Takie rzeczy to tylko w erze :cool3: albo u Cesara.M. Quote
gops Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 [quote name='blackraven'] gops Czy Ty nie widzisz, że to wszystko jest powiązane ze sobą?? Usiłujemy wszyscy pomóc Tobie i twojej suczce wrócić z czerwonej strefy do przynajmniej pomarańczowej :evil_lol: A Ty stwierdzasz, że może być agresywna - bo z tym sobie poradzisz - tylko żeby nie gryzła Ciebie po łydkach.... Takie rzeczy to tylko w erze :cool3: albo u Cesara.M. i bardzo wam dziękuję za to że chcecie pomóc. tylko ona agresywna jest od zawsze , i nigdy przenigdy przez te pierwsze 2,5 roku z nami nie odreagowywała na mnie , to się zaczęło nagle , bez powodu bo wszystko było jak zawsze, rzucała się jak zawsze i nagle mnie za łydkę od tamtej pory się to powtarzało ale bardzo rzadko załóżmy raz na pół roku , z czasem stało się raz na parę tygodni (może z raz w miesiącu) i wtedy postanowiłam się poradzić bo tak już być nie może. od kiedy napisałam ten wątek ani razu jej sie nie zdarzyło chyba wie że na nią nagadałam ;) ale pewnie prędzej czy później znów to zrobi dlatego chciałam wiedzieć co w tym wypadku zrobić . i już coś tam wiem , będzie próbować tego co zostało napisane na tym wątku . Quote
blackraven Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 (edited) [quote name='gops']/../ od kiedy napisałam ten wątek ani razu jej sie nie zdarzyło chyba wie że na nią nagadałam ;) ale pewnie prędzej czy później znów to zrobi /.../ Cieszę się ,że masz świadomość tego... Uwierz mi, uratowałem kilka psów przed "Morbitalem" i lekko nie było... natomiast musisz, MUSISZ zmienić swój sposób postrzegania psa...Dla swojego i jej dobra. [SIZE="1"]Ps. na pocieszenie dodam, że najtrudniej pracuje się z właścicielem psa... psy są "proste w obsłudze" Edited March 5, 2012 by blackraven Quote
Martens Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 A ja jeszcze wrócę do tego, o czym jakiś czas pisałyśmy - pisałaś na kilku wątkach, że w momencie kiedy atakuje Was pies bez smyczy, Ty pozwalasz suce się bronić. Ogarnęłaś jakoś ten temat, kupiłaś gaz, zaczęłaś reagować, bronić jej przed agresorami zamiast dopuszczać do konfrontacji? Bo moim zdaniem dopóki suka nie zauważy, że TY rozwiązujesz problem podbiegacza, a ona ma się za Tobą schować, dopóty będziecie mieć ten problem z agresją... Przekierowanie agresji świadczy o tym, że jej ta agresja cały czas się nasila i suka nie radzi sobie z emocjami, to nie jest nowy inny problem tylko jeszcze gorszy level tego co wcześniej i dla wielu osób kwalifikuje już psa pod igłę; i niestety to jest częściowo spowodowane tym, co robiłaś, bo wymagałaś od psa dwóch skrajności - raz ostro psa karciłaś za atak na podchodzącego czy mijanego psa, innym razem pozwalałaś jej, żeby się tą agresją broniła w razie ataku, z całym samonagradzaniem i utrwalaniem jakie się z tym wiąże, a potem znów dostawała w łeb kiedy zaatakowała, bo poczuła się zagrożona, i tak ten mętlik w głowie zaowocował tym co jest teraz. Już to wtedy pisałam - Ty masz być kierownikiem i rozwiązywać takie problemy. Nigdy nie zdobędziesz kontroli nad psem, jeśli w momencie ataku on musi bronić się sam, zamiast zdać się na Ciebie, i myślę, że przydałoby się Wam przepracowanie z kimś na żywo takiej sytuacji, w której spotykacie ustawionego psa (może być na lince) i Ty na oczach suki kontrolujesz sytuację - i samą sukę, i co się dzieje z tamtym psem. Nie wiem jak w tej chwili Twoje plany, ale mam nadzieję, że wiesz, że branie drugiego psa, jeszcze SBT, przy takich problemach z pierwszym będzie strzeleniem sobie w kolano? Quote
gops Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 problem tak samo nagle jak się pojawił tak samo szybko zniknął , nie wiem czy to wiosna i ma porządniejsze spacery czy co się stało , czy może to chwilowe , w każdym razie od czasu 1 postu zdarzyło się to 1 raz ,suka sama się opanowała tzn nie ugryzła mnie tylko dotknęła pyskiem zamkniętym jakby szturchnęła . nie pozwalam jej się samej bronić ,jak tylko mam możliwość chowam ja za nogi a psa odganiam/kopne ona za tymi nogami próbuje mi pomóc jednak , od dawna nie miała okazji się pogryźć , codziennie jednak zdarza się jakieś atakowanie na smyczy . brat bierze ją na ręce jak widzi że jakiś niepewny pies chce podejść (ja nie dam rady za duża jest), na dodatek ku mojemu wielkiemu zdziwieniu co jakiś czas trafia się pies który jej się podoba i merda ogonem do zabawy co jej się na prawdę nigdy nie zdarzało, chyba trochę się uspokoiła . powoli trenuję z nią panowanie nad sobą , na razie delikatnie bo zaczęłam od piłki , robi siad -nie wolno , piłka leci pies siedzi i sie wpatruję we mnie(nawet 2 minuty) póki nie powiem komendy "aport" wtedy może po nią iść , nie było nam to potrzebne wcześniej aportowała zwyczajnie bez żadnych komend ale teraz chcę żeby panowała nad sobą bo na piłkę jest tak nakręcona że aż łapami przebiera a jednak potrafi to opanować to już dla mnie dużo , będę z tego korzystać w przyszłości i spróbuję to przenieść w pewien sposób na siadanie i spokój przy mijaniu psów. co do moich planów to się nie zmieniły ,rozmawiam z hodowcą i zna problemy mojego psa , psa na razie nie biorę , dopiero za jakiś rok +/- , przez ten czas liczę na to że jej zachowanie będzie szło tylko w dobrą stronę . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.