Ewwi Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Witam, zdecydowałam się zarejestrowac tutaj i napisać, żeby rozwiać swoje wątpliwości dotyczące posiadania psa rasy akita inu. :) Wybraliśmy tę rasę, ponieważ odpowiada nam charakter tych psów, ich oddanie, to, że nadają się na psy obronne (wkrótce przeprowadzamy sie do domu z ogrodem), a jednocześnie nie są "obok" człowieka, tylko "z nim" (jeśli coś kręcę, proszę mnie poprawić). Ponieważ byłby to nasz pierwszy pies, planujemy udać się z nim na szkolenie, żeby uniknąć ewentualnych błędów wychowawczych - dotychczasowa moja wiedza w tym względzie to tylko teoria :) Ostatnio trafiliśmy na zdjęcia akit długowłosych i przyznaję, że niesamowicie mi się one spodobały. Mam w związku z tym kilka pytań do opiekunów tych pięknych psów - jak jest z pielęgnacją sierści u odmiany długowłosej? Jest bardzo czasochłonna? W kilku miejscach przeczytałam ponadto, że akity długowłose mają często bardziej łagodny charakter. Czy to wykluczałoby 'użycie' takiego psa jako psa obronnego? Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam, Ewelina Quote
ktrebor Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Akity jak większość szpiców i psów ras obronnych powinny przemieszkiwać z człowiekiem a nie obok niego - bo zdziczeją i będą akceptować jedynie najbliższe osoby, a w ekstremalnych warunkach jedynie osobe karmiącą. Dla Akit nie jest wskazane szkolenie obronne - nie należy w nich rozbudzać agresji. Psy japońskie to psy o twardych charakterach i niezależne, w przeciwieństwie do owczarków nie czekają na polecenia a same podejmują decyzje o tym jakie czynności podejmą w określonych sytuacjach. Co do długiego włosa u akit. Po pierwsze - jest to wada dyskwalifikująca z hodowli, jeśli ktoś będzie ci się starał sprzedać takiego psa, za cenę "pełnowartościowego" psa, wiedz, że zwyczajnie cię naciąga. Po drugie - teza o większej łagodności psów z długim włosem jest hmm bzdurą marketingową, jeśli nie powiedzieć dosadniej kłamstwem. Jest to wybieg hodowcy starającego się sprzedać "niechodliwe" z powodu wady długiego włosa - psiaki. Quote
bety Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='ktrebor']Po drugie - teza o większej łagodności psów z długim włosem jest hmm bzdurą marketingową, jeśli nie powiedzieć dosadniej kłamstwem. Jest to wybieg hodowcy starającego się sprzedać "niechodliwe" z powodu wady długiego włosa - psiaki. A tu się z Tobą nie zgodzę, mam psy o obu długościach włosa i muszę powiedzieć, że pod względem charakteru różnica jest zauważalna. Zwłaszcza jeśli chodzi o łatwość w uczeniu się nowości i przywiązania do rodziny. Obserwowałam też inne długowłose psiaki i bym tak kategorycznie nie zaprzeczała i mówiła, że to kłamstwo. Poza tym to nie wymysł rodzimych hodowców, ale na tą tezę można natrafić w literaturze fachowej. Wyszła ona od samych Japończyków. W pozostałych punktach się z Tobą zgadzam. Ewwi - co do obronności akit, już kilka razy było na forum mówione, że to pojęcie trzeba zupełnie inaczej pojmować w przypadku akity. Ta rasa zupełnie inaczej zachowuje się niż typowe rasy "obronne" - mało szczeka (większość) i nie ostrzega przed atakiem intruza. Mam wątpliwości w Twoim przypadku jeszcze w jednym punkcie - "...byłby to nasz pierwszy pies..." - nigdy nikomu nie polecam tak trudnej rasy jako pierwszego psa w życiu. Dobrze, że chcecie iść na szkolenie (broń Boże obronne!!!!!!!) tylko żebyście trafili na trenera obytego z tą rasą. Niestety tu też trzeba stosować specyficzne metody szkoleniowe. Co do pielęgnacji długiego włosa, trzeba takiego psa częściej wyczesywać - żeby nie powstawały kołtuny, dwa razy w tygodniu to minimum. Ja to robię codziennie - szybkie czesanie przed spacerem + raz w tygodniu porządne czesanko. Linienie jest takie samo jak u krótkowłosych - baaaardzo bogate dwa razy do roku. Przeraziło mnie jeszcze stwierdzenie - 'użycie' takiego psa jako psa obronnego - co masz na myśli? Bo przyznam, że po tym stwierdzeniu mam mieszane uczucia co do Waszej decyzji. Pozdrawiam Quote
