Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

saJo napisał(a):
A moze (jesli chcesz oczywiscie) moglabym sie przejsc do waszego weta i razem porozmawialibysmy, zeby bylo dobrze, moze wytlumaczylabym mu jak to wyglada. Zeby nie skazywac tego Twojego ONka na kanape...Wspolnie pokombinowalibysmy jak mu dawkowac ruch, prace, zeby bylo dobrze, zeby byl szczesliwy, mial radoche z pracy, ale jedoczesnie nie bylo to szkodliwe dla jego zdrowia.

jakbyś mogła z nim pogadać... i chciała... nie chce zeby byl nieszczesliwy zwłaszcza że i tak nieszczęścia mu już dość
wiesz z wetem innym sie chyba nie skonsultuje bo ten jest naprawde dobrya teraz to tak szczerze po zdefiniowaniu jego choroby to oprócz różnych metod leczenia to chyba już nam nic nie zostaje... no teraz wypróbujemy te kortyzony niewchłaniające się... ponoć na wydziale miały być doświadczenia ale katedra nie ma wystarczająco kasy na nie, bo to byłoby optymalne rozwiązanie no i Ramca miałby dodatkowo wszystkie badania robione

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

a no i właśnie na agility pani od Bohuna (btw co to za rasa?) i ta od collie rozmawiały o tym moim-psim zespole złego wchłaniania, który występuje też u ludzi i jednej córka miała to jak była mała, ale wyrosła... u Ramcy to niemożliwe prawda?

Posted

ada89
Oczywiscie, ze moge z nim porozmawiac. Tylko uprzedz go, ze przyjde, w jakiej sprawie itp, zeby nie bylo, ze ja podwazam jego leczenie czy cos takiego. Ja po prostu chcialabym wspolnie z nim ustalic co i na ile mozna Ramzesowi pozwolic robic.

Bohun to hovawart.

Zespol zlego wchlaniania moze miec wiele przyczyn i w zaleznosci od przyczyny, Ramzes moze z tego wyrosnac lub nie, a raczej jego jelita moga sie wyleczyc. To juz jest pytanie do waszego weta, bo on was prowadzi, on zna historie choroby itp.

W kwesti konsultacji, oczywiscie ja nie naciskam, bo to Twoj pies i Twoja decyzja. Tak jak pisalam, nie uwazam waszego weta za zlego lekarza. Raczej uwazam, ze czasami dobre jest spojrzenie na chorobe psa kogos zupelnie z zewnatrz, do tego nie musisz przerywac leczenie, po prostu porozmawiac, pokazac wyniki. Ale tak jak mowie, decyzja nalezy do Ciebie.

PS. AM czy moglabys posty dotyczace Ramzesa i jego choroby przeniesc do topicu o dolegliwosciach zdrowotnych ONkow??

Posted

ada89 napisał(a):
wiesz z wetem innym sie chyba nie skonsultuje bo ten jest naprawde dobry


Ada, sorry, ale głupoty opowiadasz. Co ma do rzeczy, że jest dobry? Nikt nie jest nieomylny. A dobry lekarz powinien Cię wysłać z psem na konsultację, jeśli jego leczenie nie odnosi skutku. Ja mam naprawdę dobrą wetkę i to ona właśnie mnie wysłała do profesora Lechowskiego na konsultację, bo sama nie potrafiła poradzić na to, że pies mi chudnie. U mnie choroba okazała się banalna - ale to prof. Lechowskiemu zawdzięczam trafną diagnozę i wyleczenie psa. No i pośrednio mojej wetce, która mnie do niego wysłała.

Posted

BeataG napisał(a):
Ada, sorry, ale głupoty opowiadasz. Co ma do rzeczy, że jest dobry? Nikt nie jest nieomylny. A dobry lekarz powinien Cię wysłać z psem na konsultację, jeśli jego leczenie nie odnosi skutku. Ja mam naprawdę dobrą wetkę i to ona właśnie mnie wysłała do profesora Lechowskiego na konsultację, bo sama nie potrafiła poradzić na to, że pies mi chudnie. U mnie choroba okazała się banalna - ale to prof. Lechowskiemu zawdzięczam trafną diagnozę i wyleczenie psa. No i pośrednio mojej wetce, która mnie do niego wysłała.


