margoth137 Posted April 14, 2012 Author Posted April 14, 2012 ten pyszczuś to ma taki kochany:loveu:taki biduś Quote
Kava Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 witam raniutko zagladam do Teosia ..... jak tam zdrowenko? Quote
longue Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Trzymam kciuki za Teosia niech szybko znajdzie domek. Kochane wybaczcie za off top ale potrzebujemy pomocy w rozsyłaniu. Wczoraj została przeprowadzona interwencja w Łowiczu zostały odebrane 3 suczki husky, dwie w ciężkim stanie i do tego sznaucerka z trzema szczeniaczkami. http://www.dogomania.pl/forum/threads/225749-Interwencja-w-%C5%81owiczu-Potrzebne-domy-tymczasowe-i-wsparcie-finansowe Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Kava napisał(a):witam raniutko zagladam do Teosia ..... jak tam zdrowenko? Teoś ma się w miarę dobrze ,dzisiaj był na spacerku i zjadł miseczkę gotowanego jedzonka Quote
margoth137 Posted April 15, 2012 Author Posted April 15, 2012 Foksia i Dżekuś napisał(a):Teoś ma się w miarę dobrze ,dzisiaj był na spacerku i zjadł miseczkę gotowanego jedzonka Dziękuje p. Beatko za wiadomości, dziadziuś słabiutki, taka pogoda jeszcze pogarsza stan jego biednych kosteczek:( Quote
magdek Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Foksia i Dżekuś napisał(a):Teoś ma się w miarę dobrze ,dzisiaj był na spacerku i zjadł miseczkę gotowanego jedzonka A jak Teofilek się zachowuje w stosunku do ludzi ? Macha ogonkiem ? Lubi spacery ? Lubi być głaskany ? Chciałabym Teosia móc zobaczyć tak na żywo :-( . Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 magdek napisał(a):A jak Teofilek się zachowuje w stosunku do ludzi ? Macha ogonkiem ? Lubi spacery ? Lubi być głaskany ? Chciałabym Teosia móc zobaczyć tak na żywo :-( . Teofil bardzo się zmienił odkąd go wyprowadzamy ,juz nie boi sie zakładania smyczy ,nwet chętnie to robi i czeka az wyjdzie na spacerek,wczoraj koleżanka go czesała i stał grzecznie nie ruszając sie wiec chyba mu to sparwiało przyjemnośc. Quote
margoth137 Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 to się nam dziadziuś elegancki robi:loveu: Quote
magdek Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Jak taki dziadulek elegancki wyczesany będzie to może szybciej domek znajdzie :multi: Quote
krolik2014 Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 czy u was jak klikniecie na banerk to wyskakuje NOT FUND zagladam do Teosia Quote
margoth137 Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 krolik2014 napisał(a):czy u was jak klikniecie na banerk to wyskakuje NOT FUND zagladam do Teosia Jak klikam w banerek Teosia to się otwiera wątek;), ale jak w banerek Maczki już mi się nie otwiera, dogo wysprzątało większość:( Quote
mari23 Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 margoth137 napisał(a):Jak klikam w banerek Teosia to się otwiera wątek;), ale jak w banerek Maczki już mi się nie otwiera, dogo wysprzątało większość:( ja już parę razy klikałam w Twój banerek po lewej, nie otwiera się, dla mnie to pewnie lepiej, bo już sam tytuł - podobnie, jak watek Teosia - lamie mi serce na kawałeczki...... pomóc nie mogę, a serce pęka :( Quote
margoth137 Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 Rozmawiałam wczoraj z p.Beatą i umówiłam się na niedziele. Mogę zabrać naszego psa i zobaczymy co sobą zaprezentuje:cool1:, oby....:modla: i jak pozytwnie będą warunki to zabiorę Teosia do siebie. Kokosów nie mam, ale dostanie w końcu przyjaciół, jedzonko jakie sobie zażyczy i ciepły kącik, spacerki, a gdy pogoda bedzie w miarę, będzie siedział na działce i pomagał w plewieniu szpinaku i buraczków:loveu:nie chcę tu zapeszać, ale serce nie pozwala mi postąpić inaczej:( Quote
paoiii Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 margoth137 napisał(a):Rozmawiałam wczoraj z p.Beatą i umówiłam się na niedziele. Mogę zabrać naszego psa i zobaczymy co sobą zaprezentuje:cool1:, oby....:modla: i jak pozytwnie będą warunki to zabiorę Teosia do siebie. Kokosów nie mam, ale dostanie w końcu przyjaciół, jedzonko jakie sobie zażyczy i ciepły kącik, spacerki, a gdy pogoda bedzie w miarę, będzie siedział na działce i pomagał w plewieniu szpinaku i buraczków:loveu:nie chcę tu zapeszać, ale serce nie pozwala mi postąpić inaczej:( ranyy nie zapeszając trzymam po cichu kciuuuki! Quote
