Tymonka Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [SIZE="5"][FONT="Comic Sans MS"]W szczerym polu niedaleko Tomaszowa mieszka pies . Mały , biszkoptowy kundelek .Pies ma przednią łapę zwisającą bezwładnie i wykręconą , tylne wygięte w pałąk . Jest przerażony . Za chwilę jadę go łapać , mam miejsce w schronie dla niego , ale jemu potrzebna jest inna pomoc i w jego imieniu błagam pomóżcie ![/FONT] Quote
ocelot Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 psiaka widziałam. Anka ma rację wygląda to makabrycznie Quote
Tymonka Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 [quote name='ocelot']psiaka widziałam. Anka ma rację wygląda to makabrycznie[/QUOTE] Aniu wklej na znajome wątki link , ja już muszę uciekać . Quote
Tymonka Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 nie , chłopak najprawdopodobniej śpi w opuszczonej stodole , niestety nie starczyło mi odwagi , żeby tam wejść po ciemku (śpią tam podobno menele też ) jutro jedziemy w dzień i bez psa nie wracamy . Quote
sceptiques Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Zaglądam. Przydałyby się jakiekolwiek zdjęcia, wtedy jakoś łatwiej przyciągnąć ludzi. :( Quote
ocelot Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Psiak jest maleńki i biszkoptowy.generalnie śliczna psina.Tylko te łapki makabra.Zwłaszcza przednia sztywna, natomiast tylna na pewno boli... Quote
ocelot Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Ania była dzisiaj i go nie złapała, pojedzie jutro kolo 15. Jego ktoś karmi, ma obok stodołę ze slomą. Tylko te łapiny.... Quote
agusiazet Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Cholera, pomoc finansowa będzie nieodzowna na operacje, jak Anji2201 uda się psiaka złapać!!! Quote
ocelot Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='agusiazet']Cholera, pomoc finansowa będzie nieodzowna na operacje, jak Anji2201 uda się psiaka złapać!!![/QUOTE] ja mam wrażenie, że z przednią łapka nie da się nic zrobić ona była sztywna pod kątem. Tylna kulejąca. Psie na pewno będzie wymagało i lekarza, i DT. Quote
kado Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Zapisuję, żeby mi nie umknęło, bo bardzo ważne!!!! Quote
ocelot Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 To jest około 25 km od nas. Nie wiem czy Ani się udało tam podjechać dzisiaj. Ale będzie próbować. Może coś w weekend wymyslimy Quote
Tymonka Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 Ja dam radę dopiero w weekend . W tygodniu samochód mam dopiero od 16 , co dziennie jeżdżę z psem na kroplówki , wracam o 18-19 , a po nocy tam sama nie pojedę , przepraszam , ale po prostu się boję , nie ma nikogo kto mógł by mi pomóc :( Quote
malagos Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ależ Aniu, nie przepraszaj, bardzo kochana jesteś, że chcesz mu pomóc! :) Quote
Tymonka Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Szkoda , że nie wystarczy chcieć :( ale w weekend nie odpuszczę , albo go znajdę , albo do domu nie wracam . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.