donya Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Akita ma koci charakter. To czy bedzie zyła obok Ciebie czy z Tobą zalezy tylko od Ciebie. Nie licz na to, że pozostawiając psa w ogrodzie zżyje sie z Tobą. Akicie trzeba poświęcić naprawdę dużo czasu. W wychowaniu potrzebna jest konsekwencja, cierpliwość i łagodność. Co do pilnowania terenu - to moje akity nie szczekają. Co do obrony - to odradzam szkolenie w tym kierunku. Rozbudzanie agresji w tych psach może mieć tragiczne konsekwencje. Quote
donya Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 ktrebor napisał(a): Po drugie - teza o większej łagodności psów z długim włosem jest hmm bzdurą marketingową, jeśli nie powiedzieć dosadniej kłamstwem. Jest to wybieg hodowcy starającego się sprzedać "niechodliwe" z powodu wady długiego włosa - psiaki. Mnie tez zaskoczyło to stwierdzenie. Nie mam akity długowłosej więc moje doświadczenie w tej dziedzinie jest żadne. Ale czytałam wiele na ten temat i rozmawiałam z wieloma osobami mającymi akity z długim włosem i wszyscy są zgodni, ze te akity mają łagodniejszy charakter. Quote
Ewwi Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 [quote name='bety']Przeraziło mnie jeszcze stwierdzenie - 'użycie' takiego psa jako psa obronnego - co masz na myśli? Bo przyznam, że po tym stwierdzeniu mam mieszane uczucia co do Waszej decyzji. Nie moglam znalezc lepszego slowa, dlatego 'uzycie' znajduje sie w cudzyslowie. Zdaje sobie sprawe z tego, jak to brzmi. Poki co pies mieszkalby stale z nami - przez jakies pol roku - w chwili obecnej nie mamy wlasnego ogrodu. Rowniez po przeprowadzce pies nie mieszkalby na dworze - nie planujemy kojca etc. - ale moglby z ogrodu korzystac, wracajac jednoczesnie do domu, kiedy mialby ochote. Mowiac o jego "obronnosci" chodzilo mi przede wszystkim o to, zeby w razie jakiejs sytuacji, przykladowo wlamania, mozna bylo liczyc na jakakolwiek reakcje ze strony psa. Szkolenia w zakresie obrony nie planowalismy. Dziekuje za odpowiedzi. Quote
ktrebor Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 To tak jak białe hokkaido, też są spokojniejsze :) To ja proszę o jakieś linki do tej literatury i ewentualnie do tych japońskich stron. Poza jedną polską stroną, nie spotkałem się nigdzie indziej z tą informacją. Quote
bety Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Na gorąco to mogę Ci podać książkę B.J. Andrews "The World Of The Akita" tam na 100% jest na temat długowłosych akit ich charakteru i pochodzenia. Z tego co kojarzę to jeszcze B. Bouyet i J. McDonald Brearley w swoich książkach piszą o kudłaczach (ale w jakim kontekście musiałabym dokładnie sprawdzić). O stronach nic nie wspominałam (a tym bardziej japońskich - ich robaczków nie kumam :evil_lol: ). Ja wolę literaturę bardziej tradycyjną = książki. Mówię Ci z doświadczenia, że różnica jest namacalna. Coś w tym jednak musi być bo dużo akit zatrudnianych do dogoterapii jest właśnie długowłosych. Nie jestem hodowcą i nie mam zamiaru wcisnąć komuś "wadliwego towaru" - choć dla mnie długi włos to raczej zaleta pod każdym względem :p. Na hokkaido się nie znam więc w tej kwestii nie będę zabierać głosu. :roll: Widać jesteś osobą, która "nie uwierzy póki nie zobaczy" :roll: masz dwa wyjścia albo bliżej poznać kilka długowłosych akit, albo zafundować sobie akitki obu odmian włosa i przeprowadzić dochodzenie naukowe. :cool3: Pozdrawiam :lol: Quote
