Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted




Witam,
Jestem szczęśliwa posiadaczką dwóch potworów: Zuli 1,5-rocznej buldożki angielskiej oraz Tosi 3,5 miesięcznej stafficzki. Decyzję o posiadaniu pierwszego psa podjęłam tuż po zamieszkaniu z moim ówczesnym narzeczonym, dziś już mężem :). Muszę tu zaznaczyć, że decyzja nie padła od razu! Minęło pół roku za nim zdecydowaliśmy się na rasę, hodowlę ect. Do dziś dźwięczą mi w uszach komentarze rodziny i znajomych: "po co wam pies?"..."w tym wieku?"..."będziecie uziemieni"..."a co jak pojawi się dziecko?".. można by tu wymieniać i wymieniać. Kiedy już Zula zawitała w naszym życiu, a wszyscy zauważyli, że "dajemy radę"- komentarze na chwilę ucichły. Muszę tu zaznaczyć, że Zula towarzyszy nam wszędzie, w każdej podróży, noo może oprócz ślubu choć niewiele brakowało ;), jest nieodłączną częścią naszego życia w dosłownym tego słowa znaczeniu :). Nie muszę mówić co się jednak działo jak podjęliśmy decyzję o drugim psie! Teraz już obyło się bez komentarzy- wiedzą, że nie działają :), padały tylko określenia typu: "jesteście nienormalni" i spojrzenia pełne politowania :). Mimo tego jest z nami Tosia! Każdy mnie pyta jak Ty dasz sobie radę?? Co jak przyjdzie dziecko?? Dwa psy, dziecko i co jeszcze?? Hm.. nie wiem - odpowiadam :). Nie wiem co będzie, wiem natomiast co jest- jest cudownie! Na dzień dzisiejszy mam 23-lata, jestem mężatką, przyszłym psychoterapeutką, posiadaczką dwóch psów i jakoś żyję. Nie mam zwyczaju w życiu chodzić na kompromisy jak i nie mam w zwyczaju ulegać presją otoczenia. Może kiedyś będę pluła sobie w twarz, na dzień dzisiejszy nie mogę opisać swojej radości. Zrozumieją to tylko ludzie z podobną pasją- stąd ten wątek. Z tego miejsca chcę podziękować Ewie- Vectrze, hodowczyni od której wzięliśmy Tosię. Ewa dodaje mi otuchy! Patrząc na nią wiem, że się da ;)

Posted

[quote name='gops']to ja zapytam- możesz zdradzić gdzie są takie przepiękne buldogi ? :lol:
świetnie dziewczyny razem wyglądają![/QUOTE]

Dziękuję bardzo:) W Tychach są, na śląsku ;). Zulcia jest z hodowli Waxman z Buczkowic. Staramy się ją trzymać w sportowej formie :).

Posted

no dobra skuszona fajnym tytulem zajrzalam psy sa super a co z reszta tytulu???? gdzie te "dzieci i inne klopoty"?
zapowiada sie fajnie bo zdjecia sporo mowia
sunie sa piekne

Posted (edited)

[quote name='Tekla64']no dobra skuszona fajnym tytulem zajrzalam psy sa super a co z reszta tytulu???? gdzie te "dzieci i inne klopoty"?
zapowiada sie fajnie bo zdjecia sporo mowia
sunie sa piekne[/QUOTE]

Tytuł jest związany z moimi przemyśleniami. Jak wspomniałam wcześniej, jestem młoda mężatką. Dodatkowo prowadzimy dość szalony tryb życia. Dzieci będą i to w najbliższej przyszłości, obiecuję ;). Chcę pokazać, że psia pasja wcale nie musi przeszkadzać w realizacji innych planów życiowych. Jestem jeszcze młoda, jestem na początku tej drogi ale głęboko wierzę, że się da. Wielu ludzi myśli, że fakt posiadania psów całkowicie wyklucza wiele innych rzeczy takich jak np. podróżowanie. Ja osobiście uważam, że wszystko się da tylko trzeba naprawdę chcieć. Brzmi banalnie wiem, ale postaram się to udowodnić. W tym roku planujemy wakacje w Portugalii- oczywiście z psami :). Moje wpisy więc w zasadzie mają dotyczyć tego z czym zmaga się młoda mężatka oraz miłośniczka psów nie lubiąca chodzić na kompromisy, o tym jak to wszystko ogarnąć: jedne studia, drugie studia, wolontariat jeden drugi, walka o karierę zawodową, bycie idealną Panią Domu, najlepszą Panią dla swoich psów oraz w przyszłości mam nadzieję- mamą.