BeataG, mój wet prowadzi tą sprawę a konsultuje się z ludzmi z uniwersytetu bo tam także pracuje... to nie jest tak, że tylko on o tym wie i tylko on leczy... on się konsultuje z innymi i oni mu doradzają albo robią badania a on nam wszystko przekazuje...
a tak btw to nie to, że lecznie nie odnosi skutku, tyle że jest sporo fatalnych skutków ubocznych takich jak np. osłabiona odporność i nużyca Ramzesa po kortyzonach... teraz byliśmy na pentasie bo ostatnio na uniwerku były badania na tym ale okazuje się że na tylko, albo aż 75% psów to działa, a mój niestety jest w tych 25% którym nie słuzy, wiec teraz przechodzimy na kortyzony niewchłaniające się, jak i to nie pomoże to dalej będzie myślał i nie sam...!!! bo wydaje mi się, że źle zrozumiałaś to co piszę
wydawało mi się, że hovawarty to takie chudziutkie i drobniejsze są... ale śliczny jest :loveu:

Posted

BeataG
Troche sie zagalopowalas. Przypadek Ramzesa byl konsultowany gdy psiak mial robiona gastroskopie (przez podane przeze mnie osoby, dr Nieradka i dr Rychlik). Leczenie szlo w miare ok, to ostatnio troche sie pogorszyl stan psiaka, ale leczenie nie stoi w miejscu, probuja roznych metod.

Posted

Cóż, Twój pies, Twoja sprawa, zrobisz jak uważasz. Ja odpowiedziałam na prośbę saJo o podanie namiarów na specjalistę w Warszawie. Skoro ona - która jest prawie wetką - uważa, że przydałaby się konsultacja i spojrzenie świeżym okiem przez kogoś, kto nie leczył Twojego psa, to też chyba daje coś do myślenia, prawda? Bo czasem nawet najlepszy lekarz "kręci się w kółko".

Posted

saJo napisał(a):
BeataG
Troche sie zagalopowalas. Przypadek Ramzesa byl konsultowany gdy psiak mial robiona gastroskopie (przez podane przeze mnie osoby, dr Nieradka i dr Rychlik). Leczenie szlo w miare ok, to ostatnio troche sie pogorszyl stan psiaka, ale leczenie nie stoi w miejscu, probuja roznych metod.


Ja się zagalopowałam? Sorry, ale jak słyszę argument "nie pójdę na konsultację do innego weta, bo mój wet jest dobry", to po prostu ręce opadają.

Posted

BeataG
Ja juz tak mam, ze wole sie skonsultowac z 10 wetami dlatego zaproponowalam konsultacje. Z drugiej strony znam wetow zajmujacych sie Ramzesem i wiem, ze pies jest w dobrych rekach (sama do niech chodzilam z Gnojkiem, gdy mial problemy jelitowe). Po prostu...no tonacy sie brzytwy chwyta, a moze nowe leki pomoga Ramzesowi...Jak nie, to skonsultowac zawsze sie mozna. Ale dzieki za pomoc w szukaniu dobrego weta, oby nie bylo to potrzebne.

ada89
A moze pogadalibysmy we trojke? Ty, ja i wasz wet? To chyba byloby najleprze rozwiazanie, zeby byla obecna kazda zainteresowana strona i wspolnie ustalilibysmy plan dzialania.

qrczaki, no mam senstyment do tego boorka, chociaz wole ONki :eviltong:

Posted

BeataG napisał(a):
Ja się zagalopowałam? Sorry, ale jak słyszę argument "nie pójdę na konsultację do innego weta, bo mój wet jest dobry", to po prostu ręce opadają.


Bo ada89 troche zle napisala. Potem napisala, ze pies jest konsultowany z innymi lekarzami (o czym ty nie wiedzialas, wiec rozumiem Twoj "zagalopowany" post). Skonczmy prosze juz ten temat, bo nie to jest najwazniejsze. Dla jasnosci: psem zajmuje sie kilku wetow, niektorzy z nich robili doctorat/habilitacje ze schorzen jelitowych, znaja sie na rzeczy, pies jest w naprawde dorych rekach, wyprobowywane sa rozne sposoby leczenia, a jesli bedzie potrzebna konsultacja jeszcze kogos, ada89 napewno sie na to zdecyduje.

edit: troche sie boordel zrobil, ale poprzedni post pisalam razem z Beata

Posted

[quote name='saJo']
ada89
A moze pogadalibysmy we trojke? Ty, ja i wasz wet? To chyba byloby najleprze rozwiazanie, zeby byla obecna kazda zainteresowana strona i wspolnie ustalilibysmy plan dzialania.

qrczaki, no mam senstyment do tego boorka, chociaz wole ONki :eviltong:
no ta tylko jak?
do jakiego boorka ?