donya Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Ewwi napisał(a):Mowiac o jego "obronnosci" chodzilo mi przede wszystkim o to, zeby w razie jakiejs sytuacji, przykladowo wlamania, mozna bylo liczyc na jakakolwiek reakcje ze strony psa. Ja na to nie liczę ale może się mylę :roll: Quote
Silky Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Raczej odradzam. Jednak jak już to suczkę. Głęboki wkopany płot w ziemię i najlepiej bardzo wysoki. Pokona każdą przeszkodę jak wyczuje cieczkę. To rasa dla znawców i ludzi mających sporo czasu do poświęcania im. Prawdziwy miłośnik tej rasy poda Tobie wiele cech niestety negatywnych w tych pieskach. Ja obserwowałam je właśnie u zmajomych w domku jednorodzinnym. Po podwyższeniu płotu przeskakiwal po stojącym samochodzie . Szok. Dobrze to przemyśl. Rozmawiała z hodowcą jako koleżanka a nie potencjalny nabywca i stwierdził, że jest to rasa wymagająca sporo uwagi, czasu i ruchu. Jak to będzie miał zapewnione to możesz uniknąć kłopotów. Z psem wiążemy się na lata i trzeba właściwie dokonać wyboru. Quote
Shoggy Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Silky']Raczej odradzam. Jednak jak już to suczkę. Głęboki wkopany płot w ziemię i najlepiej bardzo wysoki. Pokona każdą przeszkodę jak wyczuje cieczkę. To ze jeden pies skacze, to wcale nie oznacza ze wszystkie beda skakac. Mam dwa (psa i suczke) i zadne z nich nie przejawia nawet checi skakania. Ploty mam o normalnej tu gdzie mieszkam wysokosci, powiedzmy nieco ponizej 2 metrow, w ziemie wkopane moze na 20cm (tego typu ogrodzenia stosuje standardowo tu gdzie mieszkam). Nie ma zadnych szczegolnych zabezpieczen. Oczywiscie kazdy kto ma psa (kazdej rasy, a szczegolnie duzej) i ogrod po ktorym piesek sobie swobodnie hasa powinien miec podworko ogrodzone zeby sie psy po okolicy nie szwendaly. Historia Akit to psy mysliwskie i psy do walk psow, no i co nieco im z tego pozostalo. Dla moich Akit to co mniejsze na to trzeba polowac, a co jest psem to nieprzyjaciel. Jednakze to ostatnie moze byc znacznie zredukowane poprzez odpowiednia socjalizacje i tresure. Przeskakiwanie plotow (sa pewne rasy majace predyspozycje do skakania, ale Akita do nich nie nalezy) najczesciej jest nauczane przez wlasciciela ktory uczy psa skakac przez przeszkody. W sumie mam doswiadczenie z 4 psami ktore swobodnie kursowaly pomiedzy wnetrzem domu i podworkiem (1 ON, 1 mieszaniec i 2 Akity) i nigdy nie mialem zadnych problemow z przeskakiwaniem. Oczywiscie zdarzaja sie psy ktore sa urodzonymi uciekinierami, ale to juz jest bardziej cecha osobowosci indywidualnego psa, a nie rasy. Rasowo biorac szczegolne predyspozycje do przeskakiwania plotow maja psy wywodzace sie z australijskich ras pasterskich. To rasa dla znawców i ludzi mających sporo czasu do poświęcania im. To prawda. Jednakze kiedy jeszcze pracowalismy (teraz jestem na rencie) ja z zona wychodzilem do pracy, dzieci do szkoly, a psy calkiem szczesliwie siedzialy sobie same przez 8 - 10 godzin dziennie. Jednakze po powrocie bylo mile powitanie i spacer. Prawdziwy miłośnik tej rasy poda Tobie wiele cech niestety negatywnych w tych pieskach. Jedyna cecha zdecydowanie negatywna w mojej opinii jest wrodzona agresja w stosunku do innych zwierzat. Jakies inne? Ja obserwowałam je właśnie u zmajomych w domku jednorodzinnym. Po podwyższeniu płotu przeskakiwal po stojącym samochodzie . Szok. No tak, Akitom nie mozna zaprzeczyc inteligencji. Na temat