Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

RATUJCIE..GROZI JEJ SCHRONISKO I AMPUTACJA ŁAPKI.. MALUTKĄ NA MRÓZ WYRZUCONO Z SAMOCHODU ...w schronisku będzie bez szans

dzisiaj zobaczyłam jadąc do Pułtuska maleńka bidę.. W rowie przy lesie szukała czegoś do zjedzenia ledwo poruszając się o trzech łapkach. Bardzo wystraszona, zajęło mi prawie godzinę żeby ją złapać bo chowała się w lesie a nie chciałam jej jeszcze bardziej wystraszyć .Zapakowałam ją do samochodu i od tego momentu zaczęłam szukać dla niej pomocy. Ja sama mam dwa psy w domu i nie mogę jej u siebie zatrzymać a schroniska wolałabym uniknąć. Suczka jest młoda , zmizerniała i przede wszystkim ma niesprawną lewą przednią łapkę, wygląda to na złamanie z przed miesiąca lub dwóch. Rozmawiałam z wetem prawdopodobnie będzie trzeba łapkę amputować , boję się ,że w schronie od razu ją uśpią. Obdzwoniłam różne fundacje ale nigdzie jej nie chcą ...straż miejska od razu zawiezie ja na Paluch... Pomóżcie


Ze względu na przebieg sytuacji i to ,że suńka została na razie u mnie zbieram datki ..jeśli ktoś może wesprzeć.,..
Oczywiście ma już swoją książeczkę zdrowia
Dotychczas Malutka została odrobaczona
dostała środek na pchły i kleszcze
dostała dwa zastrzyki z witaminami
dostała dwa zastrzyki z nivilinu
podaję jej leki na poprawę krążenia
dostaje witaminy
ma zrobione prześwietlenie łapki

pierwsza wizyta u weterynarza nie mam paragonu 25 zł
druga wizyta u weterynarza 45 zł zaczęłam zbierać paragony do faktury zbiorczej mam paragon
trzecia wizyta u weterynarza 30 zł paragon mam
czwarta wizyta u weterynarza (prześwietlenie łapki) 50 zł paragon jest

W czwartek idę do ortopedy
w piątek na szczepienia na wściekliznę..jak się uda to może i inne szczepienia

Informacyjnie dla osoby, która zechciałaby ją przygarnąć na stałe Malutka dostanie wyprawkę Ma już zamówione posłanko , ma kupioną obróżkę smycz jest na razie awaryjna ale dostanie swoją. W chwili obecnej je suchą karmę i nie ma kłopotu z jej żywieniem.

http://imageshack.us/photo/my-images/600/wydatki3.jpg/
nie mogę zamieścić wydatków i wpływów.. dostępna na zdjęciu
Wpływy 13.03.2012
Małgorzata K. Mazowszanka 10
Anna S-L asl 25
Barbara B ewu 30
Ewa G 50
Henryk Danuta K cancer43 15
Danusia Danusia 20
od Baloniarek 200
Wiosenka 10
Elżbieta M 150
WYNIK 360 ZŁ Z DOGOMANII
150 ZŁ MOJA MAMA
Wydatki do
13.03.2012
Wet -25
Wet -30
Wet -45
Wet rtg -50
Wet -30
Wet -84
Witaminy b kompleks i lecytyna -11
RAZEM 275 ZŁ ZEBRANE Z DOGO 360 - WYDATKI 275 = 85 ZŁ
Wyprawka do
13.03.2012
obroża
smycz
posłanko - PREZENT OD MOJEJ SIOSTRY
Zamówione jedzonko -79
przysmaki 19
Inne koszty
karma
przysmaki
dojazdy
Witaminy na futerko
WYDATKI DO ROZLICZENIA 98 ZŁ 150ZŁ OD MOJEJ MAMY - 98 ZŁ = 52 ZŁ
mama przeznacza resztę na potrzebujące pieski
RESZTA ZE SKŁADEK Z DOGO I OD MAMY TO = 137 ZŁ

POZOSTAŁĄ RESZTĘ CHCIAŁABYM PRZELAĆ NA KONTO BALONIAREK. ONE NA PEWNO BEDĄ WIEDZIAŁY KOMU POMÓC. A NA PEWNO CHCIAŁABYM ABY ZOSTAŁ WSPARTY BDT.
ALE TO OCZYWIŚCIE POZOSTAWIŁABYM DO ICH WYBORU. MAM NADZIEJĘ ,ŻE NIKT NIE MA NIC PRZECIWKO?

