Nenufar Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 (edited) [FONT=Times New Roman]Uratujmy życie Tobiemu.[/FONT] Wiemy, że każdy z Was ma swoje obowiązki i priorytety ale to o co chcemy Was poprosić zajmie Wam kilka minut, a czym jest te kilka minut w obliczu całego Waszego życia? Dla tego psa będą to najważniejsze minuty, ratujące mu życie. [FONT=Times New Roman] Chcemy Was prosić o rozesłanie tej wiadomości wśród znajomych i bardzo prosić o wsparcie finansowe dla Tobiego - o pomoc w sfinansowaniu operacji, która uratuje mu życie.[/FONT] [FONT=Times New Roman] Ten pies każdego dnia przeżywa koszmar, ma łapkę która gnije, sprawia mu ból - przerwijmy koszmar tego psiaka - sfinansujmy amputację łapki. Tobi 24.02.2012 r. został zabrany ze stajni w okolicach Leoncina do której się przybłąkał. Ma paskudną ranę, jego łapka zwyczajnie gnije, wystają z niej kości, sama dolna część łapki już obumarła, ponieważ [/FONT][FONT=Times New Roman]zostały [/FONT][FONT=Times New Roman]zerwane wszelkie zaczepy. Potrzebna jest pilna interwencja chirurga i amputacja łapki, a na to potrzebne są pieniądze. [FONT=Times New Roman]Bardzo prosimy o wsparcie.[/FONT] Tobi to oaza spokoju, znosi bez mrugnięcia okiem wszelkie zabiegi oczyszczające ranę, ma przepiękne oczy, które błagają o pomoc. Tobi w momencie zmiany opatrunków czyści ranę, najgorsze jest to, gdy próbuje obgryzać własną kość!!! NIGDY nie zapomnę tego odgłosu, o ile dźwięk obgryzania kości, którą daje się psu jako zabawkę nie robi na nikim wrażenia, o tyle w momencie, gdy pies gryzie własną kość i słyszy się ten tępy dźwięk uderzania zębami o kość....jego własną kość...koszmar! Stan rany jest na tyle zaawansowany, co widać na zdjęciach, że nie ma szans na zagojenie. Bandażowanie i dezynfekowanie sprawia, że Tobi nie obgryza kolejnych (martwych) części własnej łapki, ale tylko operacja chorej łapy spowoduje, że nie będą wdawać się kolejne zakażenia, co osłabia i tak słaby już organizm psiaka. Tobi jest bardzo chudy, wyniszczony zakażeniem organizm jest coraz słabszy, dlatego liczy się każdy dzień. Psy doskonale radzą sobie na trzech łapkach więc Tobi też da sobie radę, TYLKO musimy zebrać pieniądze na sfinansowanie operacji. Jesteśmy pewni, że z jego chęcią do życia szybko nauczy się chodzić na 3 łapkach i dojdzie do siebie, ON CHCE ŻYĆ! Pamiętajmy, każda złotówka się liczy, każda najdrobniejsza kwota przybliża go do operacji i do uratowania mu życia. Jak ktoś kiedyś słusznie zauważył, Ratując jednego psa nie zmienisz świata. Za to zmienisz świat dla tego jednego psa! Strona fundacji: www.wzajemniepomocni.pl jesteśmy też na FB: http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Wzajemnie-Pomocni/293225950738356 Zlecenie przelewu trwa chwilę, a jak takich chwil będzie dużo, uzbieramy na operację i uratujemy życie tego psiaka. [FONT=Times New Roman]Prosimy o pomoc![/FONT] Dane do przelewu: Fundacja "Wzajemnie Pomocni" KONTO 80 8011 0008 0020 0206 6936 0001 z dopiskiem "na operację Tobiego" Kontakt: Małgorzata 0-602-185-497 Izabella 0-668-78-09-29 [/FONT] Edited February 29, 2012 by Maupa4 Quote
Nenufar Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 (edited) [FONT=Times New Roman]- UWAGA drastyczne zdjęcia - [/FONT] Edited February 29, 2012 by Maupa4 Quote
Nenufar Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 (edited) Edited February 29, 2012 by Maupa4 Quote
yolanovi Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 ile ma kosztować operacja? ile jeszcze brakuje Tobiemu do pełnej kwoty? Quote
Nutusia Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Niestety, nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Link do wątku już wysłałam osobie, która go przekaże dalej, czyli do Dziewczyn odpowiedzialnych za Tobiego. Mam nadzieję, że będą go dalej prowadzić i udzielać informacji. Póki co, gdybyś chciała się czegoś dowiedzieć, musiałabyś zadzwonić lub napisać sms-a pod podane w pierwszym poście numery... Quote
yolanovi Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 przelałam dla Tobiego 50 zł na konto Fundacji. bardzo proszę o potwierdzenie na wątku jak pieniądze dotrą. postaram się jeszcze na początku marca coś wpłacić. byłoby fajnie gdyby ktoś z osób zajmujących się psiakiem zajrzał tutaj na wątek i napisał o bieżacej sytuacji. jak piesek sięczuje. mam wrażenie, że trzeba na już umawiac operację, biedak bardzo cierpi i słabnie. może to byc problemem w podaniu narkozy i przeżyciu zabiegu. Quote
Nutusia Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Yolanovi - bardzo dziękuję! Dziś ma się ze mną skontaktować dziewczyna, która z ramienia Fundacji będzie tu na wątku prowadziła rozliczenia Tobiego, a co za tym idzie, potwierdzi również Twoją wpłatę. Ja zaś się dowiedziałam, że Tobi dziś został operowany. Miał transfuzję, zostały podane płyny. Jutro będą wyniki badań laboratoryjnych. Ma straszną anemię. Rokowania są ostrożne - decydujących będzie 10 najbliższych dni. Potem będzie można odetchnąć... Quote
