Emma53 Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 toyota napisał(a):Jeśli chodzi o Patusię, to domek musi być z najwyższej półki. Patusia jest uroczym i delikatnym stworzonkiem. Widzę, że Emma43 byle komu jej nie odda ;). Święta prawda!!!! Quote
Emma53 Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Wspominałam o zapasach, oto one choć nie łatwo było zrobić te zdjęcia. Zapasy ze Stonią Zapasy z kotem Charliem Quote
toyota Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 O rany, czy ten kot jej nie pożre :evil_lol: ? Patusiu, ratuj się, może ten duży dog Cię obroni :) ? Quote
Akrum Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Emma, Ty wiesz, że tymczasowiczów trzeba oddawać. A DS, który na Pati czeka, jeśli tylko dogadają się z psią rezydentką, to będzie super domkiem dla Patusi :) Quote
Emma53 Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Akrum napisał(a):Emma, Ty wiesz, że tymczasowiczów trzeba oddawać. A DS, który na Pati czeka, jeśli tylko dogadają się z psią rezydentką, to będzie super domkiem dla Patusi :) No wiem, taka moja misja :roll:, ale Pati jest najsłodszym psem jakiego kiedykolwiek miałam. Quote
Emma53 Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 toyota napisał(a):O rany, czy ten kot jej nie pożre :evil_lol: ? Patusiu, ratuj się, może ten duży dog Cię obroni :) ? Pati świetnie sobie radzi i z kotem i ze Stonią, jest bardzo zwinna i skoczna. Quote
Akrum Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Niestety sterylizacja się dzisiaj nie odbyła, ponieważ lek.wet. jeszcze raz przebadał Patusie i stweirdził że ma najprawdopodobniej wade wrodzoną serducha (stąd to pokasływanie) i on się sterylki nie podejmie w takim stanie. Najpierw trzeba by porządnie zdiagnozować serducho. Tak więc Pati została dzisiaj zaszczepiona. Rozmawiałyśmy już z przyszlym DS Pati i mimo tego, iż Pani usłyszała od Pyrdki, że Patusia ma słabe serduszko i wadę, Pani powiedziała, że to nic, że i tak chce Pati adoptować. W czwartek lub piątek pojedziemy z naszym innym podopiecznym do Poznania do kliniki, dlatego Patusię również zabierzemy, niech ją tam dobrze przebadają. Odwiedzimy też przyszły DS Pati. Quote
Emma53 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Pani wie co robi, będzie miała cudownego psiaka! Wet sugerował, że warto by zrobić przede wszystkim EKG. Pytał w jakiej dzielnicy Poznania pani mieszka aby podać najbliższy punkt. Bardzo obawiałam się tego zabiegu, może dlatego, że wet wcześniej już wspominał że serduszko nie bije prawidłowo, a może to intuicja. Wiele już zwierzątek sterylizowałyśmy lub kastrowałyśmy ale nigdy się tak nie bałam jak z Pati. Ulżyło mi gdy postanowiono, że zabieg się nie odbędzie. Quote
Akrum Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Emma, jak pojedziemy z Pikusiem, to chciałabym, żeby Pati tez jechała do weta. I wtedy EKG by się zrobiło Pikusiowi i Pati :) Pani leczy swoją sunie u dr Dąbrowskiego,mieszka w okolicy ul. Bukowskiej. Quote
Emma53 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Akrum napisał(a):Emma, jak pojedziemy z Pikusiem, to chciałabym, żeby Pati tez jechała do weta. I wtedy EKG by się zrobiło Pikusiowi i Pati :) Pani leczy swoją sunie u dr Dąbrowskiego,mieszka w okolicy ul. Bukowskiej. To dobrze że mała będzie miała tak szybko zrobione badanie. Martwię się o nią, to odchrząkiwanie pojawia się często, szczególnie gdy się obudzi. Quote
Pyrdka Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Pani czeka na Patysię. Wie o serduszku i to nie jest dla niej problem. Emma chcesz za nami jechać w piątek do Poznania poznać przyszły dom maleńkiej? Quote
Emma53 Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Pyrdka napisał(a):Pani czeka na Patysię. Wie o serduszku i to nie jest dla niej problem. Emma chcesz za nami jechać w piątek do Poznania poznać przyszły dom maleńkiej? Chyba nie będę mogła mam drugą zmianę w tym tygodniu. Quote
