Północ Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Kochani, rodzice mają 9 letniego setera szkockiego - suczkę - i ręczę, że to najwspanialszy pies na świecie. Bardzo mądra, grzeczna i przywiązana do swojego pana. Rodzice mieszkają w mieście niezbyt wielkim i bezskutecznie nie mogą zdobyć skutecznej pomocy dla psa. Suczka ma problem z tylną łapą - kuleje. Nie ma gdzie zrobić jakiegoś prześwietlenia, czegokolwiek, więc lekarze strzelają: że taki wiek, że dysplazja, że uraz jakiś stary. Na własną rękę zamówiłam ArthroFos ale nic kompletnie nie pomogło. Tato mówi, że problem pojawił się wtedy gdy wpadł na nią jego 3 letni wnuczek. On wtedy zawyła i odtąd kuleje. Drugim problemem jest coś na piersi. Jest to ok 2-3 cm guzek pod skórą, średnio miękki. I też co usłyszeliśmy to, że nie ma sensu ruszać, że obserwować i że "beznadziejne miejsce". Nikt nawet nie zbadał co to jest. Weci nie mają możliwości zbadać psa bo nie posiadają sprzętu. Postanowiłam, że zabiorę ją do siebie do Wrocławia na badania. Pytanie tylko gdzie się udać, żeby jej pomogli? Tato jest do niej strasznie przywiązany, też nie chce do jakiejś kliniki jej oddać żeby na niej eksperymentowali - tak mówi. Proszę poradźcie coś. To naprawdę wesoły i mądry pies, ona zawsze się cieszy, wyje z radości jak mnie wita, na spacerach uwielbia się bawić. Nie chcemy jej stracić przez brak pomocy lekarzy:-( Jeśli napisałam w złym dziale to proszę o przeniesienie. Quote
gryf80 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 poolnoc-co do guzka:jeśli jest mały a pies wyniki krwi ma ok.to wyciac(jeśli sucz jest nie sterylizowana to byc może ma to podłoże hormonalne-przedcieczka wtedy rośnie po cieczce maleje lub takie pozostaje) co do łapy-staje na nia podpiera sie podczas marszu biegu czy kończyny nie obarcza wcale Quote
Północ Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 (edited) Podpiera się na tej nodze, co kilka kroków widać jednak, że kuleje. Przy biegu czasem podskakuje i wcale nie dotyka tą nogą podłoża a czasem wcale nie widać żeby coś jej dolegało, podczas marszu dotyka delikatnie i tylko na chwilę. Stoi na czterech łapach. Po dłuższym spacerze bardziej to widać, więc jej nie forsujemy. Jeśli to coś pomoże to mogę jutro film zrobić. Dodam jeszcze, że obmacywaliśmy jej tą nogę i łapę dokładnie oglądaliśmy czy nic tam się nie wbiło i jej jakby nic nie boli gdy się ją dotyka, nie ma też żadnych uszkodzeń na łapie. A weterynarz jedyny zaufany po prostu jakby położył lagę. Rzeczywiście suczka nie jest sterylizowana i nigdy nie miała szczeniąt. Jutro podzwonię gdzie krew można zrobić. Edited February 23, 2012 by Północ Quote
taks Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Pólnoc psa powiniem przede wszystkim zbadac wet. Szkoda czasu na "diagnozy" forumowe. I w kwestii guzka i kulawizny takie rady przez internet to o kant stołu rozbić. Nawet super specjalista w tym wypadku bez bezposredniego zbadania psa nic sensownego nie powie a co dopiero domorośli forumowi "fachowcy ". To za powazne ( zwłaszcza guzek) żeby sobie gdybać na dogo. Niestety nie podam Ci namiarów na dobrych wetów we Wrocławiu bo to nie moje rejony ale napisz prywatną wiadomość do doswiadczonych psiarzy stamtąd to na pewno wskażą Ci sprawdzone adresy. Choćby Ulvhedinn na pewno nie odmówi Ci pomocy a wrocławskich wetów zna od podszewki Quote
Soko Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Dokładnie, poszukaj użytkowników z Wrocławia albo w tytule wątku o tym wspomnij, może ktoś zajrzy. Quote
Północ Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Dzięki, już piszę do poleconej użytkowniczki. Prosiłabym także o to aby nie zamykać wątku i żeby forumowicze mogli coś czasem doradzić i nakierować nawet jak już będę miała diagnozę. Ja jestem zszokowana że nikt z wetów (a było ich trzech) nie zaproponował leczenia. Jeszcze mi ojciec powiedział, że ona miała jakiś stan zapalny i przetokę nad tą łapą na którą kuleje (obok ogona). Dwa razy jeździli na zastrzyki i na jakiś czas był spokój. Teraz też jest zdrowa. Quote
bejasty Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 (edited) Gdzie mieszkają Twoi Rodzice ? może poszukamy dobrego weta w ich okolicy ?W Wrocku jest kilku zaraz poszukam .Trzymaj sie. radziłabym UP Wroclaw -zrobisz pelną diagnostykę UP we Wrocławiu 071 320 53 63 masz tam cały zespól specjalistow. Edited February 23, 2012 by bejasty uzupełnienie Quote
Północ Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Świdnica. Dziękuję, jutro zadzwonię. Quote
ulvhedinn Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Ja szczerze mówiąc do UP nie mam przesadnego zaufania. Z diagnostyka jeszcze ok, gorzej z leczeniem. Na UP bardzo dobrym diagnostą od USG, RTG jest dr Atamaniuk, jego mogę polecić z czystym sumieniem :) Swoje zwierzaki lecze często u dr Niedzielskiego i jego ekipy- ul. Komandorska. Mają na miejscu cały sprzęt diagnostyczny. Reszte dopisze na PW ; ) Quote
Północ Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 Witajcie, dawno mnie tu nie było ale postanowiłam nie zakańczać historii milczeniem. Sunia miała już 3 zabiegi na tę łapkę dzięki Waszemu poleceniu. Brałam ją do siebie do Wrocławia i woziłam na badania i zabiegu. Została również wysterylizowana bo tam też się okazało problemowo. Wiele łez, trzymania kciuków i stresu, ale warto było. Nasza kochana znowu zwiedza łąki, biega - jest sprawna i szczęśliwa. Guz zszedł samoczynnie po zabiegu sterylizacji. Nie ma w niej różnicy, między tym jaka jest teraz a tym jaka miała gdy miała 4 czy 5 lat - radosny pies, uwielbiający spacery, ekscytujący się wszystkim i do serca przyłóż. Kolejne wyniki krwi okazały się bardzo dobre. Jedynie wątroba troszkę nie tak, ale wet powiedział, że są bardzo dobre na jej wiek. Dziękuję Wam, bo pewnie gdyby nie Wasza pomoc to tutejsi weterynarze by patrzyli tylko jak cierpi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.