Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

coztego napisał(a):
Bo dostaje za dużo karmy w stosunku do swoich potrzeb. :cool1:


Nieprawda:mad: Dostaje tyle ile podane jest na opakowaniu i odejmuję jej z 40 g. Przy takim ruchu, ona powinna dostawać karma typu active, a nie light... A tu masz. Też mówię na Kulkę "grubas":shake: Ale to mnie śmiechem nie napawa:-(

  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fanta dostaje 100-125 gramów hill'sa tuna&rice na zalecane 225gramów. Niby troche schudła, ale mój tata musi ją podkarmiać :(

Na razie chcę zmienić karmę na orijena :)

Posted

[quote name='Asti']Nieprawda:mad: Dostaje tyle ile podane jest na opakowaniu i odejmuję jej z 40 g.
Nie mówię, że dostaje za dużo w stosunku do tego co jest napisane na opakowaniu, tylko za dużo w stosunku do swoich potrzeb :p Skoro odejmujesz 40 g i nic nie traci na wadze, to odejmuj 60 g, i zobacz czy będzie efekt, jeśli po dwóch, trzech tygodniach na takiej dawce waga wciąż będzie stała w miejscu, odejmij 80 g... i tak aż do momentu, kiedy waga drgnie :cool1:

Przy takim ruchu, ona powinna dostawać karma typu active, a nie light... A tu masz.

Niestety, każdy pies ma inną przemianę materii, podobnie jak ludzie: jeden je bez ograniczeń, całymi dniami wyleguje się przed TV i jest chudy jak patyk, a inny wciąż na diecie, biega, ćwiczy itd i wciąż za gruby :razz: Takie życie ;)

  • 3 weeks later...
Posted

Witajcie. W końcu tu trafiłam :diabloti: Mam sunię Malamutkę, 11 letnią, 8 lat po sterylce. Jak wiele psów po sterylizacji AJeczka miała długo niewykrytą niedoczynność tarczycy i z tego powodu nie mogłam jej dłuuuuugo odchudzić. Teraz, już wiemy co się dzieje, jest na lekach ale nadal jest gruba trochę, choć już mamy postępy. Problem jest taki, że nie mam możliwości zwiększenia porcji ruchu a na pewno nie wolno bawić się z psami i szaleć bo sucz jest po zerwanych więzadłach kolanowych. To było co prawda rok temu ale nie zamierzam znowu tego samego przerabiać po raz trzeci. Od października jesteśmy na diecie i już było 1,5 kg "w plecy" a tu nagle sucz parę dni temu znowu na plusie :placz: Nie wiem czy to sprawa przyrastającego futra, czy czegoś innego, bo na żeberkach czuję mniej "kołderki". Ale nie o tym chciałam. Moja sucz od zawsze miała tzw. "luźny grzbiet". I zawsze mówiono mi, że to kwestia za dużej wagi, tłuszczyku na boczkach. Ale teraz, jak chudnie, to coraz bardziej jej ten grzbiet "lata". Moi weci się śmieją, że tu tylko lifting pomoże, albo resekcja skóry, ale zastanawiam się czy jak schudnie tak powiedzmy jeszcze z 2 kilo i będzie tak jak trzeba na żeberkach to co będzie z tym luźnym grzbietem? Wtedy to już chyba będzie po prostu sobie żył swoim życiem?? Bo na razie nie wyglda to najciekawiej. Czy można coś zrobić z tym fantem? Czy tak już zostanie? Może jakieś ćwiczenia? Czy ktoś miał takie problemy? Mały to może problem, bo przecież i tak będziemy ją kochać z tym grzbietem latającym nawet, ale dla mnie powód do zmartwienia. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...