Emma53 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Dzisiaj byłam w Poznaniu, po raz pierwszy Pati była kilka godzin sama, tylko moje psy i ona. Wracając zastanawiałam się co zastanę w domu, a tu niespodzianka nic, zupełnie nic nawet siusiu nie było wszystko zrobiła zaraz na spacerze. Kochana sunia. W nagrodę przywiozłam jej suszony świński nos. Quote
Pyrdka Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Dzielna dziewczyna. Twoje psiaki dają dobry przykład to i Patysia się uczy. Jeszcze kaszle? Quote
Emma53 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Pyrdka napisał(a):Dzielna dziewczyna. Twoje psiaki dają dobry przykład to i Patysia się uczy. Jeszcze kaszle? Wydaje mi się, że trochę mniej. Poobserwuję ją dzisiaj w nocy, jeśli nie będzie lepiej to jutro pójdę z nią do weta. Może dzisiejsze grzanie dupki pod pierzynką pomoże. Quote
azalia Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Niech dziewczynka wygrzewa pupinkę i zdrowieje. Quote
Rudzia-Bianca Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 toyota napisał(a):Nie była ogłaszana. Schronisko nie robi ogłoszeń. Raz szukali właściciela westa przez radio, ale z nierasowym to nie przejdzie.. Może rzeczywiście komuś zginęła :roll:. Może powinnam jej zrobić ogłoszenia ? Jak uważacie :shake: ? Po moich ostatnich złych niestety doświadczeniach z szukaniem właściciela ( Kumpel musiał wrócić do niezbyt ciekawego domu który znalazł się po miesiącu poszukiwań ) i po akcji pani która w ciągu kilkudziesięciu godzin odnalazła swojego psa wywiezionego w nocy w sobotę do hoteliku ( bez żadnych jeszcze ogłoszeń ) obiecałam sobie że ja już właścicieli szukać nie będę , jak komuś zależy to postawi świat na głowie żeby swoje psisko znaleźć ...Dawniej sobie tłumaczyłam a to że ktoś nie wie jak szukać, nie ma drukarki , nie ma internetu itp itd A Patysia jest cudna :) Zaczynam mieć słabość do takich mikrusów :) Quote
Akrum Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Emma, ja bym mimo wszystko prosiła, abyś podeszła z małą do weta. Z takimi kaszelkami nigdy nie wiadomo, a jeśli się okaże że osłuchowo jest ok i serducho też, to chociaż będziesz mogła ją odrobaczyć. A lepiej dmuchać na zimne z tym kaszelkiem i sprawdzić. Quote
Emma53 Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Byłam dzisiaj z Pati u weta. I dobrze, bo nie jest dobrze. Sunia ma zapalenie gardła, arytmie serduszka i niski puls. Na gardło dostała zastrzyk z antybiotykiem (była bardzo grzeczna), następny będzie w sobotę. Co do serduszka to na razie mam ją obserwować, ponieważ przyczyną może być stres. Co do parwowirozy to może być biernym nosicielem tej choroby jeśli się z nią zetknęła w schronie, to znaczy sama nie zachoruje bo jest psem dorosłym (około dwu letnim) ale może zarażać. Ja w domu mam dwa psy dorosłe więc nie zachorują, gdybym miała szczeniaka lub chorego, osłabionego psa to taka możliwość by była. Dopóki serduszko się nie wzmocni nie może mieć robiony zabieg sterylizacji. Nasz kochany wet skasował za wizytę 20zł, stosuje taryfę ulgowa dla naszych bidulek. Mam rachunek. Mogę zeskanować i przesłać teraz lub hurtem jak nazbieram ich więcej. Dostałam też tabletkę na odrobaczenie mam podać teraz pół i za dwa tygodnie drugą połówkę. Quote
Akrum Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Jejciu, biedna Patysia... Tak sobie myślałam o tym kaszlu, że to może być też od gardła, bo od razu mi się Migotka od Pyrdki przypomniała. Pamiętam jak Negra miała arytmię i jak ciężko przeszła sterylizację, całą dobę przy niej na zmianę siedzieliśmy z TZ. Emma - możesz zrobić zdjęcie rachunku i wklej. Przelać Ci teraz 20 zł, czy po sobotniej wizycie?? Emma - przepraszam, że nie odpisywałam na sms, ale wydawałam Czapiego do DS :) Quote
toyota Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 Jak dobrze, że jest pod dobrą opieką. Dziękuję Wam dziewczyny ! Quote