skokow juz pisalem powyzej. Albo pies byl nauczony skakania, albo mial tendencje uciekinierskie, ktore jednak nie sa ogolnie wlasciwe tej rasie. Dobrze to przemyśl. Oczywiscie. Kupno kazdego psa trzeba dobrze przemyslec, nie tylko Akity. Osobowosc wlasciciela musi byc dopasowana do osobowosci generalnie wlasciwej jakiejs rasie. Nie polecalbym kupna Akity osobie chwiejnej, slabej psychicznie, nie asertywnej. Rozmawiała z hodowcą jako koleżanka a nie potencjalny nabywca i stwierdził, że jest to rasa wymagająca sporo uwagi, czasu i ruchu. Uwagi i czasu wymaga kazdy pies, nie tylko Akita. Natomiast co do ruchu jest to wierutna bzdura. Akity sa z natury leniwe i latwo przystosowuja sie do stylu zycia wlasciciela. Lubisz chodzic na dalekie spacery - fajnie, Akita tez pojdzie. Nie lubisz - tez dobrze, krotki wystarczy. Moje na chodza na spacery niezbyt czesto, wystarczy im zabawa i bieganie po podworku. Quote
pola.1 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Ktrebor upierac sie nie bede.........ale cos w tym jest ze te charaktery dlugowlosych sa inne.Ja w pierwszym miocie mojej suni ,2 lata temu, mialam bialego dlugowlosego chlopaka.Uwierz,byl zupelnie inny niz pozostala 6!!!!!Duzo bardziej zrownowazony ,spokojny.Teraz jak spotykam sie z jego wlascicielem to on potwierdz ze Abunaj jest wyjątkowo spokojny zeby nie powiedziec flegmatyczny.Reszta rodzenstwa to nie jakies potworne rozbujniki ,ale do najspokojniejszych nie naleza..Bety zgadzam sie z toba w calej rozciaglosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Shoggy masz racje,hodowcy sie chyba akita zSH pomylila!!! Moje dwie dziewczyny to jeszcze owszem lubia polazic ale chlopak..........idzie tyle ile chce(czytaj raczj niewiele) a jak ma dosyc to sie kladzie na ziemi z mina ''jak chcesz isc dalej to mnie nies ""i to jest znak ze wracamy do domu!!!!!!!!!!Donya oj spodziewaj sie spodziewaj!!!!!!!!!!!!!!! Ostatnio zapomnialam zamknac drzwi i wszedl mi do domu ,bez pukania,pan z elektrowni.Ja nie jestem pewna czy on nie zrobil czegos w spodnie ,mnie sie cudem udalo go wybronic,i nawet butelka neospazminy mi nie pomogla,trzeslam sie jeszcze dwie godziny na sama mysl co te rude zarazy mogly mu zrobic!!!!!!!!!!A naprawde zaden moj pies nie przejawia agresywnych zachowan w stosunku do ludz!!!!! Quote
Silky Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Shoggy'] Cytat Shoggy: "Mam dwa (psa i suczke) i zadne z nich nie przejawia nawet checi skakania." Moja odpowiedź: No i dałeś odpowiedź na wszystkie moje argumenty na raz tym jednym powyższym zdaniem. Jeżeli akita ma towarzystwo, to wiele problemów odpada. Nawet ten dotyczący ruchu. Sama akita nudzi się strasznie. I nie piszę tego na podstawie jednej sztuki jaką widziałam. Właściciel miał tak dość problemów, że zadzwonił do hodowcy i poprosił o radę. Dostał ją i kupił drugiego psa do pary-suczkę, i minęły problemy. Wierz mi lepiej aby ludzie znali za i przeciw bo psów w schronach mamy sporo. Quote
Shoggy Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Ewwi']Witam, zdecydowałam się zarejestrowac tutaj i napisać, żeby rozwiać swoje wątpliwości dotyczące posiadania psa rasy akita inu. :) Wybraliśmy tę rasę, ponieważ odpowiada nam charakter tych psów, ich oddanie, to, że nadają się na psy obronne (wkrótce przeprowadzamy sie do domu z ogrodem), a jednocześnie nie są "obok" człowieka, tylko "z nim" (jeśli coś kręcę, proszę mnie poprawić). Witam, Wlasciwie nic nie krecisz, a ta sprawa obronnosci zostala juz omowiona tutaj przez innych. Jedynie dodam ze nie ma sensu potegowac tego co jest niejako naturalne bo mozna przedobrzyc. Niejako