Edited by Kaffi
Posted

Widzę, że dogo ma silną reprezentację rocznika '89[?] :evil_lol: Zapowiada się fajny wątek, będę zaglądać :) I świetne zdjęcia!

Posted

Urzekła mnie Twoja historia :evil_lol::lol:
Wiem o czym piszesz bo jestem mamą takiej właśnie bezkompromisowej dwudziestoparoletniej dogomaniaczki. Studia,mąż,3psy i większość świata przeciwko sobie.:mad: Na początku było ciężko ale teraz po 2 latach córka świetnie sobie radzi,czego i Tobie życzę.
Suczki masz cudowne :loveu::loveu:

Posted

[quote name='Kaffi']Dziękuję bardzo:) W Tychach są, na śląsku ;). Zulcia jest z hodowli Waxman z Buczkowic. Staramy się ją trzymać w sportowej formie :).[/QUOTE]

dobra ...to niedaleko :lol:

Też miałam 23 lata :lol: a w tym roku syn rodzony mój osiągnął ten pułap :lol:, jestem dogomaniacką matką Vectry :lol:i babcią tych szatańskich pomiotów u niej :lol: , lubię piaskowy pealing na plecach rodem z prześcieradła , włosy psie na poduszce i takie tam :grins:

Posted

Rany , przecież miliony dzieci , rodzi się w domach z psami i to gra , bardziej gra ... Tu znowu normy i i widełki ... bo jak to psy i dzieci ...
Znam setki domów , gdzie są psy , są dzieci , są rodzice i wszyscy żyją. I wszyscy są normalni. Po za tymi , co prawią morałów , że jak tak można żyć :diabloti: okazuje się że można.

Jest udowodnione naukowo , że dzieci wychowane z psami , są dużo lepszymi obywatelami , niż dzieci z "normalnych" rodzin :diabloti:

Ja się urodziłam w domu , gdzie był pies - mama też psiara , tata psiarz ... moja siostra mimo iż sama prawi mi morały , po co mi psy , ma psa i 3 koty i chomiki i dwoje dzieci i męża .. i zanim pojawiły się dzieci , to miała koty .. pies był chwile po tym , jak się pierwsze dziecko urodziło.

Nie macie psów , bo tak wypada i jest modne .. macie bo to lubicie ... więc posiadanie dzieci w tym wypadku , nie jest niczym haniebnym czy ponad innych.


W jednym przypadku nie sprawdza się posiadanie dzieci i psa u młodych małżeństw :diabloti:
wtedy gdy piesek , pojawia się w ich życiu , na próbę - jako substytut dziecka. Znam to z życia ... jest katastrofa.
Bierze się psa/y jako psy , jako oczywiście członków rodziny , ale są to psy ... mimo iż w planach są dzieci , to mamy psy , planujemy dzieci , mamy psy , pojawiają się dzieci i wtedy jest mamy psy i dzieci.
Jeśli bierzemy psa , bo nie możemy mieć teraz dziecka i zamiast dziecka mamy psa , to potem jak pojawi się prawdziwe dziecko , pojawiają się i kłopoty , bo piesek był dzieckiem i nagle przestał być dzieckiem , a miał zacząć być psem i pies nie chce dziecka i wtedy pozbywamy się psa.

to tak w skrócie :diabloti:

Wiedz jedno , że jeśli kiedykolwiek , nie podołasz , to ja jestem by ci pomóc problemy wszelkie rozwiązać. Z racji że nie należe do osób , które się cackają .. do pionu postawię TEŻ :diabloti:

A to że każdy ma dylematy , czy podoła czy nie podoła , czy da radę , jak da radę ... też takie mam. I każdy normalny człowiek takie ma , o ile nie jest z tych , co zeżarł wszystkie rozumy świata.

Rozumiem ,że gdybyś miała w domu hienę i lamparta , wizja była by bardziej traumatyczna .. a to jest tylko staffior i bulgot.