Posted

saJo napisał(a):
BeataG
Ja juz tak mam, ze wole sie skonsultowac z 10 wetami dlatego zaproponowalam konsultacje. Z drugiej strony znam wetow zajmujacych sie Ramzesem i wiem, ze pies jest w dobrych rekach (sama do niech chodzilam z Gnojkiem, gdy mial problemy jelitowe).


SaJo, ale przecież ja tego nie neguję, że pies jest w dobrych rękach. Mój też był w dobrych rękach - i jest nadal, bo nadal moje psy leczy ta sama lekarka. I nadal mam do niej zaufanie. Tym większe właśnie, że gdy to było potrzebne, posłała mnie do specjalisty, który mojemu psu pomógł. :eviltong:

Posted

ada89
No nie wiem, ja tam jestem generalnie osoba ogolnie dostepna, wiec jakos mozemy sie umowic, Tylko nie w tym tygodniu, bo w weekend mam szkolenia :lol: a jutro chce jechac do rodzicow. No chyba ze czwartek wieczorem, albo piatek.

BeataG
Ale wet wyslal ja z psem na konsultacje!! A ze to trudny przypadek, to niekoniecznie za pierwszym razem uceluje sie z leczeniem. Zreszta, poczytaj sobie historie tego psa. Zaproponowalam konsultacje, owszem, ale nie uwazam, ze jest ona konieczna w tym momencie. Nie zaszkodzi, ale koniecznosci ie ma. Ja troche inaczej to odbieram, bo jak mi ktos mowi co psu dolega, to ja wiem co sie dzieje w jego organizmie, latwiej jest mi to zrozumiec. Dlatego wole konsultowac sie z 10 lekarzami. Ale rozumiem tez osoby, ktore wola nieprzesadzac z konsultacjami dopoki nie jest to konieczne, bo mozna dostac kompletnego metliku we lbie.

Posted

aaa i wyjaśniło się to z tymi ćwiczeniami i nie wiem jak to było bo ja z wetem nie gadałam i więc albo rodzice coś pokręcili albo sie wet zle sformuował więc będziemy na szkoleniu na ślady też byśmy chcieli ale nie wiem czy na agility też, bo poprostu Ramzes może cwiczyc ale sie nie tak mocno meczyc... eh nie wiem jak to ująć... z tego pożywienia co zjada nie ma wszystko iść na energię bo to moje dziecie to mi schudło troche na pentasie... tera wchodzimy na entocort tzn za pare dni i właśnie szukam jakiegoś kombatanta żeby nie trza było za leki płacić bo te są drogie... tzn jak nie znajdziemy to jasne że zapłacimy ale zawsze lepiej pokombinować...
BeataG mojego psa zna większość wydziału medycyny weterynaryjnej w Olsztynie i jeżeli oni nie będą potrafili mu pomóc to ja NAPEWNO skonsultuje się z kimś kto będzie to potrafił a narazie nie ma takiej potrzeby, Ramca to wyjątkowy i dosyć rzadki przypadek i nie tak łatwo mu pomóc... kortyzony pomagały ale mają paskudne skutki uboczne... pentasa pomaga większości psów i nie jest to lek zwierzęcy ale na Ramcy nie działa zobaczymy jak entocort... wet ma w planie jeszcze jakieś męskie hormony dla niego, taką mini kurację aby troche tam nabrał masy i jakąś dietę białkową czy coś nie pamiętam ale wszystko po kolei ostrożnie jedno po drugim bo jak wszystko naraz damy i coś nie bedzie działać to nie wiadomo bedzie co... na końcu dopiero leczymy nużyce bo nie powinna sie rozwinąć na całe cielsko a to jak narazie najmniej ważne... a tak btw to on też podaje na początku mniejszą dawke (tego leku co Ci opowiadałam saJo w aucie co collie sie nie podaje) i jak nie ma niechcianej reakcji to drugiego dnia koniec, a podanie tego leku i jego ostatnie miejsce konsultował z jakimś profem - przełożonym Nieradki

Posted

No to super :multi: Bo juz naprawde myslalam, ze wet kazal Ci tylko spacerek wokol bloku i do domku. W takim razie bedziesz chodzila na posuszenstwo, a na slady jakos sie umowimy, bo troche bez sensu, zebys gnala z nami do Bartaga, jesli nie masz skakac. Kilka sladow da sie ulozyc na Kortowie, a potem bedziemy myslec.