Edited by DOSIA_GRECIA
zmiana tytułu
  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wstaw tu jej zdjęcie, będzie łatwiej szukać np.domu tymczasowego. Pewnie to trochę potrwa, ale może akurat ktoś się w sunieczce zakocha...?

i tylko nie Paluch...!

co do amputacji, to zawsze ostateczność,najpierw może jeszcze konsultacja u innego weta...

Posted (edited)

Byliśmy u weta, suczka wynędzniała, wychudzona. Uraz bardzo typowy dla psa wyrzuconego z samochodu. Mała waży 6,5 kilo jest maleńkim nieszczęściem. Dostała środek na robaki i pchły i kleszcze. Wykąpałam ja bo była w okropnym stanie...musiała się już długo błąkać. Wiek około 1,5 roku. Nie wiem jak zamieścić zdjęcia link do zdjęć

Edited by DOSIA_GRECIA
Posted (edited)

acha jest szansa ,że piesek odzyska czucie w łapce ale to nic pewnego i będzie trzeba długo poczekać.
[IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6416/97439714.th.jpg" class="ipsImage" alt="">" class="ipsImage" alt="">




Edited by DOSIA_GRECIA
Posted

Matko jaka ładna, takie maleństwo wyrzucić z auta:-(
Pozbyć się takiego szkrabeczka, potwory a nie ludzie.
Ja nie wiem jak ona sobie da radę w schronisku.

Posted

wcale nie ma szczęścia bo jaj jej nie mogę zatrzymać, mam już dwa psy i trzeciego nie chcę. Można mnie krytykować ale taka jest prawda. Jedyne co mogłam dla nie zrobic to zrobiłam a teraz szukam jej na szybko jakiegos dt bo w przeciwnym razie musze ja odwieźć do schroniska. Czy ktos mi pomoże?
Zalogowałam się na to forum licząc ,że ktos podsunie pomysł poda jakies telefony... do tej pory dzwoniłam juz do strazy dla zwierząt, do animalsów, do róznych organizacji jak np viva.. ale albo sie nie dowdzoniłam bo nikt nie odbierał, albo wszędzie mnie odsyłali do kogos innego. Niech ich szlag trafi, a ja przekazuje jak cała moja rodzina 1% na te fundacje a potem jak sie okazuje nie chca nic pomóc. :( uczestnicze w róznych zbiórkach i akcjach a teraz jak sam potrzebuje pomocy to "RADZ SE PANI SAMA" :(((

Posted (edited)

wiesz - w zimie jest wszędzie przepełnienie i tak to jest, że ciężko o jakąś pomoc,rozumiem, że nie chcesz jej zatrzymać, ale może mogłabyś być przez jakiś czas jej dt - ja sama zaraz będę miała 3 psa na dt a wcale nie chcę, ale jak się porobi ogłoszenia to może ds albo jakiś inny dt się znajdzie - bo Paluch to STRASZNE MIEJSCE i nic dobrego jej tam nie czeka - zginie tam w tym więzieniu......................ona jak malutka i jeszcze ta biedna łapka........

Edited by Luna007
Posted

jestem!

boże, jaka biedna i słodka sunia!
śliczna jest nietoperkowa malizna.

trzeba ja poogłaszać, gdzie się da.

Wiem, że Dosia jedzie negocjować z psim aniołem i trzymam kciuki. wszystko, tylko nie paluch, tam zniknie.
uśpić jej na bank nie uśpią, ale domu to ona tam nie znajdzie, to na 100%.