genetycznie agresja Akit jest ukierunkowana przeciwko innym zwierzetom, a nie ludziom, w przeciwienstwie ras takich jak ON czy Doberman. AKity sa to psy z natury odwazne i opiekuncze w stosunku do swojego terytorium z rowniez w stosunku do swojego "stadka" czy rodziny (jak kto woli). Obie Akity (wczesniej Sai, pozniej Shoggy) zdaly na celujaco praktyczny egzamin z obrony naszego domu, bez zadnego treningu w tym kierunku. Ponieważ byłby to nasz pierwszy pies, planujemy udać się z nim na szkolenie, żeby uniknąć ewentualnych błędów wychowawczych - dotychczasowa moja wiedza w tym względzie to tylko teoria :) Teoria tez jest wazna, szkolenie przez doswiadczonego tresera jest jak najbardziej pozadane, chocby przez to ze umozliwia od najwczesniejszych lat socjalizacje z pieskami innych ras. Ostatnio trafiliśmy na zdjęcia akit długowłosych i przyznaję, że niesamowicie mi się one spodobały. Mam w związku z tym kilka pytań do opiekunów tych pięknych psów - jak jest z pielęgnacją sierści u odmiany długowłosej? Jest bardzo czasochłonna? Na to odpowiedziala juz Bety, ja swojego czesze raz - dwa razy w tygodniu. W moich warunkach (minimalna ilosc blota) nie czesto go kapie. Akity maja siersc niejako samooczyszczajaca, aczkolwiek jezeli pies jest wystawiany wyglada to chyba inaczej. Dlugowlose nie moga byc wystawiane, sa z punktu widzenia hodowli niepelnowartosciowe. Jak ktos juz wczesniej napisal, nie plac pelnej ceny za dlugowlosego szczeniaczka. Najlepiej tez wybierz dobra, najlepsza z mozliwej hodowle, ktorej wlasciciel nie rozmnaza psow jedynie ze wzgledu na wyglad, ale rowniez dba o charakter. To jest niezwykle wazne, a moze i najwazniejsze. Nie wiem jak sie to przedstawia w Polsce, ale w Aust. na rowni z wygladem oceniany jest charakter psa. I tak np. Akita ktora wdalaby sie w bojke na wystawie, zawarczala na sedziego itp. bylaby zdyskwalifikowana jako nadmiernie agresywna, na rowni z Akita ktora wykazala by sie plochliwoscia. W kilku miejscach przeczytałam ponadto, że akity długowłose mają często bardziej łagodny charakter. Czy to wykluczałoby 'użycie' takiego psa jako psa obronnego? Osobiscie nie zauwazylem roznicy w charakterze (mam i jedno i drugie). Jak juz pisalem, moj kudlaczek zdal celujaco egzamin z obrony domu, tak samo jak krotkowlosa suczka syna. Na koniec: jezeli kiedykolwiek beda kupowal psa, to wiem ze bedzie to dlugowlosy Akita. Nic innego dla mnie nie istnieje. Pozdrawiam PS. Mala rada, jesli mozna. Od poczatku kiedy Twoj pies przybedzie do domu ucz go (ja) ze wolno Ci jest dotykac wszystkich czesci jego (jej) ciala. Szczegolnie lapek, okolicy genitalii i odbytu oraz sprawdzania uzebienia. To wazne, poniewaz pozniej oszczedzi Ci to wiele klopotow u weta, a takze jezeli Ty sama bedziesz musiala cos przy piesku zrobic. Ja juz przy swoich robilem wszystko, poczawszy od obcinania pazurow, opatrywania skaleczen, przemywania oczu az do wycierania czy mycia tylka. Ale taka juz dola psiarza. Pozdrawiam Quote
Shoggy Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Silky']Moja odpowiedź: No i dałaś odpowiedź na wszystkie moje argumenty na raz tym jednym powyższym zdaniem. Jeżeli akita ma towarzystwo, to wiele problemów odpada. Nawet ten dotyczący ruchu. Sama akita nudzi się strasznie. I nie piszę tego na podstawie jednej sztuki jaką widziałam. Właściciel miał tak dość problemów, że zadzwonił do hodowcy i poprosił o radę. Dostał ją i kupił drugiego psa do pary-suczkę, i minęły problemy. Wierz mi lepiej aby ludzie znali za i przeciw bo psów w schronach mamy sporo. Z cala pewnoscia napelnienie schronow jest niewskazane. Staram sie pisac prawde