Rudzia-Bianca Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Emma53 napisał(a):Byłam dzisiaj z Pati u weta. I dobrze, bo nie jest dobrze. Sunia ma zapalenie gardła, arytmie serduszka i niski puls. Na gardło dostała zastrzyk z antybiotykiem (była bardzo grzeczna), następny będzie w sobotę. Co do serduszka to na razie mam ją obserwować, ponieważ przyczyną może być stres. Co do parwowirozy to może być biernym nosicielem tej choroby jeśli się z nią zetknęła w schronie, to znaczy sama nie zachoruje bo jest psem dorosłym (około dwu letnim) ale może zarażać. Ja w domu mam dwa psy dorosłe więc nie zachorują, gdybym miała szczeniaka lub chorego, osłabionego psa to taka możliwość by była. Dopóki serduszko się nie wzmocni nie może mieć robiony zabieg sterylizacji. Nasz kochany wet skasował za wizytę 20zł, stosuje taryfę ulgowa dla naszych bidulek. Mam rachunek. Mogę zeskanować i przesłać teraz lub hurtem jak nazbieram ich więcej. Dostałam też tabletkę na odrobaczenie mam podać teraz pół i za dwa tygodnie drugą połówkę. O ja ciapa nie napisałam , moja Bianca ma stale problemy z gardłem i kaszle. Bardzo pomaga syrop prawoślazowy i może by jej scanommune podać u nas to działa . A jak dojdzie do siebie to dobrze by było zaszczepić ją pneumodogiem, bo niestety zapalenie gardła lubi sie u psów powtarzać :( Trzymaj się maleńka . Quote
Emma53 Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Akrum napisał(a):Jejciu, biedna Patysia... Tak sobie myślałam o tym kaszlu, że to może być też od gardła, bo od razu mi się Migotka od Pyrdki przypomniała. Pamiętam jak Negra miała arytmię i jak ciężko przeszła sterylizację, całą dobę przy niej na zmianę siedzieliśmy z TZ. Emma - możesz zrobić zdjęcie rachunku i wklej. Przelać Ci teraz 20 zł, czy po sobotniej wizycie?? Emma - przepraszam, że nie odpisywałam na sms, ale wydawałam Czapiego do DS :) Ja mogę zeskanować rachunek, ale to może wszystko po sobotniej wizycie. Nic się nie stało z tymi sms-ami nic ważnego ;). Fajnie, że Czapi pojechał do swego domku :multi:. Quote
Emma53 Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Rudzia-Bianca napisał(a):O ja ciapa nie napisałam , moja Bianca ma stale problemy z gardłem i kaszle. Bardzo pomaga syrop prawoślazowy i może by jej scanommune podać u nas to działa . A jak dojdzie do siebie to dobrze by było zaszczepić ją pneumodogiem, bo niestety zapalenie gardła lubi sie u psów powtarzać :( Trzymaj się maleńka . Pati musiała się gdzieś przeziębić, może w schronie albo jeszcze wcześniej ona jest takim zmarzluchem, w nocy wchodzi cała pod kołdrę. Na razie dostaje antybiotyk, potem zobaczymy co dalej. Quote
Rudzia-Bianca Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Emma53 napisał(a):Pati musiała się gdzieś przeziębić, może w schronie albo jeszcze wcześniej ona jest takim zmarzluchem, w nocy wchodzi cała pod kołdrę. Na razie dostaje antybiotyk, potem zobaczymy co dalej. Zadzwoń może do weta i spytaj o ten syrop prawoślazowy , kosztuje to 2 zł a pomaga bardzo przy gardle. Quote
iwoniam Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 cudne maleństwo, będę zaglądać i namawiać kobiecinki na robienie jej ogłoszeń. Quote
Rudzia-Bianca Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Przepraszam że zaśmiecam, ale mam nóż na szyi :( nie mam kompletnie pomysłu co zrobić a czas tylko do poniedziałku :( BŁAGAM O DT MAM CZAS DO PONIEDZIAŁKU Quote
Emma53 Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Pati dzisiaj dostała drugi zastrzyk u weta na gardło, jest znacznie lepiej. Znów była dzielna u lekarza. Popołudniu pojechałam z Akrum do przytuliska w Opalenicy zawieźć karmę i zobaczyć co tam słychać (dawno nas tam nie było). Zatrzymałyśmy się tam dłużej bo trzeba było zaopiekować się sunią z trzema szczeniaczkami. Zadzwonił TZ, że mam wracać bo Pati tęskni i piszczy. Po powrocie zaraz władowała mi się na kolana. Nadal nie chce jeść suchego, nawet z mlekiem. Je wszystko to co ja, miskę swoją omija. Quote