  • 1 month later...
Posted

Witam,znam osobiście tego hodowcy,psy sa ładne ale nie szkolone .Takie sa przepisy w innych organizacjach.Długowłose o.n. traktowane sa jak owieczki podajesz imie matki-imie ojca/piszę o psach/ i już szczeniaki mają rodowód.Jednak myślę że najlepiej kupować szczenieta z rodowodami FCI bo tylko takie cos są warte.W miotach psów krótkowłosych czesto rodza sie szczeniaki długowłose sa tak samo tatuowane maja rodowód FCI jeden jedyny który jest wart nazwy rodowód.Mysle że te szczeniaki z tych nie honorowanych organizacji tez moga być ładne ,lecz trudno nazwać je pełnorodowodowymi,a przez to powinny być tańsze bo z FCI nie mogą się równać.

Posted

wolta napisał(a):
Witam,znam osobiście tego hodowcy,psy sa ładne ale nie szkolone .Takie sa przepisy w innych organizacjach.Długowłose o.n. traktowane sa jak owieczki podajesz imie matki-imie ojca/piszę o psach/ i już szczeniaki mają rodowód.Jednak myślę że najlepiej kupować szczenieta z rodowodami FCI bo tylko takie cos są warte.W miotach psów krótkowłosych czesto rodza sie szczeniaki długowłose sa tak samo tatuowane maja rodowód FCI jeden jedyny który jest wart nazwy rodowód.Mysle że te szczeniaki z tych nie honorowanych organizacji tez moga być ładne ,lecz trudno nazwać je pełnorodowodowymi,a przez to powinny być tańsze bo z FCI nie mogą się równać.

Nie bardzo rozumiem, czy szczeniaki długowłose z tych innych organizacji, powinny byc tańsze, od tych co maja rodowód FCI, czy odwrotnie????????
Co do psów z hodowli Przyjaciel Dzieci, to pies który jest w tej hodowli jest szkolony, widziałam na własne oczy, co potrafi,na wystawie, po za tym W ZOND, jeśli pies nie zaliczy szkolenia, nie może byc reproduktorem, a najlepiej jak by się wypowiedział właściciel "Przyjaciel Dzieci"

Posted

lisica napisał(a):
Nie bardzo rozumiem, czy szczeniaki długowłose z tych innych organizacji, powinny byc tańsze, od tych co maja rodowód FCI, czy odwrotnie????????
Co do psów z hodowli Przyjaciel Dzieci, to pies który jest w tej hodowli jest szkolony, widziałam na własne oczy, co potrafi,na wystawie, po za tym W ZOND, jeśli pies nie zaliczy szkolenia, nie może byc reproduktorem, a najlepiej jak by się wypowiedział właściciel "Przyjaciel Dzieci"
lisica-ja sie wetne jak zwykle za co sorry:diabloti: .z tych innych organizacji:cool3: cena szczeniaka mnie osobiscie zwisa i powiewa.uwazam natomiast ze don jako pet z hodowli FCI/SV powinien byc sprzedawany po cenie peta.druga sprawa:lisico no sorry ile psow z zond ma IPO albo Schh?licencje na poziomie niemieckiej?ja tez widzialam faaajne psy i do doopy.to kwestia psa.nie tego czy zond czy khron czy zkwp.czy uzytek czy eksterier czy don to kwestia psa.sa dobre i zle.chodzi o to zeby ustawic poprzeczke tak zeby do hodowli trafialy TYLKO te dobre.a nie:ja znam psa co to jest don i jest super.a po czym on jest?nie ma przypadkiem w papierach onow z SV?:diabloti: .

Posted

To przede wszystkim kwestia, człowieka, czy jest hodowcą czy właścicielem, czy zalicza podstawę do hodowlanki, niezbędne minimum, i leci z koksem, czy ma ambicje, te zdrowe, jako właściciel( ja mam ale jestem genetycznie napiętnowana), IPO? Z ZKwP popatrzyli na mnie jak na debila, DON szkolić? Podziękowałam, szkolę gdzie indziej, wysoka póła, tak myślę. Co do tych innych to, jest to owszem kwestia poprzeczki którą dane stowarzyszenie ustawia, albo nisko albo wysoko, popytałam i zapoznałam się z tematem, jeśli chodzi o wymagania to ZOND stawia najwyżej, poszłam do ZOND, ale ja jestem nienormalna, a głupoty typu nieszkolone w temacie który akurat znam, do furii mnie doprowadzają, psa URSUS Szlachetny Przyjaciel, widziałam osobiście, i jest to pies z hodowli Przyjaciel Dzieci, jest wyszkolony może nie zgodnie z wytycznymi SV, ale jest.
Poza tym coś mi się wydaje że w podtekście było usprawiedliwienie wyższej ceny za długowłocha z rodowodem FCI, a to jest moralność Pani Dulskiej i bezczelna hipokryzja.
Co do przodków z SV to oczywiście są, u mojego TIMO, ZAMB v.d.Wienerau, i polska czołówka, RIKA De-Bes, zdaje się że ma niemiecką licencję, w związku z powyższym chyba się popłaczę, podprowadzili prawa autorskie.

