Gosiapk Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 [quote name='margoth137']dziękujemy:) odnotowałam na pierwszej str. Teosiowi obciełam dziś pazurki, bardzo miał długie:oops: ile było wrzasku, ale nie Teosiowego tylko Fikowego - wielki obrońca zwierząt:diabloti: darł się na mnie a Teoś leżał spokojnie z wystawionymi łapciami:)[/QUOTE] Porządny kumpel z Fika :) Quote
margoth137 Posted May 20, 2012 Author Posted May 20, 2012 a miesiąc w domku Teofil postanawia dziś uczcić grillem:BIG: Quote
Gosiapk Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 [quote name='margoth137']a miesiąc w domku Teofil postanawia dziś uczcić grillem:BIG:[/QUOTE] I jednym stekiem (bo swieczki niejadalne są przecież ) :) Quote
rudakacha Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Dzisiaj poszła moja deklaracja. Przepraszam, że tak późno ale musiałam jakoś rozparcelować wszystkie bidy w tym miesiącu:oops: Dużo zdrówka dla Teosia i szacun dla Ciebie. Quote
margoth137 Posted May 21, 2012 Author Posted May 21, 2012 (edited) [quote name='rudakacha']Dzisiaj poszła moja deklaracja. Przepraszam, że tak późno ale musiałam jakoś rozparcelować wszystkie bidy w tym miesiącu:oops: Dużo zdrówka dla Teosia i szacun dla Ciebie. Dziekujemy:) bardzo się cieszymi bo Teoniowi poprawiły sie wyniki wątroby:) dziś znowu kłucie, chłopak się denerwował, siedzi teraz z opatrunkiem:) dostaliśmy jeszcze Epato na 8 dni. Dokupiłam też Karsivan, żeby był, co prawda mamy jeszcze pół listka, ale Teoś go już nazawsze będzie brał:( Spironol wykluczamy całkowicie. Z pęcherzem narazie OK. Za 2 tyg jeszcze badanko moczu zrobimy. Karma dla watrobowców kompletnie nie ,,papu'':) potrafi tylko 1/4 dziennej dawki zjeść. Ale kurczak juz bulgocze więc....;) jak się wszytsko unormuje to niech je tamtą karmę, która jakby got. marchewki na wierzchu nie miała to by fee była:) poniżej fotki sami zerknijcie jaka różnica. Tamte badania są na poprzednich stronach:) Edited May 21, 2012 by margoth137 Quote
margoth137 Posted May 21, 2012 Author Posted May 21, 2012 a tu już parę fotek z wczoraj:) grill już się kopci:) tu Sabina mnie męczy:) TZ zadbał, żeby Teosiowi i Fikowi wody nie brakowało:) ucieknę sobie do sąsiadów:) mały przytualsek:loveu: odpoczywam sobie:) Quote
Noelle Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 drugie zdjęcie przecudne :loveu: jaki szczęśliwy pies.. normalnie nie poznaję Teosia, nareszcie się uśmiecha!! ekstra!! :D Quote
Malgoska Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Wspaniałe jest to co zrobiłaś.:):) Teos szczęśliwy. Quote
krolik2014 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Super zdjecia szczesliwy pies BRAWO ,kurczak gotowany jak najbardziej od lat dajemy naszym pieskom takie potrawy ,rosolek dla nas miesko obrane dla nich zero kosci z kurczaka ostrzegam ,a i zona dodaje ryz gotowany nie kasze tylko ryz i warzywa ,Pozdrawiam SABINE TEOSIA I CALA RODZINE Quote
paoiii Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Wygrał los na loterii, zycie jak w bajce! Myśle ze w życiu nie wyobrażał sobie ze tak może zmienić się jego rzeczywistość! CUDNIE :loveu: Quote
rudakacha Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 paoiii napisał(a):Wygrał los na loterii, zycie jak w bajce! Myśle ze w życiu nie wyobrażał sobie ze tak może zmienić się jego rzeczywistość! CUDNIE :loveu: Dla takich CUDÓW warto jeszcze chcieć:p Quote
margoth137 Posted May 26, 2012 Author Posted May 26, 2012 Teoś wszystkim cioteczkom i wujaszkom życzy udanego weekendu:) i chce się pochwalić jak pilnuje miseczki:) niestety hepatica nie chce jeść, a szkoda bo wątroba już dochodzi do ,,ładu'':) Quote