yolanovi Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 dzięki za wiadomości. dobrze, że już po operacji - łapka wyglądała koszmarnie. trzymam mocno kciuki za Tobiego. na razie tyle mogę. w marcu wesprę jeszcze finansowo. Quote
schroniskowiec Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Przesłałam 20 złotych dla Tobiego, w tej chwili niestety tylko tyle mogłam. Bardzo mocno trzymam za niego kciuki. Quote
schroniskowiec Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='basia']Odpowiadam na zaproszenie.[/QUOTE] Dziękuję Basia, chłopakowi potrzebne jest wsparcie. Quote
basia Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Postaram się dorzucić coś do jego skarbonki. Quote
Nenufar Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 (edited) Miło nam poinformować że udało się! Tobi przeszedł wczoraj /28.02.2012r./ operację. Ze względu na postępującą martwicę łapy powodującą zakażenie organizmu co znacznie osłabiało Tobiego– nie można było już czekać. Operacja miała zacząć się o 10 ale ze względu na jego stan najpierw musiał być wzmocniony lekami i kroplówkami, a ze względu na osłabienie i poważną anemię miał również przetaczaną krew. Wszystkie zabiegi przedoperacyjne miały na celu zwiększenie szans tak bardzo osłabionego organizmu na przetrwanie tak poważnej operacji i udało się! Operacja rozpoczęła się w okolicach 13:30 i zakończyła ok. 15. A jak będzie? Tobi ma poważną anemię, nie wiadomo jak z tak poważnym zakażeniem poradziły sobie nerki, jak organizm zniesie wszelkie skutki operacji, na jego ciele znaleźliśmy kilka kleszczy - czekamy na wyniki badań. Po pierwszej nocy wiemy jednak że Tobi ma ogromną wolę życia, czuje się bardzo dobrze. Jasne jest że jego problemem była chora łapa – teraz jej nie ma i organizm zaczyna powoli „normlanie” funkcjonować. Ma apetyt, próbuje chodzić – na razie są to przede wszystkim próby utrzymania równowagi ale z pomocą (podtrzymywany) sam wychodzi na siku. Tobi bardzo potrzebuje wsparcia finansowego, na ta chwilę najważniejsza sprawa to zakup specjalistycznych odżywek i karmy które w krótkim czasie pozwolą na szybką regenerację tak bardzo osłabionego organizmu. Tobi jest bardzo chudy - musimy zrobić wszystko by szybko nabrał mały i musi zostać wzmocniony cały układ kostny i mięśniowy żeby szybko i bezproblemowo radził sobie z brakiem łapki. Niestety takie odżywki i karma są drogie ale skuteczne w takich przypadkach. I tu gorąca prośba do Państwa o dalsze wsparcie dal Tobiego. Tobi ze swojej strony bardzo się stara liczymy że poruszy Państwa serca i będzie mógł liczyć nawet na najmnieszą wpłatę. Trzymamy za niego kciuki i liczymy na wsparcie dla psiaka. Dane do przelewu: Fundacja „Wzajemnie Pomocni” KONTO 80 8011 0008 0020 0206 6936 0001 z dopiskiem „Tobi” Kontakt: Małgorzata 0-602-185-497 Izabella 0-668-78-09-29 Narazie nie potrafię wrzucić fotek ale nowe fotki są na stronie Fundacji na FB więc można tam podziwiać tego cudownego psiaka. Edited February 29, 2012 by Nenufar Quote
Nenufar Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Witam, ze względu na to że fundacja nie ma konta internetowego do banku (oddalonego 15km) trzeba udac się więc osobiście i uzyskać zestawienie dlatego też prośba o wyrozumiałośc. Jak tylko znajdzie się chwila uzyskane zostaną takie dokumenty i zrobimy zestawienie wszelkich wpłat - za które już z góry dziękuje w imieniu Tobiego i Fundacji. Quote
schroniskowiec Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 To ja wrzucę dwie fotki z lecznicy, które dostałam mailem" class="ipsImage" alt=""> Quote
Szarotka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 O bida:(:( wpladlam tylko na moment, wroce na dluzej. Quote
Nenufar Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Do godziny 12:00 na koncie Fundacji zostały zaksięgowane następujące wpłaty dla Tobiego: 50 - P. Basia z Jackowa 3 000 - P. Ania 40 - P. Patrycja ze Złotowa W dniu jutrzejszym powinnam otrzymać informację z kolejnych wyciągów więc niezwłoczne po otrzymaniu zamieszczę. Powinnam otrzymać również zestawienie wydatków. Quote
schroniskowiec Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Szarotka']O bida:(:( wpladlam tylko na moment, wroce na dluzej.[/QUOTE] Dziękuję Szarotko, że przyszłaś. Quote
Szarotka Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Podrzuce jeszcze teraz, bo w piatek wyjezdzam i nie bedzie mnie do poniedzialku. Quote
Nutusia Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Nieustająco trzymam kciuki za Tobiaszka - z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Najważniejsze, że się pacjent nie poddaje, bo to przynajmniej połowa sukcesu! Quote
yolanovi Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 ja też bardzo zaciskam kciuki za piesia, jest taki sliczny. te jego oczy...... zdrowiej Tobiaszku!!!! Quote
schroniskowiec Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Tobi trzymaj się, wszyscy życzymy Ci jak najszybszego powrotu do formy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.