Posted

[quote name='Kaffi']Hiena i lampart powiadasz :P. Zgadzam się z Tobą w każdym calu. Jednak wielu ludzi tego nie pojmuje i nie pojmie :)[/QUOTE]

a to już że tak powiem ICH PROBLEM i tej wersji się trzymaj.
Punkty widzenia , jeśli idzie o posiadanie psów są różne .. tu zależy kto akurat patrzy z jakiego pułapu.
Bo pytanie po co Ci psy , to jest pierwsze .. po co Ci takie psy , dlaczego suczki i dlaczego w takim kolorze , dlaczego w tym wieku tlalalalaa la
Możesz nie odpowiadać , a i tak znajdą się tacy , co sobie sami odpowiedzą wedle ich widzi mi się.

Ja jestem na wyższym pułapie niż Ty , jeśli idzie o domniemania , po co mi :diabloti: Grunt by nie brać nic do siebie , żyć dla siebie i pod siebie ... a nie dla opinii publicznej. Opinia zawsze była , jest i będzie i będą tacy co zawsze będą lepiej wiedzieć niż Ty sama.
Ja mam jeśli idzie o pytania , umysł 3 latka .... bo jak mnie ktoś zasypuje milionem bzdurnych pytań , to ja go zasypuje dwoma milionami jeszcze durniejszymi.

Póki Tobie/Wam jest dobrze i wygodnie - wtedy to działa .... posiadanie psów i dzieci , to nie jest wyczyn. Potrzebny jest rozsądek i świadomość.

Wiesz stosuje zasadę , pokaż mi swojego psa , a powiem Ci jak masz wychowane dziecko :diabloti: Pokaż mi swoje dziecko , a powiem Ci czy możesz mieć i psa ;)

póki co , na razie dwa szczeniaki pojechały do domu z dziećmi. I daj boże by tak były wychowane wszystkie dzieci. Zresztą jedna taka , to tu się szwenda po dogo. Można na nią trafić nick BajUla. Z tego samego miotu, co suczka BajUli pojechał psiak do Rosji ... miałam gęsią skórkę , jak wysiadło dwoje dzieciaków z auta , jak przyjechali Juliana odbierać. A szczena mi opadła , jak dzieci zaczęły obcować z moimi psami.
Moje psy nie znają dzieci , bo takich nie mam.A dzieci doskonale umiały się z psami dogadać.Okazało się że moje psy doskonale znają język rosyjski :diabloti:
BajUli córka , też fantastyczna .. dlatego zupełnie nie zadawałam pytań - pies i dziecko.

Posted

Dla przeciętnego Kowalskiego staffior i bulgot jest nie mniej groźny niż hiena i lampart.:evil_lol: Na widok stafficzki mojej koleżanki rodzice zabierają dzieci i małe pieski :lol:

Posted

[quote name='dusiek']Dla przeciętnego Kowalskiego staffior i bulgot jest nie mniej groźny niż hiena i lampart.:evil_lol: Na widok stafficzki mojej koleżanki rodzice zabierają dzieci i małe pieski :lol:[/QUOTE]

Z własnego niewielkiego doświadczenia mogę powiedzieć, że pamiętam jak reagowali ludzie na Zulkę jak była szczylem a jak reagują na Tośkę. Przy Zulce się rozpływali, obmacywali ect teraz oczywiście się to zmieniło i jak podchodzi mój zamuł się pomiziać mrucząc po drodze to ludzie pytają czy gryzie. Na Tosie patrzą ostrożniej :). Pytają oczywiście czy to ten "niebezpieczny pies amstaff" :) i takie tam.

Posted

[quote name='Kaffi'] Patrząc na nią wiem, że się da ;)[/QUOTE]
Mimo, że staffika JESZCZE NIE posiadam (niestety), ale jestem w nich zakochana - czytam wątek Penn-Staff(ów) i te słowa zacytowane są mi bardzo bliskie ;)

hejo, zaglądać na pewno będe i oglądać zdjęcia i czytać Wasze zmagania z psami, kłopotami i dziećmi :evil_lol: powtórzę jeszcze po gops - super buldog! jeszcze takiego nie widziałam normalnego(jak dla mnie) buldoga:)

Posted

o psychozach wpajanym dzieciom, to jest dłuższy temat :diabloti: ale żal mi dzieci , które na widok psa , dostają histerii. To zasługa rodzicieli ... skoro od dziecka szargają dziecka psychiką , to już ich problem.

Za moich czasów , straszono dzieci fikcyjną baba jagą .. której nie sposób spotkać na ulicy .. teraz dzieci straszy się psem , w państwie które ma kilka milionów psów na ulicach.