o mojej ukochanej rasie, nie chce widziec Akit w schronach. Co do 2 psow: Piszesz prawde, ale to nie dotyczy jedynie Akit. Kazdy pies chowa sie lepiej jezeli mz towarzystwo drugiego psa i Akita tu wcale nie stanowi wyjatku. Jedynym problemem moze tu byc agresja, ale widze ze tutaj kilku osobom udalo sie to jakos bezbolesnie pogodzic. Ja mam 2 Akity nie dlatego ze tak chcialem, ale dlatego ze zostalem do tego zmuszony rodzinnymi okolicznosciami. Wolalbym jedna. Gdybym na to forum trafil 2 lata wczesniej i poznal sie z Bety, na pewno uniknalbym wielu klopotow, ale coz, co bylo a nie jest... Natomiast stanowczo nie zgadzam sie z Twoja opinia na temat wrodzonej "skocznosci" Akit (nie zaprzeczam ze moga istniec wyjatki) jak i rowniez z Twoja opinia na temat ich ruchliwosci. To sa psy nadzwyczaj leniwe, one wrecz nie lubia zbytniego wysilku. Kiedy patrze na ONke mojej corki to az mi sie wlos jezy. Co za niespozyta energia. Moze aportowac caly dzien, gonic, szalec, natomiast Shoggy po czterokrotnym przyniesieniu pileczki kladzie sie przy mnie i zadna ludzka sila go nie ruszy. Tak samo z zabawa: maksymalnie to okolo 5 minut a potem klap i juz lezy. Kiedy bawily sie z Bella (to ta ONka) bylo tak samo. Po pieciu minutach schodzil do parteru i koniec. Jednakze nie nalezy dac sie temu zwiesc. Kiedy Akita uzna za wskazane ze nalezy sie ruszac, to rusza sie z predkoscia swiatla. Sam to widzialem. I na to trzeba uwazac. Akita w ataku przechodzi od 0 do 100ki w ulamku sekundy. Quote
donya Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 pola.1 napisał(a):Donya oj spodziewaj sie spodziewaj!!!!!!!!!!!!!!! Ostatnio zapomnialam zamknac drzwi i wszedl mi do domu ,bez pukania,pan z elektrowni.Ja nie jestem pewna czy on nie zrobil czegos w spodnie ,mnie sie cudem udalo go wybronic,i nawet butelka neospazminy mi nie pomogla,trzeslam sie jeszcze dwie godziny na sama mysl co te rude zarazy mogly mu zrobic!!!!!!!!!!A naprawde zaden moj pies nie przejawia agresywnych zachowan w stosunku do ludz!!!!! To mnie trochę pocieszyłaś ;) Patrząc na dwa moje rudzielce mam wrażenie, że mają wszystko i wszystkich w nosie. Nikt nie wszedł do nas do domu bez zaproszenia, więc nie wiem jak by się zachowały w takiej sytuacji. Faktem jest, że nie ufam im do końca i zawsze jak ktoś obcy przychodzi to są zamykane. Quote
donya Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Silky'] No i dałaś odpowiedź na wszystkie moje argumenty na raz tym jednym powyższym zdaniem. Jeżeli akita ma towarzystwo, to wiele problemów odpada. Nawet ten dotyczący ruchu. Sama akita nudzi się strasznie. I nie piszę tego na podstawie jednej sztuki jaką widziałam. Właściciel miał tak dość problemów, że zadzwonił do hodowcy i poprosił o radę. Dostał ją i kupił drugiego psa do pary-suczkę, i minęły problemy. Wierz mi lepiej aby ludzie znali za i przeciw bo psów w schronach mamy sporo. Z tym to ja się nie zgodzę. Bimbo 3 lata był sam i nie było żadnych problemów. Kiedy nas nie było to spał. Na spacerach nie uciekał, przez płoty nie skakał - chociaż wiem bo sprawdziłam to na szkoleniu, że 2 metrowy płot to dla niego nie problem. Był dużo spokojniejszy zanim pojawiła się w naszym domu suczka. Ona go rozruszała - w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Bimbo teraz dużo więcej biega, bawi się - przejawia większą aktywnośc niż kiedyś. Ja nie odradzam kupna akity. To wspaniałe, cudowne psy. Trzeba tylko pamiętać o tym, że akita nienawidzi innych psów. W przypadku mojego psa to nie jest tak, ze zagryza wszystko co pojawi mu się na drodze. Bimbo nie atakuje psów, ktore zna. Nawet teraz kiedy dosyc rzadko jeździmy do Warszawy pamięta swoich kolegów z parku i wciąż się z nimi bawi. Natomiast każdy obcy pies traktowany jest jak intruz. Staram się nie dopuszczac do spotkań z obcymi psami ale nie zawsze to sie udaje. Niedawno wszedł na działke piesek i został zaatakowany przez moje akity. Nie zrobiły mu nic bo pies sie poddał. Nie było problemów z odwołaniem ich. Na moje polecenie zostawiły psa i przyszły. Zmierzam do tego, że każdy kto decyduje sie na akitę musi wiedzieć, że to pies wymagajacy dużo uwagi, konsekwencji i czułości. Quote
