Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Teoś ma się w miarę dobrze ,dzisiaj był na spacerku i zjadł miseczkę gotowanego jedzonka


Dziękuje p. Beatko za wiadomości, dziadziuś słabiutki, taka pogoda jeszcze pogarsza stan jego biednych kosteczek:(

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Teoś ma się w miarę dobrze ,dzisiaj był na spacerku i zjadł miseczkę gotowanego jedzonka

A jak Teofilek się zachowuje w stosunku do ludzi ? Macha ogonkiem ? Lubi spacery ? Lubi być głaskany ? Chciałabym Teosia móc zobaczyć tak na żywo :-( .

Posted

magdek napisał(a):
A jak Teofilek się zachowuje w stosunku do ludzi ? Macha ogonkiem ? Lubi spacery ? Lubi być głaskany ? Chciałabym Teosia móc zobaczyć tak na żywo :-( .


Teofil bardzo się zmienił odkąd go wyprowadzamy ,juz nie boi sie zakładania smyczy ,nwet chętnie to robi i czeka az wyjdzie na spacerek,wczoraj koleżanka go czesała i stał grzecznie nie ruszając sie wiec chyba mu to sparwiało przyjemnośc.

Posted

krolik2014 napisał(a):
czy u was jak klikniecie na banerk to wyskakuje NOT FUND zagladam do Teosia



Jak klikam w banerek Teosia to się otwiera wątek;), ale jak w banerek Maczki już mi się nie otwiera, dogo wysprzątało większość:(

Posted

margoth137 napisał(a):
Jak klikam w banerek Teosia to się otwiera wątek;), ale jak w banerek Maczki już mi się nie otwiera, dogo wysprzątało większość:(


ja już parę razy klikałam w Twój banerek po lewej, nie otwiera się, dla mnie to pewnie lepiej, bo już sam tytuł - podobnie, jak watek Teosia - lamie mi serce na kawałeczki...... pomóc nie mogę, a serce pęka :(

Posted

Rozmawiałam wczoraj z p.Beatą i umówiłam się na niedziele. Mogę zabrać naszego psa i zobaczymy co sobą zaprezentuje:cool1:, oby....:modla: i jak pozytwnie będą warunki to zabiorę Teosia do siebie. Kokosów nie mam, ale dostanie w końcu przyjaciół, jedzonko jakie sobie zażyczy i ciepły kącik, spacerki, a gdy pogoda bedzie w miarę, będzie siedział na działce i pomagał w plewieniu szpinaku i buraczków:loveu:nie chcę tu zapeszać, ale serce nie pozwala mi postąpić inaczej:(

Posted

margoth137 napisał(a):
Rozmawiałam wczoraj z p.Beatą i umówiłam się na niedziele. Mogę zabrać naszego psa i zobaczymy co sobą zaprezentuje:cool1:, oby....:modla: i jak pozytwnie będą warunki to zabiorę Teosia do siebie. Kokosów nie mam, ale dostanie w końcu przyjaciół, jedzonko jakie sobie zażyczy i ciepły kącik, spacerki, a gdy pogoda bedzie w miarę, będzie siedział na działce i pomagał w plewieniu szpinaku i buraczków:loveu:nie chcę tu zapeszać, ale serce nie pozwala mi postąpić inaczej:(


ranyy nie zapeszając trzymam po cichu kciuuuki!

Posted

margoth137 napisał(a):
Rozmawiałam wczoraj z p.Beatą i umówiłam się na niedziele. Mogę zabrać naszego psa i zobaczymy co sobą zaprezentuje:cool1:, oby....:modla: i jak pozytwnie będą warunki to zabiorę Teosia do siebie. Kokosów nie mam, ale dostanie w końcu przyjaciół, jedzonko jakie sobie zażyczy i ciepły kącik, spacerki, a gdy pogoda bedzie w miarę, będzie siedział na działce i pomagał w plewieniu szpinaku i buraczków:loveu:nie chcę tu zapeszać, ale serce nie pozwala mi postąpić inaczej:(


jestem pelna uznania dla ciebie Margoth, poczytuje co piszesz i juz od samego poczatku zaimponowala mi twoja postawa.... i troska o Teo... nie martwilas sie o kase ani wsparcie, tylko z determinacja szukalas dobrego rozwiazania dla malucha... az w koncu wybralas to najlepsze z mozliwych
on juz od dawna mieszka w twoim sercu to i przyszedl czas aby z calym bagazem u ciebie zagoscil....
Jestes naprawde osoba wielkiego serca i nie wazne jest czy ktos pieskowi luksusy czy inne kokosy zaoferuje.... on potrzebuje tylko serca, glaskow i pelnej miseczki....

jestem pewna, ze z wdziecznosci wypieli ci caly grzadek....