Kava Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 margoth137 napisał(a):Rozmawiałam wczoraj z p.Beatą i umówiłam się na niedziele. Mogę zabrać naszego psa i zobaczymy co sobą zaprezentuje:cool1:, oby....:modla: i jak pozytwnie będą warunki to zabiorę Teosia do siebie. Kokosów nie mam, ale dostanie w końcu przyjaciół, jedzonko jakie sobie zażyczy i ciepły kącik, spacerki, a gdy pogoda bedzie w miarę, będzie siedział na działce i pomagał w plewieniu szpinaku i buraczków:loveu:nie chcę tu zapeszać, ale serce nie pozwala mi postąpić inaczej:( jestem pelna uznania dla ciebie Margoth, poczytuje co piszesz i juz od samego poczatku zaimponowala mi twoja postawa.... i troska o Teo... nie martwilas sie o kase ani wsparcie, tylko z determinacja szukalas dobrego rozwiazania dla malucha... az w koncu wybralas to najlepsze z mozliwych on juz od dawna mieszka w twoim sercu to i przyszedl czas aby z calym bagazem u ciebie zagoscil.... Jestes naprawde osoba wielkiego serca i nie wazne jest czy ktos pieskowi luksusy czy inne kokosy zaoferuje.... on potrzebuje tylko serca, glaskow i pelnej miseczki.... jestem pewna, ze z wdziecznosci wypieli ci caly grzadek.... Quote
basiunia131 Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Rękami i nogami podpisuję sie pod tym wszystkim co napisała Kava. Margoth, jesteś wielka! Teraz to już moje kciuki płoną! Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Kava napisał(a):jestem pelna uznania dla ciebie Margoth, poczytuje co piszesz i juz od samego poczatku zaimponowala mi twoja postawa.... i troska o Teo... nie martwilas sie o kase ani wsparcie, tylko z determinacja szukalas dobrego rozwiazania dla malucha... az w koncu wybralas to najlepsze z mozliwych on juz od dawna mieszka w twoim sercu to i przyszedl czas aby z calym bagazem u ciebie zagoscil.... Jestes naprawde osoba wielkiego serca i nie wazne jest czy ktos pieskowi luksusy czy inne kokosy zaoferuje.... on potrzebuje tylko serca, glaskow i pelnej miseczki.... jestem pewna, ze z wdziecznosci wypieli ci caly grzadek.... zgadzam sie z tym wszystkim ,ale nie mozemy narazac Sabinki ani Teofila w razie jak by pies rezydent go nie przyjał . Musimy zrobic to tak żeby nikt nie ucerpiał. Teoś jest bezbronny a nie wiemy jak się zachowa w stosunku do niego pies rezydent. Poza tym Teoś idzie na dom tymczasowy (oczywoście Sabinka zdaje sobie sparwę z tego ,że Teoś moze nie znaleśc innego domku). Kontrola warunków w tym przypadku to przedewszystkim zobaczenie czy Pies rezydent wogóle wpuści do swojego domku Teofila bo inaczej moze zachowąc sie w schronisku inaczej na swoim terenie ale po to jest zapoznanie na terenie neutralnym . Jezeli Pies Sabinki będzie atakował Teosia na terenie neutralnym to tym bardziej nie wpusci go do swojego domu. Jezeli chodzi o sprawdzenie warunków to ktoś kto jest dłużej w wolontariacie wie ,ze wolontariuszą nie chodzi o przepych w domu tylko o serce i podejscie do zwierzat i z doswaidczenia wiemy ,ze skromne domy mają przewazie większe serce i o to nam chodzi . Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 I jeszcze jedno , wiem ,ze były tutaj deklaracje na Teosia i uważam że nadal mu sa te pieniązki potrzebne bo to jest na razie dt ,a Teoś zazywa leki na serduszko . Trzeba wspomóc Sabinkę tym bardziej że jet to dom tymczasowy bezpłatny a leki kosztuj.;) Quote
magdek Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Oczywiście będziemy Teosia wspierać :loveu: . Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrra :multi::multi::multi: Quote
Kava Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Foksia i Dżekuś napisał(a):zgadzam sie z tym wszystkim ,ale nie mozemy narazac Sabinki ani Teofila w razie jak by pies rezydent go nie przyjał . Musimy zrobic to tak żeby nikt nie ucerpiał. Teoś jest bezbronny a nie wiemy jak się zachowa w stosunku do niego pies rezydent. Poza tym Teoś idzie na dom tymczasowy (oczywoście Sabinka zdaje sobie sparwę z tego ,że Teoś moze nie znaleśc innego domku). Kontrola warunków w tym przypadku to przedewszystkim zobaczenie czy Pies rezydent wogóle wpuści do swojego domku Teofila bo inaczej moze zachowąc sie w schronisku inaczej na swoim terenie ale po to jest zapoznanie na terenie neutralnym . Jezeli Pies Sabinki będzie atakował Teosia na terenie neutralnym to tym bardziej nie wpusci go do swojego domu. Jezeli chodzi o sprawdzenie warunków to ktoś kto jest dłużej w wolontariacie wie ,ze wolontariuszą nie chodzi o przepych w domu tylko o serce i podejscie do zwierzat i z doswaidczenia wiemy ,ze skromne domy mają przewazie większe serce i o to nam chodzi . doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze istnieje taka mozliwosc, ze Teos moze nie zostac zaakceptowany przez rezydenta... Jest bardzo duzo racji w tym co piszesz... dlatego tez z drzeniem serca bedziemy tutaj oczekiwali na rezultaty tego spotkania... Ja "powiekszalam" nasze stadko sukcesywnie i za kazdym razem sie udawalo; nowy przybylec znajdowal po pewnym czasie swoje miejsce w stadzie.... ostatni przybysz jest pieskiem niepewnym i z natury zastraszonym, mimo tego znalazl swoj kacik i jest akceptowany.... natomiast czasami sa problemy z pieskami, ktore przychodza do nas tylko na odwiedziny... ale to tez wybiorczo... sama nie wiem od czego to zalezy wysle ze swojej strony troche cieplych mysli do rezydenta, zeby sie tak nie indyczyl....i trzymam mocno pazurki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.