Emma53 Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Rudzia-Bianca napisał(a):Po moich ostatnich złych niestety doświadczeniach z szukaniem właściciela ( Kumpel musiał wrócić do niezbyt ciekawego domu który znalazł się po miesiącu poszukiwań ) i po akcji pani która w ciągu kilkudziesięciu godzin odnalazła swojego psa wywiezionego w nocy w sobotę do hoteliku ( bez żadnych jeszcze ogłoszeń ) obiecałam sobie że ja już właścicieli szukać nie będę , jak komuś zależy to postawi świat na głowie żeby swoje psisko znaleźć ...Dawniej sobie tłumaczyłam a to że ktoś nie wie jak szukać, nie ma drukarki , nie ma internetu itp itd Nie można uogólniać, każdy przypadek jest inny. Obserwuję Pati, ona miała kochający domek i czułą opiekunkę. Jest taka wesoła i ufna, przywiązana do człowieka. Nie była źle traktowana, nie kuli się gdy ją wyzywam jest tylko trochę zakłopotana. Rozumie podstawowe komendy. Lubi być noszona na rękach, śpi w łóżku, nie brudzi w domku no i to jedzenia razem ze mną. Ciekawe dlaczego trafiła na ulicę. Quote
ania z poznania Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Jasne, uogólniać nie można, trzeba ocenić czy pies był źle przez właściciela traktowany czy nie. Jakiś czas temu moja mama znalazła potrąconego psa, zawiozła do weterynarza, okazało się, że miał chipa. Skontaktował się z właścicielką, okazało się, że jego pani musiała wyjechać na kilka dni i zostawiła go pod opieką sąsiadki, która miała trzy razy dziennie do niego przychodzić, karmić i wypuszczać na siku do ogrodu. Raz nie zamknęła furtki i piesek prysnął........... Linka z Mosiny też znalazła swoją właścicielkę, na pewno nie była źle traktowana, niczego się nie bała, znała komendy, ucieszyła się na nią jak wariat, na tymczasową opiekunkę nawet nie spojrzała więcej jak odchodziła ze swoją panią. Ale nie każda historia ma taki happy end, czasami ja też jestem przeciwna oddania psiaka. Quote
Rudzia-Bianca Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Emma53 napisał(a):Nie można uogólniać, każdy przypadek jest inny. Obserwuję Pati, ona miała kochający domek i czułą opiekunkę. Jest taka wesoła i ufna, przywiązana do człowieka. Nie była źle traktowana, nie kuli się gdy ją wyzywam jest tylko trochę zakłopotana. Rozumie podstawowe komendy. Lubi być noszona na rękach, śpi w łóżku, nie brudzi w domku no i to jedzenia razem ze mną. Ciekawe dlaczego trafiła na ulicę. Kumpel też pakował się mi do łóżka, w domu zachowywał czystość, był wesołym psem - a wrócił do budy ma łańcuch :( Wiem że nie można uogólniać, ale przypadek Kumpla do dziś mnie strasznie boli, gdybym nie szukała mu właściciela miałby szansę na życie w domu, w cieple :( Tak mu się podobało jak dostał u mnie swój kocyk, swoje miejsce, swoją miskę ... ech przepraszam , ale jak pisałam boli mnie to nadal . Przy zapaleniu gardła, Pati może odczuwać ból przy jedzeniu suchej karmy, może dlatego nie chce . Quote
Pyrdka Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Patunia jest cudowna! jest maciupeńka. na zdjęciach wygląda na dużo większą.Cudo. Quote
Akrum Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Patyczka malutka jest i kochaniutka :) Super że taka otwarta do ludzi. Quote
azalia Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 Rudzia-Bianca,wrcając do Kumpla,nie dziwię się wcale,że Cię boli mnie boli,jak to czytam. A czy on jest blisko Ciebie lub kogoś z dogo? Może trzeba obserwować i znależć coś na "Panią",a nie da się go zabrać na dłuuugi spacer.. Quote
Rudzia-Bianca Posted March 10, 2012 Posted March 10, 2012 azalia napisał(a):Rudzia-Bianca,wrcając do Kumpla,nie dziwię się wcale,że Cię boli mnie boli,jak to czytam. A czy on jest blisko Ciebie lub kogoś z dogo? Może trzeba obserwować i znależć coś na "Panią",a nie da się go zabrać na dłuuugi spacer.. Jest pod moją stała kontrolą ;) Tzn był póki się nie zagipsowałam i nie unieruchomiłam w domu . Niestety z pewnych względów ostatnie rozwiązanie nie wchodzi w rachubę ... Zresztą to już przerabialiśmy, co z nim potem zrobić ? W sumie to jest zadbany, na łańcuchu nie jest cały czas, śpi w domu ale mimo wszystko co sobie pomyślę o tym łańcuchu nawet na kilka godzin to .... Quote
Ania J Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Dziewczyny, błagam, zmieńcie temat wątku!!! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.