Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój Batonik już po zabiegu :multi:. Dziesięć minut po już zaczął się wybudzać, a potem machać ogonkiem do mnie. Teraz śpi. Zobaczymy co będzie jutro

  • Replies 698
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki za słowa otuchy. Początek sierpnia idę do weta na konsultacje w tej sprawie. Aha, chciałabym dodać zdjęcie /jako głowne /i nie umiem. Wytłumaczcie , jestem na forum nowa.:crazyeye:

Posted

:placz: Mam szanse wyciac malucha, ale nie wiem, jak sie do tego zabrac, tzn. czy lepiej zadzwonic do weta i pogadac o zabiegu, ewentualnych badaniach itp., czy lepiej zlozyc osobista wizyte. Ale z nowu nie wiem, czy wet bedzie mial wtedy czas kiedy ja przyjde :roll: . :shake:

Posted

Ale czy sie wczesniej umowic na wizyte, czy tak przyjsc "bez zapowiedzi" ?
Jak narazie, to chodze z psem tylko na szczepienia (całe szczęście) ale do innego weta. A tego co chciałabym, zeby wyciął mi psa nie znam osobiście, tylko z realacji znajomych wiem, ze to b. dobry wet.
Moze to troche glupio wygląda, ze nie wiem co w takiej sytaucji robic, ale naprawde nie wiem, co byloby stosowniejsze. :placz:

Posted

Osobista wizyta i to najlepiej z psem. Ja tak zrobiłam, później wizyta i badania i po wynikach sterylka. Ewentualne pytania przygotuj wcześniej, żebyś o wszystkim pamiętała ;).

Posted

a ja leciałam 4 kilometry żeby do weta póść i się dowiedzieć :roll:. Hexa przy okazji miała spacerek ;). Oczywiście na sterylkę i po sterylce już byłyśmy zmotoryzowane ;)

Posted

Hehe, zdaje sie, ze tez bede musiala 5 km piechota do weta gonic :diabloti:
Najgozej obawiam sie, ze ten wet bedzie zajety czy cos akurat w tym czasie, kiedy przyjdziemy. Bo tam jest chyba kilku wetów i niechcialabym trafic na innego...

Posted

Najlepiej byłoby porozmawiać z wetem przed kastrację... to tez jest operacja [wet powinien powiedzieć jak przygotować psa przed kastracją], więc lepiej umówić się na jakąś konkretną godzinę.

Posted

Spędziła tam trzy dni a my donosiliśmy jej jedzonko ,wodę i nosiliśmy na żądanie po schodach(I piętro)na siusiu i kupkę. Pilnowana 24-godz. na dobę 4 ludzi w pogotowiu.

Posted

Doszła do niebywałej wprawy aby dorwać sie do rany poopracyjnej . Wystarczyła chwila nieuwagi i po kilku dniach brakowało już 1 szwu i rana wyglądała tak:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...