Posted

To nie jest tak, że "radź se sama". Organizacje, fundacje to też ludzie, wolontariusze, którzy nie zawsze mają gdzie i za co wziąć zwierzę... Założyłaś wątek wczoraj dopiero, być może ktoś tu tę sunię wypatrzy... Nie rezygnuj jeszcze... Bezpłatnych DT jest naprawdę mało... No i sunia będzie wymagała leczenia, co też tanie nie jest. Ale może stanie się jakiś cud i ktoś ją wypatrzy, bo aż żal ściska jak się patrzy na te zdjęcia... A jak sobie wyobrażę paluch... :(

Pisałaś, że ją wykąpałaś. Jaka jest przy tych zabiegach? Grzecznie znosi? Faktycznie ta łapa nie ma czucia?

Posted

bric-a-brac, to tak jest, że ludzie sobie nie dają sprawy z tego, jak wygląda praca fundacji, za co i ile nieszczęść trzeba ogarnąć. troche o tym pogadałyśmy przez telefon, mam nadzieję, że dosia ma większą jasność w temacie.
niemniej jednak wiesz, to załamujące jest i stresujące, a ona przecież nie z branzy, to odporności nie ma, nie mówiąc o rozeznaniu.

ja tylko mam nadzieję, ze psi anioł sunię przyjmie.
co do amputacji łapki - tylko ortopeda może się wiążąco wypowiedzieć.
można ja do ortopedy zawieźć. najpierw zobaczmy, czy jest dla niej miejsce.

strasznie ściska za serce!

Posted

[quote name='karkepi']tak, racja, ta babeczka mówiła, że do 5 kg, ale nie ma sie tym co przejmować. trzeba próbować!!![/QUOTE]
Na pewno nie mówiła, że do 5kg, bo mikropsy to są psy do 6 kg i 30cm w kłębie ;)
Musiałaś coś źle usłyszeć.

Posted

Poczekajcie, koło Wschodniego w Wawie widziałam ogłoszenia o zaginięciu, ze zdjęcia podobna, zaraz polecę i zadzwonię. Poczekajcie z pół godziny.

Posted

posłuchajcie do Anioła pojechałam ale tylko sie poryczałam i zabrałam psa do domu. Do poniedziałku zostaje u mnie. Nie wiem co z jutrzejszym dniem zrobię , jutro urlop odpada. Siostra obiecała pomóc. W sobote i niedzielę jesteśmy w domu. Intensywnie szukam dt. Staram się poruszyc niebo i ziemię może jakoś się uda. Ale potrzebuje pomocy. Nie mam serca nie dać suni nawet szansy na cokolwiek ...a cokolwiek bedzie lepsze niż nawet Anioł. Jestem załamana...ale pojawiło się swiatełko w tunelu,..zaczęły pojawiac się wpisy, zaginął dom się odezwał... znajomi i rodzina ruszyli do akcji, mąż z domu nie wygonił...
Z ta łapką to jest tak ,ze wczoraj były u weterynarza ogledziny. W górnej części po nakłuciu igła piesek reagował a na łapce przy poduszkach zupełnie nie. Weterynarz powiedziała ,że jest jednak ciń nadzieji ,ze nerwy sie zregeneruja i czucie wróci ale to wymaga duzo czsu,.. dlatego amputacja nieaktualna. Jednak psina łapki nie uzywa tylko wlecze. Odpowiadajac na pytanie o pielęgnację,. w czasie kompania chciała uciekać ale zero agresji. Nie wiem czy juz pisałam ale dostała srodek na robaki (które były...;/) oraz srodek na pchły i kleszcze. Na wścieklizne jeszcze nie mozna zaszczepić. W domu nie brudzi , prosi o wyjście. Chipa nie ma.

Posted

[quote name='Ania-tygrysiczka']Poczekajcie, koło Wschodniego w Wawie widziałam ogłoszenia o zaginięciu, ze zdjęcia podobna, zaraz polecę i zadzwonię. Poczekajcie z pół godziny.[/QUOTE]
informacyjnie... znalazłam ją w połowie drogi pomiędzy Wyszkowek a Pułtuskiem. Tułała się po poboczu drogi przy lesie.

Posted (edited)

[quote name='agatamakowska6@wp.pl']piękna niunia ile docelowo powinna ważyc?[/QUOTE] na moje oko docelowo nie wiecej niż 8. a ze wzgledu na łapke to moze nawet troche mniej.

Edited by DOSIA_GRECIA

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...