Posted

Kava napisał(a):
jestem pelna uznania dla ciebie Margoth, poczytuje co piszesz i juz od samego poczatku zaimponowala mi twoja postawa.... i troska o Teo... nie martwilas sie o kase ani wsparcie, tylko z determinacja szukalas dobrego rozwiazania dla malucha... az w koncu wybralas to najlepsze z mozliwych
on juz od dawna mieszka w twoim sercu to i przyszedl czas aby z calym bagazem u ciebie zagoscil....
Jestes naprawde osoba wielkiego serca i nie wazne jest czy ktos pieskowi luksusy czy inne kokosy zaoferuje.... on potrzebuje tylko serca, glaskow i pelnej miseczki....

jestem pewna, ze z wdziecznosci wypieli ci caly grzadek....


zgadzam sie z tym wszystkim ,ale nie mozemy narazac Sabinki ani Teofila w razie jak by pies rezydent go nie przyjał . Musimy zrobic to tak żeby nikt nie ucerpiał. Teoś jest bezbronny a nie wiemy jak się zachowa w stosunku do niego pies rezydent. Poza tym Teoś idzie na dom tymczasowy (oczywoście Sabinka zdaje sobie sparwę z tego ,że Teoś moze nie znaleśc innego domku).
Kontrola warunków w tym przypadku to przedewszystkim zobaczenie czy Pies rezydent wogóle wpuści do swojego domku Teofila bo inaczej moze zachowąc sie w schronisku inaczej na swoim terenie ale po to jest zapoznanie na terenie neutralnym . Jezeli Pies Sabinki będzie atakował Teosia na terenie neutralnym to tym bardziej nie wpusci go do swojego domu.
Jezeli chodzi o sprawdzenie warunków to ktoś kto jest dłużej w wolontariacie wie ,ze wolontariuszą nie chodzi o przepych w domu tylko o serce i podejscie do zwierzat i z doswaidczenia wiemy ,ze skromne domy mają przewazie większe serce i o to nam chodzi .

Posted

I jeszcze jedno , wiem ,ze były tutaj deklaracje na Teosia i uważam że nadal mu sa te pieniązki potrzebne bo to jest na razie dt ,a Teoś zazywa leki na serduszko . Trzeba wspomóc Sabinkę tym bardziej że jet to dom tymczasowy bezpłatny a leki kosztuj.;)

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
zgadzam sie z tym wszystkim ,ale nie mozemy narazac Sabinki ani Teofila w razie jak by pies rezydent go nie przyjał . Musimy zrobic to tak żeby nikt nie ucerpiał. Teoś jest bezbronny a nie wiemy jak się zachowa w stosunku do niego pies rezydent. Poza tym Teoś idzie na dom tymczasowy (oczywoście Sabinka zdaje sobie sparwę z tego ,że Teoś moze nie znaleśc innego domku).
Kontrola warunków w tym przypadku to przedewszystkim zobaczenie czy Pies rezydent wogóle wpuści do swojego domku Teofila bo inaczej moze zachowąc sie w schronisku inaczej na swoim terenie ale po to jest zapoznanie na terenie neutralnym . Jezeli Pies Sabinki będzie atakował Teosia na terenie neutralnym to tym bardziej nie wpusci go do swojego domu.
Jezeli chodzi o sprawdzenie warunków to ktoś kto jest dłużej w wolontariacie wie ,ze wolontariuszą nie chodzi o przepych w domu tylko o serce i podejscie do zwierzat i z doswaidczenia wiemy ,ze skromne domy mają przewazie większe serce i o to nam chodzi .


doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze istnieje taka mozliwosc, ze Teos moze nie zostac zaakceptowany przez rezydenta... Jest bardzo duzo racji w tym co piszesz...
dlatego tez z drzeniem serca bedziemy tutaj oczekiwali na rezultaty tego spotkania...

Ja "powiekszalam" nasze stadko sukcesywnie i za kazdym razem sie udawalo; nowy przybylec znajdowal po pewnym czasie swoje miejsce w stadzie....
ostatni przybysz jest pieskiem niepewnym i z natury zastraszonym, mimo tego znalazl swoj kacik i jest akceptowany....
natomiast czasami sa problemy z pieskami, ktore przychodza do nas tylko na odwiedziny... ale to tez wybiorczo... sama nie wiem od czego to zalezy

wysle ze swojej strony troche cieplych mysli do rezydenta, zeby sie tak nie indyczyl....i trzymam mocno pazurki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...