Beatkaa Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 No Teofilek ma jak u Pana Boga za piecem ;) :loveu: Quote
margoth137 Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 :( nie wiem co robić.... byłam dziś z Teo u weterynarza, bo od soboty nie jadł nic, a wczoraj nawet się nie napił kropli. Nie miałam mu nawet w czym zawinąć leków, bo niczego nie chciał. Finał jest taki, że wszystko możliwe że to od górnych tylnich zębów bo są dziurawe:( jak najszybciej muszę podjąc decyzje o zabiegu usunięcia, a to się wiąże z znieczuleniem.... i niewiadomo jak Teo w tym wieku zareauguje na to.. a gwarancji nikt nie da. Jesli chodzi o serce to Pani powiedziała, że tu by źle nie było, bo Dziadziuś serducho ma Ok, jedynie nerki, ale też nikt tego napewno nie przewidzi. Dostaliśmy dwa zastrzyki. Zaraz znowu ugotuje cosik, ale nie możemy dopuścić do tego żeby pies nie jadł..... Tak mi ciężko bo się boje, każdy zabieg wymagający narkozy szkodzi.......:( Quote
margoth137 Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 w gabinecie specjalnie miska była z pachnącym jedzonkiem i nic. tak jak w domu oblizuje się, mlaska i nie je, nawet nie pije. Też mi Pani tłumaczyła, że taki zastrzyk to na chwile, a potem??? wczoraj był bez leków bo w niczym ich nie chciał. Cieżko, ciężko:( Quote
margoth137 Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 niestety wynik został u wet, ale z tego tam źle powychodziło to pasemka krwi widoczne. Za tydzień mamy iśc z następnymi wynikami i sprawdzić próby wątrobowe po kuracji Epato. Dziś dlatego poszłam do weta bo się tego nie jedzenia i picia przestraszyłam. Dostał dwa zastrzyki, skupnął trochę ryzu z mięsem i tyle:( Quote
Malgoska Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 margoth137 napisał(a):niestety wynik został u wet, ale z tego tam źle powychodziło to pasemka krwi widoczne. Za tydzień mamy iśc z następnymi wynikami i sprawdzić próby wątrobowe po kuracji Epato. Dziś dlatego poszłam do weta bo się tego nie jedzenia i picia przestraszyłam. Dostał dwa zastrzyki, skupnął trochę ryzu z mięsem i tyle:( to może musi brac zastrzyki? A co powiedział lekarz? Jaka diagnoza? Może on ma mocznicę? Quote
krolik2014 Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Biedaczek bedzie dobrze musi byc, pomiziaj go od krolika ,wysylam swoje deklaracje za czerwiec kaska bedzie potrzebna Quote
margoth137 Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 :( Teoś miał zabieg rano pod narkozą, niestety głupi jaś na niego nie podziałał. Niemogłam usiedzieć, gdyż najbardziej się bałam, że się nie wybudzi a to dziadziuś i wszytsko trzeba brać pod uwagę:(. Usunięto mu 4 zęby:( stan zapalny już objął gardło, widocznie dlatego jak miał przed sobą miski z jedzonkiem to kurczowo przełykał ślinę i się oblizywał, ale nie tknął nic nawet wody. Po usunięciu ząbków, wyczyszczono kamień. Teoś to mała torpeda, obudził się i siedział taki sierotnik z kroplówą. Dostał dwa zastrzyki i jutro rano podjedziemy na następną kroplówkę. Dziś wieczorkiem tylko woda. Grzeczniutki lezy teraz z welflonkiem. Co mocznicy to ani wyniki moczu, ani krwi na to nie wskazują. Mamy wszystko na oku łączenie z wątrobą. Co najważniejsze, że jak narazie z serduszkiem wszystko w porządku:loveu: mizanki i drapaki od królika przekazane:loveu: Quote
magdek Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Biedny Teoś :-( . Jak jego musiało strasznie boleć ! Człowieka boli jeden nadpsuty ząb i się zwija . Bidulek . Ale z każdych opresji lepiej się wychodzi jak się ma własnego , kochającego człowieka :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.