Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Calibri]Warmińsko-Mazurskie. Myśliwi zastawili w lasach pułapki na psy
PAP
2012-02-27, ostatnia aktualizacja 2012-02-27 17:50


Myśliwi z koła łowieckiego "Grunwald" rozstawili w lasach wokół Wzgórz Dylewskich pułapki na atakujące leśną zwierzynę zdziczałe psy. Takie działania myśliwi tłumaczą nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, która zakazała odstrzału psów błąkających się bez nadzoru.
O zamontowaniu pułapek na wałęsające się po lasach psy, które zagryzają dziką zwierzynę w Parku Krajobrazowym Wzgórza Dylewskie, poinformował PAP w poniedziałek prezes koła łowieckiego "Grunwald" w Ostródzie Piotr Świgoń.

W miniony weekend myśliwi kupili cztery tzw. żywołapki, czyli specjalistyczne drewniane klatki, przeznaczone do odłowu psów. Pułapki rozstawili w pobliżu paśników w głębi lasu, z dala od wiejskich zabudowań. Kiedy pies, zwabiony wyłożonym w klatce mięsem, wejdzie do środka to zatrzasną się klapy po obu stronach i zostanie uwięziony.


"Potem wspólnie z policją odszukamy właścicieli, którzy powinni odpowiadać za wypuszczenie psów bez nadzoru i pokryć koszty odłowu" - powiedział szef ostródzkich myśliwych.

Akcję montowania pułapek myśliwi uzasadnili spustoszeniem, dokonanym ostatnio w ich obwodzie łowieckim przez wiejskie psy, spuszczane przez właścicieli na noc z łańcuchów.

Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni zdziczałe watahy zagryzły tam sześć muflonów, trzy dziki, dwa daniele i inne leśne zwierzęta. Tropy pozostawione przez psy na śniegu prowadziły do pobliskich wiosek.

Psy atakowały najczęściej stado ponad 40 muflonów, które myśliwi sprowadzili z Czech i w lutym wypuścili z zagrody do lasu. Według myśliwych i leśników psie watahy są tak liczne, że "przy jednym ataku potrafią położyć po kilka sztuk muflonów", zbierających się w zimie przy paśnikach.

Zdaniem myśliwych próby odganiania psów nie przyniosły rezultatu, stąd pomysł użycia tzw. żywołapek. Obowiązująca od początku roku, znowelizowana ustawa o ochronie zwierząt zakazała im bowiem odstrzału zdziczałych zwierząt domowych.

Według Łowczego Okręgowego w Olsztynie Dariusza Zalewskiego jest to nie tylko pierwsza w regionie, ale prawdopodobnie i w kraju, próba poradzenia sobie w nowych warunkach prawnych z problemem tzw. drapieżnictwa ze strony zdziczałych psów.

Tylko w lasach olsztyńskiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego co roku psy zagryzają blisko pół tysiąca saren. Dlatego - zdaniem łowczego - jeśli pułapki na Wzgórzach Dylewskich zdadzą egzamin to prawdopodobnie zakupią je również inne koła łowieckie.

Do 31 grudnia 2011 r. uprawnieni myśliwi mogli dokonywać odstrzału zdziczałych psów i kotów, przebywających "bez opieki i dozoru człowieka na terenie obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i stanowiących zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących".

Po nowelizacji ustawa o ochronie zwierząt stanowi: "Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego może podjąć działania zapobiegające wałęsaniu się psów na terenie obwodu poprzez: pouczenie właściciela psa o obowiązku sprawowania kontroli nad zwierzęciem; odłowienie psa i dostarczenie go właścicielowi, a jeżeli ustalenie tej osoby nie jest możliwe dostarczenie do schroniska dla zwierząt; odłowienie i dostarczenie psa odbywa się na koszt właściciela".(PAP)

[/FONT][FONT=Calibri]http://wyborcza.pl/1,91446,11246143,Warminsko_Mazurskie__Mysliwi_zastawili_w_lasach_pulapki.html[/FONT]

Posted

:) dobra wiadomość

trochę dziwne, że nie skomentował tego jeszcze nikt z ludzi, którzy twierdzą, że po ostatniej nowelizacji myśliwi mogą zabijać psy gdzie, kiedy i jak tylko chcą

Posted

Keksik - sami myśliwi tak twierdzą, że wolno im zabijać psy jak leci
twierdzą oni, że ustawa nie nakazuje im odłowu psów tylko dopuszcza taką możliwość i tyle
przejrzyj sobie łowiecki.pl, większość użytkowników sceptycznie podchodzi do tego " eksperymentu ":

Z psami można poradzić sobie tylko w jeden sposób a idiotyzmy "pod Wajraka i ekologów " ŚWIADCZĄ TYLKO O GŁUPOCIE. DB Trzeżwo myślącym.


http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=391250&t=391250

Posted

Na razie można tylko spekulować ale bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja i to, iż jest to pokazówka aby uświadomić innych, że " próbowaliśmy ale się nie udało, więc się nie da ".

  • 2 weeks later...
Posted

No, zabronili im strzelać do łatwego celu to bidaczki protestować będą.
Jak już wygram te moje miliony w lotto, kupie ten kawał ziemi z lasem, postawie stajnie i domek to niech jeden spróbuje mi wejść to soli z tyłka przez miesiąc nie wymoczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...