Shoggy Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='donya']To mnie trochę pocieszyłaś ;) Patrząc na dwa moje rudzielce mam wrażenie, że mają wszystko i wszystkich w nosie. Jakze typowe zachowanie Akity. One same wiedza gdzie i kiedy cos "smierdzi" i wtedy reaguja. Lepiej przedobrzyc w ostroznosci niz narobic sobie klopotu. Moje psy rowniez nie przejawiaja w normalnych warunkach agresji w stosunku do ludzi, ale tak samo jak Ty zamykam je gdy przychodzi ktos obcy. Quote
pola.1 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Nie nalezy sie tez spodziewac ze AA albo Ja zaatakujekazda osobe ktora otworzy furtke i wejdzie na posesje.One maja taka swoja magiczna linie na terenie ktorej nie wolno przekraczac i dopiero kiedy intruz ja minie nastepuje atak.my z mezem smiejemy sie ze ta linia jest zawsze na tyle daleko od furtki ze pies wie ze intruz juz mu nie zwiejej:p :p :p :p :p :p :p :p Quote
Akitka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Z mojego ponad 7-miesięcznego doświadczenia z Ambrą powiem tylko tyle: - nie zamykam Ambry, gdy przychodzi ktoś obcy, ale zawsze otwieram mu drzwi i nie ma problemu. Ambra ładnie się z nim wita. Przyjaciele domu (mówię o domu rodziców) po otworzeniu furtki przez domofon, sami sobie drzwi do domu otwierają, ale Ambra ich zna i też nie ma problemu wita się z nimi radośnie. - Ambra nie ma tendencji uciekinierskich, choć płotu (u rodziców) za wysokiego nie mamy. Czasami, gdy ktoś nieopatrznie otworzy bramę jak Ambra biega, to owszem zwieje, ale nigdy daleko zawsze jest w pobliżu domu i wraca, jak się po nią pójdzie. Czasami nei reaguje na otwartą bramę. Chyba nie ma tendencji uciekinierskich. :evil_lol: - Jeśli zaś chodzi o pozostawanie samemu: Ambra raz w tygodniu do tej pory musiała zostać ok. 10 godzin sama, ale od małego była przyuczana do pozostawiania samemu. Jeśli chodzi o zniszczenia: w okresie wczesnoszczenięcym wywaliła doniczkę w kwiatkiem, gdyż chciała wydostać taką ozdobę na patyku, która była wbita w ziemię. :lol: No i czasami jak jakąś chusteczkę higieniczną zostawiłam, to też była w strzępkach. Ale to żadne straty jak dla mnie. Poza tym Ambra umie też zostać zamknięta w innym pomieszczeniu, niż aktualnie przebywający w domu ludzie i raczej nie ma frustracji z tym związanych, które wyżywałaby na meblach. - Myślę, że te zachowania z poprzedniego punktu związane są z odpowiednim wyuczeniem Ambry oraz z jej lenistwem. - Jeśli chodzi o kwestię ruchu. Ambra ma zapewnione jak jesteśmy w Katowicach 4-5 spacerów dziennie różnej długości. A w weekendy biega swobodnie po "posesji" rodziców. Ta dawka ruchu jest wystarczająca dla niej, bo nigdy nie ma buntu, że wracamy już do bloku, sama też dawkuje sobie ruch i wraca do domu jak się zmęczy (jeśli jesteśmy u rodziców). Ale jak na moje oko, Ambra to straszny leniuch. :cool3: Większość czasu w mieszkaniu przesypia. Ciekawe, ile ona dziennie godzin przesypia... Chwilami jej aż zazdroszczę. :razz: A na koniec jedyne, co mogę dodać to to, iż do akit trzeba mieć anielską cierpliwość. :) Na szkoleniu zdarzało się np. że inne szczeniaki pracowaly, a Ambra miała mnie gdzieś i wolała wąchać trawę. Ambra zna wiele potrzebnych nam do życia poleceń, co nie znaczy, że zawsze je od razu wykona. Poza tym czasami sprawdza, czy jakiś zakaz aby na pewno się nie zmienił... :evil_lol: Wasze akity też tak mają? Quote
