Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Walentynka to sunia, która mimo, że ma dopiero rok przeszła już wiele. Miała wypadek, przez który musiała przejść operację:(





Łapka jest podkurczona. Rana goi się dobrze i sunia wkrótce będzie zdrowa, powoli staje już na wszystkich czterech łapkach :)
Ale wiadomo jakie są schroniskowe realia, mimo, że rana dobrze się goi, lepiej żeby sunia znalazła jakiś DT bądź DS, gdzie łapka będzie regularnie masowana i rozprostowyana...





Mimo chorej łapki Walentynce nie przeszkadza skakanie ani bieganie. Jest bardzo wesoła, radosna i energiczna, wszystko ją ciekawi i wszystko musi obwąchać. Garnie się do innych piesków, chce się z nimi bawić. Nie boi się ludzi i lubi dotyk. To bardzo mała pchełka, która nie ma w sobie źdźbła agresji. Jej charakterystycznym elementem urody są wielkie uszy!

Walentynka ma 25 cm w kłębie i waży zaledwie 4 kg.






Walentynka ma numer 172/12



Więcej zdjęć: [SIZE=2]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Walentynka172121Rok4Kg25Cm14022012R




Kontakt:

503 - 364 - 290

soboz4@gmail.com

Edited by kimiji
Posted

Pamiętam, że (chyba w jej sprawie) dzwonili do mnie ludzie, a ja odesłałam do schroniska.

Kobieta powiedziała, że znalazła maleńką sunię i ma coś z łapką, że chyba jest po wypadku. Trochę o tyle mnie to zdziwiło, że stwierdziła, że ma chętną sąsiadkę na dom stały, ale chce ją zabrać po leczeniu, bo jej nie stać na operację małej. Powiedziałam, że coś takiego nie wchodzi w grę, jeżeli jest sunia po wypadku to mają wezwać schronisko, albo straż miejską i że po wyleczeniu pójdzie do adopcji i na pewno nie będzie czekać na nich i nie będzie zarezerwowana dla sąsiadki, że schronisko nie jest szpitalem, tylko jak chcą dać suni dom, to teraz i wziąść na siebie koszty leczenia, poza tym może ktoś szuka maleńką i lepiej ją ogłosić.

Nie wiem czy chodziło o Walentynkę, ale daty się zgadzają, więc chyba więcej takich psów w tym dniu nie było, osoba z telefonu się wyłączyła i nie wiem jaka była jej decyzja. Poza tym w rozmowie parę rzeczy nie podobało mi się, i miałam wrażenie, że to pies, którego zna, tylko ludzi nie było stac na operację po wypadku...


Oczywiście nie mam pewności, czy chodziło o Walentynkę, ale chyba w tym czsaie za wiele wypadków nie było???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...