Posted

lisico-ja po prostu uwazam ze pianie z zachwytu nad charakterem dona np z zondu czy pkpru DLATEGO ze to don i na zasadzie"patrzcie co wyhodowalismy"a w papierach SV:evil_lol: jest zenujace.nic na to nie poradze.jak ja bym hodowala[tzn.bylabym w stanie olac wzorzec i dony by nadawaly sie do pracy tam gzdie sprzedaje psy:diabloti: i..i...i..i...]to bym odciela sie od SV,stosujac na poczatku dolewy zeby linie zrobic,ale jak najszybciej be i jakbym wyhodowala cos co by mialo w 4 pokoleniach dony to bym mogla w oczy powiedziec:to NASZA praca.teraz to tylko zabawne.
lisico-donkarze sa sami sobie winni.onkarze tez zreszta tez ale to inny temat i nie na temat.w zkwp przychodizsz z psem z zondu to czego sie spodziewasz?buziaka?:cool3: :evil_lol: .jakbys przyszla z onkiem tez by tak bylo.z pkpr tez.jak sa zwiazki niech se szkola sami i prowadza szkolenia.chyba to norma nie?to twoja byla swiadoma decyzja wiec to swiadomie poniesine konsekwencje owej.nie jestesmy dziecmi lisico i przeciez wiadomo ze takie sa zasady.nie oczekuj ogolnej milosci i szczesliwosci bo tak nie bedzie.nie zrozumialam tekstu z ta hipokryzja...ja wogole nie rozumiem tej zlosci;) .masz psa po psach z SV to chyba lepiej nie?wiesz kot napisal schh?stephanitz.i onek powinien miec takie popedy zeby zdac taki egzamin.ewent hgh.inne sa...zabawne.:evil_lol: .fajnie ze cos pies zrobil ale to nie bardzo mnie fascynuje niestety.chodzi o obligatoryjnosc oceny DANYCH rasie popedow i to sprawdza schh .hgh dopuszcza rowniez do hodowli.bo onek w koncu jest owczarzem a jelsi nie jest to praca na poziomie schh sprawdza czy wogole jeszcze jest psem o charakterystyce danej rasie.
pisze po raz setny:don to pet.pety sa takimi samymi psami jak inne poza tym ze maja wbite niehodowlany ze wzgledu na wade dyskwalifikujaca wg wzorca danej rasy.jesli hodowca peta sprzedaje drozej to jest ....dziwny[staram sie byc delikatna:razz: ].

Posted

[quote name='wolta']W miotach psów krótkowłosych czesto rodza sie szczeniaki długowłose.
przepraszam, ale czy Ty hodujesz od 25 lat Ony, czy mi sie coś popierniczyło? :evil_lol: :diabloti:
p.s. nie mogłam się powstrzymać, ale na swoją obronę powiem, że to wszystko wina ayshe

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ada-to tylko ja mam takie zboczenie.po prostu wystarczy przeczytac wzorzec-gdzie ten pies jest krotkowlosy?wnerwia mnie to bo czytalam juz o sredniowlosych tez.:mad: .owczarek niemiecki jest stockhaarig.koniec kropka.rowniez wnerwia mnie :"wilczur" itp.
nicht alles Erlaubte ist auch ehrenhaft:diabloti: .

Posted

no ale ja przez Ciebie też... od pewnego czasu wybitnie zwracam na to uwagę... i dobrze, trza prawde rozpowszechniać... :diabloti:
no wiesz ja dziś w autobusie dowiedziałam sie, że wilczury (takie jak mój) to najmądrzejsze psy na świecie i mają bardzo mądrą inteligencje, więc dziś już chyba nic mnie nie zdziwi :evil_lol:

Posted

Ayshe, moralność Pani Dulskiej i hipokryzja dotyczyła ABRY, a na ten temat to chyba Wolta ma coś do powiedzenia, i mam nadzieję że sama powie, no chyba że woli cobym ją wyręczyła:diabloti:, jak sie jest dorosłym to się chyba za własne słowa bierze odpowiedzialność, np.

Takie sa przepisy w innych organizacjach.Długowłose o.n. traktowane sa jak owieczki podajesz imie matki-imie ojca/piszę o psach/ i już szczeniaki mają rodowód.J


Dla przypomnienia, Wolta, co to za piesek, i czy nie miała długowłosej siostry?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...