Sama słyszałam , jak mama użyła zdania - jak będziesz niegrzeczny , to przyjdzie ten piesek i cię ugryzie .. więc ja odpowiedziałam dziecku , że piesek nie ugryzie i jak mama nadal będzie cię straszyć psem , to poproś tatusia by wezwał lekarza specjalistę ... powstał skandal , bo dziecko zaczęło się cieszyć i krzyczeć , a mama pójdzie do doktola do doktola ....

Posted

Hihihi bede czytac twoje wpisy i porownywac z moimi doswiadczeniami
moja corka rodzila sie gdy mialam 3 psy w tym tak groznego boksera , Onka oraz {co dla mnie bylo najwiekszym problemem do dziecka } jamnika i mieszkalam na 9tym pietrze a bylo to w 83 roku, wiec bede ze tak powiem mogla tez historycznie porownac twoje realia i moje wspominki
bede czekac na wpisy

Posted

[quote name='Vectra']o psychozach wpajanym dzieciom, to jest dłuższy temat :diabloti: ale żal mi dzieci , które na widok psa , dostają histerii. To zasługa rodzicieli ... skoro od dziecka szargają dziecka psychiką , to już ich problem.

Za moich czasów , straszono dzieci fikcyjną baba jagą .. której nie sposób spotkać na ulicy .. teraz dzieci straszy się psem , w państwie które ma kilka milionów psów na ulicach.

Sama słyszałam , jak mama użyła zdania - jak będziesz niegrzeczny , to przyjdzie ten piesek i cię ugryzie .. więc ja odpowiedziałam dziecku , że piesek nie ugryzie i jak mama nadal będzie cię straszyć psem , to poproś tatusia by wezwał lekarza specjalistę ... powstał skandal , bo dziecko zaczęło się cieszyć i krzyczeć , a mama pójdzie do doktola do doktola ....[/QUOTE]

Dziś dzieci boją się prawie wszystkiego. A to przez strach rodziców, które najchętniej zamknęły by dzieciaki w klatkach. Ale to z zupełnie innej beczki temat, temat rzeka zresztą. Dzieci brak na podwórkach, prawie wszystkie an elektronicznych smyczach! Paranoiczne czasy nastały.
[quote name='Tekla64']Hihihi bede czytac twoje wpisy i porownywac z moimi doswiadczeniami
moja corka rodzila sie gdy mialam 3 psy w tym tak groznego boksera , Onka oraz {co dla mnie bylo najwiekszym problemem do dziecka } jamnika i mieszkalam na 9tym pietrze a bylo to w 83 roku, wiec bede ze tak powiem mogla tez historycznie porownac twoje realia i moje wspominki
bede czekac na wpisy[/QUOTE]

Przydadzą mi się rady kogoś z podobnym doświadczeniem :)

Posted

[quote name='Vectra']W jednym przypadku nie sprawdza się posiadanie dzieci i psa u młodych małżeństw :diabloti:
wtedy gdy piesek , pojawia się w ich życiu , na próbę - jako substytut dziecka. Znam to z życia ... jest katastrofa.
Bierze się psa/y jako psy , jako oczywiście członków rodziny , ale są to psy ... mimo iż w planach są dzieci , to mamy psy , planujemy dzieci , mamy psy , pojawiają się dzieci i wtedy jest mamy psy i dzieci.
Jeśli bierzemy psa , bo nie możemy mieć teraz dziecka i zamiast dziecka mamy psa , to potem jak pojawi się prawdziwe dziecko , pojawiają się i kłopoty , bo piesek był dzieckiem i nagle przestał być dzieckiem , a miał zacząć być psem i pies nie chce dziecka i wtedy pozbywamy się psa.
Złota myśl...naprawdę.....i jakie to prawdziwe....znam historię psa,którego się pozbyto,no bo brzuszek....a wcześniej foteczki,ochy achy,słodki szczeniaczek itd.


Ja też na wątek przylazłam z wątku Vectry :evil_lol:
buldożek przepiękny:loveu:

Posted

i ja tu przyleciałam ... z wątku Vectry :-)

Piękny buldog, moja znajoma na dwie suki, ale one z tych "grubszych" są ;-) A Twoja Zula jest piękna :-) No i Tosia ... moja ulubienica :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...