toyota Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 Akrum napisał(a):Niestety sterylizacja się dzisiaj nie odbyła, ponieważ lek.wet. jeszcze raz przebadał Patusie i stweirdził że ma najprawdopodobniej wade wrodzoną serducha (stąd to pokasływanie) i on się sterylki nie podejmie w takim stanie. Najpierw trzeba by porządnie zdiagnozować serducho. Tak więc Pati została dzisiaj zaszczepiona. Całe szczęście, że macie dobrego weta, który niczego nie zbagatelizował. Ja tego pokasływania wcale u małej nie zauważyłam. Czekam niecierpliwie na jakieś ustalenia, czy będą jakieś zalecenia/ leki ze względu na to chore serduszko. Quote
Poker Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Z serduszkiem bywa różnie .Mieliśmy w DT sunię , która miała solidną arytmię i blok w sercu .Dlatego oczywiście ni8e miała sterylki. P{o roku bez leczenia okazało się ,że wszystko wróciło do normy i sterylka odbyła sie bez komplikacji. Fakt, nie kaszlała. Ale dziadek Poker też ma słabe serce i miał już 2 razy narkozę. Bierze Vetmedin i całkiem dobrze funkcjonuje.Oczywiści nie chodzi na długie spacery Ale jeżeli Patusia szaleje, to znaczy ,że nie jest tak źle. Nie widziałam jej na żywo ,ale na sam jej widok bym ją schrupała. Quote
Akrum Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Najprawdopodobniej w piątek pojedziemy z naszym staruszkiem Pikusiem do kardiologa do Poznania, więc i Patusie zabieramy ze sobą :) U mnie była Negra, która miała arytmię i była sterylizowana... nigdy nie chciałabym przeżywać drugi raz tego samego. Myślałam, że odejdzie z tego świata, ta doba po sterylce ciągnęła się w nieskończoność, siedzieliśmy z TZ przy niej na zmianę, a ona spała i spała i tak ciężko oddychała... dwa kolejne dni też nie były lepsze. Jednak to młoda sunia była, przezwyciężyła to wszystko i dziś jest szczęśliwą psiną w DS :) Quote
Akrum Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Na konto Patusi wpłynęły pieniążki od: KRYSTYNA W. z Wrocławia (chyba z FB?) - 100 zł :loveu: ślicznie dziękujemy :) czy możesz Pyrdka zrobić odpowiedni wpis na wydarzeniu Patusi na FB i podziękować Pani?? Quote
imperator Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 I najlepsze zdjęcie wieczoru:) Pati musiała widzieć co Pani podpisuje... Quote
toyota Posted March 23, 2012 Author Posted March 23, 2012 Chyba trochę wystraszona, prawda ? Czy coś wiadomo na temat jej wady serca ? Czy została wyadoptowana bez sterylki ? Quote
Akrum Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 To ja już piszę. Później imperator jeszcze wklei zdjęcie opinii lekarskiej :) Wczoraj chyba godzinę spędziliśmy w gabinecie wet. Fajne pani kardiolog nas przyjmowała. U Pati lekka arytmia, ale to na prawdę nic groźnego, dużo psiaków takie zmiany serduchowe ma. Więc wg Pani kardiolog - narkoza może być podana. Na serducho żadnych leków nie musi przyjmować. Ale pod kontrolą musi być, bo z wiekiem arytmia może się nasilać. Jednak ten "kaszel" nie pojawiał się bez powodu. Patysia ma uszkodzoną tchawicę. Wystarczyło, że wet. w odpowiedni sposob dotknął i już Patusia chrząkała przez dluzszy czas. Węzłów chłonnych nie ma powiększonych. Na pewno też musiała przejść silne przeziębienie i tak to się wszystko połączyło. Patusia musi chodzić na szelkach, a nie na obroży, ma to samo co yorki, u nich często się tchawica zapada i w przyszłości może się też tak stać u Patusi. Przy takich atakach kaszlu - trzeba ją przytulać i uspokajać. Patusia została przebadana w szerz i wzdłuż. Ogolnie musi jeszcze troszkę przytyć. Dostała wczoraj zastrzyki (antybiotyk i lek przeciwzapalny) + leki na kolejne kilka dni, żeby na 100% wyleczyć to przeziębienie. Dostala tez leki na tą tchawicę i bedzie je przyjmowała przez kilka dni. Jak leki się skończą i wszystko bedzie dobrze, to Patusia może być za 4-5 tygodnie sterylizowana. Pojechalismy do przyszłego DS Patusi. A tam wspomniana już wcześniej mała sunia kupiona z hodowli z Polkowic, ale nie wiem w jakich ta sunai warunkach przez 3 lata żyła w tej hodowli, chyba była trzymana gdzieś w jakiejść klitce, bo na nowych ludzi czyli nas zareagowała strachem, ma chore jelita, na