Agappe Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Skilly ja mam wrazenie, że napisałes o huskym a nie o akicie!! :roll: :roll: :roll: byłam kilka tygodni na mazurach z kolezanką z naszymi psami (akita i siberian husky).. Husky codziennie uciekał a akita zostawała zawsze w miejscu w którym haszczak się przecisnął.. albo wręcz szła do Nas "powiedzieć", że coś jest nie tak i pokazywała któredy sh sie wymknął.. Akita to mimo wszystko pies obronny, raczej przywiązany do domu o dość silnym instyncie terytorialnym, a takie psy raczej nie uciekają.. osobiscie nie znam akit, które tak uciekają jak opisałes.. po 2 moja Anata od małego (ok 6-7miesięcy) jest zostawiana czasem nawet na 8 godzin i jedyne szkody które zrobiła to kilka "zjedzonych" poduszek, bo akity kochają miekkie rzeczy.. kolejna sprawa.. Anata, akita to mój pierwszy pies i uważam, ze jest bardzo dobrze wychowana, chociaż oczywiście nie idealnie..byłam z Nia na szkoleniu bo potrzebowałam "instrukcji obsługi psa" :evil_lol: :evil_lol: .. tzn musiałam się dowiedziec jak wymagać od psa, jak uczyć itd.. Anata po szkoleniu nie umiała(a własciwie nie pokazywała tego co umie) prawie nic, ale ja umiałam juz wystarczająco i większosć rzeczy potem sama z Anatą doszkoliłam.. fakt nie zawsze było dobrze.. w wieku 6 miesiecy przybyła do nas do domu.. jakies 2-3 tygodniue po tym daliśmy jej pierwszą kość i oczywiscie chcielismy jej odebrać <jako akt naszej dominacji>.. efekt był tego taki, że na mnie warczała, a moich rodziców chciała pogryść.. siedziałam nad nią praiwe godzine i się z nią siłowałam.. wiedziałam, że musze zabrać jej tą kość, bo potem bedzie tylko gorzej.. i udało mi się!!!:multi: :multi: fakt cały dzień byłam rozdygotana, ale teraz mój 9 letni braciszek moze Anacie z pyska zabrać wszystko aha jeszcze jedno Anata jest od 4 lat sama i jakby jej się strasznie nudziło to by mi dom rozniosła (jak to zrobił nudzący się kolega sh u znajomej).. Quote
pola.1 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Akitka to jestBARDZO AKICIE ZACHOWANIE!!!!!!!''UMIEM ROBIC SIAD PRZECIEZ WIESZ ZE UMIEM........ale teraz mi sie nie chce''!!!!!! Quote
Akitka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Tak Pola1 dokładnie!!! Zgodnie z myślą: "No co ty wątpisz w moją inteligencję? Jak mi się zachce, to ci udowodnię, że umiem... Ale teraz już daj mi spokój. Mam ważniejsze rzeczy na głowie". :evil_lol: Quote
pola.1 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Agappe racja,tak wlasnie jest!!!!!Ale napewno Latwiej jest wychowac suke niz psa.Wiem to z autopsji! Sunie sa bardziej rozsadne ,madrzejsze i chetne do ukladow.Natomiast taki meski psi nastolatek to istny dopus bozy.Mozna go okreslic tylko takim powiedzeniem '' ura bura szef podwora''.Zanim czlowiek mu wytlumaczy ze takiego zachowania nie toleruje,to normalnie mozna osiwiec!!!!A uwiez mi ja mam psa ktory jak na Akite jest wyjatkowo lagodny.No i trzeba przyznac ze suka jest od niego 1000 razy madrzejsza!!!!!!!!!! Co z tego ze on jest wielki i silny jak niedzwiedz ........i tak dziewczyny zadza!:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Akitka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Ach... No już jakoś tak ten świat został urządzony... Płeć piękna to jednak płeć piękna. :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.