kimiji Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 (edited) Walentynka to sunia, która mimo, że ma dopiero rok przeszła już wiele. Miała wypadek, przez który musiała przejść operację:( Łapka jest podkurczona. Rana goi się dobrze i sunia wkrótce będzie zdrowa, powoli staje już na wszystkich czterech łapkach :) Ale wiadomo jakie są schroniskowe realia, mimo, że rana dobrze się goi, lepiej żeby sunia znalazła jakiś DT bądź DS, gdzie łapka będzie regularnie masowana i rozprostowyana... Mimo chorej łapki Walentynce nie przeszkadza skakanie ani bieganie. Jest bardzo wesoła, radosna i energiczna, wszystko ją ciekawi i wszystko musi obwąchać. Garnie się do innych piesków, chce się z nimi bawić. Nie boi się ludzi i lubi dotyk. To bardzo mała pchełka, która nie ma w sobie źdźbła agresji. Jej charakterystycznym elementem urody są wielkie uszy! Walentynka ma 25 cm w kłębie i waży zaledwie 4 kg. Walentynka ma numer 172/12 Więcej zdjęć: [SIZE=2]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Walentynka172121Rok4Kg25Cm14022012R Kontakt: 503 - 364 - 290 soboz4@gmail.com Edited March 22, 2012 by kimiji Quote
soboz4 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Jestem u maleństwa! Sunia, z tego co obiło mi się o uszy, dostała nowe życie w Świętego Walentego, stąd jej imię Walentynka! Quote
aeriel Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Taka maleńka kruszynka i tyle nieszczęścia :( Oby szybko znalazł się domek! Quote
madzia.uje93 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Jestem u słodkiej;) a wiadomo dokładnie co jej się stało w łapkę? Quote
kimiji Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 [quote name='madzia.uje93']Jestem u słodkiej;) a wiadomo dokładnie co jej się stało w łapkę? Dokładnie to nie wiem... Soboz wiesz może? Quote
soboz4 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Pamiętam, że (chyba w jej sprawie) dzwonili do mnie ludzie, a ja odesłałam do schroniska. Kobieta powiedziała, że znalazła maleńką sunię i ma coś z łapką, że chyba jest po wypadku. Trochę o tyle mnie to zdziwiło, że stwierdziła, że ma chętną sąsiadkę na dom stały, ale chce ją zabrać po leczeniu, bo jej nie stać na operację małej. Powiedziałam, że coś takiego nie wchodzi w grę, jeżeli jest sunia po wypadku to mają wezwać schronisko, albo straż miejską i że po wyleczeniu pójdzie do adopcji i na pewno nie będzie czekać na nich i nie będzie zarezerwowana dla sąsiadki, że schronisko nie jest szpitalem, tylko jak chcą dać suni dom, to teraz i wziąść na siebie koszty leczenia, poza tym może ktoś szuka maleńką i lepiej ją ogłosić. Nie wiem czy chodziło o Walentynkę, ale daty się zgadzają, więc chyba więcej takich psów w tym dniu nie było, osoba z telefonu się wyłączyła i nie wiem jaka była jej decyzja. Poza tym w rozmowie parę rzeczy nie podobało mi się, i miałam wrażenie, że to pies, którego zna, tylko ludzi nie było stac na operację po wypadku... Oczywiście nie mam pewności, czy chodziło o Walentynkę, ale chyba w tym czsaie za wiele wypadków nie było??? Quote
saphira18 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 witam mikruskę;) a właśnie jakie psiaki zgłasza się na wątek mikrusów? Quote
ewes Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [quote name='saphira18']witam mikruskę;) a właśnie jakie psiaki zgłasza się na wątek mikrusów?[/QUOTE] do 6 kg i 30 cm :) Quote
maciaszek Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Walentynka dodana na katowicki wątek :). Quote
Romina_74 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Sympatyczna Waluchna. DT przydałby się bardzo :( Quote
ClaudiaAnna Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 zapisuje się u malutkiej ślicznotki... Quote
Nemooo Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Jestem u ślicznotki :) Jest bardzo fotogeniczna :D Quote
soboz4 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Walentynka dziś została adoptowana - jest już w stałym domku, to dwójka młodych ludzi i dwójka paroletnich dzieci Quote
saphira18 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 o szybka adopcja... to ja 3mam kciuki żeby to był dobry domek:) Quote
soboz4 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 mam nadzieję, że będzie dobrze, bo Walentynka okazała się strasznym pyskaczem, jazgotu robi znacznie więcej niż waży... Quote
aeriel Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Wspaniała wiadomość, a właśnie miałam jej robić ogłoszenia :D Quote
kimiji Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 ale super! :) Mała ma szczęście :) Quote
madzia.uje93 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Ale szybka akcja! A wiadomo gdzie zamieszkała?:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.