pewno nie rodziła i jak na chart angielski wippet jest bardzo, bardzo drobniutka, malutka, sięga może do połowy łydki. Pewnie odrzut z hodowli. Sunia wpatrzona w panią jak w obrazek, widać miłość i przywiązanie. Sunia jest jeszcze cały czas diagnozowana, z Panią jest od 5 miesięcy. Będzie sterylizowana na jesień. A futerko - piękne błyszczące i delikatne jak jedwab. Patysia - od razu poczuła się jak u siebie, pochodziła, zwiedziła mieszkanie, z sunią się poznały. Nie było warków i pokazywania ząbków na siebie. Patusia na kolankach u swojej pańci zasypiała :) Z uwagi na to, że oddalabym tej Pani pod opiekę swojego psa z czystym sercem, ustaliłysmy z Panią, że zostaje u Pani od razu (żeby nie zżyła się za bardzo z Emmą i potem znów zmiana miejsca za 5 tygodni), ale na zasadzie opieki tymczasowej i taka umowa też została podpisana. Po przeprowadzeniu sterylizacji - co będziemy nadzorować, będzie podpisana umowa adopcyjna. Tak robimy w przypadku szczeniaków, które wydajemy na DS i suk chorych, ktore w danym czasie nie mogą zostać od razu wysterylizowane. Jeśli cokolwiek będzie nie tak, Pani ma do nas dzwonić i Patusie zabieramy. Jednak to odpowiedni domek dla Patusi. Mieszkanie w bloku na 1 piętrze w bardzo fajnej dzielnicy, gdzie dużo zieleni jest pod blokami, fajne miejsce na spacery. Pani na emeryturze, ale jeszcze od poniedzialku do czwartku pracuje. W czwartek po pracy zabiera psy i jedzie na działkę, gdzie mieszka do niedzieli :) Pani kocha swoje psiaki, pokazywała nam zdjęcia poprzednich suniek, które odeszły w wieku 11 i 13 lat, też charciki wippetki :) Piękne były i zadbane :) Wczoraj w lecznicy wydalyśmy na wszystkie badania, leki i wizytę za Patusie 200 zł. Mam paragon, później zrobię zdjęcie i wkleję. Aha, zapomniałam - Pani jest lekarzem, więc pojęcie o lekach, leczeniu i opiece ma duże :) Nie, Patysia w DS nie była przestraszona, tylko w lecznicy - nowe zapachy, nowi ludzie... Quote
imperator Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 wkleję opinię lekarza, myślałem że wklejałem a to u staruszka było. Akrum zapomniałaś napisać, że Pani pracuje tylko po 3 godziny dziennie:) Mała z początku była tylko troszkę wystraszona nową sytuacją w aucie, ale pod Poznaniem spała mi już na ręce jak ją trzymałem na drążku zmiany biegów, a później ochoczo chodziła na smyczce pod lecznicą, musiałem wziąć ją na ręce bo bałem się o zdrowie labka który przechodził, nigdy nic nie wiadomo, mając takiego PitBulla na smyczce :D Pani suczka jest na specjalistycznej karmie, przez te chore jelita, ale mówiła że też chciała by swoją wysterylizować jeżeli nie będzie przeciwwskazań Quote
Pyrdka Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Spokojnie to bardzo dobry i odpowiedzialny dom. Dzwoniła dzisiaj Pani i wszystko u Patysi w porządku. Ładnie je, jest grzeczna, spała na podusi pod kocykiem.Troszeczkę popłakała jak wyszliśmy i 2 razy zrobiła siusiu w domu. Dzisiaj już wszystko zaliczyła na trawce. Quote
toyota Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 Bardzo się cieszę. Myślę, że to idealny dom dla Patusi. Dobra robota dziewczyny! Dziękuję :loveu:. Quote
Emma53 Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Odzywam się dopiero dzisiaj bo wcześniej nie mogłam, ryczałam dwa dni i żarłam słodkie na pocieszenie, choć nie powinnam. Bardzo pokochałam Patusię, jak żadną inną dotychczasową tymczasowiczkę lub tymczasowicza. To cudowna przytulanka, bardzo pogodna i wesoła sunia. Wczoraj wieczorem zaraz gdy się dowiedziałam, że Pati została (miałam nadzieję, że nie) w swoim nowym domku, dzwoniłam do pani i słyszałam jak piszczy :placz:. Po rozmowie z panią trochę się uspokoiłam. Słychać było, że pani budzi zaufanie, ma doświadczenie z psiakami i w ogóle jest dobrze. Dzisiaj rano znów dzwoniłam, okazuje się, że Pati dobrze spała, ładnie je i poznaje nowe otoczenie. Teraz już jestem przekonana, że to TEN domek. Moja kochana Pati bądź szczęśliwa już zawsze ze